klawiatura_zablokowana
11.11.11, 00:04
...żeby jej więcej nie pokazywali?
Rozumiem, że duże dziecko i nie mogą już podmienić aktorki żeby się nikt nie zorientował, ale 7-latka (bodajże) mówiąca jak 3-letnie, niezbyt kumate dziecko to przegięcie. Przecież ona mówi monosylabami i z jakąś taką wkurzającą ekscytacją "tataaaaa", "chcesz batonika?" "nieeee", "mama musi wyjść" "a dlaczegoooooo". O ludzie!!! Skoro to dziecko nie umie grać, niech ją możliwie mało pokazują albo ukatrupią, wyślą gdzieś, no ja nie wiem.
A tymczasem mamy znowu "wielce pasjonujący" wątek o tym, jak Antosię boli główka, paluszek i gardziołko. Czy naprawdę widz musi być karmiony tą porywającą historią i równie porywającą grą aktorską?