Dodaj do ulubionych

Yntlich trocha prowdy, ale inio trocha

IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.03, 16:41
Ślązaku, kim jesteś?

Poniedziałek, 29 września 2003r.

Tożsamość śląska to temat budzący ogromne emocje. Dowiodła tego sobotnia
debata "Czy jesteśmy narodem śląskim?", którą zorganizował na Górze św. Anny
Związek Górnośląski. Uczestnicy spotkania, które odbyło się pod hasłem
Rodzina Górnośląska, zaczęli od złożenia kwiatów i odmówienia modlitwy pod
pomnikiem Czynu Powstańczego. Pomnik dłuta Xawerego Dunikowskiego był też
jednym z tematów dyskusji w Domu Pielgrzyma.



Prowadząca debatę prof. Ewa Chojecka zwracała uwagę, że Ślązacy wyrzucili ze
świadomości fakt, iż monument ten był instrumentalnie wykorzystywany przez
władze stalinowskie i do dziś zdobią go sierpy i młoty. Jerzy Gorzelik z
Ruchu Autonomii Śląska mówił wprost, że nie każdy z obecnych gotów byłby
pójść pod pomnik z kwiatami.

Większość wypowiedzi uczestników spotkania dotyczyła śląskiej tożsamości.
Były wojewoda katowicki Wojciech Czech przypomniał uchwałę główną Związku
Górnośląskiego z 1990 roku, która podkreślała wielokulturowość Górnego
Śląska, ziemi zamieszkanej przez ludzi uważających się za Polaków, Ślązaków,
Niemców, Morawian i Żydów. Zdaniem Gorzelika, 13 lat po tamtej uchwale
widać, iż idea "afirmacji różnorodności" poniosła fiasko i to między innymi
dlatego RAŚ stara się zaszczepić w ludziach poczucie śląskości. Śląskość
jest też reakcją na politykę władz, które stosują zasadę "dziel i rządź" (na
przykład tworząc dwa województwa: śląskie i opolskie). Tezę tę podtrzymali
także obecni na sali naukowcy.

- Jeśli wicepremier Hausner mówi w telewizji do 38 milionów ludzi, że
dopłacają do Śląska, to jakie to budzi reakcje? Polska mało wie o Górnym
Śląsku. A my się dziwimy, że Ślązacy nie czują się Polakami - mówiła
retorycznie prof. Maria Szmeja z Krakowa.

Prof. Joanna Rostropowicz, kojarzona z radykalnym skrzydłem mniejszości
niemieckiej, dolała oliwy do ognia, twierdząc, że problem jest źle
postawiony. Jej zdaniem, w 1945 roku mieszkańcy tej ziemi czuli się Niemcami
bądź Ślązakami. Teza ta zbulwersowała salę. Prezes ZG Jerzy Śmiałek złapał
za mikrofon, by przypomnieć, że były przecież czasy, gdy na Górnym Śląsku
dziwiono się, "czemu Ślązacy nie chcą być Niemcami". Prof. Franciszek Marek,
pierwszy rektor UO, był tak oburzony, że bez słowa opuścił salę.

Pozostałą część debaty zdominowały polemiki z prof. Rostropowicz.
Przypominano jej, że rok 1945 można zrozumieć tylko "w kontekście roku 1939
i 1933". Krystyna Lesiak zwróciła jej uwagę, że reprezentuje typ rozumowania
właściwy tylko dla części ziemi opolskiej, tymczasem na Górnym Śląsku nadal
silniejsza jest tożsamość polska.

Obserwuj wątek
    • Gość: klezmer pani Joanna IP: *.vline.pl 25.10.03, 22:16
      ciekawe,bo Rozstropowicz to w 100% ruskie/rusinskie nazwisko.
      • Gość: Karlik Re: pani Joanna IP: 64.187.48.* 26.10.03, 01:39
        ciekawe czy niy ale prowda,wielko grupa ludzi niychciala byc niyumcym,i to
        przewaznie na gornym slonsku ,to fakt ,pyrsk
      • slezan Re: pani Joanna 26.10.03, 08:08
        Kobiety często noszą nazwiska po mężach.
        • Gość: Jo schlesier Re: pani Joanna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.03, 21:06
          Nierozumie o co chodzi z tym ze wielu ludzi nie chcialo byc Niemcami?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka