Dodaj do ulubionych

MNIEJSZOŚĆ W POCIĄGU?

IP: *.echostar.pl 25.05.03, 12:35
CYTUJĘ WYPOWIEDŹ KTÓRĄ UZNAŁEM ZA CIEKAWĄ:

W Katowicach wsiadłem do przedziału pociągu regionalnego który jechał do
Chorzowa .
Za jakiś czas do przedziału w którym ja siedziałem wsiadło troje ludzi z
psem , zachowywali się komicznie . Tak jakby oni wsiedli do przedziału
przeznaczonego dla białych w którym siedzieli tylko czarnoskórzy . Zaczeli
oni
między sobą rozmawiać to po polsku to jakimś językiem który w dalszej
dyskusji z nimi miał być ponoć gwarą śląskich Niemców .
Sprowokowałem ich do dyskusji dając im odczuć , ze strategicznych względów ,
że mają przewagą nie tylko rasową . Rzecz jasna sam nie za reprezentowałem
się
jako człowiek który żył w Niemczech a żyje obecnie w Austrii , i ze względu
na
to że studiowałem na uniwersytecie w języku niemieckim , znam ten język i
kulturę doskonale , jak również gwary języka niemieckiego nie są mi obce .
Udawałem ze skutkiem żółtodzioba . Porozmawiałem sobie z nimi , i sprytnie
zajrzałem im do ich świadomości .
Była to trójka ludzi ok. 30 lat , bezrobotnych aspirujących Polaków na
śląskich Niemców .
Żaden z nich nie znał ani niemieckiego ani gwary śląskiej . Znali kilka słów
przy wymowie których potrzebowali publiki , oczywiście w celu podreperowania
swoich kompleksów .
Jeden z nich miał brata który ożenił się z polką z pochodzenia
niemieckiego , która wyemigrowała do Niemiec . Dzięki temu związkowi otrzymał
ten brat dokumenty wygnańca .
Te dokumenty wygnańca brata dały podstawę temu czystemu Polakowi poczuć się
śląskim Niemcem . Istny cyrk .
Ta trójka ludzi należała do jakiejś organizacji w Polsce , śląsko-
niemieckiej , której istnienie było popierane finansowo przez Niemcy . W taki
to sposób ludzie dobrowolnie sami chcą się zniemczyć , nie posiadając nic ani
z kultury niemieckiej , ani dyscypliny i pracowitości niemieckiej , ani nie
znający języka niemieckiego . Cóż nazwał bym to nieświadomą formą
samobójstwa , Niemcem taki materiał społeczny nigdy nie będzie , aczkolwiek
będzie narzędziem w ręku ekstremistów niemieckich . Po to żeby się czuć
Niemcami potrzebują polskiego otoczenia , bo w Niemczech szybciej niemieckim
będzie Turek , niż taki element .
Obserwuj wątek
    • Gość: Wasz Marjanek Re: MNIEJSZOŚĆ W POCIĄGU? IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.03, 14:07
      Prosze o wyjasnienie.
      Jaki zwiazek maja zdanie pierwsze i ostatnie twoich wypocin ?
      Albo ja üprzespalem chwile ponownego przylaczenia Chorzowa do Rzeszy ??
      Kssß die Hand !
      Wasz Marianek
    • silesius Re: MNIEJSZOŚĆ W POCIĄGU? 25.05.03, 17:36
      Gość portalu: ja napisał(a):

      > CYTUJĘ WYPOWIEDŹ KTÓRĄ UZNAŁEM ZA CIEKAWĄ:

      ( .. )

      A czy mosci Freud zagladajac do swiadomosci tych ludzi dostrzegl tez przy
      okazji, dlaczego oni nie chca sie czuc Polakami?
      Zamiast imputujac ludziom, kim sie czuc powinini, byloby moze praktyczniejszym
      dociec, dlaczego w pierwszym rzedzie Polakami sie nie czuja, nieprawdaz?


      Silesius

      • wilym Re: MNIEJSZOŚĆ W POCIĄGU? 26.05.03, 11:44
        Zwazywszy, ze pociag z katowic do Chorzowa jedzie 10 minut, wziawszy pod uwage,
        ze autor jak sam utrzymuje najpierw tym osobnikom sie przysluchiwal, to smiem
        twierdzic, ze przeprowadzil bardzo ciekawa "dyskusje".
        Ile trwala, dwie, trzy minuty?
        • slezan Re: MNIEJSZOŚĆ W POCIĄGU? 26.05.03, 11:53
          Mogło być tak: facet tak się spił, że zasnął i przespał postój w Chorzowie.
          Obudził się, kiedy pociąg już wracał. W tym czasie zmienili się paseżerowie w
          przedziale, a facetowi wszystko zlało się w całość - tzw. palimpsest.
          • Gość: GS Re: MNIEJSZOŚĆ W POCIĄGU? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.05.03, 13:23
            slezan napisał:

            > Mogło być tak: facet tak się spił, że zasnął i przespał postój w Chorzowie.
            > Obudził się, kiedy pociąg już wracał. W tym czasie zmienili się paseżerowie
            w
            > przedziale, a facetowi wszystko zlało się w całość - tzw. palimpsest.

            Czy to dzialo sie na trasie Kattowitz - Bismarckhütte ?
            A moze Sosnowiec - Czestochowa ?
            • Gość: . Re: MNIEJSZOŚĆ W POCIĄGU? IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.03, 13:32
              to ni bylo na trasie Sosnowitz-Tschenstochau ale na trasie Katwice-Chorzow
              • wilym Re: MNIEJSZOŚĆ W POCIĄGU? 26.05.03, 14:35
                Dziwi mnie tylko, ze autor watku tak zle pisze o rodowitych Polakach! Pisze
                przeciez, ze to byli Polacy, ktorzy nawet po slasku nie poradzili! A do Rajchu
                to jechal brat ktoregos z nich co to sie ze Slazaczka ozenil.
                To kto w koncu sa one Folksdojcze, bo juz sie powoli zaczynam gubic?
                • arnold7 Re: MNIEJSZOŚĆ W POCIĄGU? 26.05.03, 15:00
                  wilym napisał:

                  > Dziwi mnie tylko, ze autor watku tak zle pisze o rodowitych Polakach! Pisze
                  > przeciez, ze to byli Polacy, ktorzy nawet po slasku nie poradzili! A do
                  Rajchu
                  > to jechal brat ktoregos z nich co to sie ze Slazaczka ozenil.
                  > To kto w koncu sa one Folksdojcze, bo juz sie powoli zaczynam gubic?

                  Zapewne ci panowie byli z Sosnowca. Na studiach spotkalem sporo takich, ktorzy
                  marzyli o wzenieniu sie w slaska rodzine, zeby zalapac sie do Reichu.
                  Wcale im sie nie dziwie:

                  republika.pl/erwin10/czerwonezaglebie.html
                  Pyrsk
                  • Gość: Hanysek Re: MNIEJSZOŚĆ W POCIĄGU? IP: *.hannover.is 27.05.03, 11:15
                    niezla reklama dla Zaglebia - kraj miodem i mlekiem plynacy!
                    • Gość: Lalilu Re:Blaganie IP: 194.55.237.* 27.05.03, 12:00
                      Gość portalu: Hanysek napisał(a):

                      > niezla reklama dla Zaglebia - kraj miodem i mlekiem plynacy!

                      Hanysek wroc do nas!!! Zglembie cie potrzebuje !!!!
                      Wroc ty synu marnotrawny.
    • Gość: . Re: MNIEJSZOŚĆ W POCIĄGU? IP: *.echostar.pl 28.05.03, 17:30
      Gość portalu: ja napisał(a):

      > CYTUJĘ WYPOWIEDŹ KTÓRĄ UZNAŁEM ZA CIEKAWĄ:
      >
      > W Katowicach wsiadłem do przedziału pociągu regionalnego który jechał do
      > Chorzowa .
      > Za jakiś czas do przedziału w którym ja siedziałem wsiadło troje ludzi z
      > psem , zachowywali się komicznie . Tak jakby oni wsiedli do przedziału
      > przeznaczonego dla białych w którym siedzieli tylko czarnoskórzy . Zaczeli
      > oni
      > między sobą rozmawiać to po polsku to jakimś językiem który w dalszej
      > dyskusji z nimi miał być ponoć gwarą śląskich Niemców .
      > Sprowokowałem ich do dyskusji dając im odczuć , ze strategicznych względów ,
      > że mają przewagą nie tylko rasową . Rzecz jasna sam nie za reprezentowałem
      > się
      > jako człowiek który żył w Niemczech a żyje obecnie w Austrii , i ze względu
      > na
      > to że studiowałem na uniwersytecie w języku niemieckim , znam ten język i
      > kulturę doskonale , jak również gwary języka niemieckiego nie są mi obce .
      > Udawałem ze skutkiem żółtodzioba . Porozmawiałem sobie z nimi , i sprytnie
      > zajrzałem im do ich świadomości .
      > Była to trójka ludzi ok. 30 lat , bezrobotnych aspirujących Polaków na
      > śląskich Niemców .
      > Żaden z nich nie znał ani niemieckiego ani gwary śląskiej . Znali kilka słów
      > przy wymowie których potrzebowali publiki , oczywiście w celu podreperowania
      > swoich kompleksów .
      > Jeden z nich miał brata który ożenił się z polką z pochodzenia
      > niemieckiego , która wyemigrowała do Niemiec . Dzięki temu związkowi otrzymał
      > ten brat dokumenty wygnańca .
      > Te dokumenty wygnańca brata dały podstawę temu czystemu Polakowi poczuć się
      > śląskim Niemcem . Istny cyrk .
      > Ta trójka ludzi należała do jakiejś organizacji w Polsce , śląsko-
      > niemieckiej , której istnienie było popierane finansowo przez Niemcy . W taki
      > to sposób ludzie dobrowolnie sami chcą się zniemczyć , nie posiadając nic ani
      > z kultury niemieckiej , ani dyscypliny i pracowitości niemieckiej , ani nie
      > znający języka niemieckiego . Cóż nazwał bym to nieświadomą formą
      > samobójstwa , Niemcem taki materiał społeczny nigdy nie będzie , aczkolwiek
      > będzie narzędziem w ręku ekstremistów niemieckich . Po to żeby się czuć
      > Niemcami potrzebują polskiego otoczenia , bo w Niemczech szybciej niemieckim
      > będzie Turek , niż taki element .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka