Dodaj do ulubionych

"Uod jeziorecka i wziatru ido"

26.10.07, 21:50
Jek poziada Anna znad Dadaju. To je psiankno w psieśniach zebrane.
Czyli "Spiewa wiatr od jezior" Maryna Okęcka-Bromkowa 1966rok wydana.

Pozwólta moi mnili cytelnicy co banda godać głosem Maryny, a tak psianknie
psisze, co brok przepsisać słózieczko w słózieczko byśwa ziedzieli co puchnie
w noju ziamnicze.

Gorónco zapraszam
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: Przyczajona w kurlankach i fraskach 26.10.07, 21:52
      "Wędrówka ta nie będzie łatwa, bowiem poezja ludowa Warmii i Mazur niełatwe
      przechodziła koleje. Latami trwająca niewola, uporczywa i systematyczna
      germanizacja zrobiła swoje. Tylko starzy Mazurzy i Warmiacy pielęgnowali mowę
      ojców, wierząc po maniacku prawie, ze Polska wymodlona w tychże kancjonałów
      przyjdzie do nich wreszcie.
      Czekała więc i poezja ludowa, przyczajona w kurlankach (gw. warnijska - pieśń) i
      fraskach (gw. mazurska - pieśń), czekała lepszych czasów. Przekazywana z ust do
      ust, krążyła tymczasem, wielowersyjna, od chaty do chaty, w coraz to nowe
      melodie łodziana. Umierała też niekiedy ta ludowa poezja na zapomnienie, by za
      jakiś czas wyprysnąć znów wraz z melodią spod palców weselnego grajka, by
      'przybacona' przez weselnych gości, znów z całą pasją ożyć na nowo."
      cdnj
      • rita100 Re: Przyczajona w kurlankach i fraskach 27.10.07, 20:11
        "Na tę żywotność poezji ludowej w piosenkach zwrócili w końcu baczną uwagę
        niemieccy folkloryści, nie bez skutku łamiąc sobie głowy, jakby owe śpiewajace
        "szańce" przełamać, jak z tej ludowej, prościuchnej poezji ukuć broń skuteczną
        przeciw polskości. Tymczasem w każdym prawie domu mazurskim czy warmińskim można
        było znaleźć kancjonał wydany przez Jana Seklucjana w 1547 r zawierajacy ponad
        1000 ludowych pieśni. Jeśli nie z kancjonału, to ze zbioru Gustawa Gizewiusza
        (XIX.w) czerpały babulki natchnienie do wieczornych śpiewów. Zapisy kurlanek i
        frasek wzbogacały również wychodzące od 1791 r kalendarze polskie zaopatrzone w
        dość bogaty dodatek literacki."
        cdnj
        • rita100 Re:Folkloryści polscy nie pozostają bierni 28.10.07, 20:12
          "Folkloryści polscy nie pozostają również bierni. Miedzy innymi dr Karol Emilian
          Sieniawski w pracy swojej "Biskupstwo warmińskie" (1878r) sporo miejsca poświęca
          ludowej pieśni i gawędzie. Nie przeszkadza to jednak pracom podjętym przez
          folklorystów niemieckich.
          P. Bochor, J. Muller-Blatau, K. Becker, Plenzat i inni rozpoczynając akcję
          publikowania tekstów warmińskich i mazurskich piosenek nie tylko dla celów
          naukowych. Tłumacząc bowiem teksty na język niemiecki wróciły one miedzy lud, by
          stały się własnością niemieckiej młodzieży. Wracały więc do ludu okaleczone
          kurlanki i fraski, mając spełnić rolę, jaką przeznaczyli im germanizatorzy.
          Znane melodie nosiły już obce piętno. Zdawałoby się, ze poezji zawartej w nich,
          tekstom pełnym przepięknych archaizmów, grozi kompletna zagłada. Nieuchronną,
          zdawałoby się również, zagładę niosła wraz z pierwszymi latami XX wieku nowa
          fala germanizacji."
          cdnj
          • rita100 Re:Folkloryści polscy nie pozostają bierni 29.10.07, 20:54
            "Równolegle z nią wzrasta jednak, tak na Warmii i jak i na Mazurach, duch oporu.
            Wysuwają się na czoło nowe nazwiska nieugiętych działaczy społecznych, badaczy
            folkloru: Wojciecha Kętrzyńskiego, Jana Liszewskiego, ks. Walentego
            Barczewskiego i innych. Wzrasta popularność cieśli-poety mazurskiego, Michała
            Kajki. Jego wiersze poprzez "Gazetę Olsztyńską" i "Kalendarz Mazurski" trafiają
            do najbardziej odległych wiosek, ulegają przeobrażeniom, bogacą się w melodie,
            krążą wśród ludzi. Emilia Sukertowa-Biedrawina, rzetelny znawca regionu i całą
            duszą mazurskiej sprawie oddany Karol Małłek ratują, co się da, z ocalonego
            jeszcze w tym czasie folkloru. August Steffen pod kierunkiem prof. Kazimierza
            Nitscha wydaje bardzo cenną pracę pt."Zbiór pieśni ludowych z Warmii". Prace
            folklorystów polskich, prowadzone z pełnym zachowaniem ostrożności, są
            niesłychanie trudne i niebezpieczne, narażają bowiem ich autorów na represje i
            prześladowania ze strony zaborcy, który mimo wygranego w 1920 roku plebiscytu,
            zdaje sobie sprawę, ze walka o dusze Warmiaków i Mazurów, walka z polskością nie
            jest absolutnie zakończona."
            cdnj
            • rita100 Re:Folkloryści polscy nie pozostają bierni 30.10.07, 21:01
              "Istniejący przy Uniwersytecie w Królewcu Instytut fur Heitmatforschung zajmuje
              się więc systematycznie zbieraniem ludowych pieśni Warmii i Mazur. W następstwie
              tego ukazują sie w druku zbiory Plenzata, Borowskiego, Lukata i Fritza Jode,
              wydawane w Lipsku i Królewcu, rzecz jasna, w tłumaczeniu. Zniemczone pieśni
              spotykało się coraz częsciej w specjalnie wydanych kalendarzach, śpiewnikach i
              czasopismach; miały one dowieść, ze melodie przechowywane skrzętnie w pamieci
              babulek i dziadków - to prastare pieśni ubermenschów."
              • rita100 Re:Jako skarb największy.... 30.10.07, 21:28
                Po wyzwoleniu coraz bardziej wzrasta zainteresowanie polskich naukowców
                dialektologów i folklorystów. Utworzona w Olsztynie placówka Państwowego
                Instytutu Sztuki w niesłychanie pionierskich warunkach dokonuje cennej pracy,
                gromadząc ponad 6000 pieśni. Dr.Władysław Gębik, Michał Lengowski, Janina
                Giszczyńska, Jan Lubomirski, Maria Zientara-Malewska, Marta Sendrowska i inni
                docierają do najbardziej odległych chat, by tam z pamieci staruszków
                kancjonałowe, gizewiuszowskie lub całkiem nie znane jeszcze słowa czy melodie
                zapisać, by od niepamięci, jako skarb największy, je uchronić i do zbiorów
                kultury Warmii i Mazur dołączyć."
                cdnj
                • rita100 Re:Jako skarb największy.... 31.10.07, 21:20
                  "Raz po raz więc cenne pozycje w tych poszukiwaniach wyłuskiwano. Zawarte w nich
                  bogactwo staropolszczyzny z czasów Reja czy Kochanowskiego konkurowało z
                  prostotą zwrotów i metafor poetyckich bezimiennych autorów. Snuły się więc
                  smętne ballady - historie o wójtównej z Krakowa, o Jaśku, co do Torunia
                  wędrował, o ptaszku, który nowinę z Polski niósł, o złotych magielnicach na
                  królewskim dworze. Snuły się pieśni o wiarusach z powiatów, którzy pod komendą
                  Naczelnika Kościuszki raźno maszerowali, o Francuzach bijących się dzielnie czy
                  też o dziewczynie płaczącej za Jaśkiem, który za Wisłę pojechał i nie wrócił.
                  Chropowate słowo "Khraków" czy zmniękczona śpiewnie "Wzisła" wymawiane były ze
                  szczególną czcią i zadumą, czego młode pokolenia nie mogły zrozumieć ani pojąć.
                  Czuli je natomiast każdym nerwem ludzie, których młodość i lata dojrzałe w
                  oczekiwaniu minęły, w trudnym oczekiwaniu na możność wypowiadania tych słów bez
                  obawy przed represjami.
                  Dla melodi nie sposób zamknąć granicy, nie sposób jej odzielić barierą czy
                  kordonem. Przemykały przez okres niewoli na Warmię i Mazury barwne pieśni z
                  pobliskich Kurpi, Mazowsza czy Pomorza. Asymilowały się w sposób niesłychanie
                  łatwy pieśni z Suwalszczyzny czy Podlasia, w wyniku czego dziś jeszcze w
                  Olsztyńskim spotkać można w miejscowej interpretacji pieśni z przygranicznych
                  regionow i usłyszeć przy tym rzetelne zapewnienie wykonawcy, że łod babulki, jek
                  za chłopaka buł, sia naucył...."
                  cdn
                  • rita100 Re:ksiójżka 01.11.07, 19:02
                    schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?t=629&sid=2440510fa71e5c39c73cd3325963d8e1
                    Tak wyglónda i ma fejniste stare łobrazecki.
                    • rita100 Re: Skarby ludowe.... 02.11.07, 20:27
                      "Dziecinną prostotę poezji ludowej, zawartą w mazurskich fraskach, podkreślają
                      zdrobniałe zwroty w rodzaju: matulka, babulka, tydzionek, dzieweczka, burzyczka itp.
                      Stanowią one niebywały kontrast z mocnymi sylwetkami ludzi wrośniętych w Puszczę
                      Piską, z twarzami zbrązowiałymi od wiatru, z rękoma zniekształconymi węzłami żył
                      i krzywiznami reumatyzmów.

                      Dla przykładu pozwolę sobie zacytować słowa piosenki zanotowanej u Charlotty
                      Ludorf w Szczytnie:

                      Idzie burzyczka, bendzie desc,
                      Gdzie sie dziewecko podziejes ?
                      Do boru dziewce, do boru,
                      Po gałonzecke jeworu.
                      Tam wiatrek na cie nie wionie,
                      Na twoje licko cerwone.
                      W dalekiej stronce pogrzmiwa,
                      Tam moj najmnilszy przebywa,
                      Czerwone biczki pogania,
                      Grzecnie z dziewczinko rozmawzia.
                      Nie rozmawziaj nad wodo,
                      Bom dziewczinka młoda;
                      Rozmów sie ze mno w tanecku
                      W mej matecki w domecku.


                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=59952311&a=60039024
                      • rita100 Re: Skarby ludowe.... 02.11.07, 21:33
                        "A jakże niespodziewanymi zwrotami przemówić potrafi spracowana kobieta znad
                        jeziora Dadaj, Anna Kuczke, poetka z bożej łaski, jakich wiele w Krainie Tysiaca
                        jezior. Oto fragment jej opowieści o Dodaju."
                        To samo psisze Maryna cosma wcześniej psisali, łobaczta:

                        Oto co mówi o jeziorze Dadaj Anna Kuczke:
                        .... tej jeszieni czensto nad jezioro chodziułam, bo tam olsze stojo, a wziatr
                        co nad jeziorem goni, gałonzki zrywa - chodziułam zbzierać. I tak miszlałam
                        sobzie, jek 'odmnienna ta woda, jek 'ona maluje życie człowzieka. Latem - jek
                        człowziek młody - takie pogodne, woda świeconca, lustrowa. A na jeszieni -
                        jezioro jek człwziek stary, co już nic 'od życia sie nie spodziewa, tlo tyn
                        szary, zwykły dzień.
                        I tak miszlałam, że przijdzie kedyś 'ostatni dzień nad tym ukochanem jeziorem,
                        tak miszlałam ja, sziwa kobzieta i przybacuł mnie szie 'ostatni strof mego fersza:

                        ... I drudzy bendo przi tobzie pracować,
                        I drudzy bendo przi tobzie żyć,
                        I drudzy bendo przi tobzie płakać.
                        Ach, ty Dadaju, jezioro moje !

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=39945221&a=39991603
                        • rita100 Re: Skarby ludowe.... 03.11.07, 21:39
                          "Jak wielu przybyszów z innych stron Polski, tak i ja również, po osiedleniu sie
                          w Olsztynie nie rozumiała gwary warmińskiej ani mazurskiej, a juz zgoła nie
                          odczuwałam ich różnic i odcieni. Tym większa więc była moja trema, gdy w 1956
                          roku w Rozgłośni Polskiego Radia w Olsztynie zlecono mi opiekę nad cyklem
                          audycji regionalnych opartych na folklorze Warmii i Mazur. Pierwsze kroki w tej
                          pracy stawiałam pod opieką dra Władysława Gębika, kierownika olsztyńskiej
                          placówki Państwowego Instytutu Sztuki, który z pasją entuzjasty próbował
                          wtajemniczyć mnie w arkana folklorystycznych zawiłości. Robiłam - jak to się
                          mówi - dobrą minę do złej gry, ale z każdego nagrania w terenie wracałam
                          potwornie zmęczona długo godzinnymi śpiewami ochrypniętych babć i dziadków. A
                          nagrania przeciągały sie w czasem w nieskończoność. Bo zanim znalazło się
                          właściwego wykonawcę, zanim pierwsze lody nieufności zostały skruszone, mijały
                          długie godziny. Gdy zaufanie babci czy dziadka zostało zdobyte, piosenki płynęły
                          niby w transie, jedne po drugich, i zdawało się, ze końca nie będzie. Mikrofon
                          ciążył wówczas coraz bardziej w ręce, niezrozumiałe słowa i monotonne melodie
                          usypiały...
                          a babcia śpiewała i śpiewała."
                          cdn
                          smile
                          • rita100 Re: Skarby ludowe.... 04.11.07, 09:25
                            Teraz zidzita jek Maryna Okancka-Bromkowa wykonywała ciajżkó prace, bo to że
                            nagrywała to eszcze nic, ale Łóna musoła to wszystko przetłumaczyć na język
                            polski w psiosenka łodziać abo łotuntulić. Rozszyfrować tó gware nie buło lekko
                            dla przybysza. Ale wciójgła sia i łumiłowała swojó prace ło czam doziecie sia w
                            nastempnych ji łopsisie.
                            • rita100 Re: Skarby ludowe.... 04.11.07, 18:45
                              www.olsztyn-pamiatki.pl/index.php?m=page&s=1vuc66zp0e4t1cet02x0evuvhg361412&id=11543
                              I tu Andrzej Wakar łopoziada ło Marynie Okęckiej Bromkowej.
                              • rita100 Re: Skarby ludowe.... 05.11.07, 21:38
                                "Tak to właśnie wyglądało nagranie u Charlotty Ludorf w Szczytnie. Babcia
                                liczyła sobie wówczas okrągłe 90 lat, ale po wypiciu paru kieliszków wina w ów
                                nieszczęsny (jak twierdziłam wówczas) trans.

                                Do miasteczka, którendy wandruje,
                                spojrze w garnek, mniejso się gotuje,

                                Jestem wesoły, zawsze wesoły,
                                nic nie robzie, choć goły.

                                Dr Gębik uśmiechał się z zadowoleniem, a ja przy następnej zwrotce nastawiłam uszu.
                                - Toć to polonez, babulko ! - zawołał dr Gębik.
                                - Jo, jo. Poloneizą zwalim albo chodzonym. Tańcowalim, jak buła uochota...

                                Od tego poloneza babulki Charlotty datują się moje folklorystyczne zamiłowania.
                                Ów 'chodzony' otworzył przede mną zakamarki staropolszczyzny, przechowywane
                                skrzętnie pod okapami warmińskich i mazurskich chat. Każdorazowe szperanie wśród
                                starych ludzi, w zagubionych wśród jezior i lasów domach, odkrywało mi coraz to
                                nowe piękno ludowej poezji. Bliższe zdawały mi się teraz i bardziej zrozumiałe
                                sylwetki ludzi prostych, z prostotą dziecka wyciągających ręce do przyjaźni."
                                cdn
                                • rita100 Re: Coby się ich nie zabocuło 06.11.07, 20:57
                                  "Po Warmii i Mazurach jeździć można tak zwanym rzemiennym dyszlem. Gdy bowiem u
                                  jednych na przyjaźń zasłużysz, zaraz ci w sąsiednich wioskach znajomków z
                                  zapasem starych piosenek dostarczą, polecą, ba, nawet pojadą w razie potrzeby,
                                  aby cię w ich dom wprowadzić jako przyjaciela.
                                  I tak z tych wędrówek narodził się skromny początek "archiwum folkloru"
                                  Olsztyńskiej Rozgłośni Radia. Coraz więcej taśm magnetofonowych z ciekawymi
                                  nagraniami pieśni i gawęd gromadziło się w niepokaźnej szafie. Zaakceptowano
                                  również z czasem pomysł odmładzania piosenek. Ciekawsze melodie, po odpisaniu
                                  nut i zanotowaniu słów w autentycznym brzmieniu, poddawano dalszej metamorfozie.
                                  Redaktor muzyczny, Włodzimierz Jarmołowicz, opracował je na chór i kapelę, a
                                  zapoczątkowany skromny trio chór Rozgłośni liczy już obecnie trzydzieści osób.
                                  Dzieki temu stare melodie, a wraz z nimi zapomniane piekno poezji ludowej
                                  wracały do słuchaczy Polskiego Radia w nowej muzycznej szacie. Do studia zaczęli
                                  się coraz częściej zgłaszać samorzutnie ludzie, "coby przed radyjem kurlandków
                                  starych zaśpiewać, coby się ich nie zabocuło".
                                  cdn
                                  • rita100 Re: "Pieśń buntu i niedoli" 06.11.07, 21:06
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=71134366&v=2&s=0
                                    To mowam łuż kolekcje "Pieśń buntu i niedoli" - Ubogi jo parobecek.
                                    • rita100 Re: "Pieśńi epickie " 07.11.07, 22:13
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=71166875&v=2&s=0
                                      zebrane bez Maryna Okęncką - Bromkową
                                      • rita100 Re: "Pieśńi żołmierskie " 08.11.07, 20:44
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=71166644&v=2&s=0
                                        • rita100 Re: "Pieśni obrzędowe" 09.11.07, 20:41
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=71165605&v=2&s=0
                                          • rita100 Re: "Pieśni rodzinne" 15.11.07, 21:58
                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=71165905&v=2&s=0
                                            • rita100 Re: "Pieśni żartobliwe" 16.11.07, 22:35
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=71166737&v=2&s=0
                                              • rita100 Re: "Pieśni taneczne" 21.11.07, 22:00
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=71166415&v=2&s=0
                                                A weź mnie do taneczka
                                                • rita100 Re: "Pieśni mniłosne" 26.11.07, 22:05
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=71166055
                                  • rita100 Re: Coby się ich nie zabocuło 07.11.07, 22:06
                                    "W początkowym okresie mych szperań folklorystycznych o niemałe zakłopotanie
                                    przyprawiły mnie słowa niektórych piosenek. Staruszkowie, widząc moje rumieńce,
                                    byli bardzo zdziwieni.
                                    - Paniulecku, toć dupa ludzka rzec. I po polsku psianknie nazwana. Czemu sia
                                    dziwować ?
                                    Na takie uzasadnienie rzeczywiście brak mi było kontrargumentów. I dziś już
                                    przyzwyczaiłam się do tych piosenek zawierajacych w sobie duży ładunek ludowego
                                    humoru. A humor na Warmii i Mazurach jest naprawdę specyficzny. Zjawia się
                                    czasem w piosence smętnej lub wręcz ponurej jak odblask słoneczny spoza mgły.
                                    Czasem znów piosenka, pełna humoru i werwy, traci w połowie swój właściwy wątek
                                    i pod koniec przebija w niej tylko smutek i tęsknota. Czasem znów wraca humor
                                    rubaszny, sięgający pogranicza wulgarnosci; innym razem zatraca sie w nim
                                    prymitywizm, a pojawia subtelna, cienka ironia, o którą, zdawałby się, trudno
                                    posądzić ludzi znad Wielkich Jezior. Ludzie ci tymczasem wbrew pozorom są z
                                    poezją na ty."
                                    cdn
                                    • rita100 Re: Coby się ich nie zabocuło 08.11.07, 20:38
                                      "Pamiętam, kiedyś w Rożyńsku, w powiecie Ełk, wypytywaliśmy Augusta Drubę o
                                      poetę mazurskiego, Michała Kajkę, ktorego znał w czasach swojej młodości. Mój
                                      rozmówca uśmiechnął się do wspomnień, oczy mu jeszcze bardziej zbłękitniały i
                                      zaczął opowiadać półszeptem:

                                      "Dziadkiem my go zwali. A wiecorem buwało, kiele Krziwego Roga łódkom go do
                                      Ogródka przewoziuł. A na jeziorze tako cisza. Jeno te krechory: Kra, kra, kra. A
                                      na wyspie słowziki.
                                      A Kajka móziuł:
                                      - Chłopoku, słysys ?
                                      - No ? Jo słuchom.
                                      - Słysys ? Słowziki po mazursku, po polsku spsiewajo.
                                      Frycu, Fry-cu. Spi-tu-lis spi-tu-lis.
                                      Jo, taki buł uon Kajka. My go wszystkie Dziadkiem zwali.
                                      cdn
                                      • rita100 Re: Coby się ich nie zabocuło 09.11.07, 20:32
                                        "Nie tylko Kajka wiersze pisywał. Nie tylko August Druba czy Anna Kuczke z
                                        poezją są za pan brat. Oto wśród wykonawców ludowych raz po raz ktoś się
                                        przyznaje, ze całe strofy tej czy owej piosenki uskładał albo, ze brakujące
                                        dorobił. Przyznaje się do tego Charlotta Ludorf, Luiza Marcińczyk, Michał
                                        Dylewski, Augusta Grzela, Józef Olk i wielu innych, miedzy którymi i Gustaw
                                        Optacy z Pisza się znajduje, mający na swym koncie zrymowane w piosence 134 nazw
                                        wiosek i osiedli powiatu piskiego.
                                        Oto fragment tej rymowanej geografii:

                                        Wola, Orzysze. Czarne Odoje,
                                        Mikosy, Grzegorze - to wioski moje,
                                        Keglina, Trzonki, Szczechy, Imionki,
                                        Magdalin, Zdory, Kociołek Wtóry...

                                        Początek tej piosenki stworzyła matka Optacego, Regina Wiszniewska, dalsze
                                        zwrotki dorobił syn.
                                        cdn
                                        • rita100 Re: Coby się ich nie zabocuło 10.11.07, 18:53
                                          "Cóż więc mogły poradzić zapędy germanizatorów upartym Wiszniewskim, Drubom,
                                          Strupkom, Palmowskim czy Okunkom, którzy na Piasken mówili po swojemu: Piaski, a
                                          na Allenstein - Olsztyn. Którzy za piosenkami chronili przekazaną im w
                                          testamencie relikwię - polskości. Którzy o lichickiej ziemi, polskich
                                          'ricerzach' i o królu w Krakowie pieśni nucili. Którzy o śmierci na ojczystej
                                          ziemi hymny układali.
                                          Ale gdzie tam o umieraniu myśleć tym ludziom krzepkim jak masztowe sosny w
                                          Puszczy Piskiej. Twardej duszy Warmiaka i Mazura, wykutej w trudach tyloletniej
                                          niewoli, towarzyszyło niemniej krzepkie ciało, zahartowane w ciężkiej pracy na
                                          jeziorze, w polu czy puszczy. Tym bardziej więc dziwne, że krzepkość ta nie
                                          przytłumiła owej nutki romantyzmu i rozlewnej lirycznosci, na każdym kroku
                                          znajdujących ujście w jakże przepięknie prostych ludowych strofach."
                                          cdn
                                          • rita100 Re: Coby się ich nie zabocuło 11.11.07, 12:39
                                            "To piękno, w pieśniach zebrane, które - jak powiada Anna znad Dadaju - "uod
                                            jeziorecka i wziatru jido", wydawało mi się, ze należało szerszemu ogółowi
                                            przedstawić. Z tego również względu - niech mi łaskawie dialektolodzy wybaczą -
                                            zrezygnowałam z podania fonetycznego, gwarowego zapisu. Transponowane bowiem na
                                            język literacki, mogą być łatwiej przyswajalne i zrozumiałe. Niemniej jednak
                                            swoją rolę spełnić powinny w przekazaniu czytelnikowi piękna poezja ludowej
                                            Warmii i Mazur."
                                            • rita100 Re: Coby się ich nie zabocuło 11.11.07, 12:50
                                              Zidzita to zdanie ?
                                              "Z tego również względu - niech mi łaskawie dialektolodzy wybaczą -
                                              zrezygnowałam z podania fonetycznego, gwarowego zapisu."

                                              A może byśwa przywrócili ten zapis i prztuplikowali psieśni na gware ? Jak myślita ?
                                              Czili só dzieś te zapsisy, a jekbyśwa sia ło nie wystarali ?
                                              • rita100 Re: Coby się ich nie zabocuło 12.11.07, 23:26
                                                "Tym wszystkim, dzięki który niniejszy zbiór mógł powstać, a więc: wykonawcom
                                                ludowym, Kierownictwu Rozgłośni Polskiego Radia oraz Wydziałowi Kultury PWRN w
                                                Olsztynie, składam niniejszym serdeczne podziękowania."

                                                Maria Okęcka-Bromkowa
                                                • rita100 Re:Buchowska Maria - Bartołty 26.11.07, 22:07
                                                  A zianc Warnija składa podziankowania

                                                  Wykonawcy ludowi u których w latach 1956-1960 nagrano pieśni do tego zbioru.
                                                  • rita100 Re:Horak Katarzyna - Szczytno 26.11.07, 22:09
                                                    Horak Katarzyna - Szczytno

                                                    Zialgie dzianki
                                                  • rita100 Re:Chrostek Maria - Klon 26.11.07, 22:10
                                                    Wykonawcy ludowi u których w latach 1956-1960 nagrano pieśni do tego zbioru.
                                                    Chrostek Maria - Klon
                                                  • rita100 Re:Dolewska Rozalia - Klon 26.11.07, 22:11
                                                    Dolewska Rozalia - Klon
                                                  • rita100 Re:Dylewska Marta - Nadrowo 26.11.07, 22:11
                                                    Dylewska Marta - Nadrowo
                                                  • rita100 Re:Dylewski Michał - Nadrowo 26.11.07, 22:12
                                                    Dylewski Michał - Nadrowo
                                                  • rita100 Re:Druba August - Rożyńsk 26.11.07, 22:12
                                                    Druba August - Rożyńsk
                                                  • rita100 Re:Flakowski Michał - Bartołty 26.11.07, 22:13
                                                    Flakowski Michał - Bartołty
                                                  • rita100 Re:Gawędzka Katarzyna - Nowa Wieś 26.11.07, 22:14
                                                    Gawędzka Katarzyna - Nowa Wieś
                                                  • rita100 Re:Golz Małgorzata - Nowa Wieś 26.11.07, 22:15
                                                    Golz Małgorzata - Nowa Wieś
                                                  • rita100 Re:Grzela Augusta - Nadrowo 26.11.07, 22:15
                                                    Grzela Augusta - Nadrowo
                                                  • rita100 Re:Hambruch Maria - Olsztyn 26.11.07, 22:16
                                                    Hambruch Maria - Olsztyn
                                                  • rita100 Re:Hundt Franciszka - Węgorzewo 26.11.07, 22:16
                                                    Hundt Franciszka - Węgorzewo
                                                  • rita100 Re:Iczek Michał - Szczytno 26.11.07, 22:17
                                                    Iczek Michał - Szczytno
                                                  • rita100 Re:Jóźwiak Rozalia - Nowa Wieś 26.11.07, 22:17
                                                    Jóźwiak Rozalia - Nowa Wieś
                                                  • rita100 Re:Kisielnicka Barbara - Leszno 26.11.07, 22:18
                                                    Kisielnicka Barbara - Leszno
                                                  • rita100 Re:Kołodziekska Edyta - Woryty 26.11.07, 22:18
                                                    Kołodziekska Edyta - Woryty
                                                  • rita100 Re:Kriks Józefina - Stękiny 26.11.07, 22:19
                                                    Kriks Józefina - Stękiny
                                                  • rita100 Re:Kuczke Anna - Najdymowo 26.11.07, 22:19
                                                    Kuczke Anna - Najdymowo
                                                  • rita100 Re:Ludorf Charlotta - Szczytno 26.11.07, 22:20
                                                    Ludorf Charlotta - Szczytno
                                                  • rita100 Re:Maćkowski Ludwik - Szczytno 26.11.07, 22:20
                                                    Maćkowski Ludwik - Szczytno
                                                  • rita100 Re:Marcińczuk Luiza - Szczytno 26.11.07, 22:21
                                                    Marcińczuk Luiza - Szczytno
                                                  • rita100 Re:Merchyl Jan - Jabłonka 26.11.07, 22:21
                                                    Merchyl Jan - Jabłonka
                                                  • rita100 Re:Nadolny Stanisław - Giżycko 26.11.07, 22:22
                                                    Nadolny Stanisław - Giżycko
                                                  • rita100 Re:Nowakowska Maria - Szczytno 26.11.07, 22:22
                                                    Nowakowska Maria - Szczytno
                                                  • rita100 Re:Okunek Luiza - Rożyńsk 26.11.07, 22:23
                                                    Okunek Luiza - Rożyńsk
                                                  • rita100 Re:Olk Józef - Leszno 26.11.07, 22:23
                                                    Olk Józef - Leszno
                                                  • rita100 Re:Olk Monika - Leszno 26.11.07, 22:24
                                                    Olk Monika - Leszno
                                                  • rita100 Re:Olszewska Julia - Kiele 26.11.07, 22:24
                                                    Olszewska Julia - Kiele
                                                  • rita100 Re:Optacy Gustaw - Pisz 26.11.07, 22:25
                                                    Optacy Gustaw - Pisz
                                                  • rita100 Re:Pawłowska Władysława - Gutkowo 26.11.07, 22:25
                                                    Pawłowska Władysława - Gutkowo
                                                  • rita100 Re:Wasilewska Konstanta - Węgorzewo 26.11.07, 22:26
                                                    Wasilewska Konstanta - Węgorzewo
                                                  • rita100 Re:Zenf Karolina - Szczytno 26.11.07, 22:26
                                                    Zenf Karolina - Szczytno
                                                  • rita100 Re:Zyskowska Natalia - Szczytno 26.11.07, 22:27
                                                    Zyskowska Natalia - Szczytno
                                                  • rita100 Re:W latach 1956-1960 nagrano 26.11.07, 22:28
                                                    To buli wykonawcy ludowi u których w latach 1956-1960 nagrano pieśni do tego zbioru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka