faszyna
30.08.13, 23:24
W sieci pojawiła się reklamówka nowego sezonu Hotelu. Fajnie, ze Hotel wraca, ale czy na pewno to powód do radości? Z tego, co mówią aktorzy o losach swoich postaci, będzie "trudno i znojno". Czyli kłopoty na kłopotach poganiane przez kolejne kłopoty. A to rozwód na recepcji, a to jak Feniks z popiołów była narzeczona Tomka, a to gruba pożyczka wzięta przez Andrzeja... Wygląda na to, ze scenarzyści najpierw spojrzeli na ranking najbardziej lubianych aktorów serialu, których trzeba zatrudnić dla kasy, a potem do takich aktorskich "samograjów" dopisali stosowny scenariusz. I to scenariusz daleki od realiów zwykłego szarego życia. No a ja się na takie metody nie godzę! ;) Czemu mam oglądac lubianego Andrzeja jako nieodpowiedzialnego męża i finansowego ryzykanta? Albo Igora w roli samotnego ojca cudzego dziecka poszukującego pracy w stolicy ? I byłą eks Tomka? Nie mogłoby się cokolwiek w tym nowym Hotelu dziać po Bożemu? Jakoś to wszystko zalatuje mi Dynastią albo czymś w ten deseń. Może się mylę, ale po tym zwiastunie na jasnowidzenie mnie nie stać....;)