19.08.09, 20:54
Interaktywne-to oczywiście tamagotchi-elektroniczne jajko z pupilem
(najpopularniejszym był dinozaur-sama miałam takiego dinozaura). Za
to moja kuzynka w jednym takim jajku miała funkcję aż 16 zwierzątek
(pamiętam że tej "szesnastki" strasznie Adzie zazdrościłam),
ale "zajmowała się " tylko pieskiem. Faktem jest, że tamagotchi na
krótki okres wróciło(przełom 2006 i 2007 roku).
Z innych tego typu "nowinek":
-lalka Baby Born, sikająca-kiedy w wieku 7 lat zobaczyłam jej
reklamę, natychmiast zapragnęłam ją mieć, no i dostałam rok później,
na Gwiazdkę...
-Furby(czy ktoś jeszcze w ogóle o tym pamięta?)
-Bulba("rodzący" ptak)-obie zabawki, jak szybko się na rynku
pojawiły, tak równie szybko zniknęły. Baby Born nadal z tego co wiem
trzyma się świetnie. To koniec poprzedniej dekady. "Wcześniej
dziewczynnki musiały zadowolić się lalkami tylko i wyłącznie
płaczącymi albo "zwykłymi"-na Barbie też niewielu miało wtedy
pieniądze.Dla chłopców były "parkingi "dla samochodzików-resoraków,
a także autka sterowane(obecne chyba już od lat 70) Obręcz hula -
hop, dużo dziewczynek grało w skakankę i gumę-tczy ten zwyczaj
zanikł?Koników na biegunach też już nie widuję. A Wy jak
wspominacie "zabawkowy" rynek lat (0-tych?-pytanie kieruję głównie
do osób, których dzieciństwo przypadało na ubiegłą dekadę.
No i lata 90-te to wielka kariera lego.
Obserwuj wątek
    • theodorka Re: Zabawki 19.08.09, 21:04
      - Zestawy LEGO dla dziewczynek, czyli klocki Lego Scala i Lego Bellville (czy jakoś tak), agresywnie reklamowane w katalogach dostępnych w sklepach z zabawkami, witrynach sklepowych i reklamach telewizyjnych,

      - zabawki z katalogu "Świat zabawek BRIO" - wychodziły bodajże dwie edycje, jedna gwiazdkowa (ta była oczywiście najgrubsza), druga wiosenna, bodajże z okazji Dnia Dziecka (ta była chudsza)

      - oczywiście "Cudowny Świat Lalek z Porcelany" - chociaż do zabawy się toto nie nadawało wink (pamiętam reklamę: "la, la, lalki z porcelany, la, la, ręcznie malowane/La, la, dla mnie i dla Ciebie/Jedyne w swym rodzaju są!) - teraz powraca reinkarnacja w postaci "Dam z minionych epok" dostępnych w kioskach,

      - szał na tak zwane "prasowanki" (dostępne we wspomnianych już katalogach BRIO) - nie pamiętam skąd ich nazwa, ale chodziło o różnokolorowe, maleńkie kuleczki tworzące w połączeniu różne obrazki wtykane w specjalnie przygotowaną, białą "tacę" załączoną w zestawie (nie wiem jak to inaczej opisać) - bawiłam się tym w przedszkolu i w domu

      - i oczywiście, hit końca dekady: Teletubisie!!! (miałam już z siedem czy osiem lat, a mimo to bawiłam się nimi!)
    • buzim Re: Zabawki 18.12.10, 14:34
      Ha.... mi najbardziej utkwiły w pamięci resoraki. Najbardziej szałowe były firmy MATCHBOX. To już był szczyt posiadania na początku 90tych. Jeszcze się mówiło na to zagraniczne z Niemiec he,he.. Były z tego co pamietam wykonane bardzo precyzyjnie chyba w jakiejś określonej skali w stosunku do odpowiednika w rzeczywistości.
      • konopielka80 Re: Zabawki 21.12.10, 00:55
        A resoraki czy tez takie wieksze modele firmy BURAGO? Mój brat kiedys do nich napisał i przysłali mu katalog zabawek!
        Była też moda na takie gumowe łapki, bardzo elastyczne i sprezynujące. Rzucało sie tym czyms i to sie przyklejało do przedmiotow, scian...Tylko po pewnym czasie kleiło sie coraz mniej...
    • gazeta_mi_placi Re: Zabawki 22.12.10, 20:45
      Marzyłam o Tamagochi i o Lego, ani jednego ani drugiego nie doczekałam sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka