Gość: przzzz
IP: *.sownet.gliwice.pl / 192.168.2.*
05.09.03, 10:31
Będąc swego czasu w Krakowie, pod wycieraczką mojego fiata 126p znalazłem
karteczkę z następującym tekstem:
"Szanowny Panie! Parking, na którym był Pan łaskaw zaparkować swój piękny
samochód, został wybudowany kosztem i pracą mieszkańców bloku, do którego on
przynależy. Państwo byliście uprzejmi zaparkować ok. 20m od terenu bloku, w
którym zamieszkujecie, wyposażonego w 2 parkingi podziemne i na zewnątrz
bloku. Tyle informacja. Samochodom obcym parkującym na naszym parkingu dzieją
się różne rzeczy, a to powietrze z koła ujdzie, a to rysa na karoserii. Tyle
ostrzeżenie..."
Sympatyczne, nieprawdaż :-) Parking oczywiście nie był w żaden sposób
oznaczony jako prywatny, nie było też zakazu ruchu ani innych znaków.
były obywatel Krakowa, obecnie mieskający na Śląsku