Dodaj do ulubionych

strzyżenie

IP: 82.139.25.* 07.04.07, 21:59
kiedyś mąż poprosdił żeby obciąć mu włosy.Wzięłam maszynkę i obcięłam .Po umyciu okazało się że włosy jeszcze trzeba poprawić .Zdjęłam nasadkę z maszynki i delikatnie ścinałam jeszcze baczki.Pomyślałam że jeszcze z tyłu głowy poprawię bo parę włosów odstawało i przyłożyłam od połowy głowy maszynke na która zapomniałam założyć nasadkę i ...stało się .Wycięłam dwa place na głowie.
Obserwuj wątek
    • zielone.ziolo Re: strzyżenie 07.04.07, 22:05
      Nic nowego pod słońcem :-))
      Mój mąż dzielnie znosił takie sytuacje dopóki maszynki diabli nie wzięli.
      Tylko teraz jakoś nie pali się do kupna nowej - chodzi do fryzjera.
      On ma jakąś tam fryzurę a ja święty spokój :-))
    • Gość: Justysia Re: strzyżenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 22:06
      zrobiłam to samo dziadzisiowi, na szczescie okazała sie zupełnie bezproblemowym
      człowiekiem i poprostu wyrównałam całosć i dziadek był obcięty na zero:)szybko
      odrosły:) nie było problemu:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka