Gość: dorcia
IP: *.aster.pl
29.10.09, 17:07
Trochę nie rozumiem postawy Adama. Widać, że chłopina ma problem,
który go niesamowicie dręczy, dotyczy i jego, i Weroniki, a milczy
zamiast powiedzieć, co się dzieje. Na tym cierpią jego relacje z
żoną. CZy to tylko męska duma? Byłoby mu łatwiej, gdyby to wyrzucił
z siebie.