freemason 30.10.07, 16:50 Do tego zinko szumowe (z glaski) abo jekiś tyj z gorzałko i bandzie fejn ambrołt)) A na co wy mata dzisioj ochote? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
freemason Re: Mam ochote na bomkucha... 30.10.07, 16:55 www.marions-kochbuch.de/rezept/2366.htm Co brok mnieć? 250 g masła 250 cukru 5 jajków 1 taszke muszkibady (cukru waniliowego) 65 g mandlów 2 EL rumu 1 EL tartej cołty 200 g polewy Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Mam ochote na bomkucha... 30.10.07, 19:22 freemason napisał: >Mam ochote na bomkucha... www.marions-kochbuch.de/dru-pic/2366.jpg Odpowiedz Link
rita100 Re: Mam ochote na bomkucha... 30.10.07, 20:19 Bomkucha - a to wyglónda na Stefenka . Znota tygo kucha ? Smakozit kuch, produkty mowam, ale jek to zrobzić ? Szókolada je nolepsza. A co łoznacza 'bom'-kucha ? Odpowiedz Link
rita100 Re: Mam ochote na bomkucha... 30.10.07, 20:44 A to tero ziam co bomkucha to sękacz Odpowiedz Link
rita100 Re: Mam ochote na bomkucha... 30.10.07, 20:48 freemason napisał: > www.marions-kochbuch.de/rezept/2366.htm > Co brok mnieć? > > 250 g masła > 250 cukru > 5 jajków > 1 taszke muszkibady (cukru waniliowego) > 65 g mandlów > 2 EL rumu > 1 EL tartej cołty > 200 g polewy > EL - to co to je (łyżeczki?) Ale tero jek tó kucha podzielic i przekładać i czam ? Brok bandzie upsiec. Odpowiedz Link
rita100 Re: Mam ochote na bomkucha... 30.10.07, 20:50 www.marions-kochbuch.de/rezept/1724.htm Wejta, to tyż pasuje do glaseczki zinka. Kokos je tam, a jo lubzia kokos Odpowiedz Link
freemason Już mi ślina cieknie... 31.10.07, 18:14 Uwarzyłaś coś na śwanta? Jek tam łu waju w lodzie, robzita jutro czy mowata fajrant? Odpowiedz Link
rita100 Re: Już mi ślina cieknie... 31.10.07, 19:53 Ach, ni mnioła am ciasu, dopsiero co z pracy am wlozła do dom, a jutro rano na smentarze. Ale jek patrze to w domu só kucha. Prosto z psiekarni, a to syrniczek i makozniczek pomazany szukoladó. Ni łutro mom fajrant, śwanto to swanto, dopsiero w psióntek noczynam łod rena. Zrenka jide lichtarnia zaświecić, a potam łuczta. Odpowiedz Link
rita100 Re: Już mi ślina cieknie... 02.11.07, 21:54 Ziyta, co na take szpetne pozietrze to sia mo łochota na jakegoś kucha abo szykulade z kokosam. A moze babeczka trza łupsieć wszcze łikandzie. Mawacie jeki pomysł ? Odpowiedz Link
freemason Re: Już mi ślina cieknie... 02.11.07, 21:58 rita100 napisała: > Ziyta, co na take szpetne pozietrze to sia mo łochota na jakegoś kucha abo > szykulade z kokosam. A moze babeczka trza łupsieć wszcze łikandzie. > Mawacie jeki pomysł ? Mi sie lejduje futrować cołty z rodzynkami. Tekie przedajo łu naju w lodzie, po trzydzieści groszów. Miełbym też lust (łochote) na jekieś cołty z szokolado abo rychtycznie dobre ajerkuchy z erdbermowo abo szwaczkowo (śliwkowo) marmolado... Do tego glaska czegoś na rozgrzanie. Odpowiedz Link
rita100 Re: Już mi ślina cieknie... 02.11.07, 22:20 Mnie sia przybaczułi take cólty zwone jegodzionki z jegodami w środecku, take dźożdzowe kuchy. Ale tyż w lepa mi taka tortowa kucha z gwołt masó, abo, abo chałwa sezamowa. A jo tyz pamnientom 'sezamki' i te sezamki sia zawdy tlo w Wraszawie kupało. Odpowiedz Link
rita100 Re: Już mi ślina cieknie... 04.11.07, 09:20 A ziyta jek pogańscy Prusowie psiekli kucha ? Pono rozpalali łogań, a potam bez tan łogań ciskano łuz wyrobzione ciasto z mónki do siebzia. Kobziety sia łustaziały kele łognia i do swoich rank ciskali aż sia nie łupsiecze bez tan łogań fejniscie. Długoaso musieli tak ciskać kucham Odpowiedz Link
rita100 Re: Już mi ślina cieknie... 04.11.07, 22:48 schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=3642 Tak dzisioj w niedziółka am chbko łupsiekła kucha z torebki. Take fejniste babeczki wyszły. Mózia wam , wartko sia to robzi, 20 min z psieczeniem. schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?t=633 Odpowiedz Link
rita100 Re: A co w nidziółka ? 17.11.07, 21:59 Mom makowziec zazijony i lukram polany. Kupsiuła am w cukierni i je barzo smakozity. Odpowiedz Link
rita100 Re: A co w nidziółka ? 18.11.07, 10:27 Poziem woma, mnieli doma makownik, ale na niedziółka nic nie łostało. Wszystko mym zjydli i brok bandzie 'Delicje' pakowane postazić na stół, na podzieczór. Odpowiedz Link
gajowy555 Re: A co w nidziółka ? 19.11.07, 10:33 A łu noju bziołka jabłecznika łupsiekła, toc eszcze mowam jepka ze swojygo łogrodu. Po kusiku pojedliśwa... Odpowiedz Link
rita100 Re: jabłecznik 19.11.07, 12:32 No jo, to musowo smakowało. A kuch buł dżodzowy czy na krucham cieście ? A może jepka w biszkopcie ? A zisz co szarlotka to je potrawa regionalna prazie we wszystkich regionach. Odpowiedz Link
rita100 Re: kucha jepkowa 19.11.07, 22:34 jebkowy - jabłkowy Uobaczta, plocek jebkowy, kucha jebkowa , zino jepkowe, jebolek Wszistko je take jepkowe czy jebkowe ? Odpowiedz Link
gajowy555 Re: jabłecznik 20.11.07, 10:45 rita100 napisała: > No jo, to musowo smakowało. A kuch buł dżodzowy czy na krucham > cieście ? A może jepka w biszkopcie ? Jó, tyn akuratnie ni buł ani drożdżowy, ani na krucham cieście, tlo podług przepsisu, co je prosty jek drut: psianc jojków (przez biołka) szklonka cukru - zrobzić z tygo kogel-mogel 12 łyżek łoleju 2 szklonki mąki cuker wanilinowy proszek do psieczynio - wszyćko wymnieszać, wyloć na blacha, położyć na wiyrch łobrane ze skórki i pokrojóne we plasterki jepka i psiec 40 mninut we tymperaturze ok. 150 gradów. Posypać cukram pudram i mniam... Odpowiedz Link
rita100 Re: jebkownik (przepis) 20.11.07, 21:01 Uobaczicz, co zrobzia to w nydziela. Zidza co prosty przepis i medykamenty tyż proste. Wszystko to mom. Zrobzie, zrobzie to miam, mniam. Tlo co potam robzisz z tymi biołkami ? > psianc jojków (przez biołka) > szklonka cukru - zrobzić z tygo kogel-mogel > 12 łyżek łoleju > 2 szklonki mąki > cuker wanilinowy > proszek do psieczynio > > - wszyćko wymnieszać, wyloć na blacha, położyć na wiyrch łobrane ze skórki i > pokrojóne we plasterki jepka i psiec 40 mninut we tymperaturze ok. 150 gradów. > Posypać cukram pudram i mniam... Odpowiedz Link
gajowy555 Re: jebkownik (przepis) 21.11.07, 15:57 rita100 napisała: Tlo co potam robzisz > z tymi biołkami ? Jó, jekby to buły bziołki, to... am zaboczuł)) A ze biołka możesz bezy zrobzić, abo... Odpowiedz Link
rita100 Re: jebkownik przez bziołek ;) 21.11.07, 21:10 No żol by buło biołka cisnóńć do śnieci. Jeki je przepsis na te bezy ? Bziołka wyrzuca biołka, a można je jako zużyć, tak fejn sia je łubzijo. Dawni to łubzijoła am takam łubzijaczkó, ale sia namachała am rankó, łoj to bułi ciasy )))Eszcze dzieś mowam taki sprzant. Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Bezy 22.11.07, 12:07 No jó, ni brok biołków wyciepować, jek można co fejnygo zrobzić. Tak myślam, co tan przepsis bandzie no Woju fejn. To wimyśluła sama póni Marta Gessler... Bezy Składniki: - 4 białka - 250 dag cukru pudru - 1 łyżeczka soku cytrynowego Sposób przyrządzania: Białka ubijać, dodając po jednej łyżce cukier puder. Dodać sok cytrynowy. Ubijać, aż masa będzie gładka, sztywna i utrzyma się w odwróconej do góry dnem misce. Nagrzać piekarnik do temp. 120 st. C. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Pianę najlepiej nałożyć do szprycy (narzędzia do dekorowania tortu kremem) i wyciskając formować małe gwiazdki, kropki, serduszka. Piec (wysuszać) ok. 45 min. Pozostawić do ostygnięcia. Bezy można podawać z owocami (truskawki, maliny, brzoskwinie), lodami, przekładać kremem czekoladowym z bitą śmietaną.Do masy bezowej można dodawać różne składniki: kakao, zmielone orzechy, niewielką ilość rozpuszczonej kawy, trochę soku malinowego lub wiśniowego. Po upieczeniu bezy będą miały różne smaki. Bezy upieczone w kształcie dużych płaskich kół stanowią bazę tortów. Bezowe kręgi smarujemy serkiem waniliowym z owocami, bitą śmietaną, kremami maślanymi. Jó, to musowo je fejn. Smacznygo Odpowiedz Link
rita100 Re: Bezy 22.11.07, 20:37 O jeki fejnisty przepsis i taki łatwy, brok bandzie zrobzic przi tam jebkowniku, może nawet w nydziela. Odpowiedz Link
rita100 Re: Bezy 27.11.07, 20:53 Ni, ni doła am redy, cołi , brok buło łodpocziwać , a ji apetytu nie buło, co dopsiero z roboto i zaprzognóńć tyż mnie nie możno buło Ale co sia łodwlecze to nie łuciesze. Odpowiedz Link
rita100 Re: A co robzita na Gody ? 06.12.07, 22:28 Brok sia przygotować i rozglundnuńć za jekim godnym jydłam. Odpowiedz Link
gajowy555 Re: A co robzita na Gody ? 07.12.07, 10:59 Eszcze mowam ciasa gwołt. Tak pewnie bandziewa we chałupsie Gody łosprazioć, jano możewa tyż i do famelyji pojechoć. Wszyćko zależy łod tygo, czy ołto mować bandziewam... Odpowiedz Link
rita100 Re: A co robzita na Gody ? 07.12.07, 22:14 A boc co Ci ofto na Gody, toć bandziewa przi stole siydziec i jyść i psić i jyść i psić..... a po gorzołeczce do ofta sia nie sioda ))) Do noju przijeżdzajo z Kolobrzega to ni bande mnieć duzo ciasy bez Gody, a wyjado po Nowlecie, tak mnie czka robota. Odpowiedz Link
rita100 Re: Oj, kucha tyż by sia 08.12.07, 17:44 przidała. No lobaczym za sia weźmiewam )) Za nic, bo w lodówce je kupny cwibok. Jek zidzita na nydziela am łuż wszistko wyrychtowała. Barzo ranczna am je)) Odpowiedz Link
rita100 Re: Chiba torta 11.12.07, 21:06 na śwanta łupsieke. To bandzie nolepsie. Szwigermuter syrnik, a makoziec sia kupsi. Coś trza bandzie pomysleć eszcze. Odpowiedz Link
rita100 Re: Kluska mi wyszła 10.02.08, 21:05 Wyklektała am z mónki bomkuch ale łupsiekła sia kluska. Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Faworki 13.02.08, 11:52 Mojó bziołka wymyśluła, co bandó faworki. A że ranczno kobzieta je, tak chibko ciasto rozgnietła, faworki ulepsiuła i na łoleju łusmażuła. Jo am tlo cukram-pudram posypoł i łuż mnieliswa tłusty poniedziołek... Odpowiedz Link
rita100 Re: Faworki 13.02.08, 20:43 łoj, ale moja babuleńka ni może smazonego, bo łóna po łoperacji, tlo gotowane, tak jo wymysluła, co zielimbrode zrobzim, jeko jo tyż ranczna am je i chleb sparze wrzóndkiem i to je zupa, jek dodam mlyja to bandzie zielimbroda pono taka je nazwa warnijska. Ale na niydziela upsieke babeczke, bandzie nolepsza. Odpowiedz Link
rita100 Re:Babecki z szokolado 17.02.08, 16:12 Reniuchno am zrobziuła babeczki z szokoloda. Tak chibko bom tlo mnioła dwa jojka, mónke , proszek, łolej, faryne(cukier) , to wszistko wybełgotała i do foremeczek i do psiekarnika. Za dwadzieścia mninut juz buło fertyk ! Odpowiedz Link
freemason cołty z jagodami 16.07.08, 06:29 rita100 napisała: > Mnie sia przybaczułi take cólty zwone jegodzionki z jegodami w środecku, take > dźożdzowe kuchy. Bardzo smaczne cołty z jagodami sprzedajo w Łolsztynku niedaleko łod rynku. Naprawde, brok wysznupać te trzy złote i można sobzie na ambrołt abo śniadanie kupsić. Palce lizać! Odpowiedz Link
rita100 Re: cołty z jagodami 18.07.08, 20:40 Tymbardziej, że to só sezonowe cólty. Dzisioj am mnioła psierogi z jegodami, a na niydziółke kupsie kucha z jygodami. Odpowiedz Link
freemason no to super... 18.07.08, 22:29 Jam dzisioj znów sfutrowoł morele (aprykozy) z supermarketu. Ale jutro brok chyba bandzie sia wybroć na rynek, coby śsieżych czereśniów (kirchów) kupsić abo prazie jagód. I smaczniejsze, i tańsze, bo na torgu kupowane. A dobre buły te psierogi z jagodami? Odpowiedz Link
rita100 Re: no to super... 18.07.08, 22:48 Jo psierogi z jagodami to futruje na zimno, tlo polewam eszcze śniotano i cukram posypsie i fertyk. Mym tyż w sobote na targ jedziewa, może bandó juz grzibki ? Dysz'cz buł i cieplusio jest. Aprykozy brok kupać i tyż zinogrona. Arestu tyż juz łostatek jest. Abo bón do gotowania. Tyż juz sia kóńczy. Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Jabłkowo-cynamonowe ciasto z orzechami i migda 13.09.08, 10:23 Na sobota i niedziółka. Łuż ma ślinka leci a Waju? Jabłkowo-cynamonowe ciasto z orzechami i migdałami Przygotowanie: ok. 30 minut Pieczenie: 50 min. Trudność: łatwe Składniki • jedna szklanka cukru • cztery jajka • dwie szklanki mąki • łyżeczka sody • dwie łyżeczki proszku do pieczenia • trzy łyżeczki cynamonu • pięć jabłek • 2/3 szklanki oleju • 10 dkg posiekanych orzechów włoskich • 5 dkg migdałów Etapy przygotowania 1. Jajka ubić mikserem ze szklanką cukru. 2. Przesianą mąkę połączoną z sodą, proszkiem i cynamonem dodawać powoli do jajek ubitych z cukrem. Miksować na wolnych obrotach. 3. Na koniec dodać pokrojone w kostkę jabłka, olej, orzechy oraz migdały. Wymieszać łyżką. 4. Ciasto przelać do natłuszczonej tortownicy, piec w 180 stopniach ok. 50 minut. 5. Ciasto zawsze się udaje, pięknie pachnie podczas pieczenia. Najbardziej lubię na ciepło, z filiżanką herbaty cynamonowej. gotowanie.onet.pl/16946,0,1,jablkowo-cynamonowe_ciasto_z_orzechami_i_migdalami,przepis.html - no to do roboty. Smacznygo !!! Odpowiedz Link
rita100 Re: kucha z ziśniami 13.09.08, 21:34 A jo na nidziółeczke am kupała krucho kucha z ziśniami. Mniam, mniam i tak po troszeczku sia napycham. Babuli tyż dała am, a nich posmakuje. W nastampnym roku to jo z babuló zrobziwam zinko, bo taki jedan sójsiad poziedzioł co wszystko naprazi jek dostanie domowe zinko. Musiwa sia z babulo za to zabrać. Mom gójsiory i mowam łogródek to i lowoce bandó. Odpowiedz Link
gajowy555 Re: Jabłkowo-cynamonowe ciasto z orzechami i migd 14.09.08, 19:30 No jó, nie bądźta zgniłe. Jo właśnie futruja drugi konsek tygo kucha, co am go dzisioj łupsiek i kofkó zapsijom. Mózia Waju: niebo we gambzie. Tek zaroz bandó tańcować z gziozdami. A "Wisełka" poległa z Kolejorzem "Lechem" Poznań aż 4:1. Mniłygo ziecora winszuja... Odpowiedz Link
rita100 Re: Jabłkowo-cynamonowe ciasto z orzechami i migd 15.09.08, 21:07 Zgniła to ni je, mnioła am łochote na takó kuch ze swojego psiekarnika dzie puchało by na caluśki domek. No ale tero , rychtycznie ciasu brok. Babulo sia krymuje przecia w jinszym domu. Mom tero dwa doma i tak bziegam z jednego do drugiego. Odpowiedz Link