kserkses1 09.03.06, 13:50 zaczyna mi się wyczerpywać koncept na nazywanie tych wątków...ale jeszcze coś znajdę... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kserkses1 w Oranżadzie: 09.03.06, 13:54 Wystawka o św. Janie Nepomucenie... Wyjątkowo to inspirująca postać, zważywszy, że powstały nawet kościoły na planie jego ... języka (to jedyna relikwia, którą wydobyto w grobu w czasie beatyfikacji - zresztą obecnie uważa się, że był to raczej kawałek mózgu...) miasta.gazeta.pl/katowice/1,35018,3199277.html Odpowiedz Link Zgłoś
albrecht1 Re: w Oranżadzie: 09.03.06, 14:05 W każdym razie było to cos z głowy :) Odpowiedz Link Zgłoś
stoik1 z relikwii... 09.03.06, 14:17 to chyba najlepsza jest krew św. januarego w ampułce ( januarego ? chyba, nie jestem pewien, w mediolanie zdaje się, też nie jestem pewien ) Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Neapolu :) 09.03.06, 14:55 mądram, bo sprawdziłam :) / ale coś mi dzwoniło.../ www.brewiarz.katolik.pl/czytelnia/swieci/09-19.php3 Odpowiedz Link Zgłoś
jorg_z_bielitz Re: z relikwii... 09.03.06, 14:56 Lepsze to są: -ampułka z wiatrem, który wiał w stajence -szczebel z drabiny, która przyśniła sie Jakubowi -pióro ze skrzydła Archanioła Gabriela, które zgubił w czasie Zwiastowania :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Re: z relikwii... 09.03.06, 14:57 kopytko osiołka, pielucha Dzieciątke etc.. Ale tych już Kościół nie traktuje poważnie... Januarego - owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
jorg_z_bielitz Re: z relikwii... 09.03.06, 15:04 Tylko "jest fajnie" jak KK wycofuje się z teorii istnienia świętych, których przez wieki nakazywał czcić a dziś uznaje, że nie istnieli, np. św. Jerzy. I co ja Jorguś mam z tym zrobić :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Re: z relikwii... 09.03.06, 15:23 pytanie czy szkodzi Ci to w "byciu w Kościele" ? Bo jak nie to nic, a jak tak - to masz istotnie problem... Dla mnie Kościół to ludzie, więc mieli prawo się pomylić, secundo Kościół to też tradycja (w równym stopniu, co Pismo) i jako taka - właśnie ze św. Jerzym, św Wilgefortis i innymi indywiduami jest dla mnie czymś pięknym... :) Odpowiedz Link Zgłoś
jorg_z_bielitz Re: z relikwii... 09.03.06, 15:38 kserkses1 napisała: > Dla mnie Kościół to ludzie, więc mieli prawo się pomylić, secundo Kościół to > też tradycja (w równym stopniu, co Pismo) i jako taka - właśnie ze św. Jerzym, > św Wilgefortis i innymi indywiduami jest dla mnie czymś pięknym... :) Ta "piekność" troszkę blednie jak sie przeanalizuje pewne fakty, o których proboszczowie się nie wypowiadają (bo są niewygodne)i które wskazują,że "spora" część "tradycji" została wymyślona wiele lat po Chrystusie i Apostołach, i nie ma żadnego umocowania w nauce Jezusa. Taki zestawik (kiedyś go namierzyłem) faktów, o których 90% katolikow nie wie: 120 r. - Pierwsze wzmianki o uzywaniu wody swieconej do "wypedzania duchów" nieczystych 157 r. - Po raz pierwszy zastosowano formy pokuty II wiek - Swiety Klemens z Aleksandrii pisal, "Kazda kobieta powinna byc przepelniona wstydem przez samo tylko myslenie, ze jest kobieta". - Rzymski filozof Celsus poswiadcza falszowanie pism chrzescijanskich, mowiac o rewizjonistach: "przerabiali Pisma Swiete z ich pierwotnej postaci i usuneli wszystko, co pozwalalo im na odparcie skierowanych przeciwko nim zarzutow." (Pomimo zakazania przez Kosciol prowadzenia jakichkolwiek dalszych badan dotyczacych pochodzenia Ewangelii, uczeni wykazali, ze wszystkie cztery uznane przez Kosciol Ewangelie zostaly przerobione i poprawione) Az do III wieku wyznawcy chrystianizmu nie slyszeli o wieczystym dziewictwie Maryi. Ewangelia Mateusza informuje , iz Jozef "nie zblizal sie do Maryji, az porodzila Syna". ("Zblizenie sie" oznacza w Bibli malzenskie wspólzycie.) 200 r. - Ustanowiono "stan duchowny" przez wprowadzenie ordynacji. Chrzescijanie zostali podzieleni na duchownych i laikow - przedtem wszyscy byli na równi , jednoczesnie bedac bracmi i kaplanami przed Bogiem. 220 r. - Przyjeto dogmat o koniecznosci pewnych czynnosci koscielnych, niezbednych do zbawienia. 250 r. - Wprowadzono nauke o wiecznych mekach. 312 - Bitwa pod mostem mulwijskim - Chrzescijanstwo staje sie jedna z religii panstwowych poganskiego Rzymu. Powstanie Instytucji Kosciola Katolickiego. Poczatek przesladowania i mordowania niechrzescijan. 321 r. - Cesarz Konstantyn nakazuje swiecic niedziele zamiast dotychczasowej soboty. (na pamiatke zmartwychwstalego rzymskiego boga Mitry) 325 r. Cesarz Konstantyn na soborze nicejskim ustanawia kanon pisma "swietego" i "dwojce swieta" awansujac Jezusa do miana Boga.Jezus z Betlejem ma zastapic dotychczas czczonego Mitre. 330 r. - Wprowadzenie czczenia zmarlych "swietych" i ich relikwii 360 r. - Wprowadzenie zwyczaju czczenia aniolow 381r. - Do obowiazujacej dotychczas konstantynskiej "Dwojcy Swietej" cesarz Teodozjusz dolaczyl trzecia osobie tzw." Ducha Swietego". Dzialo sie to na soborze w Konstantynopolu 391 r.- W Aleksandrii Chrzescijanie spalili najwieksza na swiecie biblioteke, w której przechowywano okolo 700 000 starozytnych zwojów. Zamknieto starozytne akademie, skonczylo sie nauczanie kogokolwiek poza murami kosciolow. 431r. - Wyrazenie Xristo Tokos - Matka Chrystusa - zostalo zastapione na Teo Tokos - Boga Rodzica. 449 r. - Papiez Leon I wprowadza prymat biskupa Rzymu. 539 r. - Ustanowiono wladze papiezy oraz ofiare mszy swietej VI wiek. Chrzescijanski filozof Boethius, pisal "Kobieta jest swiatynia zbudowana na bagnie". W VI wieku na soborze w Macon biskupi glosowali nad problemem, czy kobiety maja dusze, a w X wieku Odo z Cluny glosil, ze "Obejmowac kobiete to tak jak obejmowac wór gnoju..." 593 r. - Papiez Grzegorz I wprowadzil wiare w czysciec, dla uzdrowienia finansow kurii rzymskiej poprzez sprzedaz odpustow od kar czysccowych. 600 r. - Wprowadzenie "godzinki" do M.B. oraz laciny do liturgii. 715 r. - Wprowadzono modlitwy do Marii Panny oraz swietych. 726 r. - W Rzymie zaczeto czcic obrazy. - Kosciol rzymski z Dziesieciu Boskich Przykazan usunal drugie, ktore brzmi: "Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani zadnej podobizny tego, co jest na niebie w gorze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które sa w wodach pod ziemia. Nie bedziesz sie im klanial ani sluzyl" - Otwarlo to droge do handlu medalikami, obrazami, szkaplerzami, krzyzykami, posagami itp .Przykazan jednak musialo pozostac dziesiec. Podzielil wiec kosciol ostatnie przykazanie, mówiace o niepozadaniu ani zony, ani osla, ani wolu, na dwie czesci i odtad katolicy maja tez Dziesiec Przykazan, tak jak i i Zydzi. 783 r. - Nastal zwyczaj calowania nog papieza. 813 r. - Ustanowiono Swieto Wniebowziecia N.M.P. 993. r. - Papiez Leon III zaczal kanonizowac zmarlych. X wiek .Cala Europa znalazla sie pod panowaniem papiezy.95 procent ludnosci nie umialo ani czytac, ani pisac; ludzie zyli w ciemnocie i brudzie; wode uwazano za szkodliwa dla zdrowia; kwitly przesady i gusla. Zalamuje sie aktywnosc na polu medycyny, techniki, nauki, edukacji, sztuki i handlu. Rozpoczyna sie mroczny okres w historii Europy. 1000 r. -Ustanowiono Uroczystosc Wszystkich Swietych i Dzien Zaduszny. 1015 r. - Wprowadzono przymusowy celibat dla duchownych aby rozwiazac problem przejmowania spadkow przez ich rodziny .(Przedtem duchowni mieli zony i dzieci) 1077 r. - Papiez Grzegorz VII ustanowil "klatwe" 1095 r. - Papiez Urban II wezwal rycerzy Europy do zjednoczenia i marszu na Jerozolime. Zainicjowal w ten sposob pierwsza wyprawe krzyzowa. 1099 r. - Masakra Muzulmanów i Zydów w Jerozolimie. Kronikarz Rajmund pisal: "Na ulicach lezaly sterty glów, rak i stóp.Jedni zgineli od strzal lub zrzucono ich z wiez; inni torturowani przez kilka dni zostali w koncu zywcem spaleni.To byl prawdziwy, zdumiewajacy wyrok Boga nakazujacy, aby miejsce to wypelnione bylo krwia niewiernych." XII wiek. Uczony i filozof, swiety Tomasz z Akwinu glosil, ze zwierzeta nie maja zycia po smierci ani wrodzonych praw, oraz ze "przez nieodwolalny nakaz Stwórcy ich zycie i smierc naleza do nas". 1116 r. - Sobor Lateranski ustanowil spowiedz "na ucho" 1140 r. - Ulozono i przyjeto 7 sakramentow swietych. 1204 r. - Zaczela dzialac Swieta Inkwizycja.Sludzy kosciola zameczyli lub spalili zywcem setki tysiecy ludzi. Piece sluzace do palenia ludzi, takie jakie byly budowane w XX wieku przez nazistowskich Niemców, po raz pierwszy stosowane byly przez chrzescijanska inkwizycje "Encyklopedia katolicka" twierdzi, ze inkwizycja "duzo zdzialala dla cywilizacji". 1204 r. - Papiez Innocenty III wyslal armie krzyzowców do Konstantynopola: Zolnierze Chrystusa zdobyli Konstantynopol, z zaciekloscia grabiac i mordujac mieszkancow.Nastepnie pladruja i pala miasto. Wedlug relacji kronikarza Geoffrey'a Villehardeuin'a, nigdy przedtem, od stworzenia swiata, nie wywieziono z miasta tylu bogactw. 1208 r. - Innocenty III zaoferowal kazdemu, kto chwyci za bron, oprócz prolongaty splat i boskiego zbawienia, równiez ziemie i majatek heretyków i ich sprzymierzenców, rozpoczela sie Krucjata Albigenska, której celem bylo wymordowanie katarów. Szacuje sie, ze Krucjata Albigezjanska pochlonela milion istnien ludzkich, nie tylko katarów, ale dotknela wieksza czesc populacji poludniowej Francji. - Przeor, dowodzacy wojskami krucjaty, gdy mu sie skarzono, ze trudno jest odróznic wiernych od heretyków, odpowiedzial: "Zabijać wszystkich. Bóg ich odrózni". 1231 r. - Nakaz papieski zalecał palenie heretyków na stosie. Pod względem technicznym pozwalało to uniknąć rozpryskiwania się krwi. 1244 r. - Na soborze w Narbonne zdecydowano, aby przy skazywaniu heretyków nie oszczędzano mężów ze względu na ich żony, ani żon ze względu na męża, ani tez rodziców ze względu na dzieci. "Wyrok nie powinien być łagodzony ze względu na chorobę czy podeszły wiek. Każdy wyrok powinien obejmować biczowanie.” 1252 r. - Tortury zostają prawnie dozwolone przez Kościół (zostały usankcjonowane przez Papieża Innocentego IV) - Tortury o Odpowiedz Link Zgłoś
jorg_z_bielitz Re: z relikwii... 09.03.06, 15:39 cd. - Tortury obejmowały: Łamanie na kole, wieszanie za ręce z ciężarami u nóg, ściskanie czułych części ciała, sadzanie na rozżarzonych węglach lub żelazie, wyłamywanie stawów, gotowanie żywcem itp. Była to "ludzka" - jak zapewnia kościół - metoda badań 1263 r. - Zatwierdzono przyjmowanie komunii pod jedna postacią. 1264 r. - Ustanowiono uroczystość Bożego Ciała 1275 r. - Pojawiły się dyskusje na temat płacenia daniny W odpowiedzi papież ekskomunikowali cale miasto, Florencje. XIV wiek - Wybucha epidemia czarnej śmierci, Kościół wyjaśniał, ze widne za ten stan rzeczy ponoszą żydzi, zachecajac przy tym do napasci na nich 1311 r. - Papiez Klemens V jako pierwszy ukoronowal sie potrojna korona wladcy 1326 r. - Niezgodnosc przesadnie bogatej organizacji Kosciola z gloszonymi przez nia ideami Jezusa Chrystusa ,doprowadzila do ogloszenia bulli papieskiej Cum inter nonnullos, w której uwazano za herezje twierdzenia, jakoby Jezus i Jego apostolowie nie posiadali zadnej wlasnosci w postaci dobr materialnych. 1377 r. - Robert z Genewy wynajal bande najemników, którzy po zdobyciu Bolonii ruszyli na Cessne. Przez trzy dni i noce, poczawszy od 3 lutego 1377 roku, przy zamknietych bramach miasta, zolnierze dokonali rzezi jego mieszkanców. W 1378 roku, Robert z Genewy zostal papiezem i przyjal imie Klemensa VII 1450-1750r - Okres polowania na czarownice. Straszliwymi torturami zameczono setki tysiacy kobiet posadzanych o czary. - Dzieci mozna bylo równiez oskarzac o czary: dziewczynki po ukonczeniu 9,5 lat, chlopców po ukonczeniu 10 lat. Mlodsze dzieci torturowano w celu uzyskania zeznan obciazajacych rodziców. W procesach o czary brane byly pod uwage "zeznania" dwulatków 1484 r. - Papiez Innocenty VIII oficjalnie nakazal palenie na stosach kotów domowych razem z czarownicami. Zwyczaj ten byl praktykowany przez trwajacy setki lat okres polowan na czarownice. - Wiara, ze zwierzeta sa posrednikami diabla, doprowadzila do zalamania sie naturalnej kontroli liczebnosci populacji gryzoni. Celem ataku gorliwych chrzescijan najczesciej byly koty, wilki,weze, lisy,i biale koguty. Poniewaz wiele z tych zwierzat polowalo na roznoszace choroby gryzonie, ich eliminacja wzmogla wybuchy epidemii 1492 r. - Kolumb odkryl Ameryke.Inkwizycja szybko postepuje sladami odkrywców. Tubylców, którzy nie chcieli nawrócic sie na wiare chrzescijanska, palono na stosach. 1493 r. - Bulla papieska uprawomocnila deklaracje wojny przeciwko wszystkim narodom w Ameryce Poludniowej, które odmówily przyjecia chrzescijanstwa. - Kobiety i mezczyzn szczuto psami karmionymi ludzkim miesem i cwiartowanymi zywcem indianskimi niemowletami. Wbijano ciezarne kobiety na pale, przywiazywano ofiary do luf armatnich i puszczano je z dymem. Mordowano, gwalcono, ucinano rece, nosy, wargi, piersi. - Jezuita José de Anchieta twierdzil: Miecz i zelazny pret to najlepsi kaznodzieje. Tego oto barbarzynce, Jan Pawel II beatyfikowal w 1980 r., nazywajac go apostolem Brazylii, wzorem dla calej generacji misjonarzy. - Gdy katoliccy "misjonarze" zawitali do Meksyku, zylo tam okolo 11 milionów Indian, a po stu latach juz tylko póltora miliona. Slowo Boze zawiezione w tamte rejony pieknie zaowocowało - Papiez tysiaclecia J.P.II podczas pobytu na tamtych ziemiach mowil o "zwyciestwie fundamentalnych praw człowieka i dziele ewangelizacji i pokoju " 1563 r. - Ustalono, ze tradycja Kosciola jest wazniejszym zrodlem objawienia od Slowa Bozego. 1572 r. - We Francji 24 sierpnia w masakrze znanej pod nazwa Dnia Swietego Bartlomieja zamordowano 10 000 protestantów. Papiez Grzegorz XIII napisal potem do króla Francji Karola IX: "Cieszymy sie razem z toba, ze z Boska pomoca uwolniles swiat od tych podlych heretyków" 1650 r. - W Nowej Anglii prawnie zakazano noszenia ubran z "krótkimi rekawami, gdyz moglyby zostac odsloniete nagie ramiona". - Galileusz probuje rozpowszechniac teorie heliocentryczna. Zostaje zatrzymany przez Inkwizycje. - Poglady swietego Augustyna odzwierciedlaly "naukowe" podejscie Kosciola do swiata: "Jest to niemozliwe, aby po przeciwnej stronie Ziemi znajdowali sie ludzie, gdyz w Pismie Swietym nie ma wzmianki o takim rodzie wsrod potomkow Adama." 1852 r. - Wprowadzono nabozenstwo majowe do N. M. P. 1854 r. - Wprowadzono dogmat o tzw. Niepokalanym Poczeciu N.M.P. 1855 r. - Sprzeciw Kosciola wobec Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Kosciol glosil iz "wolnosc to bluznierstwo, wolnosc to odwodzenie innych od prawdziwego Boga. Wolnosc to mówienie klamstw w imie Boga". Wczesniej ,do Kongresu Stanów Zjednoczonych kosciól wniósl projekt ustawy zabraniajacej wydobywania z lona ziemi ropy naftowej, która Bóg tam umiescil, aby czarci w piekle mieli czym pod kotlami palic 1870 r. - Wprowadzono dogmat o nieomylnosci papieza. - Poczatek XX wieku. - Papiez Leon XIII nadal udowadnia, ze najwyzsza kara daje sie uzasadnic nastepujaco: "Kara smierci jest niezbednym i skutecznym srodkiem dla osiagniecia celu Kosciola, gdy buntownicy wystapia przeciw niemu i narusza jednosc duchowa" 1917 r. - Tortury byly prawnie dozwolone przez Kosciol od roku 1252, w którym zostaly usankcjonowane przez papieza Innocentego IV, az do roku 1917, w którym to zaczal obowiazywac nowy Codex Juris Canonici 1950 r. - W petycji do Watykanu, katolicy prosza o dogmatyzacje fizycznego wniebowziecia Maryi.W odpowiedzi Watykan uchwala dogmat o wniebowzieciu N. M. P. ( w Ewangeliach nie ma slowa o tym). 1965 r. Dopiero w 1965 roku Kosciól rzymskokatolicki uniewaznil potepienie Galileusza. 1977 r.- Papiez Pawel VI wyjasnia, ze kobieta ma zakazany wstep do stanu duchownego, "Poniewaz nasz Pan byl mezczyzna" Odpowiedz Link Zgłoś
czesiohill Re: z relikwii... 09.03.06, 21:24 Ładnie zebrane. Sam to zrobiłeś? Kserkses ma rację. Możemy wierzyć w co chcemy i nasza to sprawa. A otwieranie ludziom oczu nie ma sensu, jeśli tego nie chcą,bo robią się awantury. Każdy może oddzielić ziarno od plew i wyciągnąć wnioski. Dorzucę taką ciekawostkę (nie sprawdzałem!) - matka Jezusa - Maryja - w NT wymieniona jest tylko 3 razy i to nie zawsze pozytywnie. Skąd się wziął więc taki kult? A oprócz św. Jerzego to nie ma i św. Krzysztofa, a i podobno św. Barbara też cos nie tego. Nie sprawdziłem jeszcze. Ale JPII skreślenia Pawła VI odrobił z nawiązką. Ale od tego był. Odpowiedz Link Zgłoś
jorg_z_bielitz Re: z relikwii... 09.03.06, 21:41 czesiohill napisał: > Ładnie zebrane. Sam to zrobiłeś? Nie, znalazłem w internecie >Każdy może oddzielić ziarno od plew i wyciągnąć > wnioski. Dorzucę taką ciekawostkę (nie sprawdzałem!) - matka Jezusa - Maryja - > w NT wymieniona jest tylko 3 razy i to nie zawsze pozytywnie. To dodam inną ciekawostkę. I Sobór (nicejski) został zorganizowany przez cesarza Konstantyna, któremu on przewodniczył. Na tym soborze metodą zwykłego głosowania ustalano kanon religijny (stąd pierwsze schizmy wystapiły po tym soborze, wspólnoty chrześcjańskie, które przez 300 lat wypracowały własną tradycję lokalną a które to tradycje przepadły w głosowaniu, odłaczały się od oficjalnego chrześcjaństwa) Natomiast ciekawostką samego soboru było to, że przewodniczący mu cesarz Konstantyn był POGANINEM. Ochrzcił się dopiero 12 lat później, na łożu śmierci :):):) >Ale JPII skreślenia > Pawła VI odrobił z nawiązką. Ale od tego był. Tylko, że czasami te beatyfikacje były "nieco" kontrowersyjne,jeżeli dotyczyły ludzi relatywnie niedawno zmarłych i żyli jeszcze świadkowie ich rzeczywistego życia. :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
albrecht1 Re: z relikwii... 09.03.06, 22:19 Wiecie co, to w Bielsku mamy obciach, bo katedra jest pod wezwaniem nieistniejącego świetego. Odpowiedz Link Zgłoś
jorg_z_bielitz Re: z relikwii... 09.03.06, 22:50 albrecht1 napisał: > Wiecie co, to w Bielsku mamy obciach, bo katedra jest pod wezwaniem > nieistniejącego świetego. To św. Mikołaja też nie było???? Toż to wszystkie dzieci czeka trauma :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
albrecht1 Re: z relikwii... 09.03.06, 23:20 jorg_z_bielitz napisał: > To św. Mikołaja też nie było???? Toż to wszystkie dzieci czeka trauma :):):) Każdego dzieciaka to czeka, wcześniej czy póxniej. I każdy musi z tym jakos zyć :) Odpowiedz Link Zgłoś
lapis.me Re: z relikwii... 10.03.06, 15:06 Ja już kiedyś o tym wspominałam, ale się chętnie powtórzę: cieszyńskiemu kościołowi pod wezwaniem św. Marii Magdaleny po pożarze w 1789 roku Albert Sasko-Cieszyński zafundował nowy ołtarz z obrazem przedstawiającym patronkę kościoła. Obraz wisi tam do dziś, tyle że dziś już WIEMY, że przedstawiona na nim osoba nie jest tą Marią Magdaleną z jego wezwania, nie jest tą słynną jawnogrzesznicą... Odpowiedz Link Zgłoś
albrecht1 Re: z relikwii... 09.03.06, 22:42 czesiohill napisał: > Dorzucę taką ciekawostkę (nie sprawdzałem!) - matka Jezusa - Maryja - > w NT wymieniona jest tylko 3 razy i to nie zawsze pozytywnie. Skąd się wziął > więc taki kult? No to ja dorzucę cos jeszcze. W hebrajskim oryginale Ksiegi Izajasza zapisano przepowiednię- I młoda kobieta (dosłownie "nieródka" ta która jeszcze nie rodziła) pocznie i porodzi syna- Sęk w tym, że kopiując na grekę, tekst przełożono w ten sposób- I dziewica pocznie i porodzi syna- I tak "syndrom wiezy Babel" miesza już od samych poczatków chrzescijaństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 mi nie blednie - przeanalizuj 09.03.06, 15:45 historie czegokolwiek - będziesz miał to samo... Taki był świat. Co gorsza - weź sobie poczytaj o Afryce wieku XX - taki jest dalej w niektórych miejscach świat... Aliści - nie ma przymusu przynależenia do KK, ani innego. Jak Ci nie pasi - trudno, Twój wybór:) Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Re: kościół na planie mózgu byłby ciekawszy : ) 09.03.06, 14:56 no, to było by prawdziwe wyzwanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 a wlepię...:) 09.03.06, 15:37 To ten - ogrodzenie ma formę wieńca z gwiazd - też atrybutu Nepomuka...:) tiny.pl/m4xj Odpowiedz Link Zgłoś
stoik1 nieźle odjechane 09.03.06, 15:53 tu jest większa fotka, bo tam nie znalazłem www.pensionhotel.de/img/locations/unesco_zelena_hora.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
albrecht1 Re: nieźle odjechane 09.03.06, 18:33 Wyglada jak fraktal pijanego matematyka :) Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Re: nieźle odjechane 09.03.06, 20:01 nie wiem ile pił, ale z matmy gościu był niezły...:) Odpowiedz Link Zgłoś
albrecht1 Re: nieźle odjechane 09.03.06, 20:29 Geniusze chodzą na haju. Muszą, bo świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia :) Odpowiedz Link Zgłoś
stoik1 Re: historyczne sztuczności :) 09.03.06, 23:53 miało być o sztuce a tymczasem wy tu obrażacie moje uczucia religijne Odpowiedz Link Zgłoś
alex.stela Re: historyczne sztuczności :) 10.03.06, 08:02 Moja moralność została zdeptana z błotem przez te trolle. Tnij, Stoiku. Mnie się kółko w myszce zepsuło od niektórych wątków. Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 do muzeum marsz, bo: 18.03.06, 14:07 miasta.gazeta.pl/katowice/1,35056,3214315.html Odpowiedz Link Zgłoś
lapis.me Marzanna!!! 21.03.06, 01:23 "Według legendy powstała po wprowadzeniu na ziemiach polskich chrześcijaństwa w 965 r. na miejscu dawnej pogańskiej świątyni ku czci bogini Marzanny. Niektórzy identyfikowali ......... nawet z dawnym pogańskim templem. Np. Jakub Schickfuss w swej kronice Śląska wydanej w 1625 r. zapisał, że w ........ na ........... znajduje się pogańska świątynia, z której po wprowadzeniu chrześcijaństwa wyrzucono posagi bożków." :-) Odpowiedz Link Zgłoś
albrecht1 Re: Marzanna!!! 21.03.06, 07:57 Dziś można topic Marzannę, byle nie smutki :) Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Re: Marzenia!!! 21.03.06, 09:09 ja to bym kogo innego utopiła... oj, ale by dryfował do Gdańska... Piękna wizja... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lapis.me ZAGADKA! 21.03.06, 12:23 No dobra, grzesznicy, ale czy wiecie czego dotyczył ten tekst powyżej ???? Odpowiedz Link Zgłoś
lapis.me Re: Marzenia!!! 21.03.06, 12:24 Pytania z katamaranem dotyczyło oczywiście dryfowania ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Czartoryscy... 26.03.06, 20:19 Trzeba chronić zbiory Czartoryskich maku 24-03-2006, ostatnia aktualizacja 24-03-2006 21:29 Rada Konsultacyjna Fundacji Książąt Czartoryskich zaapelowała do ministra kultury, by "wziął czynny udział w wyjaśnieniu kwestii dalszego związku Muzeum i Biblioteki Czartoryskich z Muzeum Narodowym w Krakowie". "Jeżeli ma dojść do odłączenia tych instytucji od Muzeum Narodowego, trzeba będzie podjąć starania mające na celu podporządkowanie Muzeum Czartoryskich przepisom ustawy o muzeach" - oświadczyła. Przed dwoma tygodniami pisaliśmy, że coraz większy niepokój i oburzenie muzealników budzi planowana wyprzedaż części kolekcji Muzeum Czartoryskich. Znający katalogi zbiorów podejrzewają, że sprzedaż obejmie nie tylko bibeloty, ale również kilka cennych płócien czy obiektów rzemiosła. Kontrowersje dotyczą też przeprowadzonych w 2003 roku zmian w statucie fundacji, które osłabiają jej związek z Muzeum Narodowym. Po burzliwych obradach Rada Konsultacyjna Fundacji przyjęła w czwartek uchwałę, w której stwierdza, że zbiory Muzeum Czartoryskich są świadectwem dziedzictwa nie tylko polskiego, ale światowego i w związku z tym ich losami powinien zainteresować się rząd RP. Dlatego zwrócono się do ministra kultury, by zaangażował się w wyjaśnienie kwestii dalszego związku Muzeum i Biblioteki Czartoryskich z Muzeum Narodowym oraz by włączył się w rozwiązanie sprawy czynszu, jaki Muzeum Narodowe płaci Fundacji za wynajem budynków. Wyrażono też ubolewanie z powodu zmiany w statucie fundacji i zaapelowano do ministra kultury, by doprowadził do takiego brzmienia tego dokumentu, żeby chronił zbiory przed ich pomniejszaniem. Jak poinformowała nas Maria Osterwa-Czekaj, wiceprezes Fundacji Książąt Czartoryskich: - Zarząd fundacji postanowił nie komentować uchwały do 30 marca, czyli do posiedzenia rady Muzeum Narodowego, w którym uczestniczyć ma minister kultury. miasta.gazeta.pl/krakow/1,35796,3235236.html Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Czartoryscy cd... 31.03.06, 10:52 miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3204046.html Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Re: Czartoryscy cd... 11.04.06, 09:05 miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3204046.html Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 nadgorliwe tropienie PRLu... 31.03.06, 10:38 serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3248540.html Trochę chore, bo albo architektura jest dobra albo zła - bez względu na poglądy polityczne fundatorów... Bo jak zaczniemy się kierować tym, czy architekt/fundator/inwestor był dobrym człowiekiem, to proponuję zacząć od zburzenia zamków tych wstrętnych średniowiecznych feudałów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
albrecht1 Re: nadgorliwe tropienie PRLu... 31.03.06, 12:22 A ja jestem ciekaw czy komuś uda się uzyskać zgodę na przebudowę Pałacu Kultury i Nauki :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Re: nadgorliwe tropienie PRLu... 31.03.06, 12:34 przyznaję, że jest wstrętny jak noc listopadowa ale sąsiadujące z nim paskudy z czasów "demokratycznych" też straszą... PKiN przynajmniej ma styl... a że socrealistyczny :) Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Re: czas działa na jego korzyść 31.03.06, 12:58 średnio, bo piaskowiec się rozsypuje w syfie stołecznym... Odpowiedz Link Zgłoś
stoik1 postoi... 31.03.06, 16:14 zburzyć zamki wstrętnych średniowiecznych feudałów i pałace cudzoziemskich fabrykantów ! : ) Odpowiedz Link Zgłoś
stoik1 Re: postoi... 31.03.06, 16:15 a co tam jeszcze tak dymi w stolycy oprócz samochodów ? nie wiem bo nie bywam ani mnie to nie za bardzo... Odpowiedz Link Zgłoś
kubek we stolycy nic nie dymi, 31.03.06, 16:31 ale porządny deszcz by się przydał żeby zmyć po zimome psie "rany" ! Odpowiedz Link Zgłoś
tomek9991 Hmm 16.05.06, 15:19 Dlaczego wstrętnych ? Zbudowali zamki, miasta, zakładali wioski, fundowali kościoły i klasztory. Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 pomyśleć, że obrazki szewczyka z Ołomuńca 04.04.06, 10:10 chodzą za takie pieniądze! www.christies.com/LotFinder/search/LOTDETAIL.ASP?sid=&intObjectID=4684704 Odpowiedz Link Zgłoś
alex.stela Ciekaw jestem 04.04.06, 12:26 za ile będą chodziły obrazki cieszyńskiego Szewczyka (Andrzeja Szewczyka). Ponoć wielkim artystą był i ceniony jest bardzo. W mojej pamięci pozostaje przede wszystkim jako baaaaardzo niekonwencjonalny nauczyciel... Dziwne jest to, że niektórzy artyści doceniani za życia z czasem idą w niepamięć, inni zaś, często nieznani za życia, zyskują światową sławę. Kto o tym decyduje? No i co będzie z Szewczykiem? Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Re: Ciekaw jestem 04.04.06, 12:40 cóż... decydują o tym handlarze... więc Szewczyk nie ma szans, bo spoczął w Muzeum, o ile się nie mylę? Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Re: Ciekaw jestem 04.04.06, 12:58 pewnie nie, ale trzeba tym handlować, żeby miało wartość "materialną", tylko wtedy nazwisko się zapamiętuje a ceny windują... Odpowiedz Link Zgłoś
alex.stela Re: Ciekaw jestem 04.04.06, 13:26 Strasznie materialistyczna ta sztuka... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 jak mi ktoś powie, że wiek XX był zepsuty 04.04.06, 13:00 a wcześniej wszyscy żyli bogobojnie, to osobiście go wyśmieję: www.christies.com/LotFinder/search/LOTDETAIL.ASP?sid=&intObjectID=4698928 Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Re: jak mi ktoś powie, że wiek XX był zepsuty 04.04.06, 13:02 zresztą cała ta aukcja jest tego namacalnym dowodem... Niezła kolekcja - ponad 400 dzieł "erotycznych"... Ciekawe, czy to też wykupia Japończycy? Przecie mają całkiem inną "kulturę" w tym temacie... Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Re: nie ma zdjęć ? 11.04.06, 22:15 zawsze możesz zobie poszukać w Googlach :) polecam Aretina... (jest też na aukcji...) Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 hm... a świstak zawija w sreberka... 05.05.06, 09:36 serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3324464.html Czyli - jak durny georadar wykryje "coś", to dorabiamy do tego treść - że to murek (a nie np. rura), że murek ma tysiąc lat i że ufundowała go Dąbrówka...etc. Cudne. Może by tak: wziąć georadr na Góre Zamkową, znaleźć mury baptysterium z dziewiątego wieku(a co!) -nalepiej, żeby to był oktogon - i ustalić wreszcie ponad wszelką wątpliwość, że chrzest Polski odbył się w Cieszynie, a nie Poznaniu, Gnieźnie czy innym Ostrowie Lednickim... Odpowiedz Link Zgłoś
stoik1 no 07.05.06, 03:25 i to byłby krok we właściwym kierunku w końcu chrześcijaństwo przyszło z południa Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 mapa i widok C. z 1741 10.05.06, 11:58 Johanna Davida Schleuena, Berlin 1741 za 2500... z czego wnoszę, że to rzadkie: poz. 111 artinfo.pl/wuel/14_aukcja/aukcja_14.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
alex.stela Re: i mapy: 11.05.06, 09:24 Fakt - rzadko spotykana. I ta cena... :-P Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Krakówek pełną gębą... 18.05.06, 09:51 miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3352483.html jak ma być dobrze skoro archeolodzy mają w... głebokim poważaniue zabytki archeologiczne/lekarze-pacjentów/nauczyciele-uczniów etc... Ja chyba jestem nienormalna, bo ciągle wydaje mi się, że istnieje cos takiego jak etyka zawodowa, i jak coś robię, to cholera z przekonania i wewnętrznej potrzeby a nie dla kasy... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiohill Re: Krakówek pełną gębą... 18.05.06, 10:43 Są Priorytety i priorytety. Za oświetlenie kościoła płacą, za suszenie piwnic nie, bo one są dobrem wspólnym, a nie ... itd. Komentarza nie będzie, bo mnie będziesz musiała zbanować za politykowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 radzę się pakować i przybywać... 19.05.06, 11:13 ja brykam do Muzeum Lotnictwa i w parę innych miejsc : www.krakow.pl/miasto/nocmuzeow.php?id=nocmuzeow/program.html Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Re: ha 19.05.06, 11:21 to już... autobusy do Krakowa: 17.40, 19.40 - wcześniej nie wiem... i jeszcze busy jeżdżą (po 15 zł) :) Ja zapraszam na kolację :) Odpowiedz Link Zgłoś
stoik1 jeszcze raz 'ha' 19.05.06, 11:23 3 godziny w jedną - kolacja ( pyszna niewątpliwie ) - 3 godziny spowrotem : ( kiedyś z pewnością skorzystam Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Re: jeszcze raz 'ha' 19.05.06, 11:25 jak się podkleja wątek? Bo muszę to mieć pod ręką :) a poważnie - "kiedyś" oczywiście zapraszam (zawsze) ale Noc muzeów jest dziś ! Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Re: czy tylko martwe ? 19.05.06, 11:37 nie dość, że tylko martwe, to jeszcze głównie odlane w masie plastycznej/wosku ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 a kto nie słuchał, może żałować:) 21.05.06, 01:46 pomysł zwiedzania Muzeum lotnictwa w gwieździstą noc, przy nienachalnym jazz'iku był na miarę surrealistycznych happeningów... Odjazd zupełny, zwłaszcza, że stojące na terenie parku (poza hangarami) samolociki miały oświtlone od wewnątrz kabiny... Polecam w przyszłym roku - zapewne będzie powtórka, bo frekwencja była oszałamiająca - o godzinie drugiej w nocy kłębiły się tam dzikie tłumy... Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 jasny gwint... 22.05.06, 15:18 Płonie kościół św. Katarzyny w GdańskuPłonie kościół św. Katarzyny w Gdańsku. Płomienie objęły już cały dach zabytkowej budowli (najstarszego kościoła parafialnego na gdańskiej starówce). Po kilku minutach dach się zawalił. Do gaszenia pożaru wyjechało 7 jednostek straży pożarnej... takie rzeczy w XXI wieku to już przesada...!? Odpowiedz Link Zgłoś
alex.stela Re: jasny gwint... 22.05.06, 15:20 Zdawałoby się, że przesada. A jednak... Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Re: jasny gwint... 22.05.06, 15:21 nie rozumiem jak to możliwe... w środku miasta... Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 "cd" wątku o rozbudowie kamienicy na Szerokiej 31.05.06, 12:58 wiadomosci.onet.pl/1331959,11,item.html Zatrzymania w krakowskim Magistracie Kilka osób, w tym wojewódzkiego konserwatora zabytków, zatrzymała w środę policja na polecenie prokuratury, prowadzącej śledztwo w sprawie nadbudowy kamienicy przy ul. Szerokiej 12 w krakowskiej dzielnicy Kazimierz. Poinformowała o tym rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Bogusława Marcinkowska. Wśród zatrzymanych znajdują się wojewódzki konserwator zabytków Jan Janczykowski, dwie urzędniczki z magistrackiego wydziału architektury, inwestor nadbudowy, kierownik budowy i projektant. "Trwają czynności z zatrzymanymi, nie przedstawiono im jeszcze zarzutów. Przewidziane są kolejne zatrzymania" - powiedziała Marcinkowska. Zatrzymania dotyczą nadbudowy kamienicy przy ul. Szerokiej 12. Polecenie wszczęcia postępowania w tej sprawie wydał w marcu ub. roku ówczesny prokurator apelacyjny Bogusław Słupik. O sprawie nadbudowy szeroko informował lokalny dodatek "Gazety Wyborczej" w Krakowie, który napisał m.in. o podejrzanej przychylności urzędników magistrackich i konserwatora zabytków dla prywatnego inwestora. Prokuratura miała zbadać, czy nie doszło do popełnienia przestępstw urzędniczych, czyli niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień. Jak napisała "Gazeta Wyborcza", pierwotne pozwolenie na budowę umożliwiało jedynie przebudowę kamienicy nr 12 przy ul. Szerokiej na cele mieszkalno- usługowe. Później prezydent Krakowa wydał decyzję, która zezwalała inwestorowi na urządzenie w kamienicy hotelu, a zarazem pozwalała na dokonanie nadbudowy. Zabytkowa, wpisana do rejestru w 1933 roku, kamienica przy ul. Szerokiej 12 przed nadbudową była budynkiem dwupiętrowym. W wyniku nadbudowy podniesiona została o trzy piętra, zamaskowane w dachu. W efekcie powstał budynek, który swoją wysokością zakłócał nie tylko ład architektoniczny okolicy, lecz również powodował zniszczenia w sąsiednich kamienicach. Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 trochę było na innych forach:) 31.05.06, 13:10 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=321&w=35301343 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15232&w=30406558&a=30406558 Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 bycie konserwatorem jest bardzo niebezpieczne... 01.06.06, 09:29 towarzystwo siedzi... (a w tym czasie wszyscy zainteresowani budują ile się da...) miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3385869.html Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 Warszawka (taka sama jak Krakówek...) czyli: 07.06.06, 09:29 Z powodów formalnych do konkursu na budynek Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie nie zakwalifikowano wielkich gwiazd światowej architektury - Zahy Hadid i Richarda Meiera W poniedziałek ogłoszono, że do konkursu na budynek Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie zakwalifikowano 76 - polskich i międzynarodowych biur projektowych, w tym kilka wybitnych. Od wczoraj wiemy też, kto się nie zakwalifikował. Ta lista jeszcze dłuższa. Są tu wielkie gwiazdy światowej architektury, np. Zaha Hadid i Richard Meier, oraz 121 innych biur i zespołów z Polski i ze świata. Urodzona w Iraku Zaha Hadid, laureatka Nagrody Pritzkera (zwanej Noblem architektonicznym) wciągu ostatnich lat przeżywa apogeum sławy. Jej londyńskie biuro realizuje wiele zamówień z całego świata, także na budynki muzealne. Zaprojektowała m.in. muzeum w Wolfsburgu w Niemczech, centrum sztuki nowoczesnej w Rzymie, muzeum sztuki współczesnej w Cincinnati w USA. Należy do ścisłej czołówki radykalnej awangardowej architektury, jej styl określany jest jako dekonstruktywizm. Richard Meier to wielki architekt amerykański. Tworzy w tradycji modernistycznej - jest autorem np. Getty Center w Los Angeles, Museum of Modern Art w Barcelonie, laureatem Pritzkera z roku 1984. Kilka dni temu pisaliśmy w "Gazecie" o jego głośnej realizacji w Rzymie - muzeum starożytnego ołtarza Ara Pacis. Przepisy zmieniły się za późno Muzeum Sztuki Nowoczesnej powstaje na rozległej działce w sąsiedztwie Pałacu Kultury. Ma być wybudowane do 2010 r. Budowa będzie finansowana przez ministra kultury i prezydenta Warszawy oraz z funduszy unijnych. Koszt budowy wyniesie około 270 mln zł. Muzeum będzie miało ok. 30 tys. m kw. Ma pokazywać i gromadzić sztukę najnowszą - polską i międzynarodową. Komisja konkursowa i prawnicy z Urzędu Miasta Warszawy (organizatora konkursu) przejrzeli 199 wniosków. Dyrektor projektu Muzeum Tadeusz Zielniewicz powiedział wczoraj "Gazecie", że większość wniosków zdyskwalifikowano z przyczyn formalnych, czyli z powodu niedostarczenia jakiegoś dokumentu. Konkurs finansowany jest ze środków publicznych i podpada pod ustawę o zamówieniach publicznych. - Gdyby dopuszczono wniosek zawierający uchybienie formalne, decyzja ta mogłaby być zaskarżona przez pozostałych kandydatów - mówi Zielniewicz. Polskie przepisy utrudniają start w konkursie architektom zagranicznym. Regulamin konkursu zawiera np. wymóg dostarczenia świadectwa o niekaralności z Krajowego Rejestru Karnego "wystawionego nie wcześniej niż sześć miesięcy przed upływem terminu składania wniosków". Wymaga też, by wniosek oraz wszystkie dokumenty były dostarczone po polsku, a jeśli po angielsku, to z tłumaczeniem na polski. A także, by każdy z ubiegających się o dopuszczenie do konkursu przedstawił zaświadczenie o uiszczeniu podatków i składek na ubezpieczenie społeczne lub zdrowotne we własnym kraju. Zgodnie z polskim prawem budowlanym, by projektować architekturę w Polsce, trzeba mieć polskie uprawnienia zawodowe i być członkiem Izby Architektów. Architekci z Unii Europejskiej muszą się poddać w Krajowej Izbie Architektów zawodowej weryfikacji, która trwa do kilku tygodni. Ustawa o zamówieniach publicznych właśnie została znowelizowana, jej zliberalizowane przepisy weszły wżycie 25 maja. Pozwalają m.in. na uzupełnienie dokumentów w trakcie trwania konkursu. Niestety, za późno dla ogłoszonego w grudniu 2005 roku konkursu na warszawskie muzeum. Wespół w zespół Wśród 76 wniosków, które przeszły przez konkursowe sito, jest 49 polskich i tylko 27 międzynarodowych, niemal dwa razy mniej. Wśród odrzuconych jest około 20 polskich zespołów, cała reszta to zagraniczne. Oprócz Zahy Hadid i Richarda Meiera, do złożenia projektu nie zostali dopuszczeni inni wybitni twórcy, np. Brytyjczycy David Chiperfield i Colin Fournier. Ten ostatni dwa lata temu zbudował w austriackim Grazu razem z Peterem Cookiem niezwykły kosmiczny budynek galerii Kunsthaus. Zakwalifikowała się polska czołówka, m.in. zespoły: Andrzeja M. Chołdzyńskiego, Andrzeja Kicińskiego, Stefana Kuryłowicza, Marka Budzyńskiego. Ze światowej czołówki mamy w konkursie już tylko kilka nazwisk. Na przykład Zvi Heckera. To architekt urodzony w Krakowie, od lat 50. mieszkający w Izraelu, a ostatnio pracujący w Berlinie. Hecker startuje samodzielnie. Ale już sławny amerykański architekt Peter Eisenman z Nowego Jorku, autor monumentalnego pomnika Pomordowanych Żydów Europejskich w Berlinie, wszedł na czas konkursu we współpracę z zespołem warszawskim Bulanda - Mucha Architekci. Bulanda i Mucha nie mogli startować sami, bo nie spełniają wymogu autorstwa co najmniej jednego budynku użyteczności publicznej o powierzchni nie mniejszej niż 10 tys. metrów zaprojektowanego w ciągu ostatnich trzech lat. To warunek szczególnie kłopotliwy dla Polaków, bo w naszym kraju mało jest tak wielkich zamówień. Z kolei Eisenman zapewne nie dałby rady w pojedynkę spełnić licznych wymogów formalnych regulaminu. Z krakowskim biurem Ingarden & Ewy startuje wybitny japończyk Kengo Kuma, autor m.in. muzeum Hiroshige w Tochigi w Japonii. Wszyscy trzej -Hecker, Eisenman i Kuma - rok temu znaleźli się w finałowej jedenastce konkursu na Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie. Żaden z nich nie wygrał, pierwsze miejsce zdobył zespół Fina Rainera Mahlamäkiego. Dlaczego wielcy architekci światowi mogli w podobnym konkursie startować samodzielnie? Dlatego że tamten konkurs finansowany był przez instytucję prywatną - Stowarzyszenie Żydowskiego Instytutu Historycznego. Można było więc przyjąć bardziej liberalny regulamin. Tak jak w obecnym konkursie jury przeprowadziło wstępną selekcję kandydatów. Wniosków było 119 i też z całego świata. Ale np. można było przysyłać dokumentację w języku angielskim. Dopiero kiedy już wybrano projekt zwycięski, przeszedł on przez wszystkie urzędowe weryfikacje. Projekt Rainera Mahlamäkiego został właśnie zaakceptowany przez Urząd Zamówień Publicznych. Poziom radykalizmu radykalnie się obniża Jak powiedział mi wczoraj Krzysztof Ingarden z zespołu Inagarden & Ewy, "taki konkurs w Polsce zdarza się raz na jedno pokolenie". Tę szansę mogą wykorzystać wybitni polscy architekci oraz kilka znakomitych biur projektowych ze świata. Szkoda, że z tego grona wykluczono z przyczyn formalnych wybitnych twórców. Już we wrześniu, kiedy powstały założenia programowe nowej instytucji, Adam Szymczyk, członek sądu konkursowego i rady programowej muzeum, dyrektor Kunsthalle w Bazylei, mówił "Gazecie", że rada liczy na projekty radykalne i awangardowe. Wraz z odrzuceniem Zahy Hadid poziom radykalizmu radykalnie się obniża. Jednak zaskoczeń nie można wykluczyć Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 wino, kobiety i śpiew... 08.06.06, 11:11 miasta.gazeta.pl/krakow/1,35796,3399506.html Kup "cegiełkę" i zwiedź Sukiennice Tylko w czerwcu i lipcu będzie można zwiedzić wieczorami, przy świecach i winie, Galerię Sztuki Polskiej XIX Wieku w Sukiennicach. Biletem wstępu na "Noce w salonie Krakowa" jest "cegiełka" za 50 zł. W sierpniu galeria w Sukiennicach opustoszeje, bo zacznie się tam generalny remont. Dzieła sztuki pojadą na trzy lata do Niepołomic, gdzie będą prezentowane na odrestaurowanym niedawno Zamku Królewskim. Dla tych, którzy chcieliby jeszcze przed remontem zobaczyć w Sukiennicach dzieła Matejki, Siemiradzkiego, Michałowskiego czy Malczewskiego, dyrekcja muzeum przygotowała specjalną ofertę - wieczorne zwiedzanie w czerwcu i lipcu. Za "cegiełkę" wartą 50 zł będzie można wieczorem, w niewielkich grupach (20-50 osób), w towarzystwie kustosza galerii, przy winie i muzyce zobaczyć prawie 500 dzieł i posłuchać ciekawostek na temat ich treści i historii. Dochód ze sprzedaży "cegiełek" jest przeznaczony na modernizację galerii, która pochłonie ok. 20 mln zł. To jedno z najkosztowniejszych przedsięwzięć konserwatorskich w Krakowie i dyrekcja Muzeum Narodowego, którego Sukiennice są oddziałem, szuka różnych form zdobycia środków na tę inwestycję. Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 fajna stronka dla czarownic... 09.06.06, 15:06 www.zielnik-syrenniusa.art.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 wykopki w Wilanowie 09.06.06, 15:28 Wykopaliska w Wilanowie Cenne odkrycie tuż przy Pałacu Wilanowskim. Archeolodzy odkopali resztki fundamentów dworu z początku XVI w. i mnóstwo średniowiecznych skorup. Znaleźli też ceglany chodnik, po którym spacerował Jan III Sobieski W miejscu, gdzie do niedawna był taras pałacu od strony ogrodu, dziś jest dół głęboki na trzy metry. To tutaj archeolodzy z Krajowego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków dokonali niezwykłych odkryć. Już pół metra pod ziemią natrafili na kawałek fundamentu ze zlepionych gliną cegieł i kamieni. Rok temu, kopiąc nieopodal w górnym ogrodzie, znaleźli podobny fragment. Skorupy i monety z czarnej ziemi - Sądząc po wyglądzie fundamentów, stał na nich nieduży parterowy dwór o lekkiej drewnianej konstrukcji. Usytuowany był prostopadle do głównej bryły pałacu - mówi archeolog Jakub Łyszkowski. O dworze, który istniał tu, zanim powstał pałac, wiadomo niewiele. Na kamienie z jego fundamentów natknął się w latach 50. prof. Zdzisław Tomaszewski z Politechniki Warszawskiej. Badań jednak nie kontynuowano. Obecne odkrycie pozwala archeologom powiedzieć coś więcej o tej tajemniczej budowli. Dwór wzniesiono zapewne na początku XVI w. dla rodziny Milanowskich (ówczesnych właścicieli tych terenów), a rozebrano około 1650 r. podczas budowy Pałacu Wilanowskiego rozpoczętej przez podskarbiego Bogusława Leszczyńskiego. - Dwór nie mógł być duży, bo grunt w tym miejscu jest niestabilny. Przejechał się na tym Leszczyński, który dociągnął mury pałacu do wysokości tylko trzech łokci i przerwał inwestycję. Gdy Sobieski kupił Wilanów, zaczął od wzmacniania fundamentów - tłumaczy Paweł Jaskanis, dyrektor Muzeum Pałacu w Wilanowie. Jakub Łyszkowski pokazuje czarną warstwę ziemi w głębi wykopu. To ślad przebiegającej tu w średniowieczu fosy, którą potem zasypano. Archeolodzy wyjęli stąd mnóstwo naczyń, kafli, monet i innych pamiątek z XIV, XV i XVI w. - Dzięki nim dowiedzieliśmy się, że istniejąca tu niegdyś wieś Milanów była bardzo bogata. Jej siła ekonomiczna wynikała z sąsiedniej przeprawy przez Wisłę. Wystarczy spojrzeć na ozdobne kafle z pieców. Na jednym jest nawet herb, ale jeszcze nie odczytaliśmy czyj - mówi Jakub Łyszkowski. Po tych cegłach stąpał Sobieski Ciekawym, choć dużo młodszym, znaleziskiem jest chodnik ułożony z cegieł w charakterystyczną jodełkę. Badacze ustalili, że to pozostałość szerokiej alei prowadzącej z pałacu do groty w murze oporowym ogrodu. Aleję wytyczono w latach 80. XVII w. dla Jana III Sobieskiego. - Po tych cegłach stąpał król Sobieski - podkreśla konserwator Jolanta Pawlak z Międzyuczelnianego Instytutu Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki. Chodnik zostanie rozebrany i ponownie złożony na wystawie poświęconej odkryciom archeologicznym na terenie królewskiej rezydencji. Dyrektor Jaskanis chce ją urządzić w odrestaurowanej grocie. Wykopaliska w Wilanowie trwają już czwarty rok. Towarzyszą rewaloryzacji ogrodów i pałacu. Niebawem archeolodzy przeniosą się do południowej części ogrodów. miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3402759.html Odpowiedz Link Zgłoś
stoik1 Re: wykopki w Wilanowie 10.06.06, 09:23 ciekawe czemu już nie Milanów a Wilanów, komuś się literka przekręciła ? o -"Dzisiejszą nazwę zawdzięcza pierwotnemu określeniu "Villa Nova"... etc "nowa wieś" ? : ) Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 cudowny pomysł :) 05.07.06, 10:47 miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3460635.html Odpowiedz Link Zgłoś
czesiohill Re: cudowny pomysł :) 05.07.06, 11:41 I wszystko wiadomo. Wara od kościoła i nazwiska panującego, ale idiotyzmom dajemy przyzwolenie. Niestety, mam wrażenie, że to dotyczy nie tylko Krakówka, ale całej Rzeczplitej i jej urzędasów. Dalej nie piszę, bo była byś zobowiązana mnie zabanować. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiohill To załóż nowy stary wątek z podtytułem Mk II, 05.07.06, 11:58 bo trzeba będzie obracać stronę, czego nie cierpię. Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 wedle życzenia uczynię, ale - 05.07.06, 11:59 można ustawić stronę na 150 :) Odpowiedz Link Zgłoś
stoik1 fajnie 05.07.06, 14:23 to ja chcę od strony prezbiterium, i żeby była wyższa od tej wyższej a ostatnio czytałem o pomyśle zbudowania wysokiego na 20 m mostu-galerii gdzieś tam między podgórzem a kazimierzem ( podobno na razie nieautoryzownym ) też dobre Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 paranoja... 06.07.06, 09:33 Grzech było nie kupić Biblioteki Narodowa i Jagiellońska - największe w Polsce książnice - kupiły starodruki skradzione niedawno z Sandomierza i Krakowa. Antykwariuszy nikt nie pytał o ich pochodzenie, bo jak twierdzą bibliotekarze, nie ma takiego zwyczaju. Chodzi o siedem pozycji z XVI i XVII w. Sześć starodruków zakupionych przez Bibliotekę Narodową w Warszawie zostało już zatrzymanych przez policję. Krakowska prokuratura kilka dni temu wszczęła już osobne śledztwo w sprawie pomocy przy sprzedaży tych książek. Zarówno Bibliotece Narodowej jak i Jagiellonce grozi przepadek cennych dzieł. BN za sześć starodruków zapłaciła dwa lata temu blisko 4 tys. zł. - To były rarytasy bibliograficzne, a ich cena stosunkowo niska. Niekupienie ich byłoby grzechem - tłumaczy Maria Brynda, kierownik Działu Starych Druków Biblioteki Narodowej. Tyle że, jak ustaliła niedawno krakowska prokuratura, dzieła te, podobnie jak i 18 innych starodruków, kilka miesięcy przed aukcjami wykradli z biblioteki klasztoru Franciszkanów w Wieliczce dwaj młodzi mężczyźni (jeden z nich był uczniem przyklasztornego liceum). Księgi sprzedali do kilku antykwariatów w Gdańsku i Łodzi. Niektóre zostały wystawione na aukcjach w krakowskim antykwariacie Rara Avis. Jego współwłaściciel - znany w Krakowie antykwariusz Janusz P. - jest teraz podejrzany o paserstwo inkunabułów i starodruków skradzionych z seminarium duchownego w Sandomierzu (od trzech miesięcy przebywa w areszcie). Maria Brynda: - Na żadnej z książek, które kupiliśmy na tych dwóch aukcjach, nie było współczesnych znaków własnościowych identyfikujących je z jakąkolwiek istniejącą obecnie biblioteką. Nie mieliśmy zarejestrowanych egzemplarzy wielickich w centralnym katalogu i co więcej nie mieliśmy też żadnych informacji o kradzieżach w Wieliczce. Z kradzieży pochodzi też "Rhetorica" Marcusa Tulliusa Cicerona datowana na XVI/XVII w., którą Jagiellonka nabyła w 2004 r. na aukcji w warszawskim antykwariacie za 2200 zł. Smaczku sprawie dodaje to, że do wyniesienia tej i innych cennych pozycji z sandomierskiego seminarium przyznał się niedawno prof. UJ Stanisław Sz., który zdaniem krakowskiej prokuratury współdziałał z antykwariuszem Januszem P. Stanisław Sz. przed kilkoma laty sam występował zresztą jako ekspert prokuratury w sprawach starodruków i inkunabułów skradzionych z... Jagiellonki. Dyrekcja Biblioteki Jagiellońskiej utrzymuje, że nic nie wie o nielegalnym pochodzeniu starodruku. - Nikt nas o tym nie informował. Książka jest w naszym magazynie. Jeżeli pochodzi z przestępstwa, to kupiliśmy ją nieświadomie - zarzeka się zastępca dyrektora BJ Andrzej Obrębski. - Bibliotekarze tłumaczą, że kupując na aukcjach, kierują się zaufaniem do antykwariuszy. - Przepytywanie ich, od kogo nabyli książki, nie jest praktykowane. Oni sami zresztą są związani tajemnicą handlową i mogę zrozumieć, że nie chcą jej zdradzać - wyjaśnia Maria Brynda z Biblioteki Narodowej. Przyznaje, że bibliotece wcześniej tylko raz zdarzyło się kupić książki, które potem okazały się skradzione z Archiwum Zamku Królewskiego na Wawelu. Andrzej Obrębski z BJ : - Kiedy odtworzyliśmy znaki identyfikacyjne na jednej z naszych książek, okazała się być częścią zbioru klasztoru Kapucynów. Przeor powiedział nam, że jego poprzednik wynosił jakieś książki, ale nie wiedzą jakie, a poprzedni przeor już nie żyje. Czy rzecz ta pochodziła więc z kradzieży? Przecież nie będziemy biegać i pytać, kto może stracił taką książkę - mówi. I dodaje: - Chyba lepiej, żebyśmy my kupili takie dzieło, niż zrobił to kto inny, np. z zagranicy. Bo wtedy szans na odzyskanie już nie ma. Jarosław Sidorowicz miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3465580.html Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 zabytkowe meble w Naramie ;) 06.07.06, 09:41 miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3465451.html Odpowiedz Link Zgłoś
stoik1 spadek po krzyżakach 06.07.06, 23:00 Piękny spadek po Krzyżakach Bartosz Gondek 06-07-2006, ostatnia aktualizacja 06-07-2006 10:11 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3464976.html W polskich wsiach znajduje się unikalny na skalę światową zespół murowanych kościołów gotyckich Profesor Christofer Herrmann przebadał 300 wiejskich, gotyckich świątyń powstałych w czasach krzyżackich na północy naszego kraju. Twierdzi, że pod względem rangi można je porównać jedynie z drewnianymi świątyniami Małopolski i Podkarpacia. Te ostatnie w 2003 r. trafiły na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. Jak to się stało, że właśnie na północy Polski powstał ten niezwykły sakralny zespół architektoniczny? Ziemie należące w XIV i XV w. do państwa krzyżackiego były jednymi z najbogatszych i najlepiej zagospodarowanych w północnej Europie. Miarą zamożności były właśnie kościoły, które lokalne społeczności budowały na własny rachunek. Nikt nie chciał być gorszy od sąsiadów. W efekcie na Pomorzu, Warmii i Mazurach oraz w rejonie dzisiejszego obwodu kaliningradzkiego powstało 700 gotyckich kościołów parafialnych. Najwięcej w okolicach Malborka, Gdańska, Olsztyna i na Żuławach. Do dziś przetrwała mniej więcej połowa z nich. Ponad setka to oryginały - takie, które od fundamentów, przez mury, po więźbę dachową, wieżę, a często i okna pozostały w stanie niezmienionym przez 700 lat. Tajemnica świetnej kondycji drewnianych elementów konstrukcyjnych tkwi w wyjątkowym wyczuciu zasad fizyki, jakim odznaczali się ówcześni cieśle. Wytrzymałość więźb dachowych jest wielokrotnie przeszacowana, przez co 700- letnie dachy są wieczne. Najstarszy z przebadanych krzyżackich oryginałów znajduje się w Papowie Toruńskim. Badania więźby dachowej i dokumenty lokacyjne określają datę powstania kościoła na 1297 r. Świątynia podobnie jak większość jej podobnych zbudowana jest w całości z cegły. Odrębną grupę liczącą mniej niż pięć procent stanowią gotyckie kościoły szachulcowe charakterystyczne dla terenu Żuław. Kościoły szachulcowe składały się z drewnianego szkieletu wypełnianego cegłą oraz drewnem i tynkowanego. Nakładano na niego zwiewny drewniany dach, a obok stawiano lekką, wykonaną z tego samego materiału wieżę. Zaletą takiej konstrukcji była szybkość i prostota budowy. Świątynię można było wystawić zaledwie w rok. - Poza kilkoma wyjątkami polskie kościoły znajdują się w niezłym stanie - opowiada Christofer Herrmann. - Znacznie gorzej jest w okolicach Kaliningradu. Tam przetrwały tylko nieliczne. I to wyłącznie dzięki temu, że przerobiono je na magazyny, remizy i garaże. Bartosz Gondek Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 bardzo zacny spadek po krzyżakach :) 06.07.06, 23:09 Sam Malbork jest już niezłym dziedzictwem... Odpowiedz Link Zgłoś