Dodaj do ulubionych

kara................

18.11.09, 14:35
Olek do jakiegos czasu potrafi klepnac kogos z domownikow jak cos mu
sie nie podoba.
Rodzenstwo ma kilkanascie lat starsze do siebie i pomimO,ze wyglada
to komicznie stosuje kare tzw. ,,jezyka''.
Usmiac sie mozna jak grzecznie sieada w kacie i pozniej przepraszatongue_out

Maly cwaniaczek,dobrze wie,ze zrobil zle i sam wie wowczas,gdzie
jest jego miejsce.
Ostatnio sie bardzo buntuje i sprawdza nasza reakcje,ale ja jestem
konsekwentna,bo inaczej to wejdzie na glowe w nedlugim czasie.
Jeszcze tylko jednego musze go oduczyc(jego tate tez)-kupowania co
zechce w sklepiebig_grin
Obserwuj wątek
    • 3aloczki Re: kara................ 18.11.09, 15:42
      Jakbym czytała o moich chłopakach!!! Małemu ciągle zdarza się kogoś a to klepnąć
      a to kopnąć - kara oczywiście zaraz tyle, że u nas mały ląduje w łóżeczku,
      płacze, uspokaja się i przeprasza.
      A co do Tatusia to codziennie przynosi małemu prezent - a to samochodzić, a to
      wywrotkę czy inne cudo - i za cholerę nie mogę mu przetłumaczyć że prezenty nie
      mogą być codziennością! Brak mi już sił sad mam wrażenie, że Tatuś czasem
      bardziej dziecinny jest niż mały...
      • edytataraszkiewicz Re: kara................ 18.11.09, 19:32
        3aloczki,ja tak sobie mysle,ze mojemu na starosc odbilowink

        Ostatnio powiedzialam,mu i zastrzeglam,ze nastepnej zabawki nie
        zniose,bo nawet juz nie ma pomyslu na prezent na swieta przy tej
        ilosci zabawek,jesli znowu cos kupi to bedzie nieprzyjemnie...
        big_grin
        • ziena77 Re: kara................ 18.11.09, 21:59
          Blanka mnie też klepie. Myślałam, że wyniosła to z przedszkola. Po czymś takim
          tłumaczę jej, że to mnie bolało, że nie wolno bic nikogo i ze czekam na
          przeprosiny. Z tym ostatnim jest gorzej. Ciezko jej przychodza te slowa. Potrafi
          przyniesc jakas maskotke i powiada: " kotek mowi przepraszam".smile
          • m-aj Re: kara................ 19.11.09, 09:04
            a moja musi za karę iść do swojego pokoju, nawet ostatnio jest tak, że jak widzi
            już, że przegięła i jesteśmy źli to od razu sama leci do pokojusmile
    • ziemiagn Re: kara................ 19.11.09, 10:05
      A u nas największą karą jest "obrażenie się " mamy.
      Jak Baśka przegnie, ja zapowiadam, że ponieważ bardzo mi się nie
      podobało jej zachowanie, teraz nie będę z nią rozmawiała, ani się
      bawiła, ani nic.
      I sobie tak siedzę,zmywam piorę etc. całkowicie ją ignorując.
      Wtedy bardzo szybko zaczyna się uspokajać i rozumiec, że bez
      przeprosin się nie obejdzie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka