Dodaj do ulubionych

7 na raz :)

04.08.06, 10:09
No i skonczylem ogladnie Prisona.
Zajelo mi to kilka dni... a wczoraj pod rzad polecialo 7 odcinków :)
Ogladalem jednym tchem. A to 2 sezonu tak daleko !!!

Jedyne co mnie wkurzalo to ta usilna dobroc Michaela, az mnie czasem mdliło
(akcja z kluczem albo zaproszenie do ucieczki Tweenera).
Obserwuj wątek
    • ishke Re: 7 na raz :) 04.08.06, 12:00
      własnie to jest ta niekonsekwencja o jakie mówiłam wcześniej
      pod koniec P.B miałam juz dosc "dobroci" pana M i jego miłości do świata, której
      nie było za wiele w pierwszej połowie serialu
      • mmorawski Re: 7 na raz :) 04.08.06, 12:18
        Przecież było wyjaśnione, że to jakieś zaburzenie psychiczne (jeśli można to
        tak nazwać..) ;) Ja tam jakoś nie zauważyłem różnicy w zachowaniu Michaela
        między początkowymi, a końcowymi odcinkami. Może po prostu w tych ostatnich
        odcinkach miał więcej okazji się wykazać. :)
        • galaxian1 Re: 7 na raz :) 04.08.06, 19:39
          Ale zawzietosc pani doktorek tez mnie dobijała.
          Najpierw byla ćpunką (co pokazali dopiero w polowie serialu), potem zgrywała
          wielką najmądrzejsza i niedotykalską damę, do której nic nie dociera, żadne
          argumenty, bo ona wie lepiej... a na koniec znowu się zaćpała. Bardziej mnie
          wkuzrała niz Veronica.
          • mmorawski Re: 7 na raz :) 04.08.06, 20:39
            Widzę, że generalnie sporo cię wkurzało.. A podobało ci się coś może dla
            odmiany? :]
            • galaxian1 Re: 7 na raz :) 05.08.06, 00:00
              Pozostali sie podobali :)
              Wkurzala mnie tylko dobroc Michałka i granie damy przez doktorynke (damy, ktora
              jak sie okazalo byla wczesniej na samym dnie).
              O wiele ciekawsze jest napisanie co sie nie podobalo, niz co sie podobalo :)
              • mmorawski Re: 7 na raz :) 05.08.06, 10:14
                Przyczyny dobroci Michaela były już tłumaczone. ;) A Sara nie mogła inaczej się
                zachowywać w takim miejscu pracy. Mając kontakt z kryminalistami,
                niejednokrotnie bardzo groźnymi musiała zachowywać dystans i rezerwę. I zawsze
                tak robiła, dlatego znalazła się w rozterce gdy ten dystans zaczął się sypać w
                kontaktach z Michaelem. Tak mi się wydaje.
                Ja w każdym razie nie mam tym postaciom nic do zarzucenia, ale to oczywiście
                moja opinia, z którą nie każdy się zgodzi. ;)
    • lotta79 Re: 7 na raz :) 06.08.06, 22:01
      Ja wam powiem, że jestem dopiero po 13 odcinkach. Zaczełam oglądać w piatek, z
      racji małej ilości czasu, resztę będę oglądać w ciagu tego tygodnia, aż mnie
      skręca - tak wciaga ten film, najchętniej bym usuadła i obejżała ciągiem
      wszystko ;).
      • galaxian1 Re: 7 na raz :) 06.08.06, 22:08
        Od 17 odcinka juz sie nie da robic przerw w ogladaniu :)
        Jak nie obejrzysz do konca, to o niczym innym nie bedziesz mogla myslec :)))
        • mmorawski Re: 7 na raz :) 06.08.06, 23:07
          To prawda. :) Radzę sobie zarezerwować całe jedno popołudnie na ostatnie parę
          odcinków i obejrzeć hurtem. :)
    • lukjach Re: 7 na raz :) 19.08.06, 23:43
      Dosc dlugo pilot PB lezal na dysku i nie wiedialem co to za serial. Obejrzalem i
      sie zaczelo;P W 3 dniu dokonczylem reszte i teraz czekam juz na poniedzialek.
      Mam nadzieje ze necie sie szybko pojawi 02x01:-)
      Apropo Tweenera i Scofielda. A moze on go, to fakt uratowal od samobojstwa i
      T-baga, ale i wciagnal go gry zeby Bellicka zwabic do dziury? Plany ucieczki sie
      zmienialy, akcja z psychiatrykiem, wiec i mundur klawisza byl mu potrzebny, co
      wczesniej nie zakladal w planach? Bo przeciez gdyby Michael powiedzial wprost
      Bellickowi, ze ucieka to ten raczej by go wysmial. A tak pomocny byl "kapus"
      Tweener ;-)
      btw. fajne forum
      • zgredek_ojejku Re: 7 na raz :) 21.08.06, 09:48
        lukjach napisał:

        > Dosc dlugo pilot PB lezal na dysku i nie wiedialem co to za serial. Obejrzalem
        > i
        > sie zaczelo;P

        u mnie podobnie... ściągnąłem bo ktoś mi powiedział że fajny.. a oglądałem
        różowe lata 70-te..
        A teraz?? 4 sezony różowych leżą odłogiem, a ja każdą wolną chwilę spędzam na PB :)
        Nawet moja małżowina na początku sceptycznie podchodząca do serialu wczoraj o
        23.45 powiedziała "najpierw mnie wciągasz w serial a teraz wyzywasz że się nie
        wyśpię. Cicho bądź zaraz się skończy odcinek" :D:D

        już dzisiaj machnę 17 na pewno a może i więcej. Muszę się pospieszyć bo nowa
        seria czeka...
        ale tak się właśnie zastanawiam.. może za wcześnie zacząłem oglądac? teraz się
        będę wkurzać że cały tydzień musze czekać na kolejny odcinek :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka