hawwa1412
01.03.12, 23:12
Witam! Mam pytanie - otóż 4 grudnia zeszłego roku skręciłam nogę. Niestety dostalam pracę i nie chciałam po 2 tyg brać urlopu więc nie zgodziłam się na założenie gipsu. W poniedziałek poszłam do pracy ale już w piątek stwierdziłam że pójdę do lekarza. Myślałam ze to tylko delikatne skrecenie jednak jak sie okazalo to mialam zerwana torebke stawowa ale chirurg nie wlozyla mi do gipsu nogi. podczas nieszczesliwego upadku musialam cos zrobic sobie w kolano bo takze boli. po wykonaniu usg kolana okazalo sie ze mam powiekszona ilsc wody ale zarowno chirur jak i ortopeda stwierdzili ze jest ok. mam takie pytanie - po jakim czasie skrecenie stawu skokowego przechodzi bol? do dzis odczuwam taka blokade od strony zewnetrznej i mam spuchnieta. jelsli chodzi o kolano to nie moge zginac ani prostowac nogi jak chwile ja wstrzymam:) i pod kolanem strasznie boli. Jesli macie jakies rady co do tego co robic by szybciej to przeszlo to bede wdzieczna