Olek do jakiegos czasu potrafi klepnac kogos z domownikow jak cos mu
sie nie podoba.
Rodzenstwo ma kilkanascie lat starsze do siebie i pomimO,ze wyglada
to komicznie stosuje kare tzw. ,,jezyka''.
Usmiac sie mozna jak grzecznie sieada w kacie i pozniej przeprasza
Maly cwaniaczek,dobrze wie,ze zrobil zle i sam wie wowczas,gdzie
jest jego miejsce.
Ostatnio sie bardzo buntuje i sprawdza nasza reakcje,ale ja jestem
konsekwentna,bo inaczej to wejdzie na glowe w nedlugim czasie.
Jeszcze tylko jednego musze go oduczyc(jego tate tez)-kupowania co
zechce w sklepie