Dodaj do ulubionych

Wychowanie Fizyczne na Uniwersytecie Rzeszowski...

IP: *.proxy.aol.com 10.01.03, 05:30
Tak mowiac prawde to ten kierunek powinien byc juz dawno
zamkniety a wlasciwie ,,klika,, nim rzadzaca ale przede
wszystkim dlatego, ze bez ,,lapowki,, nie ma specjalnie szans
sie tam dostac. Mozna tam tez studiowac w ogole nie przychodzac
na zajecia. Spytacie jak ??? Otoz wystarczy odpowiednio oplacac
p.Obodynskiego lub p.Bilinskiego, ktorzy tam ,,trzesa,,
wszystkim. Oczywiscie cala ich ,,rodzina,, pracuje na uczelni co
tez jest ,,paranoja,,.
Obserwuj wątek
    • Gość: student Re: Wychowanie Fizyczne na Uniwersytecie Rzeszows IP: *.proxy.aol.com 10.01.03, 06:40
      ...a niedawna afera z pijanym rektorem U.Rz ktory spowodowal
      wypadek i wszystko mu uszlo plazem- skandal !
    • Gość: abstynent Re: Wychowanie Fizyczne na Uniwersytecie Rzeszows IP: *.proxy.aol.com 10.01.03, 06:59
      szanowny ministrze edukacji, widzisz i nie grzmisz ! rektor -
      pijak, a wyniki kontroli takie jak widac. litosci, czy ktos cos
      z tym zrobi?
    • Gość: debica Re: wymienic tego Jemiole IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 10.01.03, 07:13
      Ty Jemiolo . Zastanow sie dobrze co robisz . Przciz mozno cie
      wymienic latwo na innego .A niech dzieci sie szkola a ty im
      przeszkadzasz .
      • Gość: Binio Re: wymienic tego Jemiole IP: *.polbox.pl / 213.241.38.* 10.01.03, 11:33
        Gość portalu: debica napisał(a):

        > Ty Jemiolo . Zastanow sie dobrze co robisz . Przciz mozno cie
        > wymienic latwo na innego .A niech dzieci sie szkola a ty im
        > przeszkadzasz .

        HEHEHEHEHEHEHE CO TO ZA POZIOM KSZTAŁCENIA, RZECZYWIŚCIE WYSOKI???!!!
        A PÓŹNIEJ WYCHODZĄ DEBILE I KRETYNI PO TAKICH KIERUNKACH I ROSZCZĄ SOBIE PRAWO
        DO TYTUŁU MAGISTER... SCYZOR SIĘ OTWIERA.

        STUDIUJE OBECNIE POLITOLOGIE NA UW, I MIESZKAŁEM JUŻ W AKADEMIKU Z LUDŹMI Z
        TAKICH WŁAŚNIE UCZELNI (które obecnie po decyzji PKA, powinny zamknąć określone
        kierunki studiów)... GOŚĆ STUDIUJĄC 3 LATA POLITOLOGIĘ (na prywatnej uczelni)
        NIE WIEDZIAŁ NAWET JAKI OBECNIE JEST KONFLIKT MIĘDZY PALEŚTYŃCZYKAMI A IZRAELEM
        I DLACZEGO...( a pisał o tym licencjat... W PLANACH JESZCZE MIAŁ PÓŹNIEJ MGR NA
        INNEJ PRYWATNEJ...) PIĘKNE NIE PRAWDA???

        POWIEDZ MI JAK TY TO WIDZISZ, UWAŻASZ ŻE UCZELNIE POWINNY DALEJ PRODUKOWAĆ
        BEZMÓZGOWCÓW I TŁUKÓW???? A MOŻE TWOJE DZIECKO (lub ty sama) NIE JEST NA TYLE
        ZDOLNE ABY UZYSKAĆ MGR NA PRAWDZIWEJ UCZELNI??? UWIERZ MI STOPNIE NAUKOWE NIE
        KAŻDY MUSI POSIADAĆ!!! SZCZEGÓLNIE KIEDY JEST IGNORANTEM W DZIEDZINIE JAKĄ
        STUDIUJE...
    • Gość: Radio Nareszcie IP: *.pseinfo.pl 10.01.03, 08:41
      Wreszcie ktoś może zamknie te debilne kierunki kształcące nie
      magistrów a półgłówków (chyba że pani Ł. ze wzgledu na dobro
      społeczne - studenckie nie zamknie a tylko pogrozi).
      • Gość: jarry I jeszcze... IP: *.toya.net.pl 10.01.03, 10:08
        Pamiętam aferę z nieprawidłowościami na maturze, później wszyscy
        musieli powtórnie przystępować do egzaminu. Myślę że to jest
        droga do poprawy sytuacji w szkolnictwie. Jeśli STUDENT będzie
        miał wątpliwości czy czasem jego czas i pieniądze nie pójdą w
        błoto to za nic nie wybierze takiej uczelni. Musi coś takiego mu
        grozić, jeśli nie to sam jestem świadkiem że w moim mieście
        większość wybiera te studia gdzie nie wstawia się 2 do indeksu a
        chodzi się na zajęcia jak się komuś w domu nudzi.
      • Gość: Profesor Re: Nareszcie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 19:16
        Krok w dobrym kierunku, ale pewno nic z tego nie będzie. Łatwo
        zająć się WF, wiadomo, że tam żadnych prawdziwych studiów nie ma
        i nigdy nie było, nie tylko w Rzeszowie, ale w ogóle jest to
        problem 80% tych "szkół wyższych" humanistycznych,
        ekonomicznych, pedagogicznych, dziennikarskich; to jest
        absolutna lipa, a przecież wydają "dyplomy"! Powinny zostać
        prywatne uczelnie tylko pełnowaertościowe, a i państwowe
        uniwersytety w różnych Rzeszowach, Szczecinach, Zielonych Górach
        trzeba mocno przejrzeć. Społecznie taniej byłoby dyplomy
        sprzedawać po prostu na Stadionie Dziesięciolecia, niż łupić
        znaczna liczbę rodzin i brać opłaty za "studia" o poziomie
        jakiejś zawodówki. To jest jeszcze jeden wkład do kultury
        narodowej solidaruchów, którzy słyszeli że na Zachodzie są
        prywatne uczelnie (ale jakie!). Po sprawiedliwości trzeba
        powiedziec, że towarzysze z różnych Akademii przy KC czy
        wojskowej akademii politycznej - w 90% nieuki - też z tego
        bardzo korzystają. Prezykładem straszna uczelnia zaufanego
        kiedyś z KW w 1968 r. Pomykały, która swoje wypociny emituje
        nawet przez kanał telewizyjny!
    • Gość: marian Re: Wychowanie Fizyczne na Uniwersytecie Rzeszows IP: *.oi.pg.gda.pl / *.bl.pg.gda.pl 10.01.03, 11:00
      Wreszcie - można powiedzieć - trzeba skończyć z "W każdej wsi
      WSI"
      • Gość: mgrinz Uczelnie polskie IP: *.grf.siemens.de / 172.20.6.* 10.01.03, 11:21
        Nie wiem na ile komisja jest w stanie ocenic prace poszczegolnych
        wydzialow na wielu uczelniach, nie chodzi przeciez tylko o ilosc
        pracownikow i ich stopnie naukowe ale rowniez o jakosc ich pracy
        a z ta nie jest dobrze z wlasnych doswiadczen stwierdzam iz
        poziom nauki na ekonomicznych uczelniach niepublicznych jest
        wyzszy niz na konkurencyjnych publicznych (mowie o kursach
        zaocznych - platnych) do podstawowych naduzyc mozna zaliczyc
        jawna dyskryminacje studentow robiacych np mgr a studiujacych
        wczesniej w szkole prywatnej, lekcewazacy stosunek wykladowcow
        do studentow zaocznych, nie przestrzeganie regulaminow
        wydzialowych, czy nie informowanie studentow o absencjach
        wykladowcow, niedogodne czasy pracy dziekanatow itp.
        Nie chce oczywiscie uogolniac tej sytuacji ale z roku na rok
        poziom ksztalcenia w uczelniach prywatnych systematycznie sie
        podnosi,mam wrazenie iz na uczelniach panstwowych pracuja
        ludzie, ktorzy nie dostali posady w szkole prywatnej (np w
        wyniku niskich kwalifikacji) i zdolowani tym faktem odwalaja
        fuszerka na polibudach i uniwerkach. Oczywiscie nie chce
        uogolniac i mam nadzieje ze jest ktos z doswiadczeniami
        pozytywnymi.
        Pozdrawiam
        • Gość: Binio Re: Uczelnie polskie IP: *.polbox.pl / 213.241.38.* 10.01.03, 11:55
          Gość portalu: mgrinz napisał(a):

          > Nie wiem na ile komisja jest w stanie ocenic prace poszczegolnych
          > wydzialow na wielu uczelniach, nie chodzi przeciez tylko o ilosc
          > pracownikow i ich stopnie naukowe ale rowniez o jakosc ich pracy
          > a z ta nie jest dobrze z wlasnych doswiadczen stwierdzam iz
          > poziom nauki na ekonomicznych uczelniach niepublicznych jest
          > wyzszy niz na konkurencyjnych publicznych (mowie o kursach
          > zaocznych - platnych) do podstawowych naduzyc mozna zaliczyc
          > jawna dyskryminacje studentow robiacych np mgr a studiujacych
          > wczesniej w szkole prywatnej,

          CIEKAWE DLACZEGO??? CZYŻBY PRYWATNE UCZELNIE W KRAJU KSZTAŁCIŁY NA POZIOMIE
          DOBRYCH UCZELNI PAŃSTWOWYCH???
          NO DOBRA ZNAJDĄ SIĘ 2-3 W KRAJU... ALE TO JEST MAX!!!!!
          PS2. DOBRZE ŻE NAPISAŁAŚ ŻE CHODZI CI O ZAOCZNE, BO NIEOMAL SPADŁBYM Z FOTELA
          ZE ŚMIECHU... (takie SGH i uczelnia z PIERDZISZEWA)

          > lekcewazacy stosunek wykladowcow
          > do studentow zaocznych, nie przestrzeganie regulaminow
          > wydzialowych, czy nie informowanie studentow o absencjach
          > wykladowcow, niedogodne czasy pracy dziekanatow itp.

          A NIE ZASTANAWIAŁAŚ SIĘ NIGDY DLACZEGO TAK JEST???? PO 1 Z ZAOCZNYCH CIĄGNIE
          SIĘ KASE... I MOGĄ ONI ZDAWAĆ (lub nie) MNIEJSZĄ PARTIĘ MATERIAŁU I NA NIŻSZYM
          POZIOMIE TRUDNOŚCI NIŻ STUDENCI DZIENNI! (i to znam z autopsji... PONIEWAŻ
          PAROKROTNIE ZDAWAŁEM EGZAMINY USTNE -gdyż nie byłem na 1-szym terminie- Z
          LUDŹMI ZE STUDIÓW ZAOCZNYCH... POZIOM ICH WIEDZY BYŁ ZATRWAŻAJĄCY!!!!! MIMO IŻ
          SAM NIE JESTEM ORŁEM A 5-KI W INDEKSIE STANOWIĄ U MNIE RZADKOŚĆ!!!)

          > Nie chce oczywiscie uogolniac tej sytuacji ale z roku na rok
          > poziom ksztalcenia w uczelniach prywatnych systematycznie sie
          > podnosi
          taaaaaak!!! A ŚWISTAK SIEDZI I ZAWIJA....

          > ,mam wrazenie iz na uczelniach panstwowych pracuja
          > ludzie, ktorzy nie dostali posady w szkole prywatnej (np w
          > wyniku niskich kwalifikacji) i zdolowani tym faktem odwalaja
          > fuszerka na polibudach i uniwerkach.

          I ZNOWU NIE POMYŚLAŁAŚ NAD TYM CO NAPISAŁAŚ... DLA PRACOWNIKÓW NAUKOWYCH Z
          UNIWERKÓW I POLIBUD, PRACA W PRYWATNEJ UCZELNI TO NIEJEDNOKROTNIE NAJWAŻNIEJSZE
          ŹRÓDŁO UTRZYMANIA!!!!! POPATRZ NA PŁACE JAKIE OTRZYMUJĄ PRACONICY UNIWERSYTETÓW
          (kadra naukowa)... SĄ ŻAŁOSNE!!!! NIEKIEDY NAUCZYCIELE W OGÓLNIAKACH ZARABIAJĄ
          WIĘCEJ MIMO ŻE SĄ KOMPLETNYMI IGNORANTAMI W SWOJEJ DZIEDZINIE (i też nie chcę
          uogólniać... ale też znam z autopsji)... PONAD POŁOWA WYKŁADOWCÓW NA MOIM
          KIERUNKU STUDIÓW WYKŁADA NA UCZELNI PRYWATNEJ (humanistycznej) W PUŁTUSKU...

          ALE JAK TO KIEDYŚ WYSZŁO W ROZMOWIE (z jednym z pracowników naukowych) NAZYWAJĄ
          ICH PÓŁTŁUSZCZANAMI... POZIOM INTELIGENCJI STUDENTÓW NA UCZELNIACH PRYWATNYCH
          JEST W DUŻEJ MIERZE OGROMNIE OGRANICZONY!!!! (i znowu NIE MÓWIĘ O WSZYSTKICH)

          > Oczywiscie nie chce
          > uogolniac i mam nadzieje ze jest ktos z doswiadczeniami
          > pozytywnymi.
          > Pozdrawiam

          JA CIESZĘ SIĘ, ŻE PRACODAWCY PATRZĄ JEDNAK NA DYPLOM LUB W CV I UWAŻNIE
          STUDIUJĄ KTO JAKIE STUDIA SKOŃCZYŁ, A TAKŻE CZY BYŁA TO PAŃSTWOWA CZY PRYWATNA
          UCZELNIA...
          OCZYWIŚCIE NIE CHCE UOGÓLNIAĆ I MAM NADZIEJE ŻE, JEST KTOŚ Z DOŚWIADCZENIAMI
          POZYTYWNYMI W KWESTII RYWALIZACJI O MIEJSCE PRACY Z DOBRYMI STUDENTAMI
          DZIENNYMI "PAŃSTWOWYMI"...
          pozdrawiam
          • alicjab Re: Uczelnie polskie 10.01.03, 13:50
            Gość portalu: Binio napisał(a):

            > Gość portalu: mgrinz napisał(a):
            >
            > > Nie wiem na ile komisja jest w stanie ocenic prace poszczegolnych
            > > wydzialow na wielu uczelniach, nie chodzi przeciez tylko o ilosc
            > > pracownikow i ich stopnie naukowe ale rowniez o jakosc ich pracy
            > > a z ta nie jest dobrze z wlasnych doswiadczen stwierdzam iz
            > > poziom nauki na ekonomicznych uczelniach niepublicznych jest
            > > wyzszy niz na konkurencyjnych publicznych (mowie o kursach
            > > zaocznych - platnych) do podstawowych naduzyc mozna zaliczyc
            > > jawna dyskryminacje studentow robiacych np mgr a studiujacych
            > > wczesniej w szkole prywatnej,
            >
            > CIEKAWE DLACZEGO??? CZYŻBY PRYWATNE UCZELNIE W KRAJU KSZTAŁCIŁY NA POZIOMIE
            > DOBRYCH UCZELNI PAŃSTWOWYCH???
            > NO DOBRA ZNAJDĄ SIĘ 2-3 W KRAJU... ALE TO JEST MAX!!!!!
            > PS2. DOBRZE ŻE NAPISAŁAŚ ŻE CHODZI CI O ZAOCZNE, BO NIEOMAL SPADŁBYM Z FOTELA
            > ZE ŚMIECHU... (takie SGH i uczelnia z PIERDZISZEWA)
            >

            Podejrzewam, ze jest ich znacznie wiecej. Sa naprawde swietne uczelnie
            prywatne, (WSH w Pultusku, Wyzsza Szkola Przedsiebiorczosci w Warszawie,
            Collegium Civitas w Warszawie, Wyzsza Szkola Biznesu w Nowym Saczu), ktore -
            zwlaszcza na studiach dziennych - ksztalca na poziomie porownywalnym, a czasem
            nawet lepszym niz uczelnie panstwowe. Oczywiscie jest masa uczelni, ktore sa
            nimi tylko z nazwy - i one psuja opinie calemu sektorowi.

            > > lekcewazacy stosunek wykladowcow
            > > do studentow zaocznych, nie przestrzeganie regulaminow
            > > wydzialowych, czy nie informowanie studentow o absencjach
            > > wykladowcow, niedogodne czasy pracy dziekanatow itp.
            >
            > A NIE ZASTANAWIAŁAŚ SIĘ NIGDY DLACZEGO TAK JEST???? PO 1 Z ZAOCZNYCH CIĄGNIE
            > SIĘ KASE... I MOGĄ ONI ZDAWAĆ (lub nie) MNIEJSZĄ PARTIĘ MATERIAŁU I NA
            NIŻSZYM
            > POZIOMIE TRUDNOŚCI NIŻ STUDENCI DZIENNI! (i to znam z autopsji... PONIEWAŻ
            > PAROKROTNIE ZDAWAŁEM EGZAMINY USTNE -gdyż nie byłem na 1-szym terminie- Z
            > LUDŹMI ZE STUDIÓW ZAOCZNYCH... POZIOM ICH WIEDZY BYŁ ZATRWAŻAJĄCY!!!!! MIMO

            > SAM NIE JESTEM ORŁEM A 5-KI W INDEKSIE STANOWIĄ U MNIE RZADKOŚĆ!!!)

            Ciekawe...Bylam na dziennych, przenioslam sie na zaoczne, ale wkuwania wcale
            nie mialam mniej, za to bylo w tym wiecej sensu. Jedyny mankament to to, ze na
            zaocznych nie mam lektoratu jezykow, ale to nie problem. Poza tym ja moge na
            studiach (zaocznych) rozwijac moje pasje, wykladowcy maja dla mnie czas (tak!),
            a przy tym pracuje i nabieram doswiadczenia zawodowego. Zgadzam sie, sa takie
            tluki, co to nic nie wiedza, ale zapewniam Cie, ze u wielu dziennych studentow
            jest podobnie. Ja jestem oczytana, umiem duzo powiedziec na kazdy temat, wiec
            nie studia o tym decyduja, tylko podejscie czlowieka.

            >
            > > Nie chce oczywiscie uogolniac tej sytuacji ale z roku na rok
            > > poziom ksztalcenia w uczelniach prywatnych systematycznie sie
            > > podnosi
            > taaaaaak!!! A ŚWISTAK SIEDZI I ZAWIJA....

            To moze mi wytlumaczysz, jakim cudem niektore z tych uczelni prywatnych maja
            prawo do nadawania tytulu doktora? Gdyby byly kiepskie, nie dostalyby takich
            uprawnien...

            >
            > > ,mam wrazenie iz na uczelniach panstwowych pracuja
            > > ludzie, ktorzy nie dostali posady w szkole prywatnej (np w
            > > wyniku niskich kwalifikacji) i zdolowani tym faktem odwalaja
            > > fuszerka na polibudach i uniwerkach.
            >
            > I ZNOWU NIE POMYŚLAŁAŚ NAD TYM CO NAPISAŁAŚ... DLA PRACOWNIKÓW NAUKOWYCH Z
            > UNIWERKÓW I POLIBUD, PRACA W PRYWATNEJ UCZELNI TO NIEJEDNOKROTNIE
            NAJWAŻNIEJSZE
            >
            > ŹRÓDŁO UTRZYMANIA!!!!! POPATRZ NA PŁACE JAKIE OTRZYMUJĄ PRACONICY
            UNIWERSYTETÓW
            >
            > (kadra naukowa)... SĄ ŻAŁOSNE!!!! NIEKIEDY NAUCZYCIELE W OGÓLNIAKACH
            ZARABIAJĄ
            > WIĘCEJ MIMO ŻE SĄ KOMPLETNYMI IGNORANTAMI W SWOJEJ DZIEDZINIE (i też nie chcę
            > uogólniać... ale też znam z autopsji)... PONAD POŁOWA WYKŁADOWCÓW NA MOIM
            > KIERUNKU STUDIÓW WYKŁADA NA UCZELNI PRYWATNEJ (humanistycznej) W PUŁTUSKU...
            >
            > ALE JAK TO KIEDYŚ WYSZŁO W ROZMOWIE (z jednym z pracowników naukowych)
            NAZYWAJĄ
            >
            > ICH PÓŁTŁUSZCZANAMI... POZIOM INTELIGENCJI STUDENTÓW NA UCZELNIACH PRYWATNYCH
            > JEST W DUŻEJ MIERZE OGROMNIE OGRANICZONY!!!! (i znowu NIE MÓWIĘ O WSZYSTKICH)
            >
            Nie obrazaj studiujacych w Pultusku. To prawda, ze niektorzy maja poziom dosc
            ograniczony, ale ja studiuje wlasnie w tymze Pultusku, dokad przenioslam sie z
            Uniwersytetu Warszawskiego (z wydzialu prawa, na ktory dostalam sie bez
            egzaminu, z olimpiady centralnej!) i wierz mi, stwierdzilam, ze w Pultusku - i
            to na zaocznych studiach - jest wyzszy poziom! Byc moze wynika to z faktu, ze
            profesorowie za godziwa place bardziej sie staraja. Skonczylam tam
            administracje, broniac prace z prawa konstytucyjnego (jedna z moich licznych
            pasji) i w celu poszerzania horyzontow poszlam na nauki polityczne -
            specjalnosc stosunki miedzynarodowe (koncze w tym roku). Tutaj tez moge
            rozwijac moje pasje, dowiedzialam sie na studiach wielu ciekawych rzeczy i dano
            mi wolna reke w przypadku wyboru tematu (Balkany). Na swoim wydziale mam
            szanse robic doktorat i powaznie nad tym sie zastanawiam. No chyba, ze uda mi
            sie dostac na jakies stypendium zagraniczne (o co bede zabiegac). Dlatego
            prosze, nie obrazaj studentow pultuskiej Alma Mater, bo jest wsrod nich wielu
            bardzo wartosciowych ludzi (znam wiele takich osob). A o poziomie szkoly niech
            zaswiadczy fakt, ze nie tylko ma prawo nadawania tytulow doktorskich na dwoch
            wydzialach (historycznym i nauk politycznych), ale plasuje sie w czolowce
            roznych rankingow, jest uczelnia klasy miedzynarodowej (vide ranking "Wprost"),
            zostala przyjeta do organizacji zrzeszajacej dobre uczelnie europejskie.

            > > Oczywiscie nie chce
            > > uogolniac i mam nadzieje ze jest ktos z doswiadczeniami
            > > pozytywnymi.
            > > Pozdrawiam
            >
            > JA CIESZĘ SIĘ, ŻE PRACODAWCY PATRZĄ JEDNAK NA DYPLOM LUB W CV I UWAŻNIE
            > STUDIUJĄ KTO JAKIE STUDIA SKOŃCZYŁ, A TAKŻE CZY BYŁA TO PAŃSTWOWA CZY
            PRYWATNA
            > UCZELNIA...
            > OCZYWIŚCIE NIE CHCE UOGÓLNIAĆ I MAM NADZIEJE ŻE, JEST KTOŚ Z DOŚWIADCZENIAMI
            > POZYTYWNYMI W KWESTII RYWALIZACJI O MIEJSCE PRACY Z DOBRYMI STUDENTAMI
            > DZIENNYMI "PAŃSTWOWYMI"...
            > pozdrawiam

            Na dyplomie nie jest napisane, czy ktos skonczyl studia dzienne, wieczorowe czy
            zaoczne. A co do mojej uczelni (WSH Pultusk) wielokrotnie slyszalam opinie. ze
            to jest dobra uczelnia - miedzy innymi na pewnej rozmowie kwalifikacyjnej
            (wprawdzie nie pracuje w tej instytucji, ale w innej firmie, dla mnie o wiele
            ciekawszej, no i prestizowej). Moze troche gorzej ta uczelnia wypada, jesli
            porowna sie otrzymywane zarobki po jej ukonczeniu - ale trzeba wziac pod uwage,
            ze studiuje tam wiele osob z malych miasteczek polnocnego Mazowsza, gdzie pracy
            nie ma, a nawet jesli jest, to za marne grosze. Ja w Warszawie nie mam
            najmniejszych problemow mowiac, ze studiuje w Pultusku. A jeszcze dorzuce fakt,
            ze spora ekipa moich kolegow z zaocznych studiow licencjackich
            administracyjnych dostala sie na magisterska administracje na UW z bardzo
            wysokimi lokatami.
          • Gość: fritz Re: Uczelnie polskie IP: *.solnet.ch 10.01.03, 13:53
            Binio, tylko trzy punkty:

            > CIEKAWE DLACZEGO??? CZYŻBY PRYWATNE UCZELNIE W KRAJU
            KSZTAŁCIŁY NA POZIOMIE
            > DOBRYCH UCZELNI PAŃSTWOWYCH???
            > NO DOBRA ZNAJDĄ SIĘ 2-3 W KRAJU... ALE TO JEST MAX!!!!!

            Z cala pewnoscia wiecej. Obejrzyj sobie ranking w Rzepie !!
            Duzo publicznych jest gorszych do prywatnych.

            > > lekcewazacy stosunek wykladowcow
            > > do studentow zaocznych, nie przestrzeganie regulaminow
            > > wydzialowych, czy nie informowanie studentow o absencjach
            > > wykladowcow, niedogodne czasy pracy dziekanatow itp.
            >
            > A NIE ZASTANAWIAŁAŚ SIĘ NIGDY DLACZEGO TAK JEST???? PO 1 Z
            ZAOCZNYCH CIĄGNIE
            > SIĘ KASE... I MOGĄ ONI ZDAWAĆ (lub nie) MNIEJSZĄ PARTIĘ
            MATERIAŁU I NA NIŻSZYM POZIOMIE TRUDNOŚCI NIŻ STUDENCI DZIENNI!

            Wykladowcy ci olewaja job, za ktory sa placeni. To ich
            dyskwalifikuje. Jest malo czasu, tym bardziej powinni starac sie
            o dobre wykrzystanie.


            > > ,mam wrazenie iz na uczelniach panstwowych pracuja
            > > ludzie, ktorzy nie dostali posady w szkole prywatnej (np w
            > > wyniku niskich kwalifikacji) i zdolowani tym faktem odwalaja
            > > fuszerka na polibudach i uniwerkach.
            >
            > I ZNOWU NIE POMYŚLAŁAŚ NAD TYM CO NAPISAŁAŚ... DLA PRACOWNIKÓW
            NAUKOWYCH Z > UNIWERKÓW I POLIBUD, PRACA W PRYWATNEJ UCZELNI TO
            NIEJEDNOKROTNIE NAJWAŻNIEJSZE ŹRÓDŁO UTRZYMANIA!!!!! POPATRZ NA
            PŁACE JAKIE OTRZYMUJĄ PRACONICY UNIWERSYTETÓW
            >
            Dokladnie na odwrot. Dlatego mozna miedzy nimi wybierac jak
            miedzy ulegalkami, tzn. wybierac najlepszych wykladowcow.
            Czasami nawet pracuja na dwoch uczelniach. Przeszczepic cala
            strukrure badawcza jest bardzo czasochlonne.
    • Gość: lala na UR to są same jeja IP: 212.182.48.* 10.01.03, 12:42
      Kto nie wierzy niech przyjedzie i zobaczy - zamykaja wf bo za
      malo pracowników naukowych, na prawie pracownicy nosza sie
      jakby wykladali na calym świecie i w kosmosie , a przytym
      zachowują sie... a szkoda nawet pisać - zupełny brak kultury i
      dobrego wychowania !!! (tzn. nie wszyscy ale jest kilku takich
      i to podobno b.cenionych) Na Socjologiczno - historycznym
      potrafią prowadzic spór z wasnymi skryptami, Na Ekomomii jest
      kobieta która uwala wszystkich jak leci, bo takie ma kaprysy -
      na zajeciach je cebule, pluje fusami z kawy na studentów, rece
      ma brudne jak nie wiem co i prosto w twarz dmucha dymem z
      papierosa !!! A co jeszcze sie dzieje w Rzesz. to nie wiem, A i
      studenci zaczynaja brać przykład z rektora - piją ile wlezie,
      chodź są nieco mądrzejsi bo po pijaku nie jeżdża samochodem
      • Gość: mgrinz uczelnie polskie IP: *.grf.siemens.de / 172.20.6.* 10.01.03, 13:13
        Opisane zachowania kadry na UR sa krytyczne ale nie odbiegaja zasadniczo od mody
        panujacej na innych uczelniach panstwowych (szczegolnie kierunkach platnych)
        Nawiazujac do wypowiedzi kol Binia- nie interesuje mnie ile zarabia doktorant
        czy inny wykladowca, podejmujac prace zobowiazany jest wykonac je sumiennie
        jezeli uwaza ze zarabia za malo to moze zmienic prace albo sie doksztalcic i tu
        kolo sie zamyka poniewaz jego koledzy ,ktorzy moga go doksztalcic leja na niego
        (potencjalnego sluchacza) w dodatku kliki rodzinne skutecznie blokuje
        wewnetrzne zmiany
    • Gość: student UR Re: Wychowanie Fizyczne na Uniwersytecie Rzeszows IP: *.man.rsk.pl 10.01.03, 14:38
      A moze nie krzywdzic studentow zamykaniem kierunku a sprawdzic
      wykladowcow?Sa i tacy, ktorzy biora forse od uczelni nie
      prowadzac wcale zajec...Co moze zrobic student zeby miec
      lepszych wykladowcow??? NIC....I do tego trzeba cicho siedziec,
      bo kazda negatywna uwaga o wykladowcy to 100% niezaliczony
      przedmiot. I pytanie.. Kto zwroci koszty studiowania przez 4
      lata w przypadku zamkniecia uczelni???
    • waldi123 Re: Wychowanie Fizyczne na Uniwersytecie Rzeszows 10.01.03, 17:19
      Proponuje sie Komisji Akredatycyjnej zajac sie rowniez znanymi i powazanymi
      uczelniami typu Politechnika Wroclawska, gdzie zajecia z analizy matematycznej
      na niektorych kierunkach (np. telekomunikacja, informatyka na wydziale
      Elektroniki) odbywaja sie bez cwiczen. Uczelnia oferuje studentowi tzw. wyklado-
      cwiczenia, brr co za twor. Sprobujcie zaliczyc w pierwszym podejsciu analize
      matematyczna, bez cwiczen (ponoc zdarzaja sie i tacy). Uczelnia panstwowa, a
      kosi kase jak najlepsze prywatne. Tyle ze tamte znajduja "jeleni", ktorzy placa
      swoje prywatne pieniadze, a ta "doi" nas podatnikow az milo. Szanowna Komisjo
      troche wiecej odwagi i skonczcie z cwaniakami w panstwowych uczelniach.
      • Gość: dysydent Re: Wychowanie Fizyczne na Uniwersytecie Rzeszows IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 12.01.03, 17:04
        waldi123 napisał:

        > Proponuje sie Komisji Akredatycyjnej zajac sie rowniez znanymi i powazanymi
        > uczelniami typu Politechnika Wroclawska, gdzie zajecia z analizy
        matematycznej
        > na niektorych kierunkach (np. telekomunikacja, informatyka na wydziale
        > Elektroniki) odbywaja sie bez cwiczen. Uczelnia oferuje studentowi tzw.
        wyklado
        > -
        > cwiczenia, brr co za twor. Sprobujcie zaliczyc w pierwszym podejsciu analize
        > matematyczna, bez cwiczen (ponoc zdarzaja sie i tacy). Uczelnia panstwowa, a
        > kosi kase jak najlepsze prywatne. Tyle ze tamte znajduja "jeleni", ktorzy
        placa
        >
        > swoje prywatne pieniadze, a ta "doi" nas podatnikow az milo. Szanowna Komisjo
        > troche wiecej odwagi i skonczcie z cwaniakami w panstwowych uczelniach.
        ---------------------------------------------------------------------
        Popieram i pozdrawiam.
        Proponuje aby Komisja zajęła się wreszcie uczelniami z samego wierzcholka
        rankingow jak UJ,AGH, UW o parametrach patologicznych zbliżonych do uczelni
        rzeszowskiej. Uczelnie te promieniują na pozostale, więc bez ich ucywilizowania
        uczelnie prowincjonalne będą zawsze napromieniowane. Trzeba zlikwidować źrodła
        energii a nie tylko uszkodzenia w wyniku napromieniowania.
        Polecam wątki o innej napromieniowanej uczelni - Akademii Świętokrzyskiej na
        FORUM Kieleckim - np. FILIE AKADEMII, Kadra Akademii i in. Zasięg
        napromieniowania jest naprawde duży i należałoby opracować mapę jego
        intensywności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka