inma
26.10.05, 22:41
Niedawno w serwisie wodzislawslaski.naszemiasto.pl pojawił się
artykuł "Właściciel dworca autobusowego wkrótce ogłosi przetarg na jego
przebudowę". W skrócie - właściciel (PKS Rybnik) planuje sprzedaż tego terenu
pod supermarket, a w Wodzisławiu powstanie co najwyżej wiejski mikro-dworzec.
Miasto ma podobno związane ręce.
Postępujący upadek miasta w ciągu ostatnich 10-15 lat, marginalizacja jego
znaczenia - to coś z czym nie mogę się pogodzić, postanowiłem więc do tego
artykułu dodać swój komentarz. Oto jego treść:
"Jak można było dopuścić do zaboru PKS-u w Wodzisławiu przez Rybnik i kto za
to odpowiada? Tego nie wiem, za to widzę efekty: nie ma dziś żadnej poważnej
firmy przewozowej w Wodzisławiu, skazani esteśmy na "autobusy" (złom) obcych
przewoźników. Rybnicki zarząd PKS uznał jak widać, że w takiej wiosce, jaką
stał się Wodzisław, dworzec nie jest potrzebny. Wszystkie instytucje dziś
emigrują do Rybnika, w Wodzisławiu pozostają w najlepszym przypadku ich
filie, albo w ogóle nic ! (świeży przykład - radio 90). Niewiele przecież
brakowało, by nie było tu nawet pogotowia !!! . Wielu Wodzisławian mówi dziś
o własnym mieście "dziura" - za to mieszkańcy Rybnika są dumni i napuszeni. I
trudno się dziwić i jednym i drugim.
Czy za upadek Wodzisławia można winić tylko dawne dzielnice? Bo nagle
Wodzisław stał się mniejszy? Czy ktoś pamięta, że Rybnik w podobnej sytuacji
nie dopuścił do secesji dzielnic? (przedstawiciel najbardziej "zbuntowanych"
Chwałowic otrzymał posadę wiceprezydenta Rybnika - i już był spokój).
Czy nie mają tu przypadkiem znacznie większych "zasług" władze Rybnika, za
wszelką cenę usiłujące podporządkować jak największy obszar własnym
interesom ? Niestety na hegemonizm ze strony Rybnika nie mamy wpływu !
Dla mnie nie ma żadnych wątpliwości - NAJWIĘKSZA jest wina
kolejnych "władców" tego miasta i powiatu, którzy współpracują z Rybnikiem na
wasalnych zasadach, przystępując do różnych związków, w których rządzi
Rybnik, zamiast postawić na KONKURENCJĘ i NIEZALEŻNY ROZWÓJ. Niestety przy
obecnych tendencjach za jakieś 10 lat naszym jedynym "atutem" będzie bliskość
Rybnika, a za 20 ...zostaniemy jego dzielnicą, bo nie będzie po prostu innego
wyjścia...
Pamiętam doskonale czasy, gdy miasta te konkurowały ze sobą i można je było
porównywać. A DZIŚ?! Na wielu mapach nie zaznacza się już czegoś takiego jak
Wodzisław. Nawet tak promowana jako "wielka szansa na ożywienie gospodarcze
powiatu" (itp. bzdurne wypowiedzi) autostrada nam nie pomoże. Dlaczego?
Otwórzmy oczy! Następny zjazd będzie prowadził do Rybnika, gdzie są urzędy,
instytucje, placówki handlowe, komunikacja. Zresztą na granicy państwa stanie
zapewne przy aprobacie władz Wodzisławia znak "Witamy w regionie rybnickim" i
dużo mniejszymi literami "powiat wodzisławski, gmina Gorzyce".
Zresztą co do samych Gorzyc, czy ktoś zwrócił uwagę na drogowskazy w tej
gminie? Czy ktoś zastanowił się co te drogowskazy sugerują gościom zza
południowej granicy i wreszcie: czy władze powiatu nie mają na to wpływu?!
(jeśli ktoś nie wie o czym mowa, proponuję przejażdżkę z Olzy do
Wodzisławia). Albo czy ktoś wie, że na stemplu pocztowym jest napisane:
Gorzyce koło Rybnika? I nie ma ulicy Wodzisławskiej tylko Rybnicka? Z kolei
na stronie gminy Mszana możemy poczytać że leży ona między miastami ziemi
rybnickiej: Rybnikiem, Wodzisławiem i Jastrzębiem. Przykładów tego typu,
obniżających rangę miasta, jest bardzo wiele nawet w samym Wodzisławiu. Jeśli
kogoś interesują - mogę długo wymieniać! Czekam na odpowiedzi, również od
przedstawicieli władzy w tym mieście! " (koniec cytatu)
Próżno jednak szukać dziś tego artykułu w serwisie "naszemiasto". Otrzymałem
kilka odpowiedzi na mój komentarz, widocznie jednak opinie w nim zawarte były
bardzo niewygodne - ciekawe, czy dla władz Wodzisławia, czy dla silnego
prorybnickiego lobby? Może dla jednych i drugich? Może jedni i drudzy to
właściwie ci sami? Ktoś musiał użyć niezłych wpływów, aby artykuł został
wycofany !!!
KOMUŚ NADEPNĄŁEM NA ODCISK ! I MAM NADZIEJĘ, ŻE MOŻE NA TYM FORUM NIE
DOPADNIE NAS CENZURA.
Zapraszam do wyrażania Waszych opinii nt. obecnego stanu i
przyszłości "sędziwego grodu nad Leśnicą", jak to ładnie ujęła Marta w
odpowiedzi na mój komentarz.