Dodaj do ulubionych

Pomogę samotnej matce

28.12.15, 03:08
Zakładam osobny wątek, ponieważ poprzedni, w którym pisałem jest już bardzo rozległy i przez to przynajmniej dla mnie mniej czytelny.

Od pewnego czasu czytam ten temat i jestem poruszony losem samotnym matek - dlatego chciałbym pomóc. Niestety, nie mogę zaproponować zbyt wiele, ale być może to, co mam do zaoferowania jakiejś osobie się przyda. A co mogę zrobić?

1) Od czasu do czasu mogę wesprzeć samotną matkę finansowo - sam nie jestem obecnie w dobrej sytuacji materialnej, więc mogę zaproponować jedynie symboliczną i bardzo skromną pomoc (ok. 20-30 zł, może czasami trochę więcej). Wiem, że to bardzo mało, ale być może znajdzie się parę osób, dla której nawet tak niewielka kwota będzie pomocna, ot chociażby w sfinansowaniu najbardziej palących doraźnych potrzeb.

2) Bardzo chętnie też porozmawiam. Ponoć jestem całkiem przystępnym rozmówcą - interesuję się trochę psychologią oraz medycyną i często słyszę, że mam w sobie dużo empatii, potrafię wesprzeć dobrym słowem oraz od czasu do czasu trafną radą. Znowu... wiem, że to niewiele, ale być może niektóre z was potrzebowałyby po prostu porozmawiać z kimś życzliwym, kto chociaż postara się zrozumieć.

---

Jeżeli chodzi o pomoc finansową to będę pisał w tym temacie, gdy tylko będę w stanie udzielić takiej pomocy. Gdyby ktoś był zainteresowany to bardzo proszę o odpowiedź w temacie - opisanie swojej sytuacji oraz podanie adresu e-mail do kontaktu, abym mógł się z taką osobą skontaktować.

Poniżej podaję swój adres e-mail, ale bardzo proszę o niewysyłanie mi maili z prośbami o pieniądze. Dlaczego tak? Przede wszystkim dlatego, że pisząc publicznie istnieje szansa, że jeżeli ja akurat nie będę w stanie pomóc to może ten wpis zobaczy ktoś inny i to on nawiąże kontakt. Poza tym... zwyczajnie lubię mieć wszystko uporządkowane i nie chcę zbytnio mieszać maili od osób, które po prostu chcą porozmawiać z tymi od osób potrzebujących finansowego wsparcia.

I... tak, wiem - moja propozycja jest bardzo skromna, ale zupełnie szczera i prawdziwa. W temacie "pomogę finansowo samotnej mamie" można zobaczyć wpisy, gdzie dziękowano mi za wysłanie umówionej kwoty, a więc nie jest to jakiś głupi żart czy próba oszustwa z mojej strony. Być może nawet znajdzie się tu parę osób, które będą w stanie to potwierdzić.

Ach, i jeszcze jedna sprawa... Obiecuję, że nie oczekuję absolutnie niczego w zamian za pomoc finansową - ani rozmowy (choć zawsze będzie mi bardzo miło także pogadać), ani zwrotu otrzymanej kwoty po jakimś czasie, ani czegokolwiek innego (nie, nie jest to jedna z tych propozycji, gdzie ktoś w zamian za pomoc liczy na np. seks).

Jedyne, czego oczekuję... choć moja pomoc jest skromna to jednak wolałbym mieć jakiś dowód, że pomagam osobie faktycznie potrzebującej - nie chcę nikogo posądzać o bycie oszustem, ale wszyscy wiemy jak to jest w internecie... sporo tu ludzi, którzy chcą wykorzystać czyjąś dobroć. Po prostu wolę być ostrożny. Wystarczy mi zdjęcie jakiegoś dokumentu (np. z opieki społecznej) - oczywiście z zamazanymi danymi osobowymi, bo absolutnie nie chcę naruszać niczyjej prywatności.

Także, podsumowując... gdyby któraś z mam potrzebowała takiej pomocy to proszę pisać tutaj, odezwę się na podany e-mail w przeciągu kilku dni, jeżeli będę w stanie pomóc. Po odesłaniu mi w odpowiedzi np. tego zdjęcia, o którym mówię wyżej, od razu zrobię przelew. Myślę, że najbliższa okazja będzie jakoś na początku stycznia.

--

A co do rozmowy to... Gdyby któraś z mam po prostu chciała pogadać, proszę pisać na adres e-mail: czlowiek.z.sercem@gazeta.pl

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • czlowiek.z.sercem Re: Pomogę samotnej matce 01.01.16, 01:38
      A więc tak... Zgodnie z tym, co pisałem - jeżeli któraś z Pań potrzebowałaby drobnego wsparcia finansowego to mam do zaoferowania ok. 30 złotych. Miałem przeznaczyć te pieniądze na pomoc innej osobie, ale niestety owa Pani nie sprawiała wrażenie zainteresowanej i przestała się do mnie odzywać zanim ustaliliśmy szczegóły, więc... jeżeli tej Pani nie zależało na mojej pomocy na tyle, aby tego dopilnować to ja bardzo chętnie pomogę komuś innemu, komu nawet tak skromna kwota się przyda :)

      Gdyby któraś samotna mama była zainteresowana, w pierwszym poście tematu napisałem praktycznie wszystko nt. tego, co zrobić, aby taki skromny prezent noworoczny otrzymać :) Pozdrawiam.
    • czlowiek.z.sercem Re: Pomogę samotnej matce 02.01.16, 19:25
      Wspomniana wyżej kwota została już wykorzystana na pomoc pewnej osobie.
      Dam znać, gdy będę dysponował kolejnymi funduszami.
    • czlowiek.z.sercem Re: Pomogę samotnej matce 02.01.16, 19:49
      Oto wiadomość od pewnej Pani, której ja niestety chwilowo nie jestem w stanie pomóc:

      "Witam serdecznie, jestem matka samotnie wychowujacą dwójkę dzieci . wychowuje je sama od 1 roku i 2 miesiecy. mieszkamy w wynajetym mieszkaniu co jest bardzo kosztowne. pracuje na pol etatu. do tego mam alimenty w kwocie 800zl i zasilek rodzinny 203 zl na dwoje dzieci . laczny koszt utrzymania stancji oplaty pradu wody kredytu to 1600 zl nie mam takiej sumy co miesiac wiec popadam w coraz wieksze długi boje sie ze nigdy z nich nie wyjde i zalamie sie a tego sie boje coraz bardziej. w obecnej chwile nie mam zawt za co zrobic zakupow od 4 tego synek juz idzie do szkoly brakuje mu kilku podstawowych przyborow ktorych nie jestem w stanie zakupic . nie zalerzy mi na gotowce moze to byc paczka zywnosciowa srodki czystosci . za kazda pomoc bede wdzieczna. Aneta mama Marcelka i Lenki."

      Adres e-mail do kontaktu z tą Panią, gdyby ktoś mógł pomóc: anet868@wp.pl
    • madziapaja Re: Pomogę samotnej matce 18.01.16, 10:15
      Witam. Jestem Matka samotnie wychowujaca 3letniego synka... Ledwo wiazemy koniec z koncem... Jestem w trakcie załatwienia alimentów,ponieważ Ojciec dziecka miał płacić,ale niestety... Zawiodłam się poraz kolejny.. Wynajmuje z Synkiem mieszkanie w bloku,zalegamy juz za czynsz za Grudzień, dziś mamy ostatni termin aby wpłacić reszte pieniedzy tj.500zl... Inaczej grozi nam wyrzucenie. A kompletnie nie mamy dokąd pójść... W portfelu mam ostatnie 2zl, do pieniędzy z Opieki jeszcze pare dni zostalo,a ja kompletnie nie wiem co robic.. Nie jest łatwo wychować samotnie dziecka,ojcowie obiecują Bóg wie co,ale zawsze niestety musza nas zawodzic,a my kochane Mamy nie zawiedziemy nigdy naszych dzieci,i bedziemy robic wszystko aby nie stała im się krzywda. Proszę o kontakt na moj adres mail. Madziapaja93@wp.pl
    • afo.76 Re: Pomogę samotnej matce 05.12.16, 12:03
      Witam! jestem samotna matka mam 9 letnia córkę , nie mam prawa do alimentów , ostatnio zmagam sie z chorobą , dorabiam ale to nie wiele mnie ratuje mam ciężką sytuację życiową .
      Jesli miałby ktoś sprawdzony namiar na chałupnictwo np. skladanie czegos to bardzo bym była wdzieczna .Prosze pisac na adres e-mail : afo.76@wp.pl
    • czestochowa11111 Re: Pomogę samotnej matce 12.12.16, 15:12
      Pomogę samotnej matce lub biednej rodzinie z woj. Śląskiego. Przede wszystkim finansowo.
      queensryche@onet.pl
      • alpejski-30 Re: Pomogę samotnej matce 04.01.17, 22:28
        Potrzebuje pomocą finansowej gdyż jestem samotna matka z dwojką dzieci.Mam zaległe rachunki a z mojej pensji nie daje już rady.2000tys rozwiazało by wszystkie mojej problemy żeby wyjść na prostą.Dla kogoś to mało a dla mnie uratowanie mnie to przed eksmisja z mieszkania
      • monika.bochon Re: Pomogę samotnej matce 21.01.17, 12:06
        Witam jestem z Bytomia mam 32lata i dwojke dzieci syna(20mies) i corke(10lat)dzieci wychowuje sama,w maju 2016roku bede z synem w szpitalu po powrocie zastalam wymienione zamki w domu u mojej matki,i od tego czasu nie weszlam do mieszkania,matka poprostu wyrzuciala mnie z dziecmi,nie oddajac czesci naszych rzeczy miedzy innymy lozka,zabawek,komody,itd.Na poczatku wynajelam mieszkanie na szybko,staralam sie walczyc o rzeczy ale nieudalo sie nawet opieka spoleczna nic nie poradzila,z mieszkania musialam zrezygnowac niestety wlascicielka okazala sie nie slowna,zamieszkalam u kolezanki,ale ile idzie mieszkac komus na glowie z 2-dzieci,nie mam zaduzo pieniedzy,mieszkania sa drogie do tego dochodzi ogromna kacucja,jezeli by ktos byl na tyle mily i zechcial mi w jakis sposob pomoc bede wdzieczna,nie walcze o nic dla siebie,ja poprostu pragne zeby moje dzieci mialay ze mna normalny dom,spokojne dziecinswto bez tych wszystkich problemow ktore poprostu mamy,dodatkowo moja matka niedosc ze wyrzucila nas z domu to jeszcze mi utrudnia zycie,chce widzien z wnuczka ciaga mnie po sadach,a dziecko 10lat dziewczyna nie chce miec kontaktu skims kto ja z domu wyrzucil,moja matka jest osoba zaborcza nie znosi sprzeciwu,zylam z nia wiele lat....ale teraz moze sie znajdzie ktos o dobrym sercu i zechce pomoc w sposob bezinteresowny..nie mam juz gdzie sie zglosic,nie ufam opiece ani policji,nikt w polsce nie umie pomoc matce z dwojka dzieci,gdy jest wyrzucana z domu na ulice......to na wskrocie,jezeli ktos bedzie chcial wiedziec wiecej chetnie odpisze...ja prosze tylko o pomoc ze wzgledu na dzieci,bo to one sa moim najwiekszym szczesciem nie chce by ktos mi je kiedys odebral ze wzgledu ze nie mamy swojego mieszkania...bardzo dziekuje...
    • czlowiek.z.sercem Re: Pomogę samotnej matce 30.12.16, 14:25
      Chciałem tylko zaznaczyć, że moja propozycja rozmowy jest dalej aktualna.

      Niestety już dłużej nie pomagam finansowo.
    • czestochowa11111 Re: Pomogę samotnej matce 10.01.17, 13:48
      Pomogę bezinteresownie samotnej matce w trudnej sytuacji życiowej z woj. śląskiego.
      queensryche@onet.pl
    • marysia987654 Re: Pomogę samotnej matce 22.01.17, 17:26
      Ja uważam, że ponieważ dobór partnera jest bardzo ważny, to trzeba szukać tam, gdzie można spotkać ludzi podobnych do nas. Takich, którzy wyznają takie same wartości. Jeśli ktoś szuka na współmałżonka katolika to bardzo polecam fantastyczny portal betania.pl :)
      Portal jest pełen wspaniałych osób, ma fantastyczne forum i bardzo ciepłą i serdeczną atmosferę, jakiej nie spotkałam na żadnym innym forum w sieci :)
    • niunia040419832 Re: Pomogę samotnej matce 03.10.18, 15:03
      zrzutka.pl/cwf8bz
    • dryfik Re: Pomogę samotnej matce 07.10.18, 12:44
      Skąd jesteś?
      • dorota920 Re: Pomogę samotnej matce 20.12.18, 13:29
        Zwracamy się do wszystkich co czytają ten post jestem samotna matka na codziennie opiekuje się chora córka niepełnosprawna mam bardzo ciężką sytuacje finansowa .Szczerze mówiąc została przed samymi świętami bez środków do życia.Mieszkam sama z 2 dzieci jestem po przejściach ofiara przemocy.Czy ktoś z Państwa mógłby mi pomoc w jakichś sposób aby spędzić święta z dziecmi.
      • dorota920 Re: Pomogę samotnej matce 26.02.19, 19:36
        Z Mielca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka