gazeta_mi_placi
21.11.11, 16:45
Za moich czasów po śmierci rodzica lub współmałżonka czyli najbliższych z rodziny nosiło się żałobę (czarne ubrania) przez rok czasu, czasem zdarzało się, że powoli wprowadzało się zmiany w ubraniu po powiedzmy 8-9 miesiącach czyli pod koniec żałoby.
A tutaj w serialach:
"Barwy szczęścia" - dzieci zmarłego Pyrki już po 3 niecałych miesiącach chodzą ubrane w zwykłe kolorowe stroje, tak samo jego teściowie oraz żona-wdowa.
"M jak miłość"- śmierć Hanki, minęły ledwie dwa miesiące a dzieci chodzą w kolorowych ubrankach jakby nigdy nic.
Czy obecnie zmieniło się podejście w kwestii żałoby i nie nosi się w związku z tym czarnych ubrań (oprócz pogrzebu)?
Za moich czasów dzieci oraz małżonkowie zmarłych nosiły przez pierwszy rok czarną odzież, ciemną.
Teraz coś się zmieniło w tej kwestii? Przyznam, że nie wiem bo w ostatnich latach na szczęście nikt z moich znajomych czy bliskich odpukać nie umarł.
A i jeszcze generalnie podejście do zmarłych np. zmarła matka Kasi Górki, po śmierci wspominaną ją może z 2-3 razy, a teraz cisza.Nawet w rozmowie z ojcem Kasia się nie zająknie o Mamie, zresztą jeszcze w kilka miesięcy po śmierci nie widać było po niej załamania, też kolorowe ciuszki, energia, zmiana narzeczonych, startowanie w programie telewizyjnym. Może nie była jednak wyjątkowo związana z Mamą? Heh...