monic000
19.03.09, 05:26
mój Konrad urodził się w 32 tygodniu ciąży z toksoplazmozą
wrodzoną.Oprócz tego miał roszczep podniebienia
miękkiego,powiększoną wątrobę i małą odporność.Podejrzewano
wodogłowie. Przez leki które musiał brać spadała mu ilość krwinek
czerwonych.Dlatego miał 2 razy przetaczaną krew.Często chorował na
zapalenie płuc.Dwa razy umierał na moich rękach.Leżał na ojomie pod
respiratorem.Miał niedotlenienie.Mówiono,że nie będzie
mówił,chodził,widział,słyszał.
Obecnie nie przyjmuje leków od
toksoplazmozy.Widzi,choć ma z tym problem,słyszy,chodzi.Miał
operację na roszczep.Jeszcze mało mówi ale nadrobi to.Ma padaczkę i
silny refluks.20 marca będzie miał 3 urodziny!!!