Gość: Jerzy Szaflik
IP: *.coig.pl
05.08.05, 08:04
Zgadzam sie panie Kutz, ze "ci istni w ogóle nie uznają śląskości jako takiej
i w głębi ducha marzą o tym, aby wszyscy Ślązacy pojechali sobie któregoś dnia
w diabły". Od dawna na roznych forach twierdze to samo, ale malo kto sie ze
mna zgadza- gorole, bo im niezrecznie sie do tego przyznac, ze chcialiby , aby
"problem" slaski rozwiazal sie sam w ten sposob; a takze nasi - bo w
wiekszosci nie zdaja sobie sprawy z tego co sie dzieje. A ja obawiam sie, ze
wkrotce beda ostatniego Hanysa pokazywac w skansenie w WPKIW w Chorzowie.
Dlatego z uporem wolam: organizujmy sie, zeby do tego nie doszlo. A jakas
forme autonomii uwazam za jedna z recept na to, zeby najlepsi, najbardziej
wyksztalceni i przedsiebiorczy Slazacy nie emigrowali ze Slaska.
A tych idioutow, co to szczuja na pana policje polityczna moze pan miec w rzici.
Pozdr. J. Szaflik