alex.stela
30.08.04, 12:47
Ewa Furtak 29-08-2004, GW
Według naukowców za kilkaset lat na Ziemi skończą się zapasy węgla i gazu. Co może je zastąpić? Na przykład wodór. Cieszyn chce stać się jednym z dziesięciu miast w Europie, które będą testowały pionierskie rozwiązania.
Niedawno na cieszyńskim rynku przy okazji konferencji, na którą przyjechali naukowcy z całego świata, mieszkańcy mieli okazję zobaczyć pojazd napędzany wodorem, grało też radio zasilane w podobny sposób. Pokaz zorganizowało Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wodoru i Ogniw Paliwowych, które powstało w Cieszynie. Jego członkowie chcą, żeby Cieszyn wziął udział w niecodziennym eksperymencie. Komisja Europejska i rządy krajów szukające nowych źródeł energii chcą stworzyć ośrodki, w których testowane będą możliwości zastąpienia wodorem węgla czy gazu.
- Tych ośrodków ma być dziesięć, większość pieniędzy na ich utworzenie będzie pochodziła z funduszy unijnych. Marzymy o tym, żeby jednym z nich stał się właśnie Cieszyn - tłumaczy Zdzisław Matysiak, prezes stowarzyszenia. Pomysł bardzo się podoba władzom miasta.
Jeśli miasto zostanie wybrane do testowania pionierskich rozwiązań, wybudowana zostanie stacja pozyskiwania wodoru za pomocą energii słonecznej na potrzeby lokalnej społeczności. - Samochody i autobusy mogłyby wtedy być zasilane wodorem - tłumaczy burmistrz Cieszyna Bogdan Ficek. - Do ogrzewania mieszkań można by także to źródło energii wykorzystać. Nie muszę tłumaczyć, jak wielkie znaczenie ma to np. dla ochrony środowiska - dodaje.
Matysiak twierdzi, że Cieszyn jest bardzo dobrze przygotowany do wzięcia udziału w projekcie. - Chcemy wszystkim pokazać, że nawet my, mieszkańcy peryferii kraju, możemy zrobić coś, z czego zasłyniemy na całym świecie - mówi Matysiak.
---
Cieszyn czysty? Tak. Pod warunkiem, że ludzie przestaną palić śmieci w domowych piecach...