somepoint210
27.07.07, 03:34
Liga Republikanska, postkomunistyczne PSL, Narodowy Komitet Wyborczy
Plazynskiego, postkomunistyczne SLD. Czyzby nowy podzial Sejmu RP? A moze
partie majace podobne programy i cele? Nic z tych rzeczy drodzy panstwo. To
tylko kilka tworow polskiej sceny politycznej, pod ktore podpinali(podpinaja)
sie kandydaci RAS, by zaistniec w politycznej swiadomosci.
Narodowy Komitet Wyborczy Plazynskiego, pod ktory podpial sie w swej karierze
Gorzelik miescil sie na Zabkowskiej w tzw. trojkacie bermudzkim. Dla
niezorientowanych to miejsce, gdzie wskazniki przestepstw kryminalnych od lat
okupuja gorne rejony wszelkich tabel. Jak mozna bylo umiescic Komitet pod
takim adresem? Ilu potencjalnych wyborcow tam zajrzalo?
I najnowszy hit karierowiczow, przyznam, ze i mnie z nog powalil. Oto
kandydaci katowickiego oddzialu RAS krocza do wyborow pod egida...SLD.
Zaiste przewrotni sa panowie z kanapowego stowarzyszenia, mielac w ustach
i odmieniajac przez wszystkie przypadki "zadanie przywrocenia Autonomii"
maszeruja ramie w ramie z kandydatami postkomunistycznej SLD, partii, ktora
jest bezposrednim spadkobierca tych, co te Autonomie zlikwidowali. Trauma?
Niewiedza? Przewrotnosc? Glupota? Nie, drodzy panstwo. Kariera. Podpisac pakt
z diablem, by stolek byl nasz.