Gość: :P
IP: *.ssp.dialog.net.pl
01.06.11, 15:25
Szlag mnie dzisiaj wyjątkowy na te 2 gó...ary trafił... A szczególnie tą bezczelną koleżankę od kawki i sałateczek... Noż kur**...
Wzięła od ludzi 30 000 obiecała oddać dziecko, a potem rezygnuje i zachowuje się jak rozpuszczona gó...ara. Ja rozumiem zmianę zdania ale do wała to jest biologicznie dziecko tych ludzi i mają do niego prawo...
A tak ojciec nie ma prawa do kontaktów, dziecka nie odda, oburzona że musi oddać im zaliczkę to jeszcze ta akcja z mechanikiem. Pewnie według niej powinien jej oddać całe 20 000 i najlepiej jeszcze wyklepany samochód.
Koleżanka nie lepsza bezczelna gó...ara... wtrąca się w nie swoje sprawy nachodzi ludzi... Żenada.