feloks
17.07.03, 23:43
Jesteś inteligentny i wstydzisz się, że nie trozumiesz, o czym mówi twój
sąsiad?
Mogę nauczyć cię języka śląskiego. Nie tego wykastrowanego, jakim mówią
bohaterowie Miodka i Kutza ale prawdziwego. Wtedy też zrozumiesz, że nie jest
to żadna gwara jezyka polskiego. No i oczywiście zaszpanujesz w towarzystwie,
jeśli rzucisz coś takiego:
- Katać szwigermuter pado, cobyś z cygaretom lotoł do antryja?
Dowiesz się też, że śląski monter wcale niczego nie montuje, a skuli tego, co
feśter w lesie trefił hazoka i dwa fazany, a łonym łod tego nic ni ma i som
blank monter.
Biorę jak za godzinę korepetycji z innych języków obcych. Służe komórką.
Okolice Katowic, Tychów, Mysłowic.