Dodaj do ulubionych

Pon Hilary - Tuwim

25.10.07, 21:43
Bziega, ryczy pon Hilary
"Kaj só moje łokulary ?"
Sznupsio w buksach, w czornym ancungu
W prawi bucie: "bryle, gdzieście?"
Wciórko w kistach poprzewrocoł,
Maco zoki, ancug maco.
"Skandol!" - ryczy. "Jakem Hilary!
Chtoś mi grabnół łokulary!
Ślipsia wszandzie: za gardino,
Tam gdzie kuchy, tem gdzie zino
Sznupa w psiecu i w komninie,
W mysiej durze i w psianinie.
Nawet dyle chce łobrywoć,
Łuż policaj zaczoł wzywoć.
Łoraz - zerknoł do szpygelka...
Nie chce zierzyć... Znowu zerka.
Znalazł! Só! Pokazało sia,
Co je mnioł na własnym nosie…"

To może sprawdzajta tero i popraziajta, tak coby noziancej buło
polsko-warnijskich słózieczek i ludzia mogli zmniarkować
Obserwuj wątek
    • freemason Re: Pon Hilary - Tuwim 25.10.07, 23:23
      rita100 napisała:

      > Bziega, ryczy pon Hilary
      > "Kaj só moje łokulary ?"
      > Sznupsio w buksach, w czornym ancungu
      > W prawi bucie: "bryle, gdzieście?"

      "Ancug" nie rymuje się z "gdzieście" - trzeba poprawić. Do tego
      ancug w narzędniku ma za wiele sylab.

      "Sznupo w buksach, dalij (potym, czornyj) w weście
      W prazim bucie, bryle gdzieście?"

      Może tak? Mam wątpliwości co do partykuły "-ście". Czy tak się
      mówiło na Warmii?

      Last but not least: może rzeczywiście zamienić tego Hilarego
      (takiego imienia na 100% nie było w Prusach, zreszą w Polsce też nie
      było popularne) na "landrata Millera" i wtedy będzie do rymu
      z "brylami"? Tylko czy landrat mógł się nazywać Miller?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka