Dodaj do ulubionych

Barcelo Club el Castillo (3+) - Fuerte

02.03.09, 13:27
Hotel sieci Barcelo, sprzedawny jako 3+. Obecnie nie widać nigdzie
gwiazdek, podobno ma dwie i stara się o 4*. Bardzo porządny i na
rozległym terenie. W centrum miejscowości, ale wcale tego nie czuć.
Na własnym tarasie może być kameralnie. Głównie dla rodzin z
dziećmi. Taki panuje w nim leniwy klimat i sporo udogodnień.
Piętrowe bungalowy z tarasami. Apartament to sypialnia, pokój
dzienny, oddzielony aneks kuchenny wyposażonyw mikrofalówkę,
toster, kuchenkę elekt., okap, czajnik, naczynia. Telewizor lcd,
suszarka do włosów. Duzy taras, nasz akurat był z widokiem na
plażę. Wszysto nowe, świeżo po remoncie w pokojach 2000. 6x w
tyg.przątane i wymieniane ręczniki. Łóżeczko dla niemowlaka czekało
po przyjeździe. W restauracji wysokie krzesełka. Kilka basenów
(jeden z podgrz.wodą), barów, porządne all inclusive, jedzenia nie
do przejedzenia i super drinki z karty. Miniklub. Codziennie
minidisco i animacje, w dzień mało widoczne, wieczorem zabawne.
Połozony przy samej plaży. Plaża mniej ciekawa niż na pn/pd wyspy,
ładna przy przypływie, ale za to w zatoce, więc zdecydowanie mniej
wiało i można się kąpać nawet w lutym. Spora płycizna dla dzieci.
Komplet plażowy 2lezaki+parasol - 9euro, 1parasol +1 lezak - 6euro.
Miejscowość Caleta de Fuste też leniwa. Dobra baza wypadowa do
objechania wyspy, wszędzie blisko. 10min drogi na lotnisko. Powyżej
oczekiwań jak na 3*.
Obserwuj wątek
    • wkhotel Re: Barcelo Club el Castillo (3+) - Fuerte 26.10.09, 14:01
      Bylismy w kwietniu 2 tygodnie. Ale od początku.
      Na lotnisku obowiazuja limity 17 na osobe, jezeli macie jedna torbe
      na dwie osoby to maksymalnie 32 kg( tu troche przycinaja).
      Podręcznego wogóle nie ważą. Pogoda 23 - 27, odczuwalna dużo wyższa,
      wieje, ale przyjemnie, radzimy zacząć sie opalać na kremy z wysokim
      filtrem grubo powyżej 10. Słońce smaży. Preparaty do opalania drogie
      (10-15e)radzimy zabrac z polski. Apartamenty ładne, polecamy piętro
      od strony ulicy, ponieważ na tarasie cały czas jest słońce. W
      pokoju jest lodówka, mikrofala, czajnik, kuchenka, opiekacz,
      zastawa, teewizor lcd, kablówka( jeden polski program). Jedzenie w
      restauracji głownej super, świeże, menu powtarzalne. Hotel
      przyjazny,w wiekszości turyści z Angli. Bar główny ( bar arena)
      ekskluzywny moze nie jest, ale obsługa bardzo mija. Kącik dla all
      inclusive, nawet wyposazony( maszyna z drinkami, nopoje, lody,
      kanapki, alkohol w butelkach). Jednak radzimy korzystać z karty i
      zawawiac te same drinki u barmana.W karcie jest wyszczegolnione co
      dla all in bezpłatnie. Kultura gości wysoka, z wyjątkiem pijących na
      umór Polaków, z których pijaństwa śmieją sie barmani - trochę to
      przykre. Jeżeli ktoś planuje zakupy w strefie bezcłowej to niech
      zrobi je na wyspie. Różnice na kosmetykach ( perfumeria riu
      polecamy) i alkoholu od kilku do kilkunastu e. W soboty targ na
      wyspie( okulary,ciuchy, motywy afrykańskie, kosmetyki, skóra,
      podróbki,zegarki). Fajnie pójść i trzeba sie targować.Można kupić
      nawet za 10-15% ceny początkowej. Jednak trzeba też uważac bo są
      strasznie nachalni i wcisną wszystko niezdecydowanemu po wysokiej
      cenie. Warto wypożyczyć samochód. W 2-3 dni można na spokojnie
      zwiedzić całą wyspy( góry, wydmy), i poodpoczywać na dzikich
      plażach, na samym południu wyspy. Atrakcji w hotelu sporo, wystarczy
      język obcy w stopniu komunikatywnym. Hotel bardzo przyzwoity,
      przytulny, miły,jeżli ktoś szuka luksusów to tam ich nie znajdzie.
      Przeważająca ilość gości hotelu to średniozamożni turyści, w
      większości bez all in.Tak więc nie ma sie czego i kogo wstydzić.
      polecamy gorąco.

      więcej na:
      forum.gazeta.pl/forum/w,39880,84952628,,Ambar_Beach_czy_Barcelo_Club_El_Castillo_Ktos_byl.html?v=2

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka