Dodaj do ulubionych

doktor bonk

30.01.06, 19:10
doktor bonk nie moze zasnac - rozum walczy w nim z sumieniem.
Sumienie:
Nie mozna spokojnie zasnac, kiedy sie zdradzilo zone!
Rozum: A to niby dlaczego! Jesli zona wiecznie zajeta,
nie ma czasu na seks z braku czasu
to i swiety by ulegl. Dobrze zrobiles... spij spokojnie, spij
Sumienie:
Zdrada zdradzie nierówna! Kopulowac z pacjentem
to naruszenie etyki lekarskiej!
Rozum: Tak? A przypomnij sobie Zalewskiego z Polikliniki.
On regularnie sypia z pacjentkami i wszyscy sa zadowoleni,
wszystkim jest dobrze.
Sumienie milknie. Bonk zapada powoli w sen...
Nagle - sumienie odzywa sie niesmialym szeptem:

No, ale Zalewski nie jest weterynarzem!
Obserwuj wątek
    • waldek.usa Re: doktor bonk 30.01.06, 21:31
      Bonk wpada do lekarza.
      Panie dochtor, niech mi pan chooya na zielono gencjana pomaluje!
      Dlaczego?
      Nie wazne, maluj pan, ja place.

      Bonk obejrzal i mowi
      maluj pan jeszcze raz!

      Lekarz pomalowal i pokiwal glowa.

      Bonk wraca do kosciola, na swoj slub.

      Noc poslubna.
      Zona-dziewica donka czeka, donk pojawia sie gotowy do akcji,
      a zona powiada, z przerazeniem
      donk dlaczego ty masz zielonego chooya???

      Donk na to
      a co, innych widzialas???

      ...i lu w krzyze pacierzowe, i poprawi na niebiesko po slipiach.

      Od tego czasu przerzucil sie na sprawdzone dziewice, ktore nigdy ani be, ani me
      o kolorach.
    • waldek.usa Re: doktor bonk 03.02.06, 17:56
      aaa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka