IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.08, 11:37
Cholera. Jeżdżę konno, na nartach, tańczę, setki razy upadam
i najwyżej siniak...
Krótka przejażdżka na mokrych liściach i złamana noga.
Pierwszy raz w życiu.

Łamaliście sobie cuś? W jakich okolicznościach?

Obserwuj wątek
    • Gość: Azorek Re: Gips IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.08, 11:56
      Gips - nie. I też jeździłam całe życie konno...
      Teraz raczej nie ma o tym mowy :(
      Uszkodziłam się też banalnie. Nasz pies bał się burzy. Łaziliśmy po łąkach, tzn ja z psem - i zagrzmiało. Pies przywarł do podłoża jak przyklejony,
      a że był duży (owczarek niemiecki), nie było mowy, żeby go wyszarpać
      smyczą. Wbił się pazurami w ziemię. Burza się pięknie rozwijała, zaczęło lać, świadomość, że jesteśmy na równiutkiej łącę nie była kojąca, więc podniosłam psa (dwadzieścia parę kg, jeszcze był młodziakiem, sama ważę ok 50), z tzw. nerw dałam jakoś radę, nawet się wyprostowałam i tyle. Koniec z możliwością ruchu. Wtedy dowiedziałam się, że mam kręgosłup.

      Tyle tylko powiem, że uraz był poważny. Bezwład nogi i takie tam...
      Długie leczenie, rehabilitacja.
      Do dziś kręgosłup przesyła mi pozdrowionka od czasu do czasu.

      Współczuję, Isiu.

      A nasz kumpel, koniarz, sportowiec, złamał sobie nogę pod stajnią.
      Potknął się.

      • mozambique Re: Gips 08.05.08, 10:26
        z serii "jazda konna niebezpiecznym sportem jest "
        z racji bycia akoniarzem do kilkunastu lat rózne efekty tego sportu
        widziałam , a więc :

        - koleżanka uparwiajaca WKKW ( bardzo kontuzyjna dyscyplina)
        przychodzi pewnego dnia do stajni w gipsie na pół ciała : cała ręka
        + pół pleców + pół przodu tułowia. JA "wywrotka sama czy razem z
        koniem?" ona "ze schodów spadłam"

        - kolezanka - skoczek przez przeszkody , tez mozna sie nieźle
        połamac, obecnie chodiz o kulach, powód ? źle stąpnęła na ulicy ,
        stopa jej sie wykrzywiła na jakiejs dziurze , poszła kostka wraz z
        okolicami

        - trzecia osoba , tez koniarz , 6 m-cy zwolnienia , kolano z łękotką
        poszło w czasie spacerku w górach , poobiedniego spacerku

        - mnie osobiscie poszła kostka w rzutu z kanapy po pilota od
        telewizora

        fajnie, nie ?

        zadna z tych osób nieczego sobie powaqznego nie uczyniła w kontakcie
        z koniem
    • clooney_g Re: Gips 06.05.08, 12:41
      Gość portalu: isia napisał(a):

      > Cholera.

      >
      > Łamaliście sobie cuś? W jakich okolicznościach?
      >
      • Gość: trusiaa Re: Gips IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 13:47
        Ja - serce.
        Kilka razy nawet, ale rekonwalescentką będąc, poznałam tego jedynego
        i tak nam zostało.
        • drzejms-buond Re: Gips 06.05.08, 14:48
          o to ja DOPOWIEM HISTORYJĘ!

          pare lat temu.
          sąsiedzi przyjechali ze strrrrrrrrasznie głupim psem.
          nieczego nie można było zrobic w ogrodzie.
          podbiegał, siadał na przeciw człowieka i darł pyska.
          a jak się coś posadziło- wykopywał.
          wieczorkiem wyczaiłem,ze pies poszedł na proszoną kolację przy swiecach
          to ja szybko do ogrodu! (kupiłem tego dnia parę drzewek)
          przeskakując, NA SKALNIAKU, przez 20-centymetrową tuję zjechałem ze skarpy- noga
          w gipsie, powikłania, rehabilitacja. słowem: TRZY MIESIĄCE Z ŻYCIA DO TYŁU.
          znajomi sie ze mnie śmiali,że spadłem z drzewa...bonzai...

          :-/
          • mozambique Re: Gips 08.05.08, 10:30
            dzejms, obrazek widze oczami wyobraźni
          • Gość: elemele Re: Gips IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 11:20
            drzejms-buond napisał:
            > przeskakując, NA SKALNIAKU, przez 20-centymetrową tuję zjechałem ze skarpy- nog
            > a
            > w gipsie, powikłania, rehabilitacja. słowem: TRZY MIESIĄCE Z ŻYCIA DO TYŁU.
            > znajomi sie ze mnie śmiali,że spadłem z drzewa...bonzai...
            >

            :)))))))))))))))))))
            • drzejms-buond Re: Gips 08.05.08, 13:41
              a chcecie zdjęcie? mam!
              • drzejms-buond Re: Gips 08.05.08, 14:08
                no. znalazłem.
                nie dodałem,
                ze rzecz sie działa
                DZIEŃ przed wejściem Polski do Unii
                co z uwagi na poniższy obrazek jest istotne...
                fotoforum.gazeta.pl/3,0,1195901,2,1.html
        • Gość: rybka Nemo Re: Gips IP: *.dsl.club-internet.fr 06.08.08, 18:45
          Znaczy rehabilitacja skuteczna ;-) Mam podobnie ;-)
    • camel_3d paluchy u nogi:) 06.05.08, 19:10
      :) no da sie..
      na basenie ...pislizgnalem sie i palle utkwily mi w takiej kratce gdzie scieka
      woda.. no i zlamaly sie:)
      • Gość: :)) Re: paluchy u nogi:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.08, 11:21
        Upinanie firanek. Złamana kość podudzia...
        • camel_3d Re: paluchy u nogi:) 07.05.08, 11:56

          > Upinanie firanek. Złamana kość podudzia...


          drabinka czy stoleczek?
          • mandryk Re: paluchy u nogi:) 07.05.08, 14:06
            Na basenie. Złamana przegroda nosowa. Tak dobrze mi się płynęło, że
            nie zauważyłem, kiedy basen się skończył...
      • Gość: rybka Nemo Re: paluchy u nogi:) IP: *.dsl.club-internet.fr 06.08.08, 18:56
        A propos basenu, to w pewna noc sylwestrowa mialam watpliwa przyjemnosc pobytu na pogotowiu (nie zlamanie, ale tez paskudny bol). Tuz po polnocy zaczeli sie pojawiac pacjenci: para nastolatkow (on ze zlamana noga)- aquapark i proba skoku na jakis plywajacy pomost. Z rozmowy wyszlo, ze przyjechal do tej dziewczyny z bardzo daleka zaledwie kilka godzin wczesniej, pech to pech :-( Kolejno pojawialy sie wystrojone Panie z puchnacymi kostkami obutymi w balowe pantofelki. Podobno ten scenariusz powtarza sie co roku.
    • clooney_g Re: Gips 07.05.08, 15:49

      --Dobra, dobra -> przyznajcie sie teraz jak dlugo byczyliscie sie w
      chalupie i ile odszkodowania zgarneliscie, za Wasze, pozal-sie-boze
      nieszczesne wypadki...
      • Gość: dzidek Re: Gips IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.08, 16:24
        clooney_g napisał:

        >
        > --Dobra, dobra -> przyznajcie sie teraz jak dlugo byczyliscie sie
        w
        > chalupie i ile odszkodowania zgarneliscie, za Wasze, pozal-sie-boze
        > nieszczesne wypadki...

        zlamane serce - wiele razy
        odszkodowania od odszkodowalni nie bylo ani razu
        • gross-on Re: Gips 07.05.08, 16:34
          Gość portalu: dzidek napisał :


          >
          > zlamane serce - wiele razy
          > odszkodowania od odszkodowalni nie bylo ani razu

          Oj, mlodziezy - jestes naiwna jak ciotka wala :
          zapamietaj sobie raz na jutro, ze ani serca,
          ani tym bardziej ch*ja ZLAMAC nie podobna.
          Jedno jest zwyklym miesniem, drugie z cial
          jamistych sie sklada.
          I tyle wykladu o anatomii.
          • Gość: dzidek Re: Gips IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.08, 17:00
            gross-on napisał:

            > Oj, mlodziezy - jestes naiwna jak ciotka wala :
            > zapamietaj sobie raz na jutro, ze ani serca,
            > ani tym bardziej ch*ja ZLAMAC nie podobna.
            > Jedno jest zwyklym miesniem, drugie z cial
            > jamistych sie sklada.
            > I tyle wykladu o anatomii.

            wiecej romantyzmu by sie przydalo niektorym... zamiast wykladow o
            anatomii z poziomu szkoly podstawowej
            a tak przy okazji - mlodzieza juz dawno nie jestem
    • jestem_z_bielska Re: Gips 07.05.08, 16:00
      no ja mialam zlamana 2x lewą rękę raz spadłam z drzewa a innym razem
      z roweru,noge tez mialam złamana i powiem ci ze po kilku latach
      odczujesz kręcenie na zmiane pogody :) jak stara baba......
    • Gość: ja :) Re: Gips IP: *.chello.pl 07.05.08, 20:03
      Znam dziewczyne,która kopnęła konia, bo był niegrzeczny. :)
      Celowała w ścięgno, a trafiła w twardą kość. Miała miękkie obuwie i
      złamała sobie duży palec u nogi. Bolało bardzo, aż koń zrobił smutną
      minę. Widać było, że jest winny.
      • mozambique Re: Gips 08.05.08, 10:32
        piękne !!!

        wniosek - nigdy nie należy kopac sie z koniem !

        a za celowanie w sciegno dziewczyna powinna dostac wciry !!:((((((
        • eboniet Re: Gips 08.05.08, 12:17
          nie tylko wciry, ale zakaz wstepu do stajni:-(

          osobiscie zlamalam sobie reke w nadgarstu spadajac ze skrzyni w
          szkole. Jak sie pozniej okazalo, reka nie tylko byla zlamana, ale
          miala zwichniety staw, peknieta wzdluz kosc przedramienia (juz nie
          pamietam, ktora) i odprysniety fragment glowki kosci promieniowej. W
          gipsie bylam 6 tygodni...
          Najsmieszniejsze, ze w pierwszej chwili nie zorientowalam sie, ze
          cos jest nie tajk. Dopiero moja nauczycielka od fortepianu
          zauwazyla, ze cos jest nie tak, bo zle trzymam reke prze grze.
          A, zeby nie bylo, ze taka ze mnie lamaga - ze skrzyni zepchnela mnie
          kolezanka, podstepem.
        • 108108atma Re: Gips 06.08.08, 18:09
          mozambique napisała:"Teorię ewolucji negują ci , którzy się na nią
          nie
          załapali !"
          dzięki BOGU z ewulucją niemam nic wspólnego i na szczęście
          moim przodkiem, nie jest jakaś prymitywna małpa.
      • pola782 Re: Gips 08.05.08, 11:35
        To mój brat bił sie z "kuplem" w szkole. Kopnął go i złamał palucha.
        Kopnięty chłopak aż się popłakał tylko nie wiem czy z bulu czy ze
        śmiechu.
        • exotique Re: Gips 08.05.08, 13:28
          wychodzac z szatni na lekcje wf powiedzialam ze nic nigdy sobie nie
          zlamalam. Jak otworzylam drzwi na sale gimnastyczna to zobaczylam,ze
          z predkoscia swiatla leciala w kierunku mojej twarzy pilka do kosza,
          wyrzucona z tzw haka przez kolezanke. Dwie dlonie przed twarz i
          polamane palce :)
          Od tamtej pory nie mowie NIGDY
          • ewosia Re: Gips 08.05.08, 18:21
            W dziecińśtwie nic, jak podrosłam
            - na weselu znajonych złamałam nos (2000 r)
            - na lodowisku upadłam i złamałam jedną z kości czaszki (2002)
            - potrącił mnie samochód - obie kości podudzia - 9 złamań, gwóźdź
            szpikowy, gips, powtórne łamanie etc, etc plus złamany obojczyk - 2
            miesiące na wózku, potem 9 na kulach (2004)
            - o jak na tych kulach łaziłam, to się potknęłam o własną kulę (!!)
            i załamałam palec u jedynej nogi, co miałam sprawną (2004)
            - 2 lata temu się potknęłam o kanapę i złamałam inny paluszek u nogi
            (2006)
            - rok temu wjechałam w drzewo i jakież było moje zdumienie, jak mnie
            poprześwietlali i się okazało, że nic sobie nie złamałam. ale to rok
            był nieparzysty, to się nie mogło nic złamac
            • Gość: 07zglossie Re: Gips IP: *.chello.pl 08.05.08, 20:36
              Robiłem fikołka i złamałem nos kolanem.
              • drzejms-buond Re: Gips 09.05.08, 10:18
                a to z noskiem-ŁADNE!!
                :-D)))

                moja kierowniczka, miesiąc temu
                spadła ze stołka (na kółkach, a jakże)
                złamała obie ręce, kość szczękową, żebro.
                • Gość: Porzeczka Re: Gips IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.08, 11:40
                  Ja pojechałam na rozciapcianej gruszce...Gruchnęłam, że się tak wyrażę.
                  Jakaś świnia rzuciła na ulicę, bo nigdzie nie było gruszy.
                  Jakie upokarzające! Złamałam, o dziwo, nie nogę, a rękę...

                  Najzabawniej jednak uszkodziła się moja przyjaciółka (wybacz, A!)...
                  Wchodziła do sklepu, w którym drzwi otwierały się na fotokomórkę, szła pewnym krokiem, dość szybko, z bardzo bliska zobaczyła kartkę "wejście obok", już nie wyhamowała i łupnęła twarzą w szkło. Złamała nos.
    • Gość: love&cherry Re: Gips IP: *.miechow.com 06.08.08, 19:40
      Tak ,zęba, na dodatek jedynkę. Jako dziecię w wieczór sylwestrowy stałam na
      klatce i wyglądałam przez okno, obserwując fajerwerki. Jakiś debil (w sumie nie
      jakiś, bo wiem, kto to był) wrzucił petardę do mojej klatki. Jak dupnęło, to ja
      przestrachana, przywaliłam z całej siły brodą o parapet, pozbawiając się przy
      okazji połowy jedynki. Resztę wieczoru spędziłam w towarzystwie bolącego ubytku.
    • Gość: Julka Re: Gips IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.08, 23:33
      A ja nie wiem co to było i nie wiem co mnie boli do dzisiaj.
      Spacer z sunią. Puściłam ją ze smyczy, żeby się pobyczyła na trawie.
      On tak lubi na pleckach. Na murku nieopodal siedział bezdomny.
      Pomyślałam, że pewnie zazdrości mojej suni, że taka zadbana,
      najedzona a on...
      i w tym momencie upadek. Taki dziwny. Na łeb na szyję. Podniosłam
      się dość szybko. Sunia też bardzo sie wystraszyła. Myślała pewnie,
      że to jej wina...
      To chyba poszło żebro. Trzy miesiące, a mnie wciąż boli. Nie tak
      boli jak drugiego dnia, ale jednak:(
    • zoofka Re: Gips 07.08.08, 12:13
      a ja w zerówce spadłam z ławki (siedziałam w poprzek i pięta utkwiła mi między
      deskami). Efekt? - złamany obojczyk i gips na całą klatę piersiową.

      Z kolei w liceum, ostatniego dnia przed wakacjami grałam w siatkówkę w sandałach
      na koturnie (tak wiem..). Efekt? rozklejona kostka.
      Ciekawe jest to, że po tym zdarzeniu pojechałam jeszcze na festiwal taneczny
      wraz z warsztatami, tańczyłam z tą kostką 3 dni, zanim założono mi gips :)
      tak kocham taniec, że mnie to nie powstrzymało
    • Gość: gapa Re: Gips IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.08, 16:31
      Złamałam rękę na szkolnych schodach. Jak zwykle sie potknęłam. Miesiąc w gipsie.
      Dla mnie super. Zero w-f, którego nienawidziłam, odszkodowanie dostałam. Żyć nie
      umierać. Tylko to przepisywanie zeszytów
      • uasiczka Re: Gips 11.08.08, 18:34
        mi wlasnie dzis gips zdjeli
        spadlam z konia i łokiec mi sie urwal
        hehe
        teraz flaczek mam z reki caly czas zgiety - boje sie ruszac
        • Gość: jaija Re: Gips IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.08.08, 23:03
          Mama kolegi - weszła na puf, w domu. Rozwalona noga w kolanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka