Dodaj do ulubionych

świąteczna grochówka?

10.01.07, 00:55
Witam w Nowym Roku:)
i tak pytam.
Babcia mojej żony wywodząca się z Cieszyńskiego (a nawet można by rzecz z
Zaolzia) wniosła do rodziny między innymi tradycję wigilijnej grochówki z
grzankami.
No i teraz nie wiem - tradycja to cieszyniocka, czy bardziej nawet morawska,
czy wręcz austriacka (Babcia uczona w Wiedniu)?
Głównej winowajczyni:) nigdy nie miałem szansy zapytać..
Obserwuj wątek
    • stoik1 u mnie zawsze była rybna z grzankami 10.01.07, 08:07
      słyszałem też o grochu z kapustą, ale o wigilijnej grochówce raczej nie
      pzdr w nowym roku
    • kserkses1 owszem :) 10.01.07, 11:52
      Moja babcia (potem mama, teraz ja) też robiła grochówkę, na wywarze z łbów
      karpiowych, zasmażaną, z grzankami.... Poezja. Babcia była z Cieszyna, jej
      matka owszem uczona kuchni wiedeńskiej (dzięki temu w Krakowie padam ze
      śmiechu, kiedy nazywają siekańca sznyclem)... Ciekawe.
      • kubek siekańca - sznyclem 10.01.07, 18:39
        pl.wikipedia.org/wiki/Sznycel
        Głupieje zupełnie !!!
        Grochówkę, przecież wymyślili kucharze wojskowi.
        • kserkses1 hm... a grochówki to nie wymyśliło 11.01.07, 09:17
          "chłopstwo" w okresie gospodarki neolitycznej? Przecież rośliny strączkowe były
          podstawą jedzonka...?
          • wobo1704 Re: hm... a grochówki to nie wymyśliło 13.01.07, 14:28
            kserkses1 napisała:

            >Moja babcia (potem mama, teraz ja) też robiła grochówkę, na wywarze z łbów
            >karpiowych, zasmażaną, z grzankami.... Poezja.

            Dodał bym do tego ugotowane na małej ilości wody suszne śliwki, gruszki, jabłka.

            Ps. A grzanki z piekarnika na masełku
      • bartoszcze Re: owszem :) 15.01.07, 13:42
        Te grzanki są zwłaszcza charakterystyczne:)
        Jak to miło upewnić się o eklektyczności swoich (już:)) zwyczajów wigilijnych,
        sięgających od Cieszyna po Wilno..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka