Dodaj do ulubionych

Niewiarygodne wyniki spisu

17.06.03, 17:16
Mniejszości narodowe z Podlasia: Wyniki spisu niewiarygodne



Przedstawiciele mniejszości narodowych i etnicznych z Podlasia za
niewiarygodne uznają dane z narodowego spisu powszechnego, dotyczące
liczebności tych mniejszości. Przypominają, że jeszcze przed spisem mieli
obawy w tej sprawie.

Według danych ze spisu, w Polsce jest m.in. 48,7 tys. osób narodowości
białoruskiej, 31 tys. narodowości ukraińskiej, 5,8 tys. Litwinów oraz
pięciuset Tatarów. Największe skupiska tej mniejszości są właśnie w
województwie podlaskim.

Dotychczas podawane informacje dotyczące tych mniejszości mówiły o
kilkakrotnie większej liczebności. Według danych sprzed spisu, podawanych
przez Urząd Wojewódzki w Białymstoku, na Podlasiu żyje ok. 240 tys.
Białorusinów, 50 tys. Ukraińców, 20 tys. Litwinów, 5 tys. Tatarów, pół
tysiąca Romów oraz kilkudziesięciu Rosjan.

Przewodniczący Białoruskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego w Polsce
(BTSK) Jan Syczewski ocenił, że w samym procesie spisu powszechnego były
błędy w przygotowaniu rachmistrzów do odbierania danych o narodowości.
Przypomniał, że BTSK otrzymywało wiele takich sygnałów od obywateli.

Według niego, wiele osób z różnych powodów nie podawało prawdziwej
narodowości. Jako przyczyny podał m.in. obawy przez przyznaniem się oraz
proces asymilacji, np. w Białymstoku.

"Jeszcze przed spisem wszystkie mniejszości powtarzały, że przewidywane
wyniki mogą być groźne dla mniejszości, jeżeli państwo weźmie je jako
obiektywną przesłankę traktowania mniejszości, szczególnie chociażby w
wymiarze dofinansowania kultury" - powiedział PAP Syczewski.

Przewodniczący BTSK uważa, że najlepszym kryterium ustalania liczebności
mniejszości jest kryterium etniczne. Według niego, w Polsce jest ok. 200-250
tys. osób narodowości białoruskiej, z czego 85-90 proc. mieszka na Podlasiu.

Przewodnicząca Związku Ukraińców Podlasia Maria Ryżyk zwraca uwagę, że to złe
dane w kontekście wejścia Polski do Unii Europejskiej. Ona także uważa je
za "niefaktyczne i nieobiektywne", choć przyznaje że wynik może też
pokazywać, jak duża jest asymilacja Ukraińców w Polsce.

"To pytanie (o narodowość) od początku budziło wiele wątpliwości i było
wiadome, że odpowiedzi nie będą obiektywne" -powiedziała PAP. Dodała, że
część młodego pokolenia Ukraińców może nie mieć już poczucia narodowości, a
zbyt późno zostały stworzone warunki do utrzymania przez nie tożsamości
narodowej. Według Ryżyk, tylko na Podlasiu jest kilkadziesiąt tysięcy
ludności ukraińskojęzycznej.

Wiceprzewodniczący Wspólnoty Litwinów w Polsce - najważniejszej organizacji
mniejszości litewskiej w Polsce - Piotr Maksimowicz uważa, że wyniki spisu
mówiące, iż w Polsce niecałe 6 tys. osób zadeklarowało narodowość litewską,
pokazują, że mniejszość się asymiluje.

"Wyniki odzwierciedlają w pewnym sensie te procesy. Nie posądzałbym
rachmistrzów o błędy. Mniejszość litewska coraz bardziej topnieje. Jesteśmy
tego świadomi" - powiedział Maksimowicz.

Dodał, że organizacje litewskie w Polsce cieszy natomiast fakt, że od lat nie
spada liczba uczniów uczących się w szkołach na Suwalszczyźnie języka
litewskiego i innych przedmiotów po litewsku. Same szkoły z litewskim
językiem nauczania przeżywają kłopoty, bo gminy nie mają pieniędzy.

"To jest niemożliwe, to jest błąd" - tak na dane o liczbie Tatarów w Polsce
zareagował przewodniczący Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP Stefan
Korycki (prawie wszyscy polscy Tatarzy są muzułmanami). On uważa, że Tatarów
w Polsce jest około pięciu tysięcy. "Większość czuje się Polakami tatarskiego
pochodzenia" - dodał przewodniczący.
Obserwuj wątek
    • Gość: Szwager Re: Niewiarygodne wyniki spisu IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.03, 17:22
      Oczywiscie dane sa sfauszowane w wyniki manipulacji przedspisowych i tych kere
      bouy przi smym spisywaniu. Tak tysz liczba osob kere w normalnych warunkach
      podauy by "Narodowosc - Slonzok" napewno boua by conojmiyj kilkakrotnie
      wiynkszo.
      • arnold7 Re: Niewiarygodne wyniki spisu 17.06.03, 17:27
        Gość portalu: Szwager napisał(a):

        > Oczywiscie dane sa sfauszowane w wyniki manipulacji przedspisowych i tych
        kere
        > bouy przi smym spisywaniu. Tak tysz liczba osob kere w normalnych warunkach
        > podauy by "Narodowosc - Slonzok" napewno boua by conojmiyj kilkakrotnie
        > wiynkszo.

        Mosz recht. A co s tom narodowosciom nieokreslonom - poraset tysiyncy
        niyzidyntyfikowanych wpisow, to kaj boli te rachmistrze, fto jich szkolil?
        Mozno jim pokozywali, jak sie gumkom gumuje?
        • Gość: Szwager Re: Niewiarygodne wyniki spisu IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.03, 17:34
          Miyjszosci biauorusko i ukrainsko(ale tysz i inksze) napewno bydom protestowac
          w sprawie wynikow tego spisu. Mysla ize i my muszymy sie za to chycic.
      • haider Re: Niewiarygodne wyniki spisu 17.06.03, 19:03
        Gość portalu: Szwager napisał(a):

        > Oczywiscie dane sa sfauszowane w wyniki manipulacji przedspisowych i tych
        kere
        > bouy przi smym spisywaniu. Tak tysz liczba osob kere w normalnych warunkach
        > podauy by "Narodowosc - Slonzok" napewno boua by conojmiyj kilkakrotnie
        > wiynkszo.

        Dziwny jest ten swiat spis na Ukrainie wykazal ,ze jest tam 140 tys Polakow
        chociaz miejscowi Polacy twierdza,ze jest tam ich 10 a nawet 20 razy tyle.
        • Gość: Szwager Re: Niewiarygodne wyniki spisu IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.03, 19:10





          W Polsce mieszkają obywatele ok. 160 państw. Prawie 445 tys. obywateli
          polskich posiada drugie obywatelstwo. Zdecydowanie największą grupę – prawie
          288 tys. – stanowią osoby z obywatelstwem niemieckim, z tego dla ok. 280 tys.
          osób jest to drugie obywatelstwo - po polskim.

          Kolejną grupę stanowią Amerykanie (31,4 tys.), którzy w większości przypadków
          (30,1 tys.) mają także polskie obywatelstwo, podobnie Kanadyjczycy (14,8 tys.,
          w tym 14,5 tys. z obywatelstwem polskim) oraz Francuzi (8,1 tys., w tym z
          polskim 7,3 tys.). Wśród 6,4 tys. Ukraińców mieszkających w naszym kraju,
          tylko niespełna 1 tys. jest także obywatelami Polski.

          Rozmieszczenie terytorialne ludności według obywatelstwa polskiego i
          niepolskiego jest w miarę równomierne z wyjątkiem woj. opolskiego, które
          charakteryzuje się najniższym odsetkiem ludności z obywatelstwem wyłącznie
          polskim (ok. 81%). Udział osób z obywatelstwem wyłącznie polskim zamyka się w
          przedziale od 96,5% w województwie mazowieckim do 99,3% w wielkopolskim, z
          wyjątkiem woj. śląskiego (94,2%).

          W województwie opolskim mieszka ponad połowa spośród osób, które
          określiły swoje obywatelstwo jako niemieckie (156,6 tys. osób, w tym 151 tys.
          osób z podwójnym obywatelstwem: polskim i niemieckim); osoby te stanowią
          prawie 15% ludności województwa. Kolejne prawie 30% spośród osób z
          obywatelstwem niemieckim mieszka w woj. śląskim (82 tys., z tego 80 tys. osób
          posiada także obywatelstwo polskie).

          Ponadto, najbardziej liczne grupy cudzoziemców - w porównaniu z
          innymi województwami - mieszkają w woj. mazowieckim, chociaż nie stanowią
          znaczącego udziału w ogólnej liczbie ludności województwa; natomiast najwięcej
          spośród Amerykanów najwięcej mieszka w woj. małopolskim i podkarpackim.



          8. Ludność Polski według deklarowanej narodowości i języka

          Narodowość

          Narodowość była przedmiotem badania w naszym kraju w okresie
          przedwojennym w spisach ludności z lat 1921 oraz 1931, przy czym w tym
          ostatnim - narodowość była ustalana pośrednio na podstawie wyznania oraz
          języka ojczystego. W latach powojennych po raz pierwszy zagadnienia
          narodowościowe włączono do spisu ludności w 2002 roku. Z uwagi na duży stopień
          trudności badań narodowości, uzyskane wyniki wymagają bardzo ostrożnej
          interpretacji – bezwzględnie, w powiązaniu z zastosowaną w spisie definicją
          pojęcia narodowości.

          Pytanie o narodowość, które zostało sformułowane na formularzu
          spisowym, uwzględniało z jednej strony nawiązanie do pierwszego spisu z
          1921r., a z drugiej –zachowanie zgodności ze standardami europejskimi. W
          związku z tym przyjęto, że pytanie będzie następujące: Do jakiej narodowości
          się Pan(i) zalicza?, przy następującym zdefiniowaniu narodowości.

          Narodowość jest deklaratywną (opartą na subiektywnym odczuciu) cechą
          indywidualną każdego człowieka, wyrażającą jego związek emocjonalny
          (uczuciowy), kulturowy lub genealogiczny (ze względu na pochodzenie rodziców)
          z określonym narodem.

          Sformułowane pytanie oraz przyjęta definicja narodowości, są na tyle
          otwarte, iż zezwalają osobie spisywanej na indywidualne, własne rozumienie
          pojęcia narodowości. Rachmistrze spisowi byli zobowiązani do odnotowywania
          każdej udzielonej przez osoby spisywane odpowiedzi, która pozostawała w
          związku z tematem narodowości.

          Pomimo przyjętej definicji narodowości, niektóre uzyskane w badaniu spisowym
          odpowiedzi, dotyczące przynależności narodowościowej, wychodzą poza zakres
          dość szeroko rozumianego pojęcia narodowości i obejmują grupy etniczne.

          Uzyskane w spisie wyniki wskazują na dużą różnorodność społeczności
          narodowościowych, etnicznych czy nawet etniczno-regionalnych. Spis wykazał, że
          polska jest krajem jednorodnym etnicznie, pomimo współistnienia wielu grup,
          deklarujących swoją odrębność. Spośród dużej liczby różnorodnych deklaracji
          przynależności do grup narodowościowych oraz etnicznych w trakcie opracowania
          i rejestracji danych spisowych zdołano wyłonić 109 kategorii, przy czym 91 z
          nich liczy mniej niż 1000 osób, połowa – mniej niż 100, a jedna trzecia –
          mniej niż 50.

          Wyniki spisu wskazują, że w ogólnej liczbie ludności Polski - 36983,7 tys.,
          czyli 96,74% osób zadeklarowało swoją narodowość jako polską. Przynależność do
          narodowości innej niż polska zadeklarowało 471,5 tys. (1,23%). W odniesieniu
          do 774,9 tys. (2,03%) nie zdołano ustalić przynależności narodowościowej,
          głównie z powodu braku odpowiedzi. Spośród deklarujących inną niż polska
          narodowość, obywatelstwo polskie posiada 444,6 tys., co stanowi 94,30% tej
          zbiorowości, natomiast jego brak stwierdzono u 25,7 tys. (5,45%). Wśród
          identyfikujących się z narodowością polską analogiczne odsetki wynoszą
          odpowiednio: 99,76% i 0,04%.

          Wśród narodowości, jakie najczęściej były wymieniane w odpowiedziach osób
          spisywanych, pojawiała się narodowość niemiecka - 152,9 tys. osób, a
          następnie: białoruska - 48,7 tys. oraz ukraińska – 31,0 tys. osób.

          Wśród innych społeczności, które wyróżniają się pod względem liczebności,
          należy wymienić: Ślązaków - 173,2 tys. oraz Romów - 12,9 tys. osób.

          W dalszej kolejności występują grupy narodowościowe lub inne społeczności,
          liczące od 5 do 10 tys. osób, jak: Rosjanie - 6,1 tys., Łemkowie – 5,9 tys.,
          Litwini – 5,8 tys. i Kaszubi – 5,1 tys. osób oraz poniżej 5 tys. osób, m.in.:
          Słowacy (2,0 tys.), Żydzi (1,1 tys.), Ormianie (1,1 tys.) i Czesi (0,8 tys.
          osób).

          W zasadzie na 109 wyróżnionych w spisie kategorii deklarowanej przynależności
          narodowościowej 18 stanowiły takie, których liczebność można określić na ponad
          1 tys. osób.

          W zbiorowości pozostałych prawie 17 tys. osób, deklarujących inną niż polska
          przynależność narodowościową, poza kilkoma grupami o długiej tradycji
          obecności na ziemiach polskich, jak Tatarzy (0,5 tys.) czy Karaimi (0,05
          tys.), znaleźli się głównie przedstawiciele nacji, które pojawiły się w Polsce
          w ostatnich kilku lub kilkunastu latach - w wyniku imigracji cudzoziemców do
          Polski. Ponadto w grupie tej, dla około 4,5 tys. przypadków, ustalono jedynie
          fakt identyfikowania się z narodowością inną niż polska, lecz nie zdołano
          doprecyzować z jaką, najczęściej z powodu niepełnych odpowiedzi, jakich
          udzielały osoby spisywane.

          Z punktu widzenia rozmieszczenia terytorialnego ludność o tożsamości
          niepolskiej (471,5 tys.) koncentruje się głównie w trzech województwach:
          śląskim – 186,3 tys. (39,5%), opolskim – 133,3 tys. (28,3%) i podlaskim – 55,2
          tys. (11,7%). Natomiast jej udział w ogólnej liczbie ludności każdego w tych
          trzech województw kształtuje się następująco: w opolskim – 12,5%, w podlaskim –
          4,6% i śląskim – 3,9%.

          Język używany w domu

          Obok pytania o narodowość do tematyki spisu ludności w 2002 roku wprowadzono
          pytanie o język, używany w kontaktach domowych. Pytanie to przyjęło
          następującą postać: W jakim języku (językach) rozmawia Pan(i) najczęściej w
          domu? Konstrukcja pytania dawała możliwość zarejestrowania dwóch nazw języków
          niepolskich, niezależnie od tego, czy były one używane z językiem polskim, czy
          też wyłącznie.

          Ludność zamieszkała w Polsce w zdecydowanej większości posługuje się w
          kontaktach domowych językiem polskim. W sumie zadeklarowało używanie tego
          języka 37405,3 tys., co stanowi 97,8% ogółu ludności. Ponadto język polski
          używany jest zazwyczaj jako jedyny – 36894,4 tys. (96,5%). Zbiorowość
          deklarujących posługiwanie się językami niepolskimi w kontaktach rodzinnych
          liczy w sumie 563,5 tys.(1,47%), przy czym najczęściej stwierdzano, iż są one
          używane na przemian z językiem polskim – 511,0 tys. (1,34%). Prawie
          dziesięciokrotnie rzadziej badani stwierdzali, iż rozmawiają w domu wyłącznie
          w jednym lub dwóch języka niepolskich – 52,5 tys. (0,14
          • Gość: schlesier Re: Niewiarygodne wyniki spisu IP: *.kopernet.org 17.06.03, 19:18
            Skoro Białorusinów w Polsce jest 200 tysięcy to Polaków na Białorusu jest 5
            milionów. Nie ma żadnych dowodów na nieprawidłowości spisowe na Podlasiu. Poza
            tym jak może byc 250 tysięcy Białorusinów skoro jest tylko 150 tysięcy
            Prawosławnych. Zamiast bić pianę panowie Ukraińcy i Białorusini powinni się
            raczej zastanowic co zrobić aby przynajmniej opóźnić procesy asymilacji.
            Cieszę sie natomiast z rozsądnego głosu Litwinów.
            • Gość: Szwager Re: Niewiarygodne wyniki spisu IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.03, 19:22
              A zastanowiouo Cie podwojne obywatelstwo. Ciekawe ile by wykozauo u slonzokow
              w Niymcach podwojne obywatelstwo - wydowo mi sie ize boua by ta liczba mocka
              wiynkszo. Abo?
      • arnold17 Re: Niewiarygodne wyniki spisu 18.06.03, 18:12
        Niewiarygodne dane to sa z waszej niemieckiej ojczyzny gdzie oficjalnie
        doliczono sie okolo 300 tys Polakow.Tyle Polakow to mieszka w samym Berlinie.
        • psie.pole Re: Niewiarygodne wyniki spisu 18.06.03, 18:25
          co ja czytam :) no chyba trudno kogoś zmuszać żeby podał w spisie że jest
          białorusinem a nie polakiem, szczególnie w Białymstoku. W ogóle ci Biąłorusini
          to jacys od urodzenia zastraszeni wszystkim, ukraińcy to co innego.
        • Gość: V1 Re: Niewiarygodne wyniki spisu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.06.03, 19:32
          arnold17 napisał:

          > Niewiarygodne dane to sa z waszej niemieckiej ojczyzny gdzie oficjalnie
          > doliczono sie okolo 300 tys Polakow.Tyle Polakow to mieszka w samym Berlinie.

          A ile polakow siedzi jeszcze za kurewstwo ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka