Dodaj do ulubionych

Komisarz Rozen ...

IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.11, 01:18
Nie wiem czy juz sie bac ... Polsat byc moze niedlugo rusza z nowym serialem kryminalnym, gdzie mamy: M. Bukowskiego, K. Kule, M. Bosaka i jeszcze M. Zmude-Trzebiatowska. Pilot ma sie pojawic 16 sierpnia o bardzo intrygujacej godzinie 23:05.
Serial ma mroczny i niepokojący klimat przypominający dawne filmowe kryminały, jak nakręcony w 1971 roku „Shaft" – mówi Violetta Furmaniuk-Zaorska, producentka „Komisarza Rozena" ... fju, fju, fju.
– Może kojarzyć się z „Brudnym Harrym", ale nie ma w nim buńczuczności słynnego detektywa – twierdzi Furmaniuk-Zaorska. – Rozen nagina policyjne procedury, ale w słusznej sprawie. Ojojojoj!

– Na razie nakręciliśmy tylko pierwszy odcinek, jeśli spodoba się publiczności, powstanie cały sezon – mówi Furmaniuk-Zaorska.
Po emisji pilota Polsat przeprowadzi badania na dwutysięcznej grupie widzów. Wcześniej stacja testowała w ten sposób inne seriale, m.in. „Hotel 52" czy „Szpilki na Giewoncie".
To w sumie nieglupie.
„Komisarz Rozen" ma być tzw. proceduralem – w każdym z 13 planowanych odcinków bohater będzie rozwiązywać inną sprawę kryminalną. Reżyserią zajął się Tomasz Szafrański, twórca serialu „Nowa", w którym Marcin Bosak także zagrał policjanta.
No ciekawy sposob przejmowania pewnego pomyslu czy tez idei (akurat Bosak w "Nowej" byl calkiem zabawny).
Zobaczymy ...
Obserwuj wątek
    • pluskotka Re: Komisarz Rozen ... 13.08.11, 11:47
      Nazwisko jak niemieckie róże...i czuję, że będzie ostra klapa.
    • Gość: kate Re: Komisarz Rozen ... IP: *.dynamic.chello.pl 14.08.11, 22:33
      Po emisji o tej godzinie (bez reklamy) to za bardzo nie będzie kogo pytac o opinię.
      Kto wymyślił porę emisji pilota nie chciał chyba dalszej produkcji, wiec mozemy sie pożegnac z komisarzem:)
      • Gość: anula Re: Komisarz Rozen ... IP: *.play-internet.pl 17.08.11, 01:13
        troche sie zgadzam. troche nie, z archiwum X też kiedyś leciało jakoś późno !!!
        Jeśli coś jest dobre to sie powinno obronić, chciałabym powiedziać że gra aktorów zrobiła sporo , Sama idea serialu bardzo itrygująca ...
        Ja jestem na tak (:
    • maniaczytania Re: Komisarz Rozen ... 15.08.11, 17:46
      ja chyba sobie daruje, nie przepadam za M. Bosakiem
    • bene_gesserit Re: Komisarz Rozen ... 17.08.11, 00:17
      Obejrzalam i jakos nie moge sie otrząsnąć ze zdumienia.
      Serial realizowany chyba techniką video. Muzyka, sposob realizacji, dekoracje itd - jakby zywcem z telewizji sprzed 20 lat. Skansen. Aktorzy grają śmiertelnie poważnie, tymczasem kwestie, ktore wypowiadaja oraz postacie, ktore odgrywają są tak stereotypowe, ze chyba (?) pastiszowe. Z tym, ze nikt ani razu nie puscil oka z ekranu, nikt sie nie zdystansowal do roli, wszyscy są straszliwie na serio wyglaszając te blaszane kwestie rodem z Terminatora. Do tego lejaca sie, skapujaca i chlapiaca wszystko krew w kolorze fuksji. Moze to jest to mrugniecie w strone widza, ze to jednak nie na serio, tylko w estetyce komiksu sprzed dziesięcioleci, nie wiem.

      Realizacja wyglada na bardzo nisko budzetową, ale za te same pieniadze i z tym samym zestawem aktorów (oczywiscie wywalajac plasticzaną M.Ż-T w roli policjantki-twardzielki ciamkającej ostentacyjnie gumę z ultrazblazowaną miną) mozna bylo nakrecic bez wiekszego trudu cos, co by sie w jakiejkolwiek plaszczyznie trzymalo kupy. Nie trzyma sie, nijak. Specjalnie nie dziwi, ze Polsat dal taki czas emisji, nie puscil do prasy chyba zadnych materialow reklamowych i nawet niespecjalnie sie chwalil na swoim kanale, ze cos takiego bedzie prezentowal.
    • Gość: matt_banco Co to ... bylo? IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.08.11, 00:24
      Czasami przysypiam przed telewizorem, moze tym razem tez zasnalem i przysnil mi sie koszmar w Rozenem w roli glownej? To bylo tak kuriozalnie zle, ze az trudno uwierzyc ... ze az zaczalem sie zastanawiac, ze moze to jakas absurdalna konwencja, ktorej nie lapie ... jakas aberracyjna parodia ... przeciez tam byla i sowa robia "hu hu hu" i gola baba z silikonowymi c'yckami i hektolitry soku wisniowego i kwestia "Dobieranie sie do jaj to moja specjalnosc" i ... synchroniczne picie drinkow przez slomke. I jeszcze ta muzyka ... absurdalnie zla i nawiazujaca do lat 70 i 80. I "latajace mieso". I te drewniane kwestie przy ktorych az trudno sie nie rozesmiac. Takie nagromadzenie prawie "pulpowych" rozwiazan chyba nie moze byc przypadkiem ... chyba ... chyba ... tylko po co?
      Aktorstwa nie mozna ocenic, bo w czyms tak "zlym", mozna grac tylko "zle" ... bardzo "zle" i wszystkim sie udalo.
      No nie powiem, Polsatowi udalo sie mnie zaskoczyc ...
      • Gość: matt_banco Re: Co to ... bylo? IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.08.11, 00:47
        Ze strony filmpolski.pl ... o producentce "Rozena":
        Współtwórczyni ogromnego sukcesu "Polskiego ZOO" - programu satyrycznego, który co tydzień, przez prawie trzy lata, wzbudzał zainteresowanie ponad połowy polskich telewidzów. Producent kilku spektakli teatru telewizji i autorskich programów rozrywkowych jak: "W oparach absurdu" czy "Odjazd".

        No to jest jakis trop ... ;-)
        • bene_gesserit Re: Co to ... bylo? 17.08.11, 01:34
          No dobra, ale rezyser i scenarzysta (dialogi!) tez sa wspolwinni. Nie mowiac juz o zarzadzie ogolnopolskiej telewizji, ktora tę skuchę sfinansowała i pchnęła na antenę.
          • Gość: olka Re: Co to ... bylo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.11, 09:36
            Widziałam 15 minut, tyle wytrzymałam. Jak widać słusznie przewidując, że konstrukcja serialu nie ulegnie zmianie do samego końca. Podczas ceny, gdy to marzącemu Bosakowi ujawniła się anielska M. Ż.T. szczerze zwątpiłam. Co to było? Satyra jakaś?? Na pewno drugi raz nie dam się nabrać i nie powrócę do tej produkcji. Nie wierzę w kompetencje pani Terentiew, uważam, że nie czuje współczesnego widza, każda kolejna produkcja, czy to telenowela Tylko miłość, czy "trzymający w napięciu" Moment prawdy, czy satyro-dramat kryminalny Komisarz Rozen to kolejne niewypały. Jeden w miarę udany Hotel 52 to zdecydowanie za mało. Proponuję jednak korepetycje u pana Miszczaka, ma on chyba mniej wpadek na koncie.
            • marslo55 Re: Co to ... bylo? 17.08.11, 09:57
              olka napisał(a):
              "Co to było? Satyra jakaś??"
              Całkiem możliwe. Ja myślałam, że będzie to kolejna "Nowa" albo "Instynkt". Rewelacyjne to te seriale nie były, nic dziwnego, że zakończyły się po pierwszej serii, ale komisarz Rozen bije je na głowę i nie dociągnie chyba nawet do drugiego odcinka. Zdjęcia jak w "Klanie". Jedno muszę producentom przyznać - ten serial faktycznie mnie zaniepokoił:D

            • Gość: matt_banco Re: Co to ... bylo? IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.08.11, 10:03
              Kladajac sie wczoraj pozna noca spac zaczalem snuc spiskowe teorie wyjasniajace czymze ten "twor" mial byc:
              - prototypem, posklejanym tasma i powiazanym sznurkiem, ktory zgodnie z deklaracjami robil za "pilota" ... komus sie po prostu wczesny prototyp pomylil z seria probna;
              - odpryskiem hobbystycznym robionym po godzinach przez catering ekipy "Hotelu 52" - chlopaki dobrze gotuja, wiec aktorzy z wdziecznosci za dobre posilki wzieli i zagrali w tej zabawowej produkcji (jedzenie na planie "Hotelu 52" szczegolnie smakowalo K. Kuli, M. Bosakowi, M. Bukowskiemu, B. Wroclawskiemu, a nawet Marcie);
              - jakims wyrafinowanym happeningiem marketingowym, ktory bedzie mial jakies rozwiniecie ... za jakis czas pojawia sie reklamy mowiace:
              "Tak, nie mylisz sie ... "Komisarz Rozen" to shit ... nawet shit potrafimy zrobic najlepiej".

              a pozniej zasnalem i na szczescie nie przysnil mi sie Rozen. Ufffff
      • Gość: ja-ka-kaja. Re: Co to ... bylo? IP: *.play-internet.pl 17.08.11, 19:02
        siedze w tym już pare lat , i nie zgadzam się z tobą ze to totalna klapa !!! nie było to złe i przeciwnie ja myśle że gra aktorska wszystkich aktorów to poprostu profeska..
        sam serial - że,czywiscie troszke wątki naciagane ale widocznie tak miało być,..
        już planuje wyciągnąc paru ciekawych nowych twarzy z tego serialu..
        • Gość: matt_banco Re: Co to ... bylo? IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.08.11, 19:25
          Hmmmm ... jesli siedzisz w tym od kilku lat to prosze wyjasnij o co chodzi z:
          - dlaczego zdjecia robiono najzwyklejsza kamera wideo, co dalo efekt "W-11". Pojecie glebi ostrosci w zasadzie nie wystepowalo
          - muzyka ... Jezu, na samo wspomnienie az dostaje gesiej skorki ... jak wyciagnieta z jakiegos banku podkladow muzycznych, ale zadziwiajaco dobrze pasujaca do reszty
          - bojki markowane wybitnie nieudolnie, ale "krwistosc" zabawna
          - dialogi ... tak kanciastych kwestii juz dawno nie slyszalem i jeszcze silenie sie na jakis dowcip typu ... "Pytania, pytania, pytania ... a co to jest Szekspir?"
          - knajpa majaca byc super klubem, wyglada jakby byla w tej samej lidzie co klub w "M jak milosc", a nawet gorzej;
          - perferyjnosc lokalizacji - jakies lotnisko poradzieckie, jakas droga przez las, na ktorej zaden policjant by nie stal (a juz napewno nie w pojedynke), jakies kamienielomy robiaca za tajemnicze miejsce, w czym pomagala "pohukujaca" sowa;
          - sporo scen to kalki czegos co juz gdzies bylo.

          Byc moze to nie jest klapa, byc moze to jest taka konwencja, ale juz TVN probowal "niszowej" konwencji w "Grzesznych i bogatych" i tez nie dalo sie tego ogladac. Co do aktorstwa, to do czasu wyjasnienia czym jest ten "twor", raczej nie mozna sie wypowiedziec. Bo jesli zamierzanie mialo byc tak przerysowane i toporne ... no to faktycznie profesjonalnie to zrobiono.
          • Gość: kate Re: Co to ... bylo? IP: *.dynamic.chello.pl 17.08.11, 21:23
            To było tak niewiarygodnie kiepskie, ze aż nie do uwierzenia. Myslałam, ze nigdy tego nie napiszę:), ale to było chyba słabsze od W11.
            Kto zgodził się to puścić? Dlaczego ci aktorzy zgodzili sie w tym zagrac? byli szantazowani?
            Budżet tego czegoś wynosił chyba 100zł albo mniej:)
            Bosak i jego retrospekcja mnie rozbroiła, tego było już za wiele:)


            • dona.a Re: Co to ... bylo? 17.08.11, 23:17
              Trochę żałuję, że nie obejrzałam z uwagą tego "pilota", ale coś tam czytałam, telewizor brzęczał, w którymś momencie zajarzyłam, że to chyba "ten" Rozen, akurat to był moment, gdy pojawiła się Żmuda, po raz kolejny utwierdziłam się, że ona naprawdę jest fatalną aktorką.
              Szkoda innych aktorów w tym filmie, ale pamiętam jak przy okazji Weekendu Pazury aktorzy mówili, że na etapie scenariusza projekt wydaje się ciekawy, a potem nie wiadomo dlaczego wychodzi "baba dziwo", być może tu było podobnie;)
              • Gość: matt_banco Re: Co to ... bylo? IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.08.11, 00:04
                No tak, to jest faktycznie tajemnica, ktora juz wielokrotnie sie pojawiala ... czy aktor grajac sceny nie "czuje", ze cos nie idzie gdzie powinno. Niestety podejrzewam, ze troche czasami przeceniamy aktorow i ich mozliwosci intelektualne i zmysl oceny. Ja rozumiem, ze na poziomie scenariusza moze faktycznie nie widac, ale w trakcie realizacji? No tak, tylko co ten "biedak" ma wtedy zrobic ... podpisal umowe, przypudrowali go, nawet sie swoich kwestii nauczyl, a tu widzi, ze wdepnal w ... rzecz dziwna, amatorsko pachnaca.
                Chociaz z drugiej strony trudno uwierzyc, ze czytajacemu scenariusz "Ciacha" czy "Weekendu" nie powinna sie palic czerwona lampka. Moze tu zadzialalo to jeszcze inaczej ... no dobra, generalnie przeczytalem "kupe", ale moze na etapie realizacji bedzie lepiej ... wchodze w to, bo kasa z tego jest, a jak wyjdzie "kupa do kwadratu" to sie zdystansuje i powiem, ze to byl wypadek przy pracy. Nie wiem ... szczerze chyba nikt jeszcze sie nie przyznal, jak to tak naprawde jest.

                A tak zupelnie z innej beczki ... ogladalem dodatki do bardzo dobrego filmu amerykanskiego, gdzie zagrala naprawde czolowka aktorow amerykanskich ... aktorow w zasadzie wybitnych ... co oni wygadywali ... po prostu nie moglem wyjsc z podziwu i doszedlem do wniosku, ze czasami zachwycamy sie kreacjami, a aktorzy tak naprawde jechali na intuicji i wypracowanych "zagrywkach", nie bardzo wnikajac w to w czym brali udzial. W sumie ... prawdziwi mistrzowie ;-)
                • Gość: marta Re: Co to ... bylo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 10:41
                  Nie należy wierzyć aktorom udzielającym wywiadów, w więcej niż jednym kolorowym magazynie tygodniowo, bo tylko tacy przeważnie tłumaczą się z kompromitacji produkcji w jakiej wzięli udział. Oczywiście, że na etapie scenariusza można już zauważyć, czy coś się trzyma kupy, jakie ma przesłanie itd. Ale wiadomo, że jak dzwoni kumpel Czarek Pazura i mówi, że robi film, to się odpowiada "Jasne, stary, będę jutro rano na planie". Potem wychodzi klapa i trzeba miłej pani dziennikarce odpowiedzieć zwięźle na pytanie, wyjść z tego z twarzą, a najlepiej zrzucić wszystko na karb montażu, oczywiście z troską o to, by nie urazić kolegi Czarka.

                  Nie wiem, ile i w czym dokładnie koleżanka "siedzi", ale dla mnie Komisarz Rozen to była klapa, beznadziejna muzyka, tanie plenery, sztuczne, pisane na kolanie dialogi, okropny początek, sztuczna krew z koncentratu, czy tam nawet porządnej charakteryzatorki nie było? Istny dramat! A pan Bosak zaczął mnie irytować swym aktorstwem, przypomina mi trochę młodego Opanię, z taką fałszywą manierą luzaka. A takiemu Bosakowi mówię stanowcze nie.
    • Gość: ONA (: Gra aktorska była dobra (: IP: *.play-internet.pl 18.08.11, 14:50
      Ludzie zapominacie że żyjemy w kraju o nazwie POLSKA!!!!! co wy chcecie innego ?!
      Jest to serial jak karzdy inny ani nie lepszy, ani nie gorszy, od innych kryminalnych seriali..
      Które oglądaliśmy do tej pory.
      Myslę że im więcej bedziemy kręcili np. tego typu seriali to też więcej odniesień będziemy mieli..
      w ostatnim czasie powstało pare seriali i ciągle mówimy nie, nie, nie, poczekajmy dajmy sznse temu serialowi.. potem będziemy mówić czy jest słaby czy nie..
      chciałabym sie odnieść jeszcze do gry aktorów, bo ktoś tu strasznie mądry, pewnie najwiekszy znawca sztuki aktorskiej napisał że w czymś takim to wszyscy zagrali źle..
      a ja ci na to odpowiem że pewnie nie przeszedłaś\łeś castingu... bo zazdrość, zawiść z ciebie kipi !!! Gra aktorska w tym pilotowym odcinku jest na wysokim poziomie !!!!
      jeśli sie naczymś mało znasz to zapytaj lepiej zawodowców i sie nie kompromituj !!!!
      Pozdrawiam wszystkich (:


      • Gość: matt_banco Re: Gra aktorska była dobra (: IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.08.11, 16:00
        ;-) No jeszcze tylko brakowalo abym na castingi zaczal chodzic. To nie aktorstwo, tylko wymądrzanie sie m.in. na jego temat jest moim hobby. I to na dodatek bez żadnych merytorycznych podstaw (no oprócz tych tysiecy obejrzanych filmow, no ale to sie nie liczy). A to forum jest dla amatorow, zwyklych zjadaczy ruchomych obrazkow, ale bardzo mile przyjmie zawodowcow, sek w tym ze nawet jesli trafiaja, to raczej nie zabieraja glosu.
        Obejrzalem sobie wczoraj dwa odcinki "Pitbulla" i to 3 serii, ktora nie jest najlepsza z wszystkim. Oczu nie mozna oderwac. To wezmy teraz pierwszy odcinek pierwszej serii i zestawmy go z "Komisarzem Rozenem" ... cos jakby inaczej, prawda? Bo tam bylo co zagrac i nie trzeba bylo sie wyglupiac.
        Nie bardzo tez rozumiem ile jeszcze czasu mamy dawac polskich "tfurcom" na nauczenie sie rzemiosla i wykorzystywania go w sposob kontrolowany i jakosciowo akceptowalny (patrz na Vege i tego jak "plywa" jakosc jego dokonan). "Dawalem szanse" wielu roznym serialom, ot chociazby zalapal sie na to "Czas honoru", ze o wrecz anegdotycznej volcie przy "Licencji na wychowanie" nie wspominajac. Ale juz jestem troche tym zmeczony ...
        • Gość: marta Re: Gra aktorska była dobra (: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 16:28
          Matt- może jednak nie porównujmy tego "tworu" do poważnych seriali kryminalnych, bo jak dla mnie to po prostu pomyłka w opisie. Jak sobie tyko wyobrażę, że miałabym zanalizować pilot Komisarza Rozena na przykład pod względem scen z pierwszego odcinka Gliny, czy chociażby wspomnianego Pitbulla to nie wiem od czego zacząć... Poza tym nie zauważyłam żadnej reklamy na Polsacie, a zawsze przed emisją nowego serialu zwiastuny pojawiały się każdego dnia, co 15 minut, więc może to tylko żart...? Chcieli sprawdzić, czy mamy poczucie humoru, i uwierzymy, że wyemitują taki sitcom kryminalny? Ja w każdym razie dałam się nabrać i proszę, by więcej mnie nie raczyć takimi "przyjemnościami".
      • sofitell Re: Gra aktorska była dobra (: 18.08.11, 19:05
        Do Ona:
        Dziewczyno wyluzuj, daj innym wyrazić zdanie.
    • dona.a Re: Komisarz Rozen vs Układ warszawski 18.08.11, 20:09
      Za parę(naście) dni zobaczymy co nam zaserwują twórcy Układu warszawskiego, to też ma być serial kryminalny, tylko patrząc na zajawkę, raczej bez napinki;)
    • Gość: pypeć Re: Komisarz Rozen ... IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.11, 17:38
      nie no ludzie to było koszmarne...
      a że gra nam mój znajomy to po prostu załamałam się, że w czymś takim wziął udział...
      nie usprawiedliwiam broń Boże, bo inteligencja, jak już ktos wspomniał, na etapie scenariusza powinna podpowiedzieć: nieeeeeee ("Jak ja wstanę to ty umrzesz..." sic!)
      ale sam grający po obejrzeniu pierwszych scen był załamany... (gra niewiele wiec może nie widzieć wszystkiego)
      mam tylko nadzieję, ze nie puszczą tego dalej (ale znajomemu kasa by się jednak przydała...)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka