tralala33
12.06.06, 21:07
Krok po kroku tracimy to, co najcenniejsza na naszej ziomeczce. Powoli
znikają stare aleje drzew, tradycyjne warmińskie i mazurskie domy
bezmyślnie 'modernizowane' straszą plastikowymi oknami, a dostępu do jezior
bronią stawiane prawem kaduka płoty.
Do założenia tego wątku zachęcił mnie artykuł w Gazecie Olsztyńskiej. Zaraz
go przytoczę, a że lato już za progiem - jak tylko wyruszę nad warmińskie
jeziora, będę bacznie przyglądać się gdzie łamane jest prawo wodne i gdzie
brzegi jezior pocięte są siatkami i drutem kolczastym.