janina.nowicka
13.05.10, 19:32
Jestem w gimnazjum i wraz z kolegami z kasy mamy problem bo nasza polonistka
daje nam doslownie 2 dni na przeczytanie lektury.
Wogole nic nie mowi co bezdiemy przerabiac a potem w piatek oglasza ze na
poniedzialm mamy pzeczytac taka i taka ksiazke, bo to jest z listy lektur.
Chce zaznaczyc ze na listy lektur nie dala nigdy.
Jak zesmy sie chcieli przeciwstawic to powiedziala ze w tym wieku czytanie nie
powinno byc dla nas zadna trudnoscia i ze jak sie chce to mozna przeczytac
streszczenie lektury w internecie.