Dodaj do ulubionych

adopcja na odległość

21.09.06, 21:14
jestem "szczęśliwą" posiadaczką nadmierniej ilości zwierząt do adopcji.
Przygarniam chore, ranne i porzucone zwierzęta. Leczę je, karmię i szukam dla
nich domu. Jednak nie każdy, kto chciałby mieć swoje zwierzątko, może zabrać
je do domu. Chętnie udzielę adopcji na odległość z możliwością odwiedzania
zwierzątka u mnie w domu. Adopcja na odległość polega na pokrywaniu kosztów
utrzymania (wizyty u weterynarza, karma, żwirek dla kotów) zwierzaka.
Chętnych zapraszam na forum bądź na moją skrzynkę mailową
Obserwuj wątek
    • justyna_ka1 Bielinka 01.10.06, 15:22
      Bielinka była trzykrotnie w adopcji, jednak zawsze wracała. Powodem tego, że nie
      może znaleźć domu jest to, że kotka choruje na schizofrenię i miewa napady
      agresji. Ale czeka na adopcję na odległość
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c160531fde6b13a3.html
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a17efbda30324022.html
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cf287785de9bd45b.html
    • justyna_ka1 Kitek 01.10.06, 15:28
      Kitek ma swoje legowisko, miseczkę i kuwetę na szafie. Na dół nie schodzi, bo
      boi się ludzi. POmimo tego, że jest u mnie już długo - nadal nie przekonał się
      do mnie. Powodem tego są jego przejścia - został odurzony klejem przez tzw.
      "wąchaczy", a potem wsadzili go do worka i nim rzucali. Kitek od tamtej pory
      jest bardzo nieufny. Nadaje się tylko do adopcji na odległość.

      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ed815f3e806189d5.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka