babetka2018
17.06.18, 20:11
jestem mamą dwunastolatki i niestety częściej jej nie ma w domu niż jest w ciągu tygodnia nie przeszkadza mi to tak bardzo bo praca i obowiązki wypełniają mi większość dnia ale wieczory i weekendy to jest istna masakra gdy nie ma do kogo się odezwać i człowiek siedzi sam w czterech ścianach zastanawia się co może zrobić?
Nie lubię narzekać ale boję się samotności boję się że zdziczeje a mam dopiero czterdziestkę na karku a co będzie dalej?lubię pogadać o wszystkim i o niczym, może ktoś chętny?