Dodaj do ulubionych

Prawda o Slasku Cieszynskim

25.11.03, 12:09
Czytajcie :
Do zakończenia I wojny światowej w roku 1918 utrzymał się podział na Śląsk
Pruski i Austriacki. Po upadku władających przegranymi w tej wojnie
monarchiami niemiecką i austro-węgierską dynastii Hohenzollernów i Habsburgów
powstały nowe państwa Polska i Czechosłowacja, które zgłaszały roszczenia do
ziem śląskich, na których terenie od progu XX wieku działały już ruchy
narodowe: polski, czeski i niemiecki. Powstał wówczas również śląski ruch
narodowy, którego najsilniejszymi organizacjami były: powstała jeszcze w roku
1909, 70-tysięczna Śląska Partia Ludowa na Śląsku Cieszyńskim oraz Związek
Górnoślązaków (wg różnych szacunków 150 000 - 400 000 członków) utworzony w
roku 1919 na terenie pruskiego Górnego Śląska. Czechosłowacja zajęła zbrojnie
Śląsk Opawski, zaś alianci dołożyli jej jeszcze południową część Ziemi
Raciborskiej - tzw. okręg hulczyński. Po zbrojnej aneksji Śląska
Cieszyńskiego przez armię czechosłowacką, wkroczyły na te tereny wojska
alianckie. Idea niepodległości została tam storpedowana przez Francuzów, zaś
o podziale miał zadecydować plebiscyt, do którego nie palili się ani Polacy,
ani Czesi. 28 lipca 1920 roku Rada Ambasadorów dokonała absurdalnego podziału
tej ziemi. Czechosłowacja otrzymała powiaty frydecki, frysztacki i zachodnią
część cieszyńskiego, w sumie 1280 kilometrów kwadratowych zamieszkałych przez
295 200 mieszkańców, natomiast wschodnią część powiatu cieszyńskiego oraz
powiat bielski, czyli 1002 kilometry kwadratowe z liczącą 139 600 ludnością
przeszły pod władanie Polski. Polska wnosiła również roszczenia terytorialne
do zamieszkałej przez Ślązaków, a znajdującej się w granicach Słowacji -
Ziemi Czadeckiej, którą w XV wieku panujący wówczas w Słowacji, Węgrzy
oderwali od Księstwa Cieszyńskiego. Jednak te ambicje polskich polityków
zostały przez aliantów storpedowane. Trzeba w tym miejscu wyraźnie
podkreślić, że polscy działacze byli orędownikami bezsensownego podziału
Śląska Cieszyńskiego, jednak uważali oni, że należy im się jego większa
część, czyli cały powiat cieszyński wraz z trzynieckimi hutami oraz część
powiatu frysztackiego, obejmującego Ostrawsko-Karwińskie Zagłębie Węglowe,
czyli Frysztat, Karwinę, Orłową i Bogumin, gdzie mieli poparcie związków
zawodowych i imigrantów z Galicji. Czechom chcieli zostawić z niego jedynie
Ostrawę Śląską, niegdyś Polską i Hawirzów. Nie dążyli natomiast w ogóle do
pozyskania powiatu frydeckiego, mało atrakcyjnego pod względem przemysłowym,
którego ludność popierała Śląską Partię Ludową lub opcję czeską. Na terenach
pozyskanych przez Polskę, a więc będących w jej granicach również dziś,
poparcie dla polskości było mizerne i ograniczało się do części katolików i
całości tutejszego kleru katolickiego, reprezentowanych przez Związek
Katolików Śląskich oraz pojedynczych duchownych ewangelicko-augsburskich.
Natomiast przeważająca większość mieszkańców powiatów cieszyńskiego i
bielskiego popierała Śląską Partię Ludową, zaś mieszkańcy Bielska i okolic
niemieckojęzyczny Związek Ślązaków (Bund der Schlesier), współdziałający ze
Śląską Partią Ludową na rzecz niepodległości Śląska.

www.rams.pl/ras/ras/pol/oslasku/02a/0206PodzialyGornegoSlaska.htm
Tego nie ma w zaklamanych ksiazkach Macierzy
Obserwuj wątek
    • piksel3 Re: Prawda o Slasku Cieszynskim 26.11.03, 08:41
      A oto fragment dyskusji z forum RAS (http://www.rams.pl/ras/forum/viewtopic.php?
      t=55):

      _____________
      Slonzok (Cieszynski!)
      Gość
      Wysłany: Wto, 08.07.2003 14:05 Temat postu: Slonski kompleksy

      --------------------------------------------------------------------------------

      Chwile zech se poczytol ty Wasze listy i wiycie na co zech prziszol: Wy wszyscy
      mocie przepieronski kompleksy. Jak by sie tak kiery na Was podziwol z boku,
      mogby se pomyslec, ze zescie sie jednak dobrze naczytali w polskich
      szlabikorzach o tym jak to slaski lud byl germanizowany przez niemiecka
      burzuazje i teraz zescie postanowili to przetrynowac eszcze roz, yny juz na
      nimieckich, ale na "polskich panach". Ale - wiycie co - rzeknym Wom cosi, co
      dycki powtarzo moj kamrat: "W gumoczach zes sie urodzil i w gumoczach umrzesz".
      Tu na Slonsku Cieszynskim my byli dycki dumni z tego, ze my som Slonzokami i
      nigdy nimieli my poczucia nizszosci z tego powodu, mozne tymu, ze od juz downa
      my przynajmi na niedziele se obuwali strzewiki i w strzewikach uz od prawie 300
      rokow posylali dziecka do gimnazjow, i moze tymu nima u nas teraz Autonomistow,
      i mozne tez tego samego powodu, byci Slonzokym nie przeszkadzo tymu, aby byc i
      Polokym!

      Tak serwus Szkopyrtoki!
      Francek

      Powrót do góry


      SILESIA
      Gość





      Wysłany: Wto, 08.07.2003 17:38 Temat postu: Autonomia

      --------------------------------------------------------------------------------

      Wlasciwie nie rozumie za bardzo tematu nawiazanego przez Slonzoka z Cieszyna
      jest takie polskie chyba powiedzenie "Ty sie zalisz czy sie chwalisz".Ma Pan
      zal do Slonzokow o to ze chca autonomii i chwali sie ze zawsze byliscie dumni z
      tego kim jestescie.Wlasciwie w szkole nie nauczono mnie byc z tego dumnym
      poniewaz wiadomo jakiej historii uczy sie w polskich szkolach w ,domu jeszcze
      pare lat temu mowilo sie o slonskosci dosyc ostroznie dookola przeciez
      same "Poloki" jak oni to przyjmą dla nich dialekt Slonski to tylko gotka ludzi
      z wiosek zreszta jako maly chlopiec tez myslalem ze ludzie wsi tak mowia ale,
      to juz inna historia.Poza tym jest wola narodu czy grupy etnicznej i prawem do
      samo okreslenia sie jezeli Slonsk zalozmy nalezalby do Niemiec ,Czech czy tak
      jak teraz do Polski i czulibysmy sie z tym swietnie i kazdemu by to odpowiadalo
      wlasciwie po co autonomia skoro wszystkim zyje sie dostatnio uczy sie
      prawdziwej historii, widac Slonskie herby i flagi popatrzmy na landy w
      Niemczech jak tam to wyglada kazdy region zaznacza swoja odrebnosc,ale tak nie
      jest.Polacy sami sa sobie winni poprostu chcieli ten region jakby rozplynnic
      zreszta nadal im sie to udaje popatrz na wojewodztwo Ślaskie widac ze Slonsk
      wzbogacil sie o nowe tereny mamy piekne Slonskie miasto Czestochowa,Sosnowiec
      co prawda juz nie mamy Wroclawia ani Opola a wlasciwie nie mamy juz dolnego
      Slaska ani duzej czesci gornego ale za to mamy nazwe Wojewodztwo Sląskie ten
      watek mozna cignac dalej pozostaje kwestia Cieszyna wlasnie... .Skad biora sie
      reakcje ludzi w postaci dazenia do pewnego rodzaju odrebnosci jaka stanowi
      Autonomia moze i z kompleksow a moze z tego co sie dzieje, z poczucia
      odrebnosci z tego ze bylo sie kims gorszym od prawdziwego POLAKA, ze
      zniszczonych pieknych Slonskich kamienic patrz Chorzow jak ostatnio na nie
      patrzylem to lepiej nie mowic i innych zrabowanych cmentarzy Gliwice,
      spladrowanych ruin zamkow w mojej okolicy sa dwa kazdy w" polakanym" czyli
      oplakanym stanie.Polska ciagnie Slonsk na dno na ktore sama sie
      stacza ,bezrobocie ,zlodziejstwo ,łapowkarstwo ,partyjne uklady Zreszta jakies
      ogolne przyzwolenie na niecne procedery to wlasnie Polska. Mentalnosc Polakow
      jest dla mnie dziwna skoro oni w ten sposob traktuja ojczyzne to czym dla nich
      jest Slonsk problemem poprostu bo juz wszystko co sie dalo zniego
      wycisneli.Moze to stad pomysl Autonomii chyba ze w Cieszynie nie ma takich
      problemow..... .
      Pozdrawiam

      Powrót do góry


      Gość






      Wysłany: Sro, 09.07.2003 07:00 Temat postu:

      --------------------------------------------------------------------------------

      Uczcie sie Syncy, uczcie, a mozne kiesi dondziecie do tego, ze idzie byc i
      Slonzokym i Polokym naroz. Wiycie, ze przez Legiony Pilsudzkigo przewinylo sie
      prawie 600 cieszynskich Slonzokow? Ochotnikow, zeby kiery ni miol watpliwosci!
      A w 1910 na calym Slonsku Cieszynskim miyszkalo jakich 400 000 ludzi, lacznie z
      Niymcami, Czechami i Zydami. To sie nie rachuje do slonskigo dziedzictwa? Jak
      powiycie, ze ni, tak se porachujcie wiela w tym czasie bylo wszystkich Polokow,
      a wiela snich wstopilo do Legionow i potym porownejcie proporcje. A wiycie,
      wiela cieszynskich Slonzokow zustalo zamordowanych w 1940 r. na Wschodzie jako
      polscy oficerowie, a szantarzi? A wiycie, kiery tworzyl caly krygoslup i rdzyn
      polskigo AK-owskigo wywiadu na terenie Reichu za wojny? Tez cieszynscy
      Slonzocy. I co, to je wszystko niewazne? I to nima slonsko tradycja?

      W 1998 r., jak na nowo dzielili Polske na wojewodztwa, poru Zywczokow (jak sie
      u nas mowi) chcialo udzierzec wojewodztwo biylski razem z Cieszynem. I wtedy na
      chalupach pod Biylskiym pojawily sie transparynty "To zawsze byl Slask!"?
      Myslym se, ze jakby kiery blozyn fakt chciol doprowadzic do jakisi separacji,
      to na tych samych chalupach pojawilyby sie transparynty: "Tu dycki byla
      Polska!"

      Nie wiym czy znocie taki cieszynski okreslyni "ztela" abo "nie ztela"? Zeby to
      przelozyc na literackom polszczyzne, to znaczyoby to doslownie "stad" i "nie
      stad", a w sensie, jaki nas tu interesuje: "tutejszy" i "nieutejszy" Tak
      Cieszyniocy opisuja siebie i tych, co ich nazywocie "gorolami" (przy czym u nas
      takim "gorolym" moze tez Czech, kiery sie na Slonsk cieszynski, a scisle na
      Zaolzi przykludzil). Ale to nima dane roz na zawsze. Jak kiery akceptuje
      cieszynski dziedzictwo, szanuje naszom gware, a eszcze lepszy ezi sie ji kapke
      nauczyl, a najlepszy jak eszcze nas Cieszynikow wychwaluje, tak tyn moze po
      jakimsi czasie ez byc uznane za czlowieka "z tela". I wiycie co, choc je to
      wszystko tak kapke do bloznow, ci wszyscy prziwandrowalcy fakt sie staraja, aby
      byc uznanymi za "ludzi ztela"... Ale, zeby tako sytuacja mogla zaistniec,
      trzeba sie pozbyc kompleksow, a nie pisac gupot o "klynczyniu na kolanach".
      Tak eszcze roz serwus
      Francek

      Powrót do góry


      Szwager



      Dołączył: 09 Cze 2003
      Posty: 94

      Wysłany: Sro, 09.07.2003 07:27 Temat postu: Slonsk Cieszynski

      --------------------------------------------------------------------------------

      Pyrsk!

      I u nos we "Katowickim" i "Opolskim" znodli sie kedys take kedy godali tak jak
      Ty. Mozno i take jeszcze sie kajs i znodom, ale napewno niyma ich za wiela. To
      som typy pokroju Kijonki, Kutza itp. Proponuja Ci tak na poczontek sam ta
      lektura.


      http://www.echoslonska.com/0304/EwaldBienia_POW.htm

      Niydowno miouech na forum GW mauo wymiana zdan na tymat Polokow
      we "Cieszynskim". Postarom Ci sie to wysznupac i sam doc na to linka, bo tak
      szczerze godajonc drugi roz to samo "mielic" to mi sie juz niychce. ale jak
      wniesiesz co nowego...

      Pozdrowiom!

      Szwager


      PS

      Niy starej sie nos dzielic, starej sie nos uonczyc jak zes je naprowdy
      Slonzokym. Dzielic to nos juz dzielyli i dzielom (np Poloki.

      Ostatnio zmieniony przez Szwager dnia Sro, 09.07.2003 08:09, w całości
      zmieniany 1 raz

      Powrót do góry


      Szwager



      Dołączył: 09 Cze 2003
      Posty: 94

      Wysłany: Sro, 09.07.2003 07:38 Temat postu: Slonsk Cieszynski

      --------------------------------------------------------------------------------

      A sam link na ta wymiana zdan o Slonsku Cieszynskim:

      http://www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=423&w=6538781&a=6562007

      Powrót do góry


      Francek
      Gość





      Wysłany: Sro, 09.07.2003 08:48 Temat postu: Slons
      • piksel3 CD 26.11.03, 08:44
        Francek
        Gość





        Wysłany: Czw, 10.07.2003 13:45 Temat postu:

        --------------------------------------------------------------------------------

        Tak se dobrze odpoczni, ale rozumowi ie dej isc na urlop. Czytej chlopie, mysl,
        a mozne kiesi z tego bydzie cosi wiyncej, niz operowani poroma prymitywnymi
        myslowymi schematami.
        Pozdrowiynia
        Francek

        Powrót do góry


        Szwager



        Dołączył: 09 Cze 2003
        Posty: 94

        Wysłany: Czw, 10.07.2003 13:55 Temat postu: rady i porady

        --------------------------------------------------------------------------------

        Zostow tyn osond tym kero to sam bydom czytac.

        A som poczytej trocha nasze stare forum.

        Powrót do góry


        peter
        Gość





        Wysłany: Czw, 10.07.2003 14:44 Temat postu: ślonsołk poradzi być kożdi
        czowjek

        --------------------------------------------------------------------------------

        Pjyknie Wous witom Francek i Szwager,
        Oba dwa ejście zajśli kożdi do swojygo roga i nie poradzicie s niygo wylyjź.
        Francek godoł o ślonsołkach, kerzi som polołkami na Zaolziu.
        Tosz tak jak Francek, mogom se i Zaolziołki czuć ślonsołkami polskymi, nic nom
        do tygo.
        Joł prawje co tysz mom ludzi naokoło siam, kerzi som s tygo terynu.
        Fater od jednygo s nich mjyszkoł we Niymcach, do szkoły chodzioł we polsce a
        nołleżoł do czesky parochjy (parafjy). I on żoudnymu inaczi nie godoł jak
        ślonsołk.
        Usz by to było wszysko, jakby nie to, co mjoł za Hitlera niymjecky
        obywatelstwo, szoł na front niymiecki, a do dom psziszoł ze ukazym-Andersa.
        Potym mjyszkoł we polsce, po akt chsztu chodzioł do czechosłowacjy. a umrzoł we
        1995 roku ze mniejszojści.
        Jak mi sam jaki pieron powjy, co on boł kosmopolitom to zarołz dostanie ody mje
        w mamel (pysk).
        Tak jak ech na poczontku napisoł, boł on od poczontku do końca "yno"
        ślonsołkym.
        Tosz problym w tim, co on zostoł kim dycko boł, a otoczyniy go dycko inaczi
        definiuwało. Do otoczynioł nołleżi tysz zmjana granic i ludzi chtorzi na tim
        terynie mjeli do powjedzynioł.
        Powjydzcie mi roztomili Francek, mog se kedyjś tyn moj znajomi kedyjś we
        historyji napisać ślonsołk?
        Ni, bo dycko było totalitarnie naciongany jak tsza było.
        Jak tsza było ślonsołka ze chałupy we Czechach abo polsce wyciepnyć to boł to
        szwab, jak tsza go było na grubje we Czechach abo polsce jako fachowca to boł
        to czech/polołk. Jak tsza go było do Hajotow i na front to boł to niymiec.
        Pjyrszi rołs we historyji ślonska, ślonsk nołleżi do jednygo landu (państwa).
        Land tyn nazywoł se EU/UE.
        Konstytucja EU/UE ze XXI wjeku gynoł definiuje to, o co my se wadzymy.
        Wolnojść słowa i wyznanioł.
        Do wolnojści słowa nołleżi tysz świadomi wybor narodowojści.
        I jak chtojś godoł co je ślonsołkym to pszijmnymy to jako jego WOLA, pojynciy
        pszeciwny do woli nazywoł se NIEWOLA.
        ślonsołk ni musi se dali ZNIEWOLAć, bo żyje we jedni europie.
        jak chtojś nie czuje se ślonsołkym to ni musi nim być, to jygo prawoł WOLA. Za
        to żoudyn ze ślonska nie wyciepuje. To je jedyn ze dobrich cech ślonska od
        pokolyń.
        Co to znaczi: co moj znajomi "Wjeczni odpoczynek dej mu Pon Bóczku", by se
        poradzioł som napisać kim je. I to je jedno ejli POLOŁK, NIYMJEC, CZECH abo
        pszecam do pierona śLONSOŁK.

        Powrót do góry


        Szwager



        Dołączył: 09 Cze 2003
        Posty: 94

        Wysłany: Czw, 10.07.2003 15:16 Temat postu: tak to je

        --------------------------------------------------------------------------------

        Zgodzo sie, tak robioua mocka Slonzokow i tak robiou jo i tak to mo juz we krwi
        moj synek. Ale niy idzie o to, sam idzie o to coby szuo godac otwarcie "Jo je
        Slonzok" i prawie to Francka cisnie we szczewiku. Niy poto my sie staromy o ta
        nasza "narodowosc" coby nom potym Poloki padali Slonzok znaczy ino Polok. Jak
        do Francka to tak znaczy to niych sie do tego guosno przizno i tela, a niych
        sam drugim lajerki niy zawroco propagandom . Jo je ajnfach Slonzok. Polecom wom
        tysz kontrowersyjny artikel:

        http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030710/publicystyka/publicystyka_a_1
        1.html


        Pyrsk!

        Powrót do góry


        SILESIA
        Gość





        Wysłany: Czw, 10.07.2003 15:21 Temat postu:

        --------------------------------------------------------------------------------

        Niymce nie chcom sie do Slonska przyznac skad tys hopie spod to jo nie wiemo.Jo
        bylech w Nymcach jak by moj ujek sie do Slonska nie przyznol to bych tam wincyj
        nie pojechol a poza tym ty sie ino zorientuj ile jes we internecie
        niemieckojezycznych stron o Slonsku a jak zech robiol w Holandii to jo im godol
        lo tym naszym Slonsku bo uoni nos od Polokow nie odrozniajom.Powiym Ci tyz ze
        im wiyncyj tu piszesz tym barzyj widza ze ty to co poddajesz pod krytyka som
        czynisz"Tak se myslym, ze slonskosc, jako je znano nom obu (swojsko, plebejsko
        etc), idzie udzierzec yny w symbiozie z polskosciom. Poza niom zaczyno sie
        abo "poltical fiction", abo szkopyrtoctwo i rdzzewiyni wszystkich tradycyjnych,
        wyniesionych z ojcowski chalupy wartosci.
        Francek" prawie zes stworzyl "Political Fiction" jak pieron -symbioza z
        polskosciom to we mojej familiji bola jak na okolicy zaro za rusami pod koniec
        wojny szli Poloki zeby ludzie sie ich barzyj boli przeblykli sie we ruskie
        mundury a kradli co popadlo zresztom po odzialach ukrainskich juz niewiela
        pozostalo i nie bolo we worcie cy kto godol do nich W dialekcie Slonskim cy po
        Niymiecku po Polsku malo wto umiol ale jak kery znol dialekt jak moja pra oma
        to Uona juz wiedziala wto to je ci co kradnom tako to moja oma mi opowiadala
        kradli w grupach i wywozili wozami do polski i tako to miala symbioza z
        polskosciom nie jedyn sie na tym Slonsku wzbogacil.

        Powrót do góry


        Francek
        Gość





        Wysłany: Pon, 14.07.2003 14:12 Temat postu: Co mie cisnie w strzewikach!

        --------------------------------------------------------------------------------

        Szwagier, jak yny przestol mi zaglondac do Ahnnenpassu, wzion sie za moi
        strzewiki i chledani co mie w nich cisnie. Napisol, blozyn jedyn, ze: "Ale niy
        idzie o to, sam idzie o to coby szuo godac otwarcie "Jo je Slonzok" i prawie to
        Francka cisnie we szczewiku". Na do pierona jasnego! Dyc zech calom dyskusje od
        tego zaczon, ze my Cieszyniocy (tzn i jo!) dycki byli dumni z tego, ze my som
        Slonzokami i nigdy nas nie bylo skyrs tego ganba. Ale mozne ganba bylo Szwagra
        i jymu podobnych i teraz to przenoszom na wszystkich Slonzokow? Som se
        pamiyntom, jak zech kiesi na "gorolski" uczelni studiowol z poroma Slonzokami z
        Opolszczyzny. Zaroz zech sie snimi chciol - w swoi mlodziynczej naiwnosci -
        zbratac, jak Slonzok ze Slonzokym, ale okazalo sie, ze choc slonskosc
        maja "wypisanom" i w nazwiskach, i godce i sposobie bycio, to zodyn za pierona
        sie do slonskosci prziznac nie chce i aji jak zech opowiadol slonski wica (aji
        ty "antygorolski", co by ich osmielic, bo opowiadol zech ji w
        obecnosci "goroli"), to sie zodyn ani nie usmiychnyl. I wiycie co, po poru
        rokach sie okozalo, ze wiynkszo czynsc z nich sie zapisalo do mniyjszosci
        nimiecki. Tacy to z nich Slonzocy! I teraz jak widzym takigo jednego, czy
        drugigo, jak sie wymondrzo, pieron mie biere!
        Zaglondnijcie se na prziklad na forum dyskusujne Romana Malczyka z Karwiny
        (http://www.isibrno.cz/~malczyk/gksiega.htm), kaj sie wpisol jakisi Georg z -
        tu cytat - "Hindenburga, co nom go gorole na Zabrze przekchrzcili". Na moj
        Boze! Dyc Zabrze to je historyczno slonsko nazwa, kiero miala range urzyndowej
        aji po nimiecku, az jom dziepro za Hitlera - w ramach likwidacji sladow
        (domiemanej czy rzeczywistej, nie bydymy sie o to teraz wadzic) polskosci
        przemiynili na Hindenburg (jak potym Katowice na Stalinogrod). I ludzie tego
        pokroju co Georg, kiery - mom nadzieje, ze yny z gupoty - pochwaluje rugowani
        starego slonskigo nazewnictwa i slonskich tradycji, czy insi co majom "deutsch"
        poglond
        • piksel3 Re: CD 1 26.11.03, 08:47
          Zaglondnijcie se na prziklad na forum dyskusujne Romana Malczyka z Karwiny
          (www.isibrno.cz/~malczyk/gksiega.htm), kaj sie wpisol jakisi Georg z -
          tu cytat - "Hindenburga, co nom go gorole na Zabrze przekchrzcili". Na moj
          Boze! Dyc Zabrze to je historyczno slonsko nazwa, kiero miala range urzyndowej
          aji po nimiecku, az jom dziepro za Hitlera - w ramach likwidacji sladow
          (domiemanej czy rzeczywistej, nie bydymy sie o to teraz wadzic) polskosci
          przemiynili na Hindenburg (jak potym Katowice na Stalinogrod). I ludzie tego
          pokroju co Georg, kiery - mom nadzieje, ze yny z gupoty - pochwaluje rugowani
          starego slonskigo nazewnictwa i slonskich tradycji, czy insi co majom "deutsch"
          poglondy (to uz cytat z Waszego forum), som przez Was uznowani za swoich, a jo
          ni. Na mie, choc zech je Slonzok z krwi i kosci, dziwocie sie jak na wroga. To
          dowo do myslynio: aboscie sie yny w slonskosc pooblykali jak w aktorski lonty,
          a tak naprowde to wszyscy mocie "deutsch" poglondy i Kroll sie nimo o co boc
          (prziklad tych moich opolskich kamratow na to by pokazowol), abo tez eszcze
          sami nie wiycie kim zescie som. I taki male pytani: wiela z Was mo nimiecki
          paszporty i coscie musieli udowodnic, jak zescie sie o nie starali? Zescie som
          Slonzokami, czy zescie som Niymcami, co? A jo je i Slonzokym, i Polokym i az do
          teraz zech nie musiol tego zodnymu udowodniac i mog zech byc z tego dumny!. Do
          teraz. Bo teraz - jak sie idzie domyslac z waszych komyntarzy - moi poglondy i
          moi przekonania mogom mie wykluczyc z przynaleznosci do wspolnoty slonski. A
          takigo "Georga z Hindenburga" nie wykluczajom! Nie wykluczajom tez tych
          wszystkich, co plujom na polski tradycje w slonskim dziedzictwie (pisolech o
          nich w kierymsi z moich piyrszych listow) i na sile chcom
          przeprowadzic "depolonizacje Slonska" (jak nie przimierzajonc ci wszyscy
          specjalisci od "prastarych ziem pastowskich", kierzi po 1945 r. niszczyli
          wszystko, co yny wonialo nimieckosciom). Wiycie co, to raczy jo uz Was weznym -
          jak Kuba Bogu, tak Bog Kubie - poza slonski nawias. No mozne poza Peterem,
          kiery zdowo sie mie kapke rozumiec i kiery - jak sie mi zdo - nie widzi
          Slonzokow jako "Wasserdeutschow". I poza echt slonskimi Niymcami, kierzi
          wiedzom kim som i kierzi szanujom cale slonski dziedzictwo, niezaleznie od tego
          jaki mialo, czy mo narodowe oblicze!
          Francek

          Powrót do góry


          Bronek



          Dołączył: 24 Cze 2003
          Posty: 105

          Wysłany: Pon, 14.07.2003 19:21 Temat postu:

          --------------------------------------------------------------------------------

          Francek z tym Zabrzym toś sie tyż wsypoł. Po zwyciynstwie Hindenbura pod
          Tannynbergym w I wojnie, pora miejscowości przibrało tako nazwa. Łod 1915 do
          1945 roku Zabrze miało miano Hindenburg.
          Pyrsk. Bronek

          Powrót do góry


          SILESIA
          Gość





          Wysłany: Pon, 14.07.2003 19:25 Temat postu:

          --------------------------------------------------------------------------------

          Ja musze powiedziec ze co do nazw miejscowosci to w sumie racja ale na starych
          mapach mozna zobaczyc ze niektore miescowosci sa nie slowianskie z nazwy bo
          powstaly mozna powiedziec "Za Niemca" a po 1945 maja jakies dosc obce Slonskowi
          nazwy wlasciwie jak to bylo z ta nazwa Chorzow skad sie wziela?Zreszta
          Niemieccy kartografowie zostawiali czesto oryginalne slowianskie nazewnictwo i
          dobrze.

          Powrót do góry


          markus



          Dołączył: 19 Cze 2003
          Posty: 7
          Skąd: Oberschlesien
          Wysłany: Pon, 14.07.2003 20:09 Temat postu:

          --------------------------------------------------------------------------------

          Chyba panowie odeszliście od tematu.

          Ja dzisiaj przeczytałem na forum onetu świetne zdanie.

          Pewna kobieta napisała , że mimo iż czuje się polką , to :Kocham Ślązaków za
          pracowitość, czytość, gościnność, dobroć, pobożność, brak pokrętności,
          szczerość i za wszystko co w sobie mają.

          Niby zwykłe zdanie, a jednak widze że niektórzy nadal mają o nas dobre zdanie.
          Teraz ino trza zrobić wszystko , żeby gorole dalyj nom tego zazrdościli

          ps. przy okazji pozdrawiam ta pania

          Powrót do góry


          PyjterW



          Dołączył: 15 Cze 2003
          Posty: 25
          Skąd: Bielsko-Biała
          Wysłany: Pon, 14.07.2003 22:02 Temat postu:

          --------------------------------------------------------------------------------

          Ze uciechom poczytolech ta dyskusja i to jak wielu nom Francek nazdol i potym
          zech sie przeraziol tym jak te podzialy som w nos zakorzynione.
          Dyskusja czy lepszy jest Slonzok-Polok czy lepszy Slonzok-Niymiec jest
          porazajonco i sluzy lona ino jednymu. Umacnianiu podzialow bo wtedy inszym sie
          lepi nami rzondzi.
          PS
          Downo zech, Francek niy czytol tak fajnie napisanego, ze takom swadom tekstu
          (abstrachuja lod tresci). Jakbys sie podpisol Bolek to dolbych sie leb uznac ze
          cie znom.
          _________________
          PyjterW

          Powrót do góry


          Bronek



          Dołączył: 24 Cze 2003
          Posty: 105

          Wysłany: Pon, 14.07.2003 22:16 Temat postu:

          --------------------------------------------------------------------------------

          Nazwa Chrzow wionże sie z zakonym Bożogrobcow co opiekowli sie chorymi. Jednak
          pamiyntej tyż ło Krolewski Hucie. Do tego miasta za sanacji dołonczyli
          okoliczne gminy i zmiyniyli miano na Chorzów - łod dołonczonyj gminy. To akurat
          efekt sanacyjny polonizacji.
          Pyrsk. Bronek

          Powrót do góry

        • tomek9991 Francek jest wspaniały 26.11.03, 08:52
          Jest dorbym Ślązakiem, Polakiem, Cieszyniakiem, co sie nie boi tego draństwa.
    • piksel3 Re: Prawda o Slasku Cieszynskim 26.11.03, 09:25
      I kolejny kawalek z forum RAS:

      SILESIA DVCATVS
      Gość





      Wysłany: Pon, 30.06.2003 20:08 Temat postu:

      --------------------------------------------------------------------------------

      Ślazacy to napewno slowianie tak zaczyna sie przedstawianie Historii Slonska
      przez Pana Sitka hmm no tak slezanie opolanie napewno ale czy mozna powidziec
      ze to dzisiejsi Ślazacy, a Joseph Carl Benedikt von Eichendorf czyli to nie
      Ślonski poeta a przeciez matki Slonskich piastow byly Niemkami sytuacja jest
      wydaje mi sie troche bardziej skomplikowana jak to zreszta na Silesii bywa.
      Skad tez Pana pewnosc ze Silingow na Slonsku nie bylo no i ze naprzyklad
      Ślezanie wybili wszystkich innych na tej Ziemi.Ja naprzyklad jestem potomkiem
      poteznego wodza Silingow ktorzy tak zaciekle bronili sie przed plemionami
      slowianskimi ze ostatecznie ci drudzy pozwolili pozostac Silingom a nawet
      potezny wodz Silesius Wandalus Hasidinkus otrzymal piekna slowianska niewiaste
      corke wodza Ślezan Ślezanisa Opolaniusa .Ciekawe czy w miedzy czasie nie mialem
      jakichs Morawian albo Czechow w rodzinie ....... Pozdrawiam - Czimta sie
      cuzamyn Slonzoki DVCES SILESIA SUPERIOR

      Powrót do góry


      arnold7



      Dołączył: 09 Cze 2003
      Posty: 12
      Skąd: Katowice
      Wysłany: Pon, 30.06.2003 21:40 Temat postu:

      --------------------------------------------------------------------------------

      Moim zdaniem Slazacy sa mieszancami germansko-slowianskimi.
      Tak jest na pewno w moim przypadku

      Co do Prusow - nie zostali wycieci w pien. Wielu poszlo na wspolprace z
      Krzyzakami i wyrzynalo swoich pobratymcow. Oczywiscie nastepnie sie
      zgermanizowali. Prawdopodobnie resztki Wandalow zamieszkujacych Slask przed
      Slowianami zeslowianszczyly sie w analogiczny sposob.

      Pyrsk!

      http://strony.wp.pl/wp/arnoldvonkattowitz/aut.htm

      Powrót do góry


      PyjterW



      Dołączył: 15 Cze 2003
      Posty: 25
      Skąd: Bielsko-Biała
      Wysłany: Sob, 05.07.2003 16:50 Temat postu:

      --------------------------------------------------------------------------------

      Moja sp oma tak dzielola historia najnowszo mojego konska slonska:
      byli my u Wilusia
      przyszli my do Polski
      wzion nos Hitler
      przyszli my do Rusa

      jak widac nigdy my niy byli u nos i niy wiym kaj my som teraz?
      _________________
      PyjterW

      Powrót do góry


      arnold7



      Dołączył: 09 Cze 2003
      Posty: 12
      Skąd: Katowice
      Wysłany: Sob, 05.07.2003 21:54 Temat postu:

      --------------------------------------------------------------------------------

      PyjterW napisał:
      Moja sp oma tak dzielola historia najnowszo mojego konska slonska:
      byli my u Wilusia
      przyszli my do Polski
      wzion nos Hitler
      przyszli my do Rusa

      jak widac nigdy my niy byli u nos i niy wiym kaj my som teraz?


      Dalij my som na S`loonsku.

      Powrót do góry


      peter
      Gość





      Wysłany: Nie, 06.07.2003 23:46 Temat postu: historijoł ślonska

      --------------------------------------------------------------------------------

      Wjela nołs nołrodow na ślonsku było,

      to by se we historji tsza pszisiedzieć.
      nie poradza tera tygo pedzieć.
      Byli, som my i bydymy,
      ślonsołkami ze ty ziymjy.
      Byli my u Wilusia,
      psziśli my do Polski
      wzion nos Hitler
      pszejśli my bes Rusa
      i zajś my som u polskygo wjarusa.
      Jedno Wom padać poradza,
      we XXI wjeku psziśli my pod jedna władza.
      EU, je naszom psziszłojściom,
      na dobry i zły, a możno i pszikrojściom.
      Je to jednako do nołs okazyjo,
      Wejźcie se wszyjscy ta ślonskoł "mazijoł".
      Coby we psziszłojść szło se wejrzeć ze nadziejom,
      a nie ze ze strachym, co nim drudzy siejom.
      ślonsk je ślonski, dlo nołs wszystkich,
      co ło ślonsku majom dobre myjśli.
      Niech czechowi, niymjcowi, polołkowi abo ślonsołkowi se styskoł,
      jak o ślonsku, swoji ojcowiźnie se namyjśloł.
      Wszystkich ich wszystkich je to ojczyzna,
      chto se do ślonska, jako hajmatu przyzna.
      W naszi gołdce to nołlepszi uwidzieć idzie,
      Co dlo nołs wszystkich ślonsk ojczyznom bydzie.
      Tosz to zostołwcie ta swada na boku,
      a pomożcie se jedyn drugymu we psziszłojści na kożdim kroku.

      Powrót do góry


      SILESIA
      Gość





      Wysłany: Czw, 10.07.2003 19:14 Temat postu:

      --------------------------------------------------------------------------------

      Wlasciwie jezeli w XIX wieku na Gornym Slonsku byli tylko Gornoslazacy jak
      przeczytalem na stronie podanej przez szwagra mozna by zadac pytanie skad wziol
      sie Slonzak Polak i Slonzak Niemiec bo mozna zrozumiec jezeli ktos zyl tu przez
      pare pokolen i nazywal sie Schmitd i wiedzial ze jego rodzina sprowadzila sie
      tu gdzies z Niemiec ale juz sie zasymilowa mowil Slonzak Niemiec i odwrotnie
      ktos dla przykladu nazywal sie Kowalski i przyprowadzil sie z Galicji i
      zasymilowal mimo wszystko trzymal polska strone mimo iz mowil o sobie Slonzak
      Polak,cos mi sie wydaje ze i przez jednych i przez drugich tu byly klopoty
      kazdy ciag do swego chyba ze sie myle...

      Powrót do góry


      gymba



      Dołączył: 12 Lip 2003
      Posty: 4
      Skąd: KATOWICE
      Wysłany: Czw, 17.07.2003 08:36 Temat postu: Historia Śląska

      --------------------------------------------------------------------------------

      Ciekawy jestem jaką politykę prowadził Bismarck w stosunku do innych
      mniejszości w Niemczech - Serbołużyczanie, Alzatczycy ?.
      Osobiście nie widzę możliwości prowadzenia innej - łagodniejszej. Jednocząc
      Państwo złożone z kilkunastu "narodów"- tkwiące organizacyjnie w epoce rozbicia
      dzielnicowego i mając za zadanie stworzyć Naród i uczynić z niego nowoczesne
      Państwo, musiał dokęcić
      śrubę.Ślązacy i inne grupy etniczne zapłaciły za to cenę swojej tożsamości.

      Powrót do góry


      Heinz 23



      Dołączył: 20 Lip 2003
      Posty: 8
      Skąd: Żory
      Wysłany: Nie, 20.07.2003 14:32 Temat postu:

      --------------------------------------------------------------------------------

      Gymba - racja, że Bismarck był zmuszony "przycisnąć" mniejszości narodowe. W
      końcu jego państwo było otoczone wrogami, którym na pewno nie było w smak, że
      powstaje nowa potęga.

      Ale z punktu widzenia Ślonzoka to hańba, że w ten sposób zdeptana została
      tradycja pruskiej tolerancji. Według mnie próba germanizacji na siłę była
      błędem - Ślonzoki były zawsze posłuszne pruskiej władzy, a próba przyspieszenia
      asymilacji doprowadziła tylko do "efektu sprężyny" i popchnęła Ślonzoków w
      stronę tych, którzy tylko na to czekali. Chyba wiadomo, o kim mówię. Źle
      zrobił "żelazny kanclerz"...

      Powrót do góry


      Francek
      Gość





      Wysłany: Wto, 22.07.2003 13:42 Temat postu: Ci, co to Heinzowi wiadomo, ze
      o nich mowi

      --------------------------------------------------------------------------------

      Gdyby nie "ci", w kierunku kierych Slonzokow popchnoc miala - wedle Heinza -
      polityka Bismarcka (czyzby Polska i Polocy to byly zakozane slowa na Forum, ze
      Heinz musi pisac o nich: "Chyba wiadomo, o kim mówię"?), to wiycie kajby dzisio
      byli Slonzocy, ich gwara (pardon! jynzyk!) i tradycje? Tam kaj Serboluzyczanie,
      czyli w skansynie, abo muzeum! I wszyscy nazywalibymy sie - jak Pan Bog
      przikozol - Heinz, Bruno, Franz, abo Helmut, miyszkalibymy in Gleiwitz, Oppeln
      oder in Teschen, szprechalibymy po nimiecku i za pierono nimoglibymy zrozumiec
      tej wasserpolski rzeczy, kierom sie porozumywali eszcze nikierzi nasi
      starzikowie. Ale byloby fajnie, co?!
      Francek

      Powrót do góry


      SILESIA
      Gość





      Wysłany: Wto, 22.07.2003 20:41 Temat postu:

      --------------------------------------------------------------------------------

      Byc moze Francek twojej wersji zdarzen nie mozna wykluczyc, ale ja w nia nie
      wierze nie bylo by zle poza tym chyba mi nie chcesz powiedziec ze w Polsce
      Slonzoki maja sie lepiej niz Serboluzyczanie w Niemczech.

      Powrót do góry


      Francek
      Gość





      Wysłany: S
      • piksel3 Re: Prawda o Slasku Cieszynskim 26.11.03, 09:26
        Cd watku z forum RAS:

        A kiery zarzondzol NRD-owym? Tez gorole? I co, bylo tam o moc lepszy niz na
        Slonsku? A jak je tam teraz mimo tych miliardow wpompowanych przez prawie 15
        rokow z Zachodu? Taki som raj, jak w zachodnich Niymcach? I co z tym
        Serboluzyczanami? Wiela ich eszcze zustalo i jakom maja pozycje? Piszecie
        o "gorolach", jakby to oni wywolali wojne, a potym wcisli Slonsk i Slonzokow
        pod ruski panowani, aby czerpac z tego korzysci i zyc se jak krepliki w masle.
        Na dyc do pierona, wszyscy my jechali na tym samym wozku! I to je fakt, a nie
        opowiadani bojek o "ciymiynzonych Slonzokach, szlachetnych Niymcach i okrutnych
        gorolach"!

        Widzym, ze nikierzi maja tu taki kodeks:
        § 1. "Wszystko co najlepsze bylo, jest i bydzie w Niemcach
        § 2. Jak cosi nima najlepsze, patrz § 1."
        Francek

        Powrót do góry


        PyjterW



        Dołączył: 15 Cze 2003
        Posty: 25
        Skąd: Bielsko-Biała
        Wysłany: Czw, 24.07.2003 19:48 Temat postu:

        --------------------------------------------------------------------------------

        Francek tys chyba jest informatykym bo jak loni postzregosz swiat
        zerojedynkowo. Wg Ciebie jak cos na slonsku niy moze byc polskie to musi byc
        niymiecke. Pierona popatrz troszka na problym zboku, lostow nacjonalizmy
        niemiecko polskie i popatrz na problym loczami czowieka kerogo kopali i jedni
        drudzy. Pomysl ze swiyze razy mocni bolom lod tych downiyjszych, pomysl lotym
        ze ludzie chcom rozliczyc lobiecanki.
        Przypomnij sie pamiyntne slowa Zawadzkiego:
        "Slonsk da robotnikow a Zaglymbie kadry" i to bolo a jo twierdza ze jeszcze
        jest wprowadzane ze zelaznom konsekwyncjom, chyba ze slonzoki som tak tympe i
        niyumiejom sie sami rzondzic.
        _________________
        PyjterW

        Powrót do góry


        Francek
        Gość





        Wysłany: Pią, 25.07.2003 06:39 Temat postu:

        --------------------------------------------------------------------------------

        Jo je i Slonzok, i Polok. I mowiym to otwarcie. A wiynkszo czynsc dyskutantow
        na tym forum, twierdzi ze som "ajnfach Slonzokami" i niczym wiyncyj, a
        faktycznie nienawidzom wszystkigo co polski i akceptujom yny nimieckom czynsc
        slonski historii i kultury. Ganc jakby nalezeli do jakisi przedwojynnej
        nimiecki nacjonalistycznej organizacji i wyznowali poglondy, za kiere byloby
        ganba wiykszosc obywateli wspolczesnych Niymiec..
        Francek

        Powrót do góry


        PyjterW



        Dołączył: 15 Cze 2003
        Posty: 25
        Skąd: Bielsko-Biała
        Wysłany: Pią, 25.07.2003 22:07 Temat postu:

        --------------------------------------------------------------------------------

        "Jo je i Slonzok, i Polok. "
        Tak zs Francek lokryslol i pieronym Ci zazdroszcza, ze panstwo polskie Ci to
        umozliwio, ba, to panstwo umozliwio tyz lokryslenie " Jo je i Slonzok, i
        Niemiec", ale te panstwo broni mie lokryslic sie "Jo je Slonzok" ( ciekawe
        czeskie panstwo tego niy broni).
        Problym jednak niy polego na trojpodziale Polok, Niemiec, Slonzok ale stosunku
        do lotaczajoncej nos rzeczywistosci i do zrozumiynio i wyciongniyncio wnioskow
        ze historii,
        Tyn kawalek Slonska ze kerego sie wywodza (czynsc przemyslowo) swoje powstanie
        i rozkwit zawdziynczo Niymcom. Chocbys podskakiwol az do nieba to nic niy
        zmiyni faktu ze polskich magnatow gowno obchodziolo co sie dzialo na slonsku i
        ze slonskie miasta zostaly wybodowane i ze we nich rozwinol sie nowoczesny
        przemysl dziynki ludziom kerzi ze Polskom niymieli nic wspolnego. Faktym jest
        tyz to ze jak polskimu panstwu udalo sie przejonc sporo czynsc terynow
        przemyslowych to skupiolo sie glownie na tym zeby eksploatowac a niy budowac.
        Bolbych fest niywporzondku jakbych pedziol ze nic sie niy budowalo ( chocby
        Azoty we Choprzowie) ale bilans jest dlo slonska ujymny ( lo lostanich latach
        juz niy byda wspominol),
        Za to we sferze spolecznyj polskie panstwo mialo duzo sukcesow. wyrywanie z
        kozryniami wszystkigo co niy mialo poskich konotacji, wychowywanie mlodych
        ludzi na tekscie roty doprowadzioly do poglymbiania sie podzialow
        zainicjowanych tzw powstaniami slonskimi (jo by sie raczyj sklaniol ku tezie ze
        boly to wywolane obcom interwyncjom rozrychy po przegarnym plebiscycie).
        Sprawy po wojnie, szkoda godac. Bolech swiadkiym jak moj kolega ze podstwowki
        (echt gorol) we latach 60 tych bezczelnie spzrezywol starszo kobiyta we sklepie
        bo zamowiala ppo niymiecku, a pzreca lona bola u siebie i mojim zdaniym miala
        do tego prawo.
        Tys jest ze cieszynskigo, poradza Ci zebys polotol po starych wanielickich
        cmyntorzach i pologlondol sie jak wyglondajom nagrobki na kerych jest pisane
        gotisch i niy godej mi ze to zrobiola komuna. Dlo mnie jest to chync wymazania
        na sila czynsci histori moji lojcowizny, udowodniynia ze przed polskom sam niy
        bolo niczego i ze jo dopiyra byda w pelni wartosciowy lobywatelem tego panstwa
        jak sie z tym pogodza ( choc tu miyszkom robia i widza jak zarzondzajoncy
        marnujom moje podatki)
        _________________
        PyjterW

        Powrót do góry


        gymba



        Dołączył: 12 Lip 2003
        Posty: 4
        Skąd: KATOWICE
        Wysłany: Sob, 26.07.2003 23:15 Temat postu: Re:Francek

        --------------------------------------------------------------------------------

        Chopie ! A co się stało !!!, jest jeszcze gorzej. Ci co nie chcieli żyć na
        polskim Śląsku wyjechali i są oderwani od korzeni prawie całkiem. Gdyby
        nie ich rodziny i znajomi byliby znikąd - wiesz co czują emigranci.
        Z mojej klasy (podstawówka) na Rozbarku w Bytomiu wyjechało ponad
        30 procent. Teraz jesteśmy narodem z diasporą, nie wiadomo gdzie jest
        więcej Ślązaków?

      • piksel3 Re: Prawda o Slasku Cieszynskim 26.11.03, 09:27
        Cd 2 z forum RAS:

        Francek
        Gość





        Wysłany: Pon, 28.07.2003 07:41 Temat postu: PyjterowiW

        --------------------------------------------------------------------------------

        "Jo o wozie, a tyn kozie". W ani jednym moim poscie nie nodziesz niczego, co by
        moglo swiadczyc o tym, ze kwestionujym nimiecki wklad w cywilizyacyjny i
        kulturalny rozwoj Slonska. Przeciwnie, je docyniom i z szacunkym odnoszym sie
        do wszystkigo, co wzbogacalo sloskom kulture, niezaleznie od tego z jakim
        kryngym narodowym by sie wionzalo. I na opak - krytycznie odnoszym sie do tych
        dzialan, kiere namierzone byly na likwidacje slonski, rodzimej tradycji. I tez
        niezaleznie od tego, czy dzialania te prowadzili Niymcy, Polocy, czy np. Czesi.
        Inakszy je z Wami i na tym wlasnie polego Wasz problym. Generalnie szloby go
        sprowadzic do pytanio o to, co powinno konstutuowac "slonskosc", na kierej
        powstowo "slonski narod". Wyobrazom se - nima to pytanie, kiery mie osobiscie
        jakosi specjalnie by nurtowalo, probujym yny wniknoc w Wasze motywacje - ze
        szloby ja zdefiniowac na dwa sposoby. Pozytywnie, tak jak zech to zrobil wyzyj,
        ze na slonskosc sklodajom sie i wontki wywodzace sie z kultury rodzimej i
        wszystki te, kiere w ciongu wiekow prziszly na Slonsk z Polski, Niymiec, Czech,
        Moraw i kiere wtopily sie w slonskom tradycje, nadajonc ji nowom jakosc. A
        drugo mozliwosc to je definicja negatywno (nie w synsie aksjologicznym, a
        logicznym - zeby kiery nimiol wontpliwosci): "Slonskosc" to je yny to, o czym
        idzie powiedziec, ze nimo zodnych inszych narodowych konotacji, czyli ze
        sklodajom sie na niom yny te wontki, kiere nie bylyby jednoczesnie skladnikami
        ogononarodowej kultury polski, nimiecki, czy czeski. Tak alternatywnie idzie
        pokozac podstawy, z kierech mogby - ezi calo rzecz mialaby miec nie yny
        emocjonalne ("wybili, Panie, wybili!) ale i racjonalne uzasadniyni -
        wyrosnoc "slonski narod". Ale Wy tej alternatywy nie przyjmujecie i znajdujecie
        trzeciom ceste: z calej dyskusji na forum idzie wyczytac, ze piyrszym i
        najwazniejszym skladnikym slonskosci je do Was antypolonizm i zwionzane z nim
        odrzucani - nawet wbrew logice i naukowym ustalyniom - wszystkigo co mogloby
        wskazywac na zwionzki kultury polski i slonski (np. jynzyk), a drugim -
        bezkrytyczno germanofilia, posuniynto tak daleko, ze akceptowany, malo,
        wychwolany je kazdy wykonany przez Niymcow, czy z ich inspiracji akt w historii
        Slonska, chocby nawet byl on zabojczy dlo slonski tradycji (np. germanizowani
        miejscowych nazw, rugowani gwary z zycia publicznego itd.). A zatem kimzescie
        som: slonskimi patriotami, czy yny pochodzoncymi ze Slonska nimieckimi
        nacjonalistami i to w duchu trzydziestych rokow XX w.?!

        A co do pobocznych wontkow w liscie PyjteraW:

        - "wychowywanie mlodych ludzi na tekscie roty doprowadzioly do poglymbiania sie
        podzialow zainicjowanych tzw powstaniami slonskimi (jo by sie raczyj sklaniol
        ku tezie ze boly to wywolane obcom interwyncjom rozrychy po przegarnym
        plebiscycie)" - a na "Horst Wessel Lied" Slonzocy nie byli wychowywani? Byli i
        to skutecznie, czego prziklady idzie nalyzc na tym forum.

        - "Tys jest ze cieszynskigo, poradza Ci zebys polotol po starych wanielickich
        cmyntorzach i pologlondol sie jak wyglondajom nagrobki na kerych jest pisane
        gotisch ..." - ne yny na wanielickich, ale i np. na komunalnym w Cieszynie. Ale
        podobne prziklady szloby mnozyc i w odniesiyniu do polskich kierchowow.
        Przejedz sie np. do Ligotki Kmeralnej na Zaolziu i podziwej sie jak lezom w
        trowie i zarostajom pokrziwami XVIII - wieczne (!) nagrobki miyjscowych
        pastorow i siedlokow z polskimi napisami. I to teraz, a nie w 1945 r. jak w
        Polsce, na Slonsku i w Cieszynie rzondzili agynci NKWD.

        - "Bolbych fest niywporzondku jakbych pedziol ze nic sie niy budowalo ( chocby
        Azoty we Choprzowie) ale bilans jest dlo slonska ujymny ( lo lostanich latach
        juz niy byda wspominol)" - a w NRD je pozytywny, co? chyba ze tam tez rzondzili
        gorole....

        - "...i niy godej mi ze to zrobiola komuna" - odpowiym Ci cytatym z Twoji
        poprzednigo postu: "Staro komunistyczno szkola nauczala ze jak fakty niy
        odpowiadajom wyobrazyniom to tym gorzi dlo faktow" - wiela rokow zes pobiyrol
        nauke w tej szkole?

        Francek

        Powrót do góry


        SILESIA
        Gość





        Wysłany: Pon, 28.07.2003 17:43 Temat postu:

        --------------------------------------------------------------------------------

        Chcialbym zaznaczyc ze przez wieki na Slonsku wplywy panstw scieraly sie bardzo
        drastycznie ciagle wszyscy uswiadamiac chcieli kim naprawde sa tutejsi
        mieszkancy i teraz to sie wcale nie zmienilo.Stwierdzic trzeba ze naprzyklad w
        Slonzoku moze plynac Niemiecka krew ale moze byc teraz bardzo propolski ale i
        odwrotnie- wiele jest tez Morawian albo Czechow czy sa jeszcze potomkowie
        plemion slowianskich ktore mogly wymieszac sie z wandalami, albo poprostu
        plemiona te sie tu niespotkaly ,czy toczyly bitwy i slowianie ich przegonili? w
        sumie nie wiadomo?Ilu jest potomkow Niemcow ktorzy sie tu osiedlali za
        Slonskich Piastow a ktorzy potem mogli sie zczechizowac przeciesz Czeszki sa
        ladne wiec napewno niejedni sie wzenili pozniej mogli sie tez spolonizowac i
        zgermanizowac itd.Jednak dzieje sie cos ciekawego bo okazuje sie ze powstaje
        narod Slonski i tak wlasciwie to troche dzieki Polakom to sie stalo.Wlasciwie
        to jest ciekawe bo jezeli ktos zamieszkuje tu od kilku pokolen ale wie ze
        naprzyklad jego rodzina przywedrowala z Polski czy z Niemiec po zasymilowaniu
        moze mowic jestem Polakiem Slazakie -Jestem Niemcem Slazakiem.Taka jakas ta
        historia Slonska strasznie skomplikowana jak ktos napisal w Silesia
        Superior "To Ziemia odchodzacych i przychodzacych" a ja bym dodal i jeszcze
        kazdy ciagnie w swoja strone te historie.

        Powrót do góry


        PyjterW



        Dołączył: 15 Cze 2003
        Posty: 25
        Skąd: Bielsko-Biała
        Wysłany: Pią, 22.08.2003 18:58 Temat postu: Frackowi

        --------------------------------------------------------------------------------

        Zaczna lod konca.
        Komunistyczne nauki w duchu jedynie slusznym pobiyrolech przez 23 roki i rok
        wojska, mom je fest w pamiynci jak slady na rzici lod poska za godanie we
        szkole po slonsku.
        Ty piszesz lo zapomniach grobach na zaolziu a jo lo grobach dewastowanych i to
        na terynach keje przed wojnm niy boly niemiecke.
        Piszesz ze nikaj niy kwestionujesz wkładu kultury niemiecki we rozwoj slonska.
        Lodpowiym jak jezuita a we kerym loprocz lostaniego to przyznowosz.
        Smignoles się lod problemu czymu może być niemiecki slonzok, czymu może polski
        slonzok a niy wolno być slonzokiym, urodzonym, wychowanym, miyszkajoncym i
        pracującym na slonsku; takim kerymu jednako jest daleko do nacjonalizmu
        polskiego jak i niymieckigo.
        Czymu uwazosz ze na slonsku mogom być ino niymce abo poloki.
        _________________
        PyjterW

        Powrót do góry


        Heinz 23



        Dołączył: 20 Lip 2003
        Posty: 8
        Skąd: Żory
        Wysłany: Pią, 05.09.2003 22:49 Temat postu:

        --------------------------------------------------------------------------------

        Dzięki Francek za łaskawe wspomnienie mej zniemczonej xywy w Twoim poście.
        Fakt, Niemcy nie porządzili od czasów Bismarcka długo, i nie mówimy wszyscy po
        niemiecku... Zamiast tego większość znanych mi Ślonzoków albo wstydzi się
        gwary, albo otwarcie odrzuca swoje śląskie korzenie. A to dlatego, że wspaniali
        przyjezdni opluwają i wyśmiewają tę ziemię i jej mieszkańców na każdym kroku.
        Mówię to jako mieszkaniec Żor, nie wiem jak to wygląda w innych rejonach. Nawet
        od moich kolegów zdarzyło mi się już usłyszeć, że nienawidzą Śląska, a na
        argument, że to przecież nasza ziemia, padało zwykle "no to co". Zresztą wiem
        poniekąd, że na osiedlach za gwarę można dostać po zębach. I twierdzisz, że
        jest tak bardzo lepiej niż za Bismarcka ?

        Mówiąc szczerze, chciałbym się urodzić na takim Ślońs
    • cares.s Re: Prawda o Slasku Cieszynskim 30.11.03, 09:32

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka