Dodaj do ulubionych

lumpeks,ciucholand...

29.06.07, 12:13
Na co można trafić w tym naszym symbolu XXI wieku.Rzeczy
ciekawe,śmieszne,markowe,a nawet ekscentryczne.
Obserwuj wątek
    • drzejms-buond Re: lumpeks,ciucholand... 29.06.07, 12:18
      mnie zawsze zadziwiają/przerażają w takich miejscach BUTY

      przecież jest oficjalny zakaz (ze względu na ew.grzyba!)

    • Gość: Olcia Re: lumpeks,ciucholand... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 15:04
      najgorsze to są chyba majciochy i staniki brrrr
      Markowe rzeczy zdarzają się bardzo czesto, ostatnio kupiłam przyzwoitą bluzkę
      H&M za 5 zł;-)
    • Gość: figa Re: lumpeks,ciucholand... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 16:20
      Wiecie co, moja koleżanka ostatnio wpadła do mnie do pracy i pochwaliła się,że
      kupiła w lumpeksie dla siebie (widziałam je na własne oczy) i strój kąpielowy
      dla córki ..............................
      od tej pory mam do niej jakby ...... nichęć ;/
      wrrr
      • Gość: Olcia Re: lumpeks,ciucholand... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 21:23
        a dla siebie co kupiła bo nie napisałaś :-D
        • Gość: jam-agru Re: lumpeks,ciucholand... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 19:08
          Niedawno kupiłam kasetę 'Tigger & Friends' Disneya w oryginale, na wagę.
          Wcześniej czapkę baseballówkę z mordą szopa pracza, stała się podstawą kostiumu
          na bal maskowy.
    • klymenystra Re: lumpeks,ciucholand... 30.06.07, 21:09
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24662&w=25665861
      polecam ten wątek. oraz drugi, co znajdujemy w kieszeniach ciuchow z lumpeksu ;)
    • Gość: ot co Re: lumpeks,ciucholand... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 09:17
      Ciuchlandy kocham i rozumiem,ciuchlandom oprzeć się nie umiem
    • plucha Re: lumpeks,ciucholand... 03.07.07, 09:43
      Skórzany męski portfel, a w środku 100 euro.
      • Gość: mozambique n/z Re: lumpeks,ciucholand... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 10:27
        widziałam kiedys cudo - SKÓRZANY damski płaszcz , długi do kostek, wąziutki , z
        rozciętymi połami , z paskiem i piękną , stylową klamrą, w kolorze bakłażana.
        Cena za wagę, wyszłoby jakei 20 zł.

        długo sie nad tym zastanawiałam , ogladała go i macałąm, wachałam sie wkoncu
        nie kupiłam , głupia.
        Oczywiscie poleciałam nastepnego dnai rano ale juz go nie było .

        ale nie moge nawet spojrzec na obecną w lumpexach bieliznę, buty i nakrycia
        głowy. No po prostu wstręt mnei bierze.
        • drzejms-buond Re: lumpeks,ciucholand... 03.07.07, 11:34
          udaje mi się czasem kupić oryginalnego muzycznego tiszerta, "nówkę"!!!
          ale najzabawniejszą rzeczą jaką kupiłem był
          strój holenderskiego drogowca-robotnika. taki cały świecący,
          na impreazach techno robił furorę!

          a! i pelerynę na rower, ciekawa konstrukcja, zakrywa cały rower jak i rowerzystę
          podczas jazdy, niestety podczas deszczu farbuje na ..różowo!
    • Gość: Matylda Re: ja mówię na to "grzebalnia" IP: 85.112.196.* 03.07.07, 14:05
      Widziałam kiedyś spódnicę, z której możnaby uszyc poszewkę na wielką poduszkę.
      Z kroju wynikało, że miała to byc spódnica tzw. dopasowana. Kupiłam kiedyś za
      3zł wstrętny sweterek z przepięknym czarnym suwaczkiem,
      wysadzanym "brylancikami". Suwak wyprułam, sweterek wyrzuciłam. Teraz
      zastanawiam się gdzie wszyć sobie ten suwak bo jest naprawdę super i wystarczy
      za całą biżuterię.
      • kochanica-francuza Na każdy, Matylda? 03.07.07, 14:45
        bo są jeszcze z wycenionymi ciuchami oraz lumpeksy ekskluzywne, gdzie dobrej
        marki ciuch potrafi kosztować przeważnie 200 zł, czasem 400, w porywach 800.
        • Gość: Matylda Re: Tak jakoś mi to pasuje... IP: 85.112.196.* 03.07.07, 16:55
          Na każdy bo wszędzie trzeba grzebać czy to w "korytkach" czy na zbitych w jedną
          masę wieszakach. Bywam w takich gdzie ceny są przeważnie dwucyfrowe, no chyba
          że chodzi o futro... Powiem Ci, że jednak bardziej mnie bawią sklepy z
          ciuchami "na wagę". To prawdziwa frajda wygrzebać właśnie tam coś ciekawego.
    • kochanica-francuza Re: lumpeks,ciucholand... 03.07.07, 14:43
      cgi.ebay.co.uk/Junoesque-Yukate-Japanese-Haori-Kimono-Evening-Dress-XL_W0QQitemZ130128876835QQihZ003QQcategoryZ91245QQrdZ1QQcmdZViewItem
      ciekawie i niedrogo ;-)
    • Gość: jood Re: lumpeks,ciucholand... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.07, 17:11
      Prastary plecak, chyba skautowski, kiedy na niego popatrzyłem, to od razu
      zobaczyłem Baden-Powella na starej fotografii. Sprzęt ma zewnętrzny stelaż,
      stalowy (!), i jego część biodrowa jest wygięta w łuk. Na pewno nie jest to
      polski plecak harcerski, bo moja Mama, harcerka z lat '50 i '60 nie widziała
      wcześniej takiego modelu. Stary, ale w świetnym stanie, chyba bardzo mało
      używany. Jasnozielony, z brązowymi skórzanymi obszyciami i trokami. Może ktoś z
      szanownych forumowiczów ma pomysł, co to za model? Zdjęcia nie mogę wrzucić, bo
      plecak aktualnie przebywa u Rodziców na drugim końcu Polski.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka