Gość: Gościu
IP: *.ptedom.pl
13.05.13, 13:14
Miałem okazje zajrzeć do projektu odbudowy Traktu Lubelskiego. I wyobraźcie sobie, że nie ma tam na całej długości odbudowy (to tylko od Kadetów do Zwoleńskiej) miejsca na ścieżkę rowerową!!! Sam korzystam z samochodu i roweru (z tego pierwszego znacznie częściej - taka praca) ale droga dla rowerów wzdłuż Traktu jest dla mnie oczywistością. A tu taki zawód... Nie wiem co przyświeca projektantowi by ulicę o takim charakterze jak Trakt pozbawić ścieżki dla rowerów. I właśnie tu, gdzie mieszkańcy tych z natury peryferyjnych osiedli bardzo często korzystają z jednośladów by dojechać do szkoły, kościoła, ośrodka zdrowia, domu kultury, sklepów czy cmentarza rozbudowa ścieżek jest ze wszech miar konieczna. Autobus co 30 minut nie jest alternatywą (chyba że w mróz). Ludzie podnieśmy larum by jednak ta ścieżka była. Nie wyobrażam sobie tych rowerzystów bezpiecznie poruszających się na wąskim Trakcie wśród pędzących samochodów. Trakt to jednak niestety trasa tranzytowa (szczególnie dla tych z południa:) i bardzo wielu "miszczów" kierownicy traktuje ją jak drogę szybkiego ruchu...Może projektant rozważy łaskawie przeznaczenie chodnika po jednej stronie ulicy na drogę rowerową (po odpowiedniej adaptacji) lub budowę pasa dla rowerów pomiędzy chodnikiem a ulicą?