Dodaj do ulubionych

The Volksdeutsch Today

26.01.03, 13:38
Today most of the Volksdeutsch have returned to their ancestral land. There
are more than 14 million of them now living in Germany, which is almost 20%
of Germany's total population; most of them are virtually indistinguishable
from native-born Germans.
The ethnic Germans' right to return to Germany was established in Article 116
of the West German Basic Law, which guaranteed them German citizenship. More
precisely, it granted German citizenship to "descendents of Germans who lived
in territory that belonged to the German Reich on or before December 31,
1937." (The Economist 17 Aug. 1991) Another law passed in 1953 extended this
right to expellees and their descendents as well. But until the fall of
communism in Eastern Europe in the early 1990's, this was useless to most of
the Volksdeutsch, since those who hadn't been expelled or fled were not free
to leave the Eastern Bloc countries anyway. So, with the fall of the Soviet
Union, Germany found itself inundated with Volksdeutsch, taking Germany up on
its offer. From 1989 to 1997, 2.4 million ethnic Germans returned to Germany.
Given the numbers involved, this quickly developed into a massive Kopfschmerz
for Germany. Many of the returning Volksdeutsch, especially those from
Russia, required assistance in integrating into the population. In general,
many of the ethnic Germans tend to be very conservative, which is a stumbling
block in adjusting to their new lives; others no longer speak German. The
government has spent a considerable amount of money integrating these "other
Germans;" they receive language tuition, job training and money if they fail
to find work. However, it's all getting to be a bit much for Germany. In
1993, a law was passed ending immigration on the basis of ethnic German
ancestry starting in 2010 for those born outside of Germany after 1 January,
1993. Even so, as of early 1996, the German government was still approving
about a quarter of a million applications for German citizenship from ethnic
Germans annually (Christian Science Monitor 3 Apr. 1996).
Obserwuj wątek
    • Gość: Niklot Re: The Volksdeutsch Today IP: *.aleksandrow.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 13:46
      Autor: Gość: mesco IP: 139.18.15.*
      Data: 23-01-2003 17:10 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      pod tym postem mozna sie podpisyc obydwiema rekami.
      slusznie tez zauwazyl BALLEST ze podszylo sie czesc Polaków pod AUSSIEDLEROW
      TYLKO W JAKI SPOSOB??????

      Oficjalnie znajduje sie na terytorium RFN 300 tys. obywateli polskich.
      Czesc z nich to zony czy mezowie obywateli niemieckich.

      SKAD sie bierze to ze jest tak duzo polskich misji katolickich po calych
      Niemczech?
      Bedac na takiej mszy czesto slyszy sie gware slaska jezyka polskiego, ale nie
      czysty polski.

      Skad sie biora sklepy z towarami polskimi, oraz wydawana we Frankfurcie gazeta
      po polsku.
      Dla kogo? Dla 300 tys. rozproszonych Polaków.

      Najlepszy numer to kursy jezyka ojczystego. Tego debilizmu nie ma w zadnym
      innym kraju swiata.
      Ale jak ostatnio slyszalem, ograniczy sie przyjazd AUSSIEDLEROW z Rosji i z
      Kazachstanu.

      P.S. Mam pytanie do Niemcow
      Macie duzo kontaktów do waszych uszlachetnionych rasowo rodakow z Kazachstanu?

      Ostatnio jechalem tramwajem i niektórzy Niemcy, a jechala ich cala grupa
      mowiaca po rosysjsku, mieli lekko skosne
      oczy oraz kruczoczarne wlosy.


      Autor: Gość: mesco IP: 139.18.15.*
      Data: 24-01-2003 13:05 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      Gość portalu: Karlik napisał(a):

      moze i sie dobrze usmiales, nie widzac przy tym ze jestes po prostu durniem,
      zwyklym durniem.

      Silesius napisal ze Polacy z Kazachstanu przyjezdzaja do Niemiec.
      Czyzby nie wiecie tego ze w Niemczech jest prawo regulujace pobyt dla
      obcokrajowcow?
      Tyle sie o tym dyskutuje w mediach.
      Na jakiej podstawie prawnej przebywaja tutaj Polacy z Kazachstanu?
      Robia sobie urlop w Leipzig ? Czy tez pracuja na czarno w miescie z ponad 20%
      bezrobociem?
      Wyraznie napisalem ze byly to osoby mówiace po rosyjsku.

      A tak na marginiesie chce dodac ze w czasie powodzi bylo sporo szabrownikow,
      tylko gdzie woda opadla to zaraz
      pojawili sie waszi rodacy mowiacy po rosyjsku.
      W jednej z miejscowosci sklep elektryczny wysatwil do suszenia lodowki i
      pralki, by je potem sprzedac w czeciach,
      to wasi rosyjsko- kazachscy rodacy ladowali ten towar do busa, dopiero zawolana
      policja potrafila ich przepedzic.

      A landy Baden-Württemberg oraz Niedersachsen, czyli tam gdzie waszych stepowych
      rodaków jest najwiecej, chca
      calkowicie zastopowac ich imigracje do Niemiec.

      W Niedersachsen 25% !!!!!!!!!!!!!!! wiezniow to "wysiedlency" z Rosji i
      Kazachstanu.





      • arnold7 Re: The Volksdeutsch Today 26.01.03, 16:31
        "The ethnic Germans' right to return to Germany was established in Article 116
        of the West German Basic Law, which guaranteed them German citizenship"

        To takich Polakow jak Mesco najbardziej wyprowadza z rownowagi. Tacy jak Mesco
        mysla - dlaczego ci Volksdeutsche ze Slaska maja takie prawa, a my Polacy nie?
        Przeciez oni nawet po niemiecku dobrze nie potrafia, tylko posluguja sie tym
        swoim belkotem slaskim.

        Hahhaa - to proponuje tym Polakom, ktorzy cierpia na ten kompleks, zeby
        zwrocili sie do rzadu Niemieckiego o inicjatywe ustawodawcza, na podstawie
        ktorej Polacy beda mogli byc uznani za Volksdeutschow. Chociaz bardzo watpie,
        zeby cos z tego wyszlo. Jednak rodzimi mieszkancy tzw. odwiecznie polskiego
        Slaska to nie Polacy.

        Co do umiejetnosci uzywania jezyka niemieckiego przez Slazakow, to Gornoslazacy
        zostali po wojnie poddani brutalnej polonizacji, uzywanie niemieckiego bylo
        zabronione a w pamieci pozostawaly krwawe mordy popelnione przez gorolskich
        siepaczy po zdobyciu przez Polske Slaska. Na Gornym Slasku nie bylo szkol z
        jezykiem niemiecki. W Katowicach bylo tylko jedno liceum z jezykiem niemieckim
        jako obcym, i zdaje sie tylko na jednym profilu. Natomiast w polozonym juz w
        Polsce, za rzeka, Sosnowcu, zadnych tego typu ograniczen nie bylo.

        Slazacy nie mogli sie oczywiscie poslugiwac rowniez jezykiem slaskim.
        Specjalnie wymyslono jakas gware, stylizowana na jezyk slaski, ale praktycznie
        calkowicie pozbawiona slaskiego slownictwa.

        Zamiast rozladowywac swoje kompleksy na slaskich forach zajmijcie sie
        problemami jezykowymi swoich rodakow z Kazachstanu.

        Arnold.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka