emilka_80
15.02.12, 18:13
Odcinek spoko, tylko tej Juanity żal, czemu jej matka była modelka jakoś przez kolejne sezony się za nią nie weźmie, pojąć nie mogę:). Córka Susan i jej pomysł z adopcją lipny pomysł, ale już kolejny serial, gdzie widać ze USa to inna mentalność i oddanie dziecka do adopcji jest w mniemaniu matek "dobrym" rozwiązaniem, niż przerywanie planów. No i te odstraszenie potencjalnych rodziców zastępczych banał. Lynette i nowy chłopak wątek bardzo ciepły, taki bez naginania, bez sztuczności, chłop na medal skoro tyle rozumie:). No i Bree i jej dalsze staczanie , dalej nie rozumiem czemu Bree aż tak spadła na dno (bo to, że pije w stresie rozumiem, ale tych oblechów w barze to nie za bardzo) i czemu pozostałe "przyjaciółki " nie reagowały od razu. Chyba mogły się domyśleć, co jest przyczyną takiego zachowania- picie. No i kto się pojawił ;), czyżbym miała rację ;) ?