Gość: the_accidental
IP: *.toya.net.pl
17.09.10, 20:26
Już dawno chciałam o to zagadnąć. Sorry, jeśli taki wątek już był, nie widziałam. Chodzi mi o to, czemu sceny erotyczne w polskich serialach są takie drewniane. Oczywiście nie oglądam wszystkich, ale w tych "sztandarowych" kobiety i dziewczyny, także te całkiem młode (np. Olka, Beata, Agnieszka w Klanie) zwykle na aluzje swoich facetów reagują podobnie: uchylają się, uciekają, co ty robisz, przestań, daj spokój, ktoś przyjdzie, dzieci zobaczą, jest za późno/za wcześnie, trzeba sprzątać/robić obiad. W Klanie to chyba tylko Donata nie wstydzi się, że ma libido. Ja wiem, oczywiście, że to są seriale rodzinne, popołudniowe itd., ale nie oczekuję pieprznych scen łóżkowych, tylko minimum realizmu. No i ta gra aktorska. Przypomnijcie sobie wszystkie sceny Beaty z Jackiem czy Agnieszki ze swoimi (licznymi) facetami. Jakieś sztywne uściski i pocałunki, zero wiarygodności. Czyżby nie dało się zagrać namiętności?