Dodaj do ulubionych

Marta M. MjM

27.12.10, 23:09
Do sprzątnięcia po śniadaniu ma trzy kubki, trzy talerze i trzy łyżeczki. Zlew za sobą, dorosłego syna i czterolatkę - i ona tego ( czyt.sprzątania) nie ogarnia. O maj gad :sciana:
Z jej podejściem to sanepid by moją chałupę zamknął już dawno.
I powiedzcie mi proszę dlaczego ona do sukienek zakłada spodnie? Bo tego za cholerę rozgryźć nie potrafię.
Dziękuję za uwagę ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: acce Re: Marta M. MjM IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.10, 07:51
      Marta od zawsze była fatalną gospodynią, więc ta jej wczorajsza nieporadność była świetnie wpisana w charakter postaci.
      Co do spodni noszonych do sukienek... Było już kilka wątków na ten temat. Ostałowska nosi się tak również prywatnie więc to chyba jakieś kompleksy aktorki lub taka jej dziwna estetyka.
    • Gość: 1234 Re: Marta M. MjM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 10:22
      Wczoraj akurat spodni nie założyła i wyglądała całkiem nieźle - gdyby nie ten wściekły, zielony kolorek sukienki.
      • romanska.3463 Re: Marta M. MjM 28.12.10, 11:02
        a to czarne co miała na nogach to co to było ? bo chyba nie rajstopy
        • zuzanka79 Re: Marta M. MjM 28.12.10, 16:14
          romanska.3463 napisała:

          > a to czarne co miała na nogach to co to było ? bo chyba nie rajstopy

          O właśnie o to czarne mi chodziło ;)
          • Gość: bardu Re: Marta M. MjM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.10, 00:23
            Rajstopy - przynajmniej kiedy siedziała widać było rajstopy.
    • cari24 Re: Marta M. MjM 28.12.10, 13:38
      Wczoraj Marta M. była wyjątkowo irytująca. Nawet gdy jej przyszła teściowa zareagowała śmiechem na przebieranki Ani, ta była spięta, jakby mała przynajmniej pomalowała fatałaszki Budzyńskiej farbkami. Zawsze myślałam, że by być tak irytującą i odpychającą babą, trzeba być przecudnej urody, a tu masz...

      Poza tym, po co ona na pogotowie do pobitego Łukasza ciągnęła ciągnęła ze sobą Szymona (onkologa)? Teraz, jak Ania kichnie w przedszkolu, też będzie go wzywać? Jak już musiała do złamanego nosa jechać z osobistym konsultantem medycznym, trzeba było dzwonić do Rogowskiego:-)
      • jerryone1 Re: Marta M. MjM 28.12.10, 14:43
        Przecież to normalne, że przy złamanym nosie potrzebny jest ONKOLOG, po opatrunku zastanawiam się czy nie będzie trzeba Łukciowi przeprowadzić chirurgicznej rekonstrukcji nosa...
      • Gość: vayacondios Re: Marta M. MjM IP: *.acn.waw.pl 28.12.10, 15:30
        no musiała Sandrze spie..rzyć randkę. Mnie zadziwia co innego: od kiedy to Budzyn jada kolacyjki z Szymonem?
      • Gość: komarzyca Re: Marta M. MjM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 15:49
        Wiesz cari ten uśmiech potencjalnej teściowej nie do końca był szczery. Deklaracja, że lubi dzieci też.
        W progi Marty przybyła obladowana niczym wielbłąd. Nie mogła pomysleć o małej? książeczka do kolorowania nie nadszarpnęłaby jej budżetu, a Ania miałaby zajęcie i poczucie, że przyszła babcia pomyslała o niej.
      • majutek1980 Re: Marta M. MjM 28.12.10, 19:45
        Zawsze myślałam, że by być tak irytu
        > jącą i odpychającą babą, trzeba być przecudnej urody, a tu masz...

        A tu wystarczy być Jaśnie Panią Mostowiaczką :) i wszyscy faceci małpiego rozumu dostają, a inne kobiety tylko się uśmiechają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka