Dodaj do ulubionych

Bicz na plagiatorów?

IP: *.abo.wanadoo.fr 14.03.03, 20:12
zyczepanomowodzenia nie dawno skonczylem stydia w jedenj z
renowanych uczelni
palgiatys a nie dow ykrycia mailem znajomych ktorzy pisali te
same prace na roznych ucZElniach 2 gim koncu polski poza tym
ciezko pisac prace bo zwykle liczba tematow ograniczona
wiec watpie ze to cos da po pierwsze nie zlkwiduja ludzi
piszacych prace na zamowienie
cze
Obserwuj wątek
    • Gość: Sepico Re: Bicz na plagiatorów? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.03, 20:17
      Dowcipniś się znalazł! Jakie studia?! W zawodówce lepiej
      polskiego uczą...
      • Gość: Nowojorczyk Re: Nie bicz a klaps! IP: *.proxy.aol.com 15.03.03, 16:05
        Pomysl rektora UMCS, aby powstala "specjalna komisja Rady
        Glownej Szkolnictwa Wyzszego ds badania plagiatow" jest
        nierealny. Plagiaty obejmuja prace z roznych dziedzin i do
        wykrycia zrodla zapozyczen jest potrzebna olbrzymia wiedza
        specjalistyczna w bardzo waskim temacie. Niekiedy taki temat ma
        opanowany dwie-trzy osoby w calym kraju. W innych krajach takie
        pozauczelniane komisje powoluje sam rektor uczelni i za to sie
        powolanym dobrze placi, bo szukanie plagiatow to ciezka praca! W
        Lublinie jest przeciez KUL, gdzie pracuje wielu wybitnych
        profesorow i sadze ze mozna znalezc odpowiednie osoby, ktore by
        sprostaly zadaniu "przesiania" dorobku prof. Ochmanskiego. Z
        anonimowych glosow, ktore dochodza az do Nowego Jorku, wynika ze
        w Lublinie nawet mlodzi asystenci wiedza, ktora praca "cuchnie"
        zapozyczeniem.
        Komisja Etyczna Wydzialu Pedagogicznego pod przewodnictwem dr
        hab. Grazyny Kwiatkowskiej, praktycznie zostala
        ubezwlasnowolniona przez dziekana i rade wydzialu. Golym okiem
        widac, ze na uczelni brak "woli politycznej" do rzetelnego
        wyjasnienia tej sprawy. UMCS chowa glowe w piasek.
        Co i jak splagiatowal prof. Ochmanski, ukazane jest w
        artykule "Profesor-pirat" opublikowanym w POLITYCE z 8 marca
        (nr2391).
    • gabrielacasey Widze, ze post z Francji, ale... 14.03.03, 20:36
      Czlowieku, Ty masz ciezka DYSGRAFIE!!! Co do plagiatow, jako
      praktykujacy nauczyciel akademicki Twa opinie w pelni podzielam
      na ...poziomie magisterium (+ bakalaraty, licencjaty itp), bo
      tego w kazdym kraju zbyt duzo. Z doktoratami latwiej: vide -
      plagiat pana Powella (jeden z jego "dowodow" przeciwko Irakowi),
      wykryty przez badaczy z Cambridge.
      • Gość: Gosc Re: Widze, ze post z Francji, ale... IP: 151.39.218.* 14.03.03, 20:41
        > wykryty przez badaczy z Cambridge.
        znamy tych badaczy z pewnej podmoskiewskiej uczelni. Ale czyzby
        zmienili nazwe na Cambridge? Nie jest-li to plagiat???

      • Gość: kr Re: Widze, ze post z Francji, ale... IP: *.ex.ac.uk 15.03.03, 14:33
        gabrielacasey napisała:

        Z doktoratami latwiej: vide -
        > plagiat pana Powella (jeden z jego "dowodow" przeciwko
        Irakowi),
        > wykryty przez badaczy z Cambridge.

        chcialem sie dowiedziec, kiedy pani 'nauczyciel akademicki z
        wieloletnim doswiadczeniem', chwalaca sie tym ze siedzi w
        Wielkiej Brytanii w koncu sie zastanowi nad tym co pisze... Bo
        plagiat o ktorym wspomina nie zostal popelniony przez Powella,
        tylko rzad brytyjski, ktory opublikowal raport oparty
        na 'raportach wywiadu'. Tyle sie tutaj (w Anglii) o tym mowilo,
        ze nie wiem jak to jest mozliwe, zeby osoba choc pobieznie
        ogladajaca telewizje czy czytajaca tutejsze gazety takiego
        drobiazgu mogla nie zauwazyc...
    • Gość: Postdoc Re: Bicz na plagiatorów? IP: *.dyn.optonline.net 15.03.03, 03:53
      Gość portalu: tdik napisał(a):

      > zyczepanomowodzenia nie dawno skonczylem stydia w jedenj z
      > renowanych uczelni
      > palgiatys a nie dow ykrycia mailem znajomych ktorzy pisali te
      > same prace na roznych ucZElniach 2 gim koncu polski poza tym
      > ciezko pisac prace bo zwykle liczba tematow ograniczona
      > wiec watpie ze to cos da po pierwsze nie zlkwiduja ludzi
      > piszacych prace na zamowienie
      > cze

      Niestety nie zgadzam sie z ta opinia. Jestem "mlodym" adiunktem
      jednej z lubelskich uczelni przebywajacym obecnie na stypendium
      w Nowym Yorku. Tutaj studenci maja obowiazek dostarczenia
      wszystkich prac zarowno w formie drukowanej jak i
      elektonicznej. Forma elektroniczna sluzy wylacznie do
      sprawdzenia "stopnia autentycznosci" wypowiedzi. Wykorzystuje
      sie w tym celu specjalne programy szukajace powtarzajacych sie
      ciagow wyrazowych. Sprawdzaja one nie tylko w bazie prac
      studenckich poprzednich lat, czy bazie doktoratow, ale rowniez
      przeszukuja zasoby internetu (tutaj najwiekszym problemem jest
      kupowanie gotowych opracowan z internetu). Jesli znajda
      skopiowany ciag siedmiowyrazowy, a niedales odnosnika
      literaturowego- masz powazne klopoty (mozesz nawet wyleciec ze
      studiow). Skoro musisz przerobic kazde co 6. czy nawet lepiej co
      5. slowo- lepiej juz napisac prace samemu. Oczywiscie system nie
      jest szczelny, ale na pewno dziala odstraszajaco. Czy podobnie
      moze byc w Polsce? Moim zdaniem, jak zawsze wszystko
      zalezywylacznie od "woli politycznej" decydentow.
      P.S.
      Kara dla "Pana Profesora" jest smiesznie mala. Moim zdaniem
      przede wszystkim powinno sie pisac o nim pelnym nazwiskiem. Z
      drugiej jednakstrony tulaj w USA profesor jest rowniez "swieta
      krowa". Jest to jedyne znane mi dozywotne stanowiska w tym
      kraju. Bez zgody zainteresowanego nie mozna go zwolnic, ani
      nawet odeslac na emeryture (nawet jak ma 99 lat!).
      • Gość: Postdoc 2 Re: Bicz na plagiatorów? IP: *.mcc.ac.uk 16.03.03, 14:14
        Aby uwolnic kadre profesorska od plagiatorow wystarczy nadawac
        tytuly naukowe (od doktora w zwyz) jedynie ludzia o
        satysfakcjonujacym dorobku naukowym wyrazajacym sie w
        odpowiedniej liczbie publikacji w czasopismach naukowych o
        zasiegu miedzynarodowym (pozwolilo by to tez na szybsze usuniecie
        z uczelni wyzszych pseudonaukowcow ktozy nic nie robia tylko
        chodza w garniturach i wazniakow zgrywaja). Czasopisma takie same
        dbaja o to by nie puszczac plagiatow i zadne dodatkowe komisje
        nie beda potrzebne.
    • Gość: Misiek Re: Bicz na plagiatorów? IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 16.03.03, 10:48
      Gość portalu: tdik napisał(a):
      > palgiatys a nie dow ykrycia mailem znajomych ktorzy pisali te
      > same prace na roznych ucZElniach 2 gim koncu polski

      Wystarczy zrobic baze danych wszystkich prac. Kazda praca
      wymagana w formie elektroniczne - jest soft do porownywania.
      W USA juz na niektorych uniwerkach to robia i wyrzucaja ludzi.

      > poza tym
      > ciezko pisac prace bo zwykle liczba tematow ograniczona
      > wiec watpie ze to cos da po pierwsze nie zlkwiduja ludzi
      > piszacych prace na zamowienie

      Wystarczy ze policja bedzie mogla stosowac prowokacje.
      I 3 miesiace wiezienia. Do tego kary dla promotorow takich prac
      bo przepuscili plagiat a jesli bedzie krajowa baza danych
      to powinni sprawdzic co bylo do tej pory robione.

      I juz proceder bedzie znacznie ograniczony.
    • Gość: lech Re: Bicz na plagiatorów? IP: *.ne.client2.attbi.com 17.03.03, 21:05
      Plaga plagiatow jaka ostatnimi laty nawiedzila polska nauke
      swiadczy o bardzo glebokiej erozji zycia wedlug podstawowych
      zasad moralnych calego spoleczenstwa i tak powinna byc
      rozpatrywana. Jezeli czlowiek, ktorego sad dwukrotnie uznal za
      plagiatora dalej cieszy sie poparciem politycznych kolesiow i
      pelni odpowiedzialne funkcje, jak to mialo miejsce w Warszawie,
      to jest calkowity upadek moralnosci. Nie wieze rowniez, by
      ludzie nauki siedzacy w danym temacie nie wiedzieli o plagiatach
      znacznie wczesniej, a jednak nic tym plagiatorom zlego przez
      lata sie nie dzialo i zdobywali kolejne tytuly naukowe.
    • Gość: lektor Re: Bicz na plagiatorów? IP: *.lanserwis.net.pl 18.03.03, 13:54
      Zawsze można przedstawić cudzą pracę, albo pracę napisaną na
      zamówienie. Nie widzę możliwości wprowadzenia wszystkich już
      obronionych w Polsce prac magisterskich do bazy komputerowej,
      koszty byłyby zbyt wysokie, nawet jeśli chodziłoby o skanowanie
      maszynopisów - wydruki komputerowe to ostatnie kilka lat. Poza
      tym prace drukowane nie zawsze są znane promotorom. Poza tym -
      do piszącego o prowokacji policyjnej - pisanie prac na
      zamówienie nie jest przestepstwem (w myśl obecnych przepisów),
      przestepstwem jest uzyskiwanie na podstawie cudzych prac stopni
      naukowych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka