roro68
10.07.05, 21:57
>>Sławomir Gruszka, do niedawna przewodniczący samorządu studenckiego
Uniwersytetu Śląskiego: - Uznaliśmy, że Katowice będą mało atrakcyjne dla
innych studentów. Pewnie trudno byłoby zachęcić ludzi z Gdańska, żeby
mieszkali w Ligocie<<
Niestety, ale to prawda. Jest kwestia wzajemnych rozliczeń. Dlaczego
nadmorskie albo krakowskie uczelnie miałyby nam dawać zniżki, jeśli ich
studenci nie wykorzystają "zniżkowych" miejsc na Śląsku? Myślę, że
organizatorzy akcji przez grzeczność nie mówią o tym, że świadomie pominęli
śląskie akademiki, bo region jest po prostu nieatrakcyjny turystycznie. Nie
zmienimy tego. I chociaż to jest przykre, nie można się obrażać na fakty.