ontarian
30.01.06, 19:10
doktor bonk nie moze zasnac - rozum walczy w nim z sumieniem.
Sumienie:
Nie mozna spokojnie zasnac, kiedy sie zdradzilo zone!
Rozum: A to niby dlaczego! Jesli zona wiecznie zajeta,
nie ma czasu na seks z braku czasu
to i swiety by ulegl. Dobrze zrobiles... spij spokojnie, spij
Sumienie:
Zdrada zdradzie nierówna! Kopulowac z pacjentem
to naruszenie etyki lekarskiej!
Rozum: Tak? A przypomnij sobie Zalewskiego z Polikliniki.
On regularnie sypia z pacjentkami i wszyscy sa zadowoleni,
wszystkim jest dobrze.
Sumienie milknie. Bonk zapada powoli w sen...
Nagle - sumienie odzywa sie niesmialym szeptem:
No, ale Zalewski nie jest weterynarzem!