konwalka
28.02.12, 21:57
czy scenarzystów pogrzało juz do reszty?
wyskoczyli z tym Grzegorzem jak księdzu z majtek
jakis chłop, ujwi kto, pojawia sie ni z tego ni z owego, pada z kwieciem do kolan Wielkiej Matki, kłania sie w pas Lucusiowi, emabluje Maryję
i co teraz? i ona pojdziew 3,14 zdu, tak?
jesli dwie damy w realu pokłociły sie o jakiegoś waleta, to to jest ich prywatna sprawa
profesjonaluizm aktora polega na tym, ze gdy facet gra kochanka jakiejś babki, której prywatnie nienawidzi, to gra tak, że cała widownia jest pewna, że po robocie ci dwoje pędza do wyra
Pienkowska odchodzi- trudno uhaha
ale scenariusz owego odejscia jest dokladnie tak samo prawdopodobny jak uprowadzenie Marysi przez stado napalonych na ziemianke kosmitów
źe-na-da
po-ranna.bloog.pl/