Dodaj do ulubionych

dość irytująca tendencja

04.05.13, 07:47
Prawie każdy film fabularny, który odniesie jako taki sukces jest następnie przerabiany na serial. Wystarczy wymienić - Mała wielka miłość, Samotność w sieci, Trick, ostatnio Statyści. Zapewne z Układu zamkniętego czy Sępa też zrobią jakieś miniseriale.
A równocześnie nie powstają miniseriale z zamkniętą fabułą. Wszystkie produkcje z założenia są przewidywane na dłużej a jeśli wcześniej kończy się emisję to ze względu na słabą oglądalność a nie dlatego, że w tym miejscu następuje zawiązanie akcji.
Nie powstają także klasyczne filmy telewizyjne, nie będące jakimiś niszowymi produkcjami. Ostatnim takim w TVP było Jutro idziemy do kina z 2007 roku. TVN z kolei miała ten cykl "Prawdziwe historie", ale już np. film o Agacie Mróz dali jako kinowy.
Także właściwie w zakresie stricte telewizyjnej twórczości filmowej jest zapaść.
Obserwuj wątek
    • pawel-strzalka Re: dość irytująca tendencja 05.05.13, 18:21
      Na początek odróżnij miniserial od serialu na podstawie filmu. Wiele filmów jest emitowanych następnie w postaci 3-4 odcinkowych miniseriali. I nie powstają one "na podstawie" tylko w ramach filmu, są jego rozszerzoną wersją, wykorzystane są sceny z filmu oraz te, które w filmie się nie zmieściły. Mała wielka miłość miedzy innymi tak właśnie powstała - serial jako rozszerzenie filmu ale nie kręcony "bo był sukces" tylko zaplanowany od razu.
    • skarolina Re: dość irytująca tendencja 06.05.13, 23:23
      Akurat "Układ zamknięty" jako miniserial może zyskać, bo film niestety, był dziurawy i niekonsekwentny, jakby czasu zabrakło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka