Dodaj do ulubionych

montaż dzwięku

05.01.12, 10:24
Obejrzałam pewien film i wpadły mi ucho błedy monatzu dzwieku. No moze nie są to błędy, ale tak przynajmniej je odbieram. Chodzi o przeskok miedzy scenami, gdy muzyka/dzwiek towarzyszący pierwszej scenie nagle sie konczy wraz z początkiem nowej sceny. Ponieważ dźwiek buduje napiecie, to takie urwanie dźwieku i tnagły przeskok emocji w tym obejrzanym filmie mocno mnie ubodło. Alez e nie ejstem specem od dźwieków/muzyki filmowej, to mam pytanie do koneserów, speców etc., co o tym myslicie.
Obserwuj wątek
    • Gość: mozambique Re: montaż dzwięku IP: 148.81.254.* 05.01.12, 12:02
      SĄDZIMY ZE TO ASYNCHRON

      błąd w montażu
      • faszyna Re: montaż dzwięku 05.01.12, 12:56
        Wy, mozambique, nie zarzucajcie mnie słownictwem niepowszechnie zrozumiałym. Jako niefachowiec proszę Was o wykładnię problemu prosto z mostu.:))))
        • Gość: mozambique Re: montaż dzwięku IP: 148.81.254.* 05.01.12, 13:45
          ja widzialm tylko raz przykłąd ze te "przeskoki" ze sceny do sceny są zamierzonym efektem dramaturgicznym
          to PESTKA Krystyny Jandy
          obejrzyj sobei dokłądnie - każda scena kończy sie kilkoma sekundami podkładu dzwiękowego należacymi jzu do następnej sceny i płynnie w nią wkraczającym
          • Gość: mozambique Re: montaż dzwięku IP: 148.81.254.* 05.01.12, 13:46
            i kilka razy widziałm cos takiego u Scorsese - a u niego błedy są niewyobrażalne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka