rita100
26.10.07, 21:50
Jek poziada Anna znad Dadaju. To je psiankno w psieśniach zebrane.
Czyli "Spiewa wiatr od jezior" Maryna Okęcka-Bromkowa 1966rok wydana.
Pozwólta moi mnili cytelnicy co banda godać głosem Maryny, a tak psianknie
psisze, co brok przepsisać słózieczko w słózieczko byśwa ziedzieli co puchnie
w noju ziamnicze.
Gorónco zapraszam