Rospuda, Rospuda...

27.02.07, 10:09
Ubawiłem się, naprawdę:
"Jarosław Kaczyński uważa, że stoimy przed wyborem cywilizacyjnym. Jeżeli
wybierzemy propozycję ekologów, to możemy zapomnieć o możliwości skorzystania
ze środków unijnych i zbudowania do 2020 roku 7 tysięcy kilometrów
autostrad." - tzn. że przez poprzednich 13 lat powstało kilka kilometrów, a
przez kolejnych 13 zbudujemy 7 tys.? to jest, przepraszam, mogliśmy zbudować,
ale juz nie zbudujemy, a winni są ( tym razem ) ekolodzy.
co do referendum - kluczenie, lawirowanie i spychologia stosowana; diabli
nadali te zakrzaczone bagna na jakiejś prowincji...
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3948728.html
nadzieja w kreciku
www.youtube.com/watch?v=L8JK4tvUbF0
    • cieszyniok Re: Rospuda, Rospuda... 28.02.07, 23:06
      zastanawia mnie jedno. skoro mieli zaczac budowac w lutym a w marcu zaczyna sie
      okres ochronny ptakow ktory trwa tam iles miesiecy to jaki to ma sens ???
      • kubek sens politycznego kapitału 01.03.07, 08:48

      • stoik1 nie ma co brać na logikę 01.03.07, 10:44
        wszystko jest do przejścia, z wyjątkiem UEtrybunału, mam nadzieję
        a akcje Polski lecą na łeb na szyję
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3954760.html
        ( codzienna dawka rospudy na dzień dobry : )
        • wobo1704 Re: nie ma co brać na logikę 03.03.07, 16:26
          Ten UEtrybunał wcale nie jest taki pewny.
          Komisja ds Środowiska jest jedną z wielu komisji, które mają w tej sprawie coś
          do powiedzenia. Komisja ds Środowiska nie jest przez wszystkich ( w UE)
          traktowana zbyt poważnie. Niestety, reprezentuje ona środowiska 'zaczadzonych
          ekologów'.

          W wypowiedziach 'ekologów' protestujących przeciw wiaduktowi nie znalazłem
          ż a d n y c h argumentów; tylko odwoływanie się do emocji, budzenie nienawiści
          itd.

          Znalazłem taka, dłuższą wypowiedź :
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=58367479&a=58372964
          Sporo żródłowych informacji jest także w obszernych dokumentach na gov.pl, ale
          to wymaga wielu godzin czytania obszrnych .pdf.

          Moim zdaniem 'ekolodzy' zrobili kolejną zadymę, a media bezrozumnie dali się w
          to wciągnąć.
          Nie udało mi się znależć (a szukam od kilku dni) ani jednego obiektywnego
          artykułu o tej sprawie.
          • stoik1 jeśli tak, to pozostaje mieć nadzieję... 03.03.07, 17:24
            że w końcu zdecydowanie wystąpi w sprawie, do której został powołany;
            moja wiedza na ten temat też jest dość ogólna, ale tu nie ma się co
            doszukiwać "obiektywnych" artykułów i opinii ( bo każdy, kto się wypowiada
            święcie wierzy w swój obiektywizm i jedynie słuszny punkt widzenia ).
            fakty przemawiają same za siebie i od każego zależy jak je sobie zinterpretuje.
            a fakty po kolei są takie, że:
            - jest to unikalny ekosystem w skali europejskiej ( pomijając to, co twierdzą
            niektórzy polscy "obiektywni" urzędnicy, bo naukowcy tego nie kwestionują,
            przynajmniej ci poważniejsi )
            - ekosystem ten, jako taki, został prawdoodobnie dawno temu objęty opieką jako
            jakiśtam rezerwat, i słusznie ( prawdopodobnie jeszcze w czasach, gdy w
            augustowie nikt nie wiedział jak wyglądają TIRy )
            - państwo polskie z pełną świadomością płynących z tego korzyści i zobowiązań
            zgłosiło z własnej i nieprzymuszonej woli tenże obszar do programu Natura 2000
            ( a każdy kto słyszał coś o programach UE wie, że tutaj niestety nie ma żartów,
            bo oni mają w tych sprawach nieco inne poczucie humoru niż my, a w zasadzie nie
            mają go w ogóle, tzn. upierają się, że jak ktoś się do czegoś zobowiązał, to
            powinien się z tego wywiązać, tym bardziej jeśli ten wysiłek przekłada się na
            konkretne eurosy )
            - nawet patrząc na mapę widać wyraźnie, że ktoś poszedł po najmniejszej linii
            oporu i linijką wytyczył trasę przez 'nasze' czyli 'niczyje' lasy bo tak było
            łatwiej, niż uszczęśliwić właścicieli kilkunastu czy też kilkudziesięciu
            właścicieli gospodarstw wywłaszczonych w wariancie alternatywnym ( mniejsza o
            ptactwo i całą tę p... ochronę przyrody, może nikt nie zauważy, jakoś to
            będzie, bo przecież nie takie numery do tej pory porzechodziły )
            - jak przychodzi co do czego to nikt nic nie wie i nikt za nic nie odpowiada, a
            w razie czego odstrzeli się kogoś nieważnego dla przykładu ( a w ogóle to nie
            ja, tylko poprzednik, a w razie czego zawsze można się tłumaczyć wyższą
            koniecznością, niejasnym podziałem kompetencji, albo przepisać majątek na
            żonę )
            - last but not least wszystko to pokazuje iluzoryczność polskiej demokracji -
            no comments
            • stoik1 aha 03.03.07, 17:37
              przypomniał mi się jeszcze jeden tendencyjnie zapodany fakt z nieobiektywnej
              gazety...
              a mianowicie, że w augustowie na tejże newralgicznej trasie istnieje bodaj
              jedno przejście dla pieszych zaopatrzone w sygnalizację świetlną
              • wobo1704 Re: aha 03.03.07, 19:44
                Jeszcze raz uważnie przeczytałem informacje podane przez p.Badurę.
                Wyglądają wiarygodnie.
                Dlaczego 'ekolodzy' ukrywają niewygodne dla siebie informacje?
                Dlaczego p. Wajrak robi z siebie męczennika? (Ten 'napad' to wynik pijackiej
                rozróby jego przyjaciela.)
                Proszę poszukać na gov.pl (msgov i inne). Wiele rozproszonych, ale ciekawych
                informacji na ten temat.

                Ps. Czy pamiętacie setki tirów wyładowanych końmi i owieczkami stojące po
                kilkadziesiąt godzin na ul. Zamkowej i Ciężarowej? Fajnie było?
                Co by było, gdyby 'ekolodzy' uniemożliwili budowę nowego przejścia?
                • stoik1 podrzuciłbyś link ? 03.03.07, 20:36
                  jakoś nie mogę się doszukać żadnego badury pod tym, który podałeś
                  a co mają wspólnego owieczki z rospudą ? zresztą dla nich każda godzina
                  spędzona na przejściu to godzina życia więcej ; )
                  dobra, żartuję, ale chodzi ci o to że zjadamy te biedne owieczki, czy że muszą
                  się męczyć w tirach na przejściu ?
                  co by było ? - albo owieczki pożyłyby kilka godzin dłużej, albo wybudowanoby
                  inne przejście, albo przestalibyśmy eksportować owieczki ; )
                  • wobo1704 Re: podrzuciłbyś link ? 04.03.07, 10:19
                    Badury nie mogłeś się doszukać, bo autorem tekstu w podanym linku jest BaTura
                    (podpis na końcu postu).
                    Cieszyniacy kilkanaście lat temu byli w podobnej sytuacji, jak Augostowianie -
                    tiry przez miasto. Gdyby jakiś dowcipniś przeniósł cieszyniankę z Lasku
                    Miejskiego do Boguszowic, to pewnie do tej pory przez Cieszyn przepychały by
                    się tiry.
                    A transport żywych zwierząt powinien być w UE zabroniony. To by było sensowne
                    zadanie dla prawdziwych przyjaciół Ziemi.

                    Autorem wypowiedzi w
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=58367479&a=58372964
                    był p. Batura (a nie BaDura jak napisałem; podpis na końcu postu).
                    • stoik1 dziękuję : ) 04.03.07, 11:32
                      ( stanowisko cieszynianki jest jakieś 300 metrów w linii prostej od nowego
                      przejścia ; )
                      batura - owszem, ciekawie pisze i z pewnością ma swoje racje ( dziwne, że tymi
                      argumentami nie posługują się urzędnicy i politycy forsujący budowę obwodnicy,
                      pewnie dlatego, że oni tak naprawdę mają gdzieś ochronę przyrody i nie
                      odróżniają orlika od storczyka ), autor przynajmniej wygląda na zaangażowanego.
                      z drugiej strony patrząc - miłośnicy regionu, przewodnicy i autorzy opracowań o
                      regionie to środowisko zacięte i nie przepadające za konkurencją, wydaje im się
                      że wszystko wiedzą lepiej ( poniekąd prawda ), a tu przyjeżdża jakiś greenpeace
                      i robi zadymę, a ich nikt nie słucha. może i ekolodzy strzelają nieco na ślepo,
                      ale po pierwsze nie posądzałbym ich o interesowność ( że robią to dla kasy...
                      sorry, ale to takie wiejskie gadanie niewarte komentarza, są lepsze sposoby
                      żeby się w życiu urządzić ) a po drugie taki pan batura, choćby najmądrzejszy w
                      pojedynkę nie zdziała nic, bo nie ma siły przebicia.
                      łatwo wypominać komuś błędy, trudniej coś zrobić.
                      wcale bym się zresztą nie zdziwił, gdyby z propozycją zupełnie innego przebiegu
                      trasy wystąpił jakiś inny miłośnik południowej suwalszczyzny, będący w opozycji
                      do pana batury, powołując się na zupełnie inne gatunki, ostoje przyrody i
                      atrakcje turystyczne. jego argumenty brzmiałyby dla mnie tak samo wiarygodnie.
                      nikt nie ma monopolu na jedynie słuszną prawdę, od tego powinny być gremia
                      fachowców i tam własnie pan batura jako osoba niewątpliwie zasłużona dla
                      regionu i dysponująca dużą wiedzą, powinna działać i zabierać głos.
                      • wobo1704 Re: dziękuję : ) 04.03.07, 14:46
                        Zaiste, dziwna ta nasza dyskusja; usprawiedliwiona tylko tym, że Rospuda jest
                        najdłuższą rzeczką Śl. Cieszyńskiego :-)

                        Tu mapka:
                        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/88/Rospuda-Hancza.png
                        Hihi. Doliczyłem się 14 most(k)ów i niezliczonej ilości biwaków.
                        Mam gdzieś szczegółową mapę topograficzną tego regionu.
                        Wnioski można wysnuc samemu.
                        > ale po pierwsze nie posądzałbym ich o interesowność ( że robią to dla kasy...

                        Nie posądzam. Chociaż były już informacje o lobbowaniu przez właścicieli
                        gruntów przy trasie proponowanej przez ekologów. (Informacja ta wyciekła kilka
                        dni temu.)


                        >...a tu przyjeżdża jakiś greenpeace
                        >i robi zadymę, a ich nikt nie słucha. może i ekolodzy strzelają nieco na
                        >ślepo, ale po pierwsze nie posądzałbym ich o interesowność ...

                        Bogactwo Greenpeace jest samoistne :-)
                        Ci z nad Rospudy to w większości młodzież, o bardzo jednostronnym wykształceniu
                        i do tego 'zaczadzona'. Łatwo nimi kierować. Opinią publiczną także,
                        szczególnie jeżeli ukrywa się fakty lub wprost kłamie.

                        >..nikt nie ma monopolu na jedynie słuszną prawdę, od tego powinny być gremia
                        > fachowców i tam własnie pan batura jako osoba niewątpliwie zasłużona dla
                        > regionu i dysponująca dużą wiedzą, powinna działać i zabierać głos.

                        Procedury wyłaniania i opiniowania projektów zapewniają wyjątkowo szerokie
                        spektrum opinii. (Chyba za szerokie; dlatego tak długo to trwa.)

                        Swoją wiedzę o każdym temacie lubię uzyskiwać z źródłowych dokumentów.
                        Np. tu:
                        www.gddkia.gov.pl/article/raporty_i_analizy/obwodnica_augustowa//index.php?id_item_tree=0dfb0931f24ec4625c76729f2be01623

                        Na innych ***.gov.pl też jest dużo na ten temat.
                        Byle starczyło czasu i ochoty na czytanie.

                        Czy wiesz, że cała sprawa zaczęła się jeszcze za Messnera?

                        Ps. Nie wiedziałem, że cieszynianka jest także w tamtej okolicy.
                        • stoik1 wypływa w kostkowicach, nie wiedziałeś ? ; ) 04.03.07, 15:09
                          temat można przerabiać na rózne sposoby i z różnych stron, nieistotne.
                          w każdym razie w to że wybrano wariant optymalny raczej nie uwierzę. normą jest
                          obecnie bylejakość i działanie po najmniejszej linii oporu i nie sądzę, żeby w
                          tym przypadku było inaczej, szczególnie jak widzę tych, którzy opowiadają się
                          za - nie wyglądają ani na intelektualistów, ani na fachowców, ani na
                          zaangażowanych obrońców przyrody. GDDKiA to też nie LOP.
                          nieważne. za dokumenty dziękuję, ale nie skorzystam, czasem muszę takie
                          studiować zawodowo i wystarczy. ; )
                          • wobo1704 Re: wypływa w kostkowicach, nie wiedziałeś ? ; ) 05.03.07, 12:08
                            >...szczególnie jak widzę tych, którzy opowiadają się
                            > za - nie wyglądają ani na intelektualistów, ani na fachowców, ani na
                            > zaangażowanych obrońców przyrody.

                            Skoro nie masz czasu na szukanie i wgłębianie się w dokumenty (tak to
                            zrozumiałem), to tu są już wybrane opinie znanych autorytetów:

                            www.rospudatak.pl/index.php?page=tresc&id=5
                            Ps. Cieszyn opuściłem kilkadziesiąt lat temu, długo musiałem sobie przypominać
                            gdzie są Kostkowice - musiałem sie konsultować w tej sprawie z rodziną.
                            Pozdrawiam
                            wobo
                            • stoik1 zajrzałem na fakty i mity 05.03.07, 13:16
                              wystarczy - uzgodniony zestaw argumentów, które znam i słyszałem wiele razy,
                              mimo wszystko pozostanę na nie.
                              fachowe opracowania są dla fachowców, fakt że ktoś nie przestudiował Raportu
                              Macierewicza albo projektu Eurokonstytucji nie oznacza jeszcze, że nie może
                              mieć na ten temat właśnego zdania ( a dziennikarzom nie przeszkadza o tym
                              pisać ), podobnie jak większość ludzi w zasadzie nie zna kodeksu karnego,
                              cywilnego etc. a jakoś udaje im się z tym żyć i nie zostać przestepcami ; )
                              pewne rzeczy lepiej brać na wyczucie, wiarę, zdrowy rozsądek... bo każdą prawdę
                              można rozmyć i przedstawić w dowolny sposób poprzez odpowiednio dobrane
                              argumenty.
                              ( poświęciłem się i przejrzałem opinię prof. sokołowskiego - bardzo
                              asekuracyjnie napisana, z dużą ilością stwierdzeń typu przypuszczającego i
                              warunkowego, jakoś mnie to nie dziwi )
                              pzdr
                              • stoik1 na zakończenie pozwolę sobie jeszcze przytoczyć... 05.03.07, 13:29
                                treść listu do premiera. zakładam oczywiście, że każdy który taki list podpisze
                                w sposób prawy i sprawiedliwy zapozna się wcześniej ze wszystkimi wymienionymi
                                w liście analizami i aktami prawnymi. tak przynajmniej wynika z treści listu,
                                której prawdziwość wysyłający potwierdza własnym podpisem( chyba ? ; )
                                sarkazm w pełni zamierzony, bo też i treść petycji jest swego rodzaju małym
                                arcydziełem w swoim gatunku. oczekiwania rządzących włożone w usta
                                statystycznego obywatela. oczywiście niezamierzony efekt komiczny tego tekstu
                                jak zwykle pozostał niezauważony ; )))

                                -----------------------------------------------------------------------------

                                Panie Premierze,

                                w związku z trwającą od wielu tygodni kampanią niektórych organizacji
                                ekologicznych, zmierzająca do zablokowania budowy obwodnicy Augustowa
                                oświadczam, że liczę na Pana rozsądek i odpowiedzialność. Kampania,
                                przebiegająca pod pretekstem ochrony doliny Rospudy, całkowicie pomija
                                bezpieczeństwo wielu tysięcy ludzi - mieszkańców Augustowa, kierowców,
                                turystów. W kampanii wykorzystuje się półprawdy a nawet nieprawdę, pomijając
                                argumenty prawne, fachowe i społeczne.
                                Prawo i Sprawiedliwość deklarowało przed wyborami, że dołoży wszelkich starań,
                                aby prawo było przestrzegane, a także, by maksymalnie przyspieszyć rozwój
                                infrastruktury, także drogowej.
                                Budowa obwodnicy Augustowa jest całkowicie zgodna z wszelkimi obowiązującymi w
                                tej materii przepisami, m.in. prawa budowlanego, transportowego i ochrony
                                środowiska. Zostało to potwierdzone przez takie instytucje jak Urząd Zamówień
                                Publicznych i Centralne Biuro Antykorupcyjne.
                                Nieprawdą jest, że inwestycja przyniesie środowisku same szkody. Wymagane
                                prawem działania kompensacyjne z nawiązką wynagrodzą działania, konieczne do
                                przeprowadzenia budowy.
                                Jeśli pozwoli Pan, by grupa osób, która protestuje przeciwko zgodnej z prawem
                                budowie obwodnicy zatrzymała tę inwestycję, ulegnie Pan szantażowi, wymuszeniu
                                i demagogii. Przegra natomiast państwo prawa, bezpieczeństwo obywateli i
                                pewność obrotu gospodarczego.
                                Nie jestem fanatykiem, broniącym 'barbarzyńskiego projektu niszczenia
                                przyrody'. Jestem obywatelem, który domaga się, by stanął Pan na straży
                                najważniejszych wartości, bliskich Panu i Pana ugrupowaniu - przestrzegania
                                obowiązujących norm prawnych i prawa obywateli do bezpiecznego i spokojnego
                                życia.
                                Dlatego wzywam Pana do podtrzymania wszelkimi dozwolonymi prawem sposobami
                                decyzji o rozpoczęciu i przeprowadzeniu budowy obwodnicy Augustowa. Ze swej
                                strony deklaruję, że wszelkimi - zgodnymi z prawem - sposobami, postaram się
                                wesprzeć tych, którzy od kilkunastu lat czekają na tę obwodnicę.

    • stoik1 być albo nie być... 13.05.07, 14:14
      drodzy Podlasianie, na rospudziańskich bagnach rozstrzyga się przyszłość
      naszego kraju, nie będzie obwodnicy to zapomnijcie o 3 mln mieszkań, setkach
      kilometrów autostrad, 10 stadionach, a spodziewajcie się ogólnego paraliżu,
      bo "nic nie będzie". co za pokrętna retoryka, język mnie swędzi jak to czytam.
      nie wiem, do kogo są adresowane takie teksty...

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4127370.html
      • kubek Ja wciąż nie wiem jaki jest cel upolityczniania 14.05.07, 21:14
        tej sprawy, o co w tym chodzi?
        Czego to jest test, eksperyment, co ma sprawdzić?

        Las to las - głupota to głupota!
Pełna wersja