Dodaj do ulubionych

Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoilery!)

    • skarolina Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 11.02.15, 21:42
      Nie, żebym była niezadowolona z pojawienia się Kuli w serialu, ale skąd on się tak nagle tam wziął? Jak gdyby nigdy nic i od razu wpatrzony w Agatę.

      Wymiana zdań między Zuzą i Agatą dotycząca "pięknego Szczepana" mnie ubawiła :)
    • roks30 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 11.02.15, 22:00
      Co to za utwór co leciał podczas operacji falkowicza?
      • aga_wer Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 12.02.15, 10:26
        To? www.youtube.com/watch?v=cgFTQFtKw_4

    • misterni Zuza - cóż za absurd! 11.02.15, 23:03
      Od kilku odcinków zachowuje się jak niespełna rozumu - nadpobudliwa, histeryczna, płaczliwa, na dodatek próbowała popełnić samobójstwo przy Agacie. Ona nie powinna mieć teraz dostępu do pacjentów, a po próbie samobójczej być na obserwacji psychiatrycznej - przecież to jest standard w służbach medycznych. Rozumiem, że Latoszek jest zaślepiona, ale Agata? Ziemińska? Rud? Przecież oni wszyscy byli świadkami jej histerycznych i nieodpowiedzialnych zachowań i nie nie robią? Panoszy się wariatka po szpitalu i wszystko jej wolno? :o
    • aga.doris odc. 587 Cyrwus jako kloszard 12.02.15, 15:26
      Kto powiedział, że to dobry aktor? Gra jak ostatnie drewno, poziom amatorsko-irytujący. Chyba jednak rola Rysia -czystej rączki to był szczyt możliwości.
      • misterni Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 12.02.15, 22:20
        Piotr Cyrwus to genialny aktor teatralny. Role w serialach, to jedynie ułamek tego, co może pokazać.
        • aga.doris Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 13.02.15, 04:55
          No właśnie o to mi chodzi, że jest aktorem teatralnym, dobrym aktorem. Tylko dlaczego jego kunsztu nie widać na małym ekranie? Bo mu się nie chce, bo to chałtura? A taki Gajos, Fronczewski - na scenie małej i dużej , na małym i dużym ekranie- zawsze i wszędzie są genialni.
          • misterni Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 13.02.15, 07:46
            Bo są wszechstronniejsi. Inaczej się gra do kamery, wycinkami, inaczej na deskach w teatrze.
            • lilith76 Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 13.02.15, 08:59
              Wektor się odwraca.
              Kiedyś prawdziwym aktorem był ten, kto dawała sobie radę na deskach teatru, nie przed kamerą.
              Dziś jeśli nie ma cię na ekranie, nie jesteś prawdziwym aktorem.
              • lilith76 Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 15.02.15, 19:28
                Czop "pojechał Greyem". W każdym innym związku mogłoby to być pikantne i nawet ja bym tak chciała. Tu jednak niemal gwałtem małżeńskim zapachniało.
                • asiek25 Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 15.02.15, 20:59
                  Szkoda mi Puchały coraz bardziej i nawet mu ten prawie gwałt wybaczę. A Wiki, której postać kiedyś bardzo lubiłam, robi się coraz bardziej irytująca. Aż mi się wierzyć nie chce, że trzydziestoparoletnia kobieta, mądra i inteligentna, nie kuma , że małżeństwo nie ralizuje ambicji i celów tylko jednej osoby. Tak, tak, wiem, że to serial :) Ale bardzo lubię Puchałę i jakoś tak się angażuję emocjonalnie ;)

                  Czyżby Zapała wracał do roboty? Jakim cudem, skoro chyba został zwolniony przez Wiki?
                  • raszefka Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 15.02.15, 21:11
                    Nie został ostatecznie zwolniony. Wiki wysłała go na urlop rodzicielski w zamian przyjmując Olę na izbę.

                    Ta trzydziestoparoletnia kobieta zdaje się w ogóle zapomniała, że za mąż wyszła. Zupełnie nie wiem, po co zresztą. Ani zakochana, ani zegar jej nie bije, ani poczuć się jak księżniczka nie chciała.
                    • annajustyna Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 15.02.15, 22:30
                      Nie umiala odmowic ;).
                  • lilith76 Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 16.02.15, 11:02
                    Zapała był mówiony z Zuzą na pogaduszki w szpitalnym bufecie. Ona akurat przeprowadzała trudną operację na Roxy (szczegółów nie pamiętam). Były komplikacje. Jedyny chirurg jaki został w szpitalu (reszta przeszczepia sobie narządy i wspiera ich na korytarzu) Sambor też operował i Zuza pobiegła po Zapałę. Życiowe, nie :)
                    • annajustyna Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 16.02.15, 11:16
                      A propos watkow malo zyciowych: Pani Krystyna jako kandydatka do adopcji - otoz nie przyznaje sie dzieci ludziom po chorobach nowotworowych. Niesprawiedliwe to i glupie, ale tak jest niestety. Wiek jej pomine, bo ona ma taka urode, ze i 40. i 50. moze grac (z naciskiem na to drugie).
                      • czekolada72 Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 16.02.15, 16:33
                        40?? Raczej juz dobrze zakonserwowana 60-ke. Niestety to co sobie zrobila z twarza - to masakra, ktora absolutnie jej nie odmlodzila!
                        • ami_lii Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 16.02.15, 21:55
                          Nie bez z powodu aktorka jest nazywana na forum pewnego serialu "Barbarą Botoks".

                          Co do Puchały - ja stoję po jego stronie. Przecież Wiktora kompletnie się nim nie interesuje, natomiast do Adama leci na każde wezwanie. I jeszcze się dziwi że Puchała się denerwuje. Niestety, to małżeństwo to była (nomen omen) fikcja od początku, zaczynając od samego ślubu. Szkoda mi Puchały, teraz będą z każdym odcinkiem robić z niego nie wiadomo jakiego potwora aż w końcu Wiki ucieknie od "damskiego boksera", i "zazdrośnika" w objęcia Adama i w końcu będzie happy end.
                          • annajustyna Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 17.02.15, 10:36
                            Ciekawe, czy stwierdzenie slubu koscielnego uzyskaja. U Zosi przypadkiem pierwsze malzenstwo bylo tylko cywilne, ale tutaj trzeba bedzie cos innego wymyslic. Moze non consummatum jednak, w koncu pokazano tylko ze lampa trzasla na podloge!
                            • lilith76 Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 17.02.15, 11:10
                              Konsumatum to tam było :)
                              Wiki może zeznać, że weszła w ten związek bez miłości, związana emocjonalnie z kimś innym, czyli na starcie dokonała oszustwa i sakrament małżeństwa nie zaistniał. Tylko, że nie można tego zrobić takiej kochanej, słodkiej postaci. To musi być z jego winy ;)
                              I wtedy ona zamknęłaby sobie drogę do kolejnego ślubu kościelnego. Co zapewne ani ją ziębi, ani grzeje. Tylko, że nie można tego zrobić takiej kochanej, słodkiej postaci. To musi być z jego winy ;)
                              • annajustyna Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 17.02.15, 11:20
                                Nie oszustwo, tylko ze byla niedojrzala, przeciez sama nie wiedziala, czego chce. A tak latwo bylo zrobic, ze niby Tomasz juz po rozwodzie albo ze w zwiazku z tym ze pospieszne szykowany slub, to na razie bez koscielnego i byloby gites :P.
                                • czekolada72 Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 17.02.15, 11:28
                                  Dlatego musimy sie przygotowac, ze scenarzysci wymysla cos niewatpliwie powalajacego!
                                  Bo - NAWET (czego sobie nie zycze, bo bardzo Rysia lubie, i nie podoba mi sie takie prowadzenie postaci!) gdyby sie okazalo, ze to przemoc megafizyczna, a dajmy i psychiczna - to dla KK nie jest to zaden powod do uniewaznienia, w mysl zasady cierp cialo jak ci sie chcialo (slubu kk)
                                  • annajustyna Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 17.02.15, 11:37
                                    No tak, bo przemoc pojawila sie JUZ po slubie, czyli dopust Bozy po prostu, zaden blad co do osobowosci pana mlodego :P.
                                    • lilith76 Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 17.02.15, 13:38
                                      To element "krzyża" jaki trzeba nieść :)
                                      Choć podejrzewam, że dobry adwokat, trochę pokrętnej logiki i można używanie przemocy podciągnąć pod niedojrzałość emocjonalną do małżeństwa :)
                                      • raszefka Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 17.02.15, 13:51
                                        Winę spokojnie możnaby przypisać Wiki. Mam w kompie kompendium nt procesów o stwierdzenia nieważnośći małżeństwa, na pewno przy pobieżnej nawet lekturze coś bym znalazła.

                                        Natomiast sam pomysł takiego wątku w serialu jest od czapy. Co roku ma miejsce ponad 60 tys. rozwodów, a tylko 3 tysiące wniosków do sądów biskupich. Rozejdą się i będą sobie dalej żyli. Nawet na kocią łapę.
                                        • annajustyna Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 17.02.15, 14:05
                                          W kazdym malzenstwie sakramentalym nieudanym mozna by znalezc wine po stronie przynajmniej jednego z malzonkow. Tak wiec rozwody koscielne de facto istnieja, bo wina z czasow przedmalzenskich oprocz sytuacji ewidentnych to czesto kwestia naciaganej interpretacji. A Adam mi jakos na kociolapca podobnie jak Wiki pasuje, wiec sie pewnie tak skonczy.
                                          • czekolada72 Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 17.02.15, 14:40
                                            Eeee tam - przez jakis czas, ale koniec koncow beda przed oltarzem musieli stanac. Wiec jeszcze opcja - usmiercenia Puchaly ;)
                                            • annajustyna Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 17.02.15, 15:01
                                              Albo stana przed oltarzem,a taki malenski szczegol, ze w KK rozwodow nie ma, zostanie przemilczany. Jeszcze im ksiadz Wojciech slubu udzieli!
                                            • lilith76 Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 17.02.15, 15:33
                                              > ac. Wiec jeszcze opcja - usmiercenia Puchaly ;)

                                              Jestem przeciw!
                                              Dajcie mu jakąś uczciwą kobietę. Musi się jakaś znaleźć w Jasnej, wróć, Leśnej Górze.
                                              • ami_lii Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 17.02.15, 16:21
                                                Obawiam się że w Leśnej górze może być tym z ciężko...może niech po prostu wyślą Puchałę na stypendium lekarskie za granicę z którego on już nie wróci? Coś w stylu "Wyjeżdżam za granicę na stypendium, możliwe że już do Polski nie wrócę. Najlepiej byłoby gdybyśmy się teraz rozstali" albo podobnie. Tomasz zdecydowanie zasługuje na lepszą kobietę niż Wiktoria która go olewa na każdym kroku.

                                                A jeśli już mówimy o Wiktorii, pamięta ktoś co się stało z jej mamuśką? Czy ona w ogóle na ślubie była?
                                                • misterni Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 17.02.15, 16:34
                                                  NIe, mamuśka nie dotarła na ślub, bo lot odwołano. Dzwoniła do Blanki, żeby uprzedzić ;)
                                                  • czekolada72 Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 17.02.15, 17:01
                                                    A tatusia Consalidę to ktos w ogole przez te lata widzial, czy to tylko wirtualny stwor?
                                                  • annajustyna Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 17.02.15, 17:37
                                                    Skad by Ci Hiszpana wzieli? ;). Chyab ze Lobodzinski by go zagral, w koncu iberysta jezd.
                                                  • czekolada72 Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 17.02.15, 17:49
                                                    Conrado Moreno :))))
                                                  • annajustyna Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 17.02.15, 18:03
                                                    Nie za mlody?
                                                  • czekolada72 Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 17.02.15, 18:46
                                                    Oczywisce, ze za mlody, ale od czego chatakteryzacja?! Np taki Javier Bardem w Skyfall - perelka!
                                                • raszefka Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 17.02.15, 18:40
                                                  Nie trzeba Tomasza nigdzie wysyłać, wystarczy nie zaglądać do szpitala, w którym pracuje.


                                                  A jak Wiktoria będzie chciała stanąć przed jakimś ołtarzem, to może być ołtarz z orła. Gawryły miały cywilny ślub, Latoszki miały, to i ona może.
                                                  • annajustyna Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 17.02.15, 18:53
                                                    Latoszki mialy koscielny przy lozu bolesci Leny w szpitalu. Tamten cywilny byl z jakichs powodow niewazny...
                                                  • raszefka Re: odc. 587 Cyrwus jako kloszard 17.02.15, 20:36
                                                    To szpitalny chyba raczej, niż kościelny ;)

                                                    Miałam parę lat przerwy w oglądaniu i przegapiłam to ich prawdziwe małżeństwo.
                • misterni Bo to był gwałt :D. Zresztą... 17.02.15, 00:35
                  lilith76 napisała:

                  Tu jednak niemal gwałtem małżeńskim zapachniało.

                  Zresztą w następnym odcinku ją będzie za to przepraszał w sposób, jak na klasycznego przemocowca przystało :D
                  • ami_lii Re: Bo to był gwałt :D. Zresztą... 17.02.15, 16:16
                    Nawet brykę jej kupi żeby nie musiała już z Adamem jeździć :)
                    • misterni Re: Bo to był gwałt :D. Zresztą... 17.02.15, 16:21
                      No o tym mówię właśnie :D
                    • annajustyna Re: Bo to był gwałt :D. Zresztą... 17.02.15, 17:38
                      To teraz ona bedzie swoja bryka Adama-rekonwalescenta wozila, a Tomasz bedzie mial podq...a :P.
                      • ami_lii Re: Bo to był gwałt :D. Zresztą... 17.02.15, 23:37
                        I to jest kolejny powód dla którego to Tomasz powinien ją zostawić. Czy ktoś w ogóle uwierzył w to że ona wzięła wolne w pracy dlatego że Falkowicz to jej przyjaciel? Haha, przyjaciel to chyba ostatnie określenie pasujące do Falkowicza. Wiki po prostu kocha Adama a ślub z Puchałą to był chyba taki "ślub z rozsądku" - "Już jestem w takim wieku że powinnam wyjść za mąż a Tomasz jest rozsądny, inteligentny i odpowiedzialny". Tylko szkoda że Wiktoria kompletnie tego nie docenia. No ale przecież to z Puchały muszą zrobić tego złego :/ Naprawdę mi się to nie podoba, czy wam ten aktor wygląda na damskiego boksera?
                        • mmk9 Re: Bo to był gwałt :D. Zresztą... 18.02.15, 08:15
                          czy wam ten aktor wygląda na damskiego boksera?

                          Niby nie, ale niejedna myślała, że wychodzi za Puchałę, a tu klops.
                        • lilith76 Re: Bo to był gwałt :D. Zresztą... 18.02.15, 09:47
                          Przecież przemocowiec nie ma tego wypisanego na twarzy. To nie czasy Lombroso ;)
                          A wręcz przeciwnie, bywa to kulturalny i elegancki gość.

                          Wątek Tomasza jest przygnębiający, bo oznacza, że mądry, ogarnięty życiowo mężczyzna nie może stworzyć udanego związku. Choć zapewne można wysnuć teorię, że skoro przykleił się do Wiktorii, od której wieje pragmatyzmem w tym związku na kilometr, to też ma jakieś ukryte problemy. Nie ma ofiar, są ochotnicy.
    • ami_lii Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 18.02.15, 21:36
      Jedno pytanie (wybaczcie capslocka, jest konieczny) : DLACZEGO ZROBILI Z CYRWUSA TAKIEGO DEBILA?! Przecież on na typ menelowy absolutnie nie pasuje! Chociaż ta scena z bielizną rozwieszona na sznurku nad łóżkiem była rewelacyjna :) I Falkowicz dręczący pielęgniarki :)

      Tekst odcinka :
      - Gdzie są posiewy Eugeniusza Bodzio?
      - Ale po co, przecież ten aktor nie żyje.

      Oni to zaplanowali czy aktorka grająca pielęgniarkę tak na spontanie to wymyśliła?
      • czekolada72 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 19.02.15, 07:01
        No nie, akurat on idealnie pasuje, a wczorajsza gra - perelka!
        NIC z Rysia :)))
      • lilith76 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 19.02.15, 09:43
        Może to próba przełamania poprzedniego wizerunku?
        • czekolada72 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 19.02.15, 09:48
          ozeeee tyle, ze to niezwykle charakterystyczny aktor i jakos w udanie tej proby nie do konca wierze, zwlaszcza, ze TA rola to epizod.
    • ami_lii Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 26.02.15, 12:31
      Czy tylko we mnie szczęśliwy, optymistyczny i pełen wiary w świat i ludzi Falkowicz wzbudza mieszane uczucia? Już pomijam pytanie ile czasu minęło między odcinkiem zeszłotygodniowym (umierający Falkowicz, Krajewski w bardzo ciężkim stanie) a wczorajszym (obaj niemal w pełnym zdrowiu, nawet na coś w rodzaju przechadzki górskiej się wybrali). Po drugie, gdzie schowali Latoszka?
      • raszefka Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 26.02.15, 12:57
        Oj, czasu to minęło. Laska, którą zajmuje się Zu już mówi, Przemek otrzaskał się z faktem, że rozstali się z Olą.

        Tylko co, do diaska, zrobiono z Puchałą??? Chyba jakoś inaczej jest czesany, po to, żeby go źle odbierać. Bo między nim a Wiki anioły fruwają, a mnie tam zgrzyta nieznacznie.

        Oraz nie tylko Latoszek zniknął. Szaleńczo brakuje chirurgów, gdzie Nina i Borys?
        • kachullcia Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 26.02.15, 13:41
          No Borys wczoraj przejmował dyżur na izbie o ile pamiętam. Ale tylko werbalnie. Tzn. Wiktoria o tym wspomniała.
          • annajustyna Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 26.02.15, 13:52
            No i czemu psychiatra Szymon jest postacia tylko trzecio-, o ile nie czwarto-, -planowa?
            • ami_lii Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 26.02.15, 15:25
              To mnie też boli. Laśna Góra co tydzień ma jakichś pacjentów stanowczo wymagających konsultacji psychiatrycznej (ta kobieta co próbowała się zabić po operacji jajników, o Zuzie już nie wspominając. Dziewczyna wyraźnie potrzebuje pomocy specjalisty a nikt się jakoś tym za bardzo nie przejmuje. Skoro Latoszek od początku wiedział co się stało w tej Afryce, nie powinnien OD POCZĄTKU nalegać żeby Zuza najpierw poszła do psychologa a potem zaczęła pracę w szpitalu? Albo coś w stylu "masz pracę pod warunkiem że będziesz pod stałą kontrolą doktora Dryla"? No i co zrobili z tym bratem Agaty który ponoć miał się u niego leczyć?) No ja wiem że doktor Dryl ma pewne problemy z prawem od czasu tej akcji z wystawą fotograficzną ale bez przesady :) Ja chcę powrotu doktora Dryla!!
              • annajustyna Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 26.02.15, 15:56
                Jaka wystawa fotograficzna? W ogole nie kojarze watku, prosze o szczegoly!
                • ami_lii Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 26.02.15, 16:29

                  To już było w "Komisarzu Alexie" - Stramowski grał tam fotografa który najpierw podrywał dziewczyny na basenie (żeby było ciekawiej, podrywał je na "nie jestem kolejnym fotografem zboczeńcem, wolę chłopaków"), zapraszał do swojego studia na sesję zdjęciową a potem je dusił i robił im zdjęcie jak już były martwe. I postanowił zrobić z tego wystawę artystyczną. Na jego nieszczęście, komenda łódzka bardzo szybko się zorientowała że dziewczyny na zdjęciach nie są wystylizowane tylko naprawdę nie żyją.

                  Od tego czasu Dryla nie widziałam w żadnym serialu więc się śmieję że komenda Łódzka go jeszcze nie wypuściła :)
                  • raszefka Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 26.02.15, 17:46
                    Póki co, czekam na wielkie bum u Hany i Piotra, o którym brzęczą w reklamach jakiejś gazetki telewizyjnej (i tam, psiamać nie obowiązuje ostrzeganie przed SPAMEM!!!! >;( )
      • asiek25 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 26.02.15, 14:21
        ami_lii napisała:

        > Czy tylko we mnie szczęśliwy, optymistyczny i pełen wiary w świat i ludzi Falko
        > wicz wzbudza mieszane uczucia?

        Nie tylko. Niech on sobie już nawet będzie optymistyczny, ale ze swoją dawną złośliwością i sarkazmem!!
        • ewakozdryk Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 27.02.15, 12:42
          a gdzie Nina I Sambor. Dlaczego zniknęli z serial??
          • ami_lii Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 27.02.15, 18:10
            Sambor był tydzień temu (zajmował się szpitalem gdy Wiki wzięła dzień wolny z powodu operacji Falkowicza), Niny faktycznie dawno nie widziałam. Gawryło od czasu kłótni z Radwanem też gdzieś zniknął. Dobrze że Konicę odkopali (czy coś się wyjaśniło co z jego dziećmi czy scenarzyści znowu zapomnieli o tym wątku?) - ale to nie był chyba najlepszy pomysł by akurat on dopytywał się o przyczyny wyłysienia pacjenta :)

            • raszefka Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 27.02.15, 19:26
              Konica chyba się jakoś dogadał z byłą. Nie było to powiedziane wprost, ale ku temu zamierzała akcja, kiedy teściowa się opamiętała i zeznawała na jego korzyść.
              • ami_lii Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 27.02.15, 22:54
                raszefka napisała:

                > Konica chyba się jakoś dogadał z byłą. Nie było to powiedziane wprost, ale ku t
                > emu zamierzała akcja, kiedy teściowa się opamiętała i zeznawała na jego korzyść
                > .

                No właśnie chyba nie - przy wyjściu z sali sądowej poszła do niego ta pani adwokat jego byłej żony i mu proponowała ugodę i że będzie mógł widywać dzieci tak często jak będzie chciał ale Konica jej odmówił i powiedział że interesuje go tylko rozwód z winy żony i pełna władza rodzicielska. O, nawet mam tu wykopany fragment z opisu odcinka :

                "Kiedy w sądzie zjawia się Stefan Tretter (Piotr Garlicki), był szwagier Ireny, przekonuje matkę Marty, by powiedziała całą prawdę. Po jej zeznaniach, korzystnych dla Konicy, prawniczka Marty proponuje lekarzowi mediację. Rafał nie chce nawet słyszeć o tym, by oddać dzieci pod opiekę ich matki. Jest przekonany, że Jaś, Małgosia i Artur będą najszczęśliwsi jeśli będą widywać matkę tylko w wakacje i ferie"

                Scenarzyści pewnie o tym zapomnieli.

                Przy okazji - zmiana Falkowicza chyba będzie na dłużej. Z najnowszego opisu odcinka wynika że Falkowicz nie tylko zacznie lepiej się opiekować pacjentami, podnosić ich na duchu i ogólnie uprzyjemniać ich pobyt w szpitalu w Leśnej Górze, ba, wpadnie na pomysł że szpital potrzebuje nowego stanowiska. Nie wiem tylko czy bardziej szokujące jest to że Falkowicz na to wpadł czy to że Tretter jest tym pomysłem zachwycony.

                Nowa praca Falkowicza

                • annajustyna Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 28.02.15, 09:48
                  Czyli jednak przeszczep nieudany - mial pomoc Falko pozostac chirurgiem i to bardzo dobrym (w koncu chorurgow ci za malo w Lesnej Gorze), a zmienil go w Matke Terese ;).
    • raszefka Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 12.03.15, 15:47
      Do pracy na jakim oddziale został przyjęty Tomasz? (dobrze usłyszałam "panie ordynatorze"?)

      Pomijając, że się dyrektor Tretter popisał wyjątkowym taktem argumentując swoje wątpliwości, co do zatrudnienia Tomka, było nie było, świeżo upieczonego męża - że w razie rozwodu nie będzie wiedział, które z małżonków zwolnić.
      • bachula_gr Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 12.03.15, 15:52
        raszefka napisała:

        > Do pracy na jakim oddziale został przyjęty Tomasz? (dobrze usłyszałam "panie or
        > dynatorze"?)

        Maz pani ordynator to.....? ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • asiek25 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 13.03.15, 09:54
          > Maz pani ordynator to.....? ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))

          Ordynans?
          ;)))))))))))))))
    • skarolina Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 12.03.15, 17:34
      >Aktualnie w szpitalu chcą otworzyć coś nowego, zastanawiali się nad onkologią? a może otworzą coś, czego szefem będzie właśnie Tomasz, czyli pewnie chirurgia dziecięca...

      Coś takiego było gdzieś sugerowane właśnie.
      • czekolada72 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 12.03.15, 18:59
        Tomasz zatrudnil sie w LG na stanowisku ordynatora chirurgii dzieciecej - jako ze Tretter sie na to zgodzil - powiedzial do swego zatrudnionego pracownika - ordynatorze, skoro na takie stanowisko przyjal Tomasza.
        • roks30 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 12.03.15, 20:04
          Czy Hana jest w ciąży czy nie ?
          • czekolada72 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 12.03.15, 20:30
            A dlaczego ma nie byc?
            • bachula_gr Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 12.03.15, 20:40
              czekolada72 napisała:
              >A dlaczego ma nie byc?

              Bo ostatnio w ogole nie wyglada na ciezarna?

              PS- tez sie zastanawialam po ost odcinku ;)
              • ami_lii Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 12.03.15, 22:46
                No jak nie wygląda, Gawryło nawet jej specjalne płaskie buciki kupił żeby w ciąży nosiła :)
        • raszefka Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 12.03.15, 21:23
          A to nie jest tak, że takiego oddziału tam nie ma i dlatego Wiki robiła staż poza LG? Taki drobiazg jak konkurs w ogóle przemilczmy.
          • czekolada72 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 13.03.15, 07:47
            Ale Wiki robila staz poza LG kilka lat (serialowych) temu.
            a teraz jak widac otwieraja mnostwo oddzialow w LG, ch. dziecieca, onkologe, cos tam jeszcze.
            A o konkursach to tam w ogole nikt nie slyszal -> ordynatorstwo na ginekologii, na chirurgii, teraz z czapy tomaszowe
            • asiek25 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 13.03.15, 09:56
              Dobra, nie narzekajcie, będzie więcej Puchały w serialu za to ;)))))))))
    • ami_lii Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 18.03.15, 21:12
      Cytat odcinka :

      - Ja dłużej nie wytrzymam na wsi, po co ja za ciebie wychodziłam?!
      - Przecież wiedziałaś że pracuję jako weterynarz!
      - Ale myślałam że ty leczysz yorki a nie krowy!
      • czekolada72 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 19.03.15, 06:32
        Nieee, cytat odcinka to:
        - Powinienem dac ci w morde, ale jestem chirurgiem i szkoda mi reki.
        (...)
        - Doktorze. Zmienilem zdanie.

        Zas REKWIZYT serialu (!) - OKULARY Sambora :))
        • mmk9 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 19.03.15, 09:10
          Wydarzenie odcinka: pościg profesora za pacjentką
          • ami_lii Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 19.03.15, 11:06
            A odkrycie przez Krajewskiego i "starego pryka" Zyberta (skąd oni Zyberta nagle wyciągnęli?) pomylonych wyników badań które siostra chorej uznała za wynik działania ich kółka różańcowego? :D

            Pomijam kwestię że skoro kobieta która przyszła do szpitala z nowotworem jednak go nie ma, to znaczy że osoba która dostała pozytywne wyniki nawet nie wie o tym że ma raka. Czy lekarze nie powinni się tym zainteresować?

            A, i opis rewolucyjnej terapii leczenia opowiedziany kobiecie z manią czystości - rewelacja :D
            • czekolada72 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 19.03.15, 11:09
              ami_lii napisała:
              > Pomijam kwestię że skoro kobieta która przyszła do szpitala z nowotworem jednak
              > go nie ma, to znaczy że osoba która dostała pozytywne wyniki nawet nie wie o t
              > ym że ma raka. Czy lekarze nie powinni się tym zainteresować?
              >
              Alez sie zainteresowali!
              Tradycyjnie, jak na LG przystalo.
              Mlody bedzie wydzwanial...
            • wiewaj Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 19.03.15, 12:51
              <A, i opis rewolucyjnej terapii leczenia opowiedziany kobiecie z manią czystości - rewelacja :D>

              Zgadzam się:) zresztą Pani Czyścioszka też świetnie zagrana :)
              • misterni Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 19.03.15, 17:43
                Kiedyś miałam taką sąsiadkę - podłogi myła 3-4 razy dziennie, okna co najmniej co drugi dzień.
            • misterni Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 19.03.15, 17:40
              ami_lii napisała:
              , to znaczy że osoba która dostała pozytywne wyniki nawet nie wie o t
              > ym że ma raka. Czy lekarze nie powinni się tym zainteresować?


              No i zainteresowali się - wyraźnie było powiedziane, że Krajewski ma odszukać tego pacjenta i powiadomić go.
              ,
              • ami_lii Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 19.03.15, 20:05
                I jeszcze jedna ważna rzecz - scenarzyści przypomnieli sobie o istnieniu doktora Dryla. Pojawić się nie pojawił ale dostał własną tabliczkę na tablicy lekarzy LG. Czy ja coś przegapiłam czy nazwiska Wiktorii tam nie było? Na tablicy pokazali Zyberta, Krajewskiego, Sambora (okulary to hit. Miałam skomentować że pewnie miał taką wadę że ciężko było cokolwiek gustownego dobrać ale z drugiej strony, wcześniej nie było mowy że on ma jakiekolwiek problemy ze wzrokiem więc to pewnie nie aż tak poważna sprawa) i Dryla. Czy Wiktoria nie powinna mieć własnej tabliczki z napisem ordynator szpitala? Przy okazji, Van Graafa też chyba pominęli.

                • czekolada72 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 19.03.15, 20:12
                  Nie. Ani nie powinna, ani nie pomineli.
                  To byla tablica dla oddzialu radioterapii (onkologii) a Wiktoria szefuje chirurgii.
                  Vangraff jest zas anestezjologiem.
                  • ami_lii Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 19.03.15, 20:18
                    A Sambor jest chirurgiem mimo to jego nazwisko tam było. Skoro Wiktoria jest szefową chirurgii, to chyba jej nazwisko powinno tam być?
                    • czekolada72 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 19.03.15, 20:28
                      Moj Boze - nie! Ci wyienieni na tablicy oddzialu ONKOLOGIICZNEGO przeszli tam z innych oddziałów, o czym zreszta bylo wspomniane
                      • kryptopiryna Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 20.03.15, 18:59
                        Ten serial zaczyna mnie już maksymalnie irytować i śmieszyć. Lekarze ganiający za pacjentami. Zybert zatrzymujący autobus śnieżkami, bo pacjentka odjeżdza...Totalna niewiarygodna bzdura.
                        Pacjenci wiecznie ochrzaniający lekarzy, ustawiający ich po kątach i lekarze wiecznie ulegający każdej głupocie, ktorą pacjent wymyśli. Wystarczy, że ktoś oprze się o szpitalną klamkę, a już wszyscy lekarze skaczą obok niego na paluszkach. Poza tym każdy pacjent odmawia leczenia, bo jest zajęty, bo ma inne ważniejsze sprawy niż własne zdrowie i życie, a lekarz błaga go aby nie odmawiał i dał się leczyć...Ten serial nie ma grama wspolnego z rzeczywistością. Jest coraz mniej wiarygodny i wkurzający po prostu.
                        • karcia85 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 22.03.15, 18:43
                          Potem pacjent w realu idzie do szpitala i przeżywa szok:P
                          • lilith76 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 22.03.15, 19:28
                            Tak jak w memie: "Chciałabym żeby w moim życiu wydarzyły się te wszystkie fantastyczne rzeczy z "50 twarzy Greya" - na przykład znajduję dobrą pracę zaraz po studiach"

                            Na tej zasadzie ludzie kochają NDiNZ ;)
                            • kryptopiryna Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 23.03.15, 10:32
                              Ale żeby chociaż tak trochę realniej było...Bo już takie bzdury wychodzą. Bardzo drażnią mnie postacie roszczeniowych na maksa pacjentow, chociaż wszyscy wiedzą, że u nas w kraju to pacjenci latają za lekarzem, a nie odwrotnie. Poza tym te wieczne pogaduchy lekarzy przy pacjentach, który leży na stole. Nad nim: całują się, opowiadają o sprawach sercowych, o głupotach, opieprzają jeden drugiego, itp. No żenada całkowita jak się to ogląda.
                              Stopniowo ten serial robi się coraz bardziej niestrawny. Z poprzednią ekipą bardziej mi się podobał.
                              • raszefka Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 23.03.15, 14:34
                                kryptopiryna napisała:

                                > Poza tym
                                > te wieczne pogaduchy lekarzy przy pacjentach, który leży na stole. Nad nim: cał
                                > ują się, opowiadają o sprawach sercowych, o głupotach, opieprzają jeden drugieg
                                > o, itp. No żenada całkowita jak się to ogląda.
                                >

                                Całują się w maskach??????
                                Bo poza tym to akurat pogaduchy przy stole są bardzo prawdziwe.
                                • karcia85 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 23.03.15, 21:54
                                  Rozmowy o życiu i d..pie Maryni są bardzo powszechne przy stołach operacyjnych. Opieprz i kłótnie takoż. Całowania się nie zaobserwowałam:D
                                  • kryptopiryna Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 24.03.15, 11:31
                                    Czy lekarze podczas poważnej operacji ratującej zycie gadają o głupotach zamiast skupić się na pracy? Rozumiem operację wyrostka, ale poważne operacje neurologiczne, czy sercowe? Nie wiem, czy tak jest. Trudno mi w to uwierzyć, że rozmawiają wtedy o swoich problemach sercowych, słuchają tego wszystkie pielęgniarki i wszystkie osoby uczestniczące w operacji. Wiadomo, to tylko film, ale tak odrealniony, że aż coraz głupszy się robi z każdym odcinkiem.
                                • kryptopiryna Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 24.03.15, 11:25
                                  Pomyliłam się. Chodziło mi o rozmowy prywatne na oddziale ratunkowym, albo na salach, przy badaniu pacjentow, a nie przy operowaniu oczywiście.
                • aga_wer Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 28.03.15, 11:14
                  I jeszcze jedna ważna rzecz - scenarzyści przypomnieli sobie o istnieniu doktor
                  > a Dryla. Pojawić się nie pojawił


                  Ja mam wrażenie,że jednak był na otwarciu, tylko włosy jakby krótsze miał.
                  • nioma Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 31.03.15, 15:56
                    kto to ten Dryl ?
                    • czekolada72 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 31.03.15, 17:06
                      przystojny psychiatra
                      • nioma Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 31.03.15, 17:31
                        dzieki
    • ami_lii Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 08.04.15, 21:36
      Już chyba wiem dlaczego mam wrażenie "gubienia" lekarzy - ich jest za dużo w tym szpitalu by zmieścić większość w godzinnym odcinku. Dlatego dzisiaj odnaleźli Puchałę ale zgubili Konicę.

      Ale od kiedy Leśna Góra ma nową stołówkę? I gdzie jest mama Bożenki? I kto wpadł na ten idiotyczny wątek z kradzieżą karawanu pogrzebowego?
      • czekolada72 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 08.04.15, 21:41
        No wlasnie - co ze stolowka??
        • ami_lii Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 08.04.15, 22:54
          Gdyby zamknęli stołówkę na 1 odcinek bo "remont" a potem pokazali tą nową to bym zrozumiała. Ale odcinek temu była jeszcze ta wcześniejsza stołówka a teraz jest zupełnie nowa, bez śladu remontu.

          A, zapomniałabym o największym absurdzie tego odcinka czyli planowanym ślubie Zuzy z poznanym w zeszłym odcinku uchodźcą z Rwandy. Pomijam już całą nieprawdopodobieństwo tej sytuacji i fakt że zupełnie nikogo poza Agatą (jedyna trzeźwo myśląca osoba w tym serialu chyba) nie zdziwiło to że Zuza chce się żenić z pacjentem z Afryki ale Zuza w przeciągu dwóch odcinków tak nagle wyzdrowiała z traumy? Zuza która wcześniej wpadała w panikę na widok salowego Szczepana tak nagle spokojnie opiekuje się pacjentem z Afryki? Zuza która dostała kompletnego ataku histerii gdy została zaatakowana przez pijanego pacjenta tak spokojnie robi sobie zdjęcia z pacjentem żeby "mieć dowód że oni na pewno są parą"?
          • skarolina Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 09.04.15, 15:43
            >ale Zuza w przeciągu dwóch odcinków tak nagle wyzdrowiała z traumy?

            Bo serial doznał idiotycznego przyspieszenia, kiedyś wątki prowadzone były konsekwentnie, bez pośpiechu, rzekłabym leniwie, teraz wszystko jak na przyspieszonym podglądzie. Szczepan ledwo się pojawił w serialu, a już Zuza o nim mówi, że to jej stary znajomy. Adam ledwo zamieszkał u Falkowicza, a już zdążył się przekonać, że nic z tego i wraca, wszystko "na dopingu", szczerze mówiąc, bardzo mi to nie pasuje.
          • nunia01 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 09.04.15, 18:27
            Ale to jest chyba ten sam pacjent co się nim Zuza opiekowała przy podejrzeniu eboli, które ostatecznie okazało się zatruciem metalem ciężkim z uszkodzonej endoprotezy biodra? Więc poznała go wcześniej i to przy tym pacjencie objawiały się jej traumy (jak się pacjent średnio przytomny na nią rzucał).
            • lilith76 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 18.04.15, 15:57
              Nie, to całkiem inny pacjent :) Zatruł się pijąc jakieś chemikalia w salonie tatuażu, bo chciał uniknąć deportacji.
              Też mi się wydaje to jakieś skomplikowane. Najpierw Zuza ma traumę na widok ciemnoskórego mężczyzny. Teraz próbuje coś odkupić pomagając Afrykańczykowi.
              • czekolada72 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 18.04.15, 16:49
                No jak nie, to ten sam, tylko teraz trafil po raz drugi do LG
                • lilith76 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 18.04.15, 17:00
                  Aha, to z przykrością stwierdzam fakt, że obcokrajowcy o innym kolorze skóry wyglądają dla mnie wszyscy tak samo :) Dlatego z góry zakładam, że to ktoś inny :)
    • ami_lii Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 15.04.15, 21:38
      Doktorze Dryl, gdzie jesteś? Zuza wprawdzie jest cudownie wyleczona z traumy powojennej ale teraz z Latoszkiem jest gorzej! Wymaga pilnej pomocy!

      I zanim zaczniemy omawiać resztę odcinka, możemy poświęcić chwilę na omówienie fenomenalnych czepków chirurgów? :D
      • misterni Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 16.04.15, 00:55
        Czepki rzeczywiście genialne ;)
        Ale i tak odcinek został zdominowany szałem Latoszka w ostatniej scenie. Tak w ogóle co z Leną? Zrzekła się męża na rzecz Agaty?
        • czekolada72 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 16.04.15, 07:02
          Czepki byly juz wielokrotnie omawiane, tylko... w innych szpitalach byly one, moze tym razem scenarzysci zapomnieli w ktorym akcja sie dzieje? a moze to tak ma byc na oddzialach dzieciecych? tylko cz aby Jasiek nie mial byc na doroslym?

          A Lene do dolu wrzucili tak jak i pare innych osob.
          • misterni Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 16.04.15, 12:16
            Tak, czepki przyszły do szpitala razem z doktorem Tomkiem, przecież właśnie rozkręca tam oddział chirurgii dziecięcej.
            A Jasiek ma 16 lat, więc jak najbardziej może być operowany na dziecięcym.
            • czekolada72 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 16.04.15, 12:17
              Nie chodzi, czy MOZE tylko, ze on NIE CHCIAL
              • misterni Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 16.04.15, 15:17
                Ale chciał, żeby go Tomasz operował, więc poszedł na kompromis jak widać :)
                • raszefka Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 16.04.15, 15:30
                  A nie jest tak, że jest oddział dziecięcy, jest kontrakt dziecięcy to nie ma przebacz i wybrzydzania, że się pacjent czuje dorosły nie chce mieć pościeli w misie? A co do czepków, to chyba bez różnicy, w czym panowie operują, pacjent i tak nie widzi.
                  Zauważyliście, że do pielęgniarek wreszcie nie mówią "siostro" tylko normalnie po imieniu? A jakże fajnie "Franczeska" ustawiła Blankę kierując ją do brudownika.
                  Bardzo lubię, że Tomasz znów jest tym samym facetem sprzed wakacji - ciepłym, serdecznym a zdecydowanym i rozsądnym - a nie zaborczym świrem. Na jak długo?

                  Blanka zagina parol na Adasia...
                  • skarolina Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 16.04.15, 15:33
                    >Blanka zagina parol na Adasia...

                    No miejmy nadzieję, że scenarzyści nie przegną aż tak, żeby Adaś zastąpił córką nieosiągalną mamę...
                  • misterni Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 16.04.15, 15:36
                    raszefka napisała:

                    A nie jest tak, że jest oddział dziecięcy, jest kontrakt dziecięcy to nie ma przebacz i wybrzydzania, że się pacjent czuje dorosły nie chce mieć pościeli w misie?

                    Zapewne tak jest, ale to przecież Leśna Góra i pacjent zawsze mam status gwiazdy w spa ;)


                    ,Blanka zagina parol na Adasia...


                    TAK! :D
                    Będzie z tego afera ;)
    • ami_lii Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 16.04.15, 11:55
      No właśnie nie wiem jak to w końcu było z tym oddziałem dla młodego. W zeszłym odcinku był na dziecięcym i domagał się przeniesienia do dorosłych, przenieśli go potem faktycznie na dorosłych. Ale w tym odcinku był z powrotem na dziecięcym (chyba że cały oddział onkologiczny jest pomalowany w uśmiechnięte słoneczka i kolorowe rybki!) i nikt tego chyba nawet nie skomentował. Czepki też by wskazywały na to że to oddział dziecięcy. Scenarzyści już się chyba sami gubią w fabule Leśnej Góry. I kto u licha wymyślił wątek ze zlewaniem moczu? Blanka może być i w fazie buntu ale przecież nie jest idiotką.

      Przy okazji : kolorowe czepki to jest większy biznes, wiedzieliście że można zamówić czepek w duszki które świecą w ciemności? Tylko po jakie licho to chirurgowi?
      • baabeczka Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 16.04.15, 15:15
        Zachowanie Blanki przy kombinowaniu z moczem jakies niekonsekwentne. Scenarzysci potraktowali ja w ostatnich odcinkach raczej jak kretynke. Stawianie sie Jasia jako pacjenta tez nierealne raczej. Coś dziecinnieje ten serial... Ostatnia scena mocna, jest nadzieja?
      • asiek25 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 16.04.15, 15:33
        > Blanka może być i w fazie buntu ale przecież nie jest idiotką.

        W fazie buntu to bywają nastolatki, a Blanka ma już chyba ze 20 lat! Wątek zlewania moczu kompletnie idiotyczny, nawet zbuntowany nastolatek pomyślałby czym to może skutkować.
        • misterni Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 16.04.15, 15:40
          Skąd te wyliczenia? W 2010 miała najwyżej 12.
          • asiek25 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 17.04.15, 12:50
            W serialach czas płynie chyba trochę inaczej.
            Wiki urodziła Blankę jak miała 15 lat, zatem gdyby Blanka miała teraz 17, to Wiki powinna mieć 32. A ma chyba trochę więcej. Ktoś tu kiedyś robił wyliczenia, że Wiki ma jakieś 36 lat.
            Ponadto Blanka do tych Stanów to chyba na studia pojechała? Czy coś mi się pokręciło?
            • czekolada72 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 17.04.15, 13:03
              Blanka uczyla sie wg hiszpanskiego toku nauczania i nie mialo to jakos za bardzo odpowiednika w polskim trybie (podstawowka - gimnazjum - szkola srednia)
            • misterni Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 17.04.15, 19:57
              Nie, pojechała do szkoły średniej.
              Poza tym Wiki nie może mieć 36 lat - całkiem niedawno zadała egzamin specjalizacyjny - wtedy miała najwyżej 32 lata, od tego czasu minęło nie więcej niż 2 lata. Zresztą nie wiem czy zauważyliście, że Nina i Borys zdawali ten egzamin jednocześnie z Wiki i Zapałą? Przedziwna sytuacja, przecież oni przyszli do LG kilka lat później.
              • czekolada72 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 17.04.15, 20:58
                Katarzyna Dabrowska jako Wiki pojawila sie w LG w 2008, o ile dobrze pamietam - po studiach, jako rezydent. Studia trwaja 6 lat , po maturze - czyli 19+ 6 =25.
                Mamy 2015 -> 25 + 7 = 32.
                Kiedy urodzila dziecko, jako 15?
                Dajmy jej rok luzu na ciaza -> Ma ok 33 lat, a jej corka - ok 17, czyli jest przed! polska matura, czyli - do USA wyjezdzala do szkoly sredniej.
                Jej zachowanie jak na 17 jest w ostatcznosci do przyjecia.
                Ale mam wrazenie, ze przynajmniej od slubu scenarzysci zapomnieli, ze ona jeszcze jest nastolatka, i to na poziom szkoly sredniej, a lokuja ja jako ... studentke?
                • lowett Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 09.05.15, 22:22
                  Nigdy nie patrzyłam na Blankę, jak na studentkę. Na pewno nie ma 18 lat. Nie wiem czy to było powiedziane otwartym tekstem, ale sądzę, że gdyby Blanka miała więcej niż 18 to nie raz i nie dwa, by w tych wiecznych kłótniach matce przypomniała, że jest już za stara na wychowywanie i pouczanie. To w jej stylu. No i najważniejsze: po co Wiki z Tomaszem jechaliby na komisariat, kiedy była zatrzymana? Skoro jest dorosła, to odpowiada sama za siebie.
      • raszefka Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 16.04.15, 15:46
        ami_lii napisała:

        >
        > Przy okazji : kolorowe czepki to jest większy biznes, wiedzieliście że można za
        > mówić czepek w duszki które świecą w ciemności? Tylko po jakie licho to chirurg
        > owi?
        Żeby było śmieszniej. Kupuję sobie rękawiczki, maseczki i kubeczki jednorazowe w kolorze sztucznej fuksji z Ikei, bo ładnie się komponuje z zieloną ścianą. A koleżanki bluzy od fartucha w kwiatki (a chlapnie się jakimś syfem na siebie i po kwiatku). Taka rekompensata za to, że kitel to jednak kitel a nie seksi garsoneczka ;)

        Fajnie wyglądałoby do kompletu takie coś www.facebook.com/DentistryIsMyLife/photos/pb.503702019648029.-2207520000.1429191829./777951805556381/?type=3&theater
    • lilith76 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 03.05.15, 20:42
      Latka lecą a Parkinson doktora Zyberta w hibernacji. Nawet nie ma słowa, że stan może się pogorszyć, czy zmienić. Choroba się utleniła.
      Tuż przed nim o chorobie dowiedziała się babcia mojej córki - już od 1,5 roku w grobie, a ostatnie dwa lata jej życia, to był bardzo trudny stan, uniemożliwiający funkcjonowanie.
      • ami_lii Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 03.05.15, 20:59
        Cicho, scenarzyści nie pamiętają co się działo kilka odcinków temu to mają pamiętać takie drobiazgi jak parkinson Zyberta? :)
        • misterni Bez przesady 04.05.15, 00:09
          Parkinson przy odpowiednim leczeniu, postępuje powoli, czasem objawy są niemal niedostrzegalne przez kilkanaście lat. Mój dziadek miał parkinsona przez ostatnie dwadzieścia lat swojego życia, zmarł na coś zupełnie innego, w miarę sprawny był do końca.
          • lilith76 Re: Bez przesady 04.05.15, 14:38
            Dziękuję za wyjaśnienie. Czyli to osobnicze.
            Na przykład niedawno dowiedziałam się, że palenie papierosów i picie kawy spowalnia rozwój choroby, i odciąga w czasie jej ujawnienie jeśli się ją posiada :)
      • aurinko Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 04.05.15, 09:01
        Zybert miał jakiś zabieg (wszczepienie czegoś) żeby powstrzymać rozwój parkinsona, dlatego mógł wrócić do pracy.
        • aurinko Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 04.05.15, 10:13
          Nie, chyba jednak coś mi się pokręciło, bo przeczytałam właśnie "Tylko Tretterowi zwierza się, że choroba Parkinsona rozwija się w zastraszającym tempie i nie wie, jak długo zostanie w Leśnej Górze". więc nie miał wszczepienia stymulatora.
    • asiek25 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 04.05.15, 11:53
      Hmmmm, o co kaman z Falkowiczem i Adamem?
      Obaj z jedną sprawną nerką, ale jeden musi zrezygnować z operowania ze względów zdrowotnych, a drugi operuje w najlepsze. Było wyjaśnione to kuriozum?
    • raszefka Co ja pacze??? 20.05.15, 20:57
      Ktoś miał niezły odlot pisząc ten odcinek czy to na okoliczność okrągłego numeru?
      • karcia85 Re: Co ja pacze??? 20.05.15, 21:02
        Sama nie wiem, oczom nie wierzę, co za beznadziejny odcinek:(
        • skarolina Re: Co ja pacze??? 20.05.15, 21:03
          Scenarzysta powinien zmienić dilera. Co prawda czytałam zajawki i wiem, w jakiej konwencji ten odcinek jest nakręcony, ale tego się nie da oglądać...
          • mmk9 Re: Co ja pacze??? 20.05.15, 21:18
            No to wyłączyłam. Mam gdzieś jakieś idiotyczne sny. Papa.
            • bachula_gr Re: Co ja pacze??? 20.05.15, 21:30
              masakra
              • ami_lii Re: Co ja pacze??? 20.05.15, 21:33
                O, ktoś mnie wyprzedził. Ten odcinek jest tak zły że naprawdę nie wiem od czego zacząć.
                • raszefka Re: Co ja pacze??? 20.05.15, 21:52
                  Dwa plusy. Falkowicz trenujący podziękowanie za Nobla. I kostiumy (zwłaszcza buraczkowa marynarka i mucha w grochy). Musieli się świetnie przy tym bawić.
                  • ami_lii Re: Co ja pacze??? 20.05.15, 22:11
                    Nikt im nie broni dobrej zabawy ale czy my musieliśmy to oglądać?
                    • czekolada72 Re: Co ja pacze??? 20.05.15, 22:24
                      Ano nie musielismy i dlatego bystro się poddałam ;))
                      • ami_lii Re: Co ja pacze??? 20.05.15, 22:43
                        Ten cały odcinek w ogóle nie miał sensu. Nie mam pojęcia po co w ogóle go wyemitowali. Zapychacz w najgorszym wydaniu. Najbardziej to mnie chyba makijaż Wiktorii drażnił (i fakt że zarówno jej fryzura jak i makijaż były absolutnie idealne pomimo ciężkiej pracy nad wynalezieniem lekarstwa na raka. Ona nawet brała kąpiel w tym makijażu!!)
                        • konwalka komus odjechał peron 20.05.15, 22:50
                          jakis dzieciak z filmu omen, jakies żelazowe wole, coś...

                          tylko falko z tym swoim podziekowaniem za nobla- czad
                          • kryptopiryna Re: komus odjechał peron 21.05.15, 07:23
                            Kolory i makijaz były zamierzone. To był sen, więc barwy były odjechane. Zresztą podobały mi się tylko kolory. Cały odcinek nuda i masakra. Nie dało się oglądać. To pewnie miał być taki odświeżający trick. Takie novum, żeby uatrakcyjnić serial, ktory w ostatnich latach staje się coraz bardziej niestrawny.
                          • nickname22 Re: komus odjechał peron 21.05.15, 07:25
                            O matko jakie to bylo okropne i zalosne. Odcinek tak glupi ze az nie mozna bylo patrzec na tv

                            nie znosze tej aktorki jak i samej postaci Wiki
                            • czekolada72 Re: komus odjechał peron 21.05.15, 07:28
                              to mial byc prezent-niespodzianka dla widzow z okazji okraglego odcinka....
                              • nickname22 Re: komus odjechał peron 21.05.15, 08:36
                                prezent? Tego sie nei dalo ogladac
                                • czekolada72 Re: komus odjechał peron 21.05.15, 09:33
                                  nickname22 napisała:

                                  Tego sie nei dalo ogladac

                                  No to juz ustalilismy...
                                  • lilith76 Re: komus odjechał peron 21.05.15, 09:48
                                    Jak widać niektóre prezenty przypominają głowę konia ;)
                                    Ja dopiero w nd zamierzam obejrzeć.
                                    • raszefka Re: komus odjechał peron 21.05.15, 10:16
                                      lilith76 napisała:

                                      > Jak widać niektóre prezenty przypominają głowę konia ;)
                                      >
                                      >
                                      :D Nie znajdę słów, by lepiej podsumować jakość tego prezentu :D
                                      • bachula_gr Re: komus odjechał peron 21.05.15, 10:27
                                        A darowanemu koniowi nie patrzy sie w.... ;)
                                        Miejmy nadzieje, ze to byl tylko jednorazowy wyskok a nie nowy trend serialowy
                                        • baabeczka Re: komus odjechał peron 21.05.15, 15:44
                                          A juz myslalam,ze ze mna cos nie tak :-) nudne,bez dowcipu,humoru,akcji,nawet mrugniecia okiem nie bylo,no nic,Oby to bylo jednorazowe...
    • asiek25 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 22.05.15, 14:06
      A niech mnie ktoś oświeci w związku z tym durnym odcinkiem, bo w połowie przestałam to oglądać, a tylko słuchałam jednym uchem. Z tego idiotycznego snu Wiki wyszło, że ona jednak kocha Adama, tak? Dobrze usłyszałam?
      • bachula_gr Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 22.05.15, 14:17
        asiek25 napisała:

        > A niech mnie ktoś oświeci w związku z tym durnym odcinkiem, bo w połowie przest
        > ałam to oglądać, a tylko słuchałam jednym uchem. Z tego idiotycznego snu Wiki w
        > yszło, że ona jednak kocha Adama, tak? Dobrze usłyszałam?

        Toz to widac, slychac i...;-)
        • asiek25 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 22.05.15, 15:04
          Ja wiem, że widać i czuć. Chodziło mi o to, czy w końcu było również słychać ;))
          • ami_lii Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 22.05.15, 16:02
            Wiki powiedziała po prostu "Kocham cię", bez imienia. Przez co Tomasz jest przekonany że Wiki mówiła o nim :)
      • raszefka Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 22.05.15, 22:02
        Za pomocą snu właśnie (żeby może nie robić z Tomasza zboczeńca, sadysty, damskiego boksera i bugwico jeszcze) scenarzyści postanowili przekonać Wiktorię, że to Adam jest tym właściwym człowiekiem, z którym rozwinie się jej życie tak osobiste, jak i zawodowe. Ssssssssprytnie };>
        • lilith76 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 25.05.15, 07:50
          Wyłamię się.
          Odcinek spodobał mi się. W swoim klimacie był ok. Gdyby zrobili tak jeden z House'a, to byście piały ;)

          Kłopot w tym, że pragnienie poobiedniej drzemki pokonało mnie w okolicach mowy noblowskiej doktora :) Co się działo potem?
          • raszefka Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 25.05.15, 10:11
            Nie, jak Housowi się śniło albo jak gadał z Amber, też nie lubiłam.

            Nic się nie działo. Wiki co jakiś czas moczyła się w wannie, a na koniec Adam wpadł do kościoła tuż przed przysięgą. Tuż przed przebudzeniem Wiktoria wymamrotała przez sen "kocham cię".
          • czekolada72 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 25.05.15, 10:40
            Nie pialabym, bo takich "klimatow" nie lubie...
            • bachula_gr Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 25.05.15, 14:38
              czekolada72 napisała:

              > Nie pialabym, bo takich "klimatow" nie lubie...

              Jako i ja.
    • ami_lii Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 27.05.15, 22:41
      Nic w sumie ciekawego się nie wydarzyło choć w porównaniu z zeszłym tygodniem to było o wiele lepiej. Może po prostu uznajmy poprzedni odcinek za nieistniejący? :)

      Odkopali doktora Dryla - ściął włosy, przytył i nosi jakiś dziadkowy sweter. Nie wiecie czy on czasem się nie ożenił? :) (miałam kiedyś na kierunku wykładowcę - póki był kawalerem, to był obiektem westchnień większości studentek. Jak go spotkaliśmy jakieś pół roku po ślubie to okazało się że goli się na gładko, ściął włosy i wyraźnie przytył). Przy okazji, czy aktorka grająca tą wredną adwokatkę to nie jest czasem Lucy z Rancza? Nie zwróciłam na to uwagi poprzednim razem ale akcent brzmi mi znajomo.

      I dialog odcinka, rozmawiają dwie pielęgniarki :

      - Weź zdejmij te obcasy bo zaraz dostaniesz ochrzan od ordynatora.
      - Wesele mam, rozchodzić je muszę. Zresztą doktor Hana chodziła na wyższych.
      - Bo ona miała taką pozycję w tym szpitalu że jej wolno.
      • misterni Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 28.05.15, 01:16
        Tak to Lucy z Rancza, myślałam że to oczywiste dla każdego, kto obejrzał chociaż jeden odcinek R. ;)
        Co do "sennego" odcinka, spodobał mi się i to bardzo, zupełnie nie rozumiem Waszych zastrzeżeń :P
      • ja27-09 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 28.05.15, 11:07
        Wkurza mnie temat onkologiczny w serialu. Wszyscy pacjenci z rakiem mają u nich szanse na długie życie w szczęściu i zdrowiu. Po naświetlaniach guz ginie, po operacji lekarze obiecują, że nie odrośnie. Czy temat raka miał być tak "łagodnie" potraktowany?? Przegięciem jest już wczorajsza akcja, gdzie pacjentka (wiecznie młoda Aldona Orman) po usunięciu guza jajnika, który naciekał na narządy rodne, pęcherz i jelita, ma tupet, aby skarżyć szpital o bezprawne usunięcie macicy, wskutek czego, nie będzie już mogła mieć dzieci. No kuriozum. Oraz pretensje o to, że próbowała popełnić samobójstwo i teraz nie będzie mogła mieć dzieci nawet adopcyjnych. Podejrzewam, że realna pacjentka byłaby w trakcie intensywnej chemioterapii i ostatnie o czym by myślała, to adopcja. Poza tym, nie wiem czy jakikolwiek sąd zgodziłby się powierzyć dziecko kobiecie samotnej, po leczeniu onkologicznym i ze statystycznym czasem przeżycia z rakiem jajnika 3 lata??? Durne to maksymalnie. Wkurza mnie to. A jak Ci wszyscy lekarze leśnogórscy przejmują się tymi swoimi pacjentami! Latoszek mało nie wpadł w depresję, jak musiał ekologowi nogę amputować. No proszeeee....
        • asiek25 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 28.05.15, 12:36
          Oj ta, oj tam... Leśna Góra znana jest przecież z cudów medycznych :D
          Wczoraj zresztą był kolejny cud. Pacjentka chora na ostrą agorafobię w zasadzie ozdrowiała po jednym wyjściu na spacer z doktor Woźnicką :DDD
          • lilith76 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 28.05.15, 17:43
            > Wczoraj zresztą był kolejny cud. Pacjentka chora na ostrą agorafobię w zasadzie
            > ozdrowiała po jednym wyjściu na spacer z doktor Woźnicką :DDD

            Muszę ją zabrać na basen. Nauka mojego pływania ruszy z kopyta :D
            • ami_lii Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 28.05.15, 18:23
              Zuza przecież też jakoś tak nagle ozdrowiała, gorzej że na Latoszka przeszło. A co do pani adwokat, tak się właśnie zastanawiam czemu ja ją dopiero wczoraj rozpoznałam. Może poprzednia fryzura mnie zmyliła? Nie mam pojęcia.

              A przy okazji, ktoś wie jak wygląda kwestia surogatek w naszym kraju? Czy Radwan nie powinien gdzieś tego zgłosić? Zwłaszcza że dość szybko się zorientował że "siostra" pacjentki z pewnością nią nie jest?
              • glafira Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 28.05.15, 22:31
                ami_lii napisała:

                > A przy okazji, ktoś wie jak wygląda kwestia surogatek w naszym kraju?

                Prawnie nie jest zabronione. A jak wiemy, co nie jest zabronione, jest dozwolone:)
                W grę wchodzą raczej kwestie moralne i tym podobne, a poza tym w Polsce za matkę zawsze jest uznawana ta kobieta, która urodziła, więc jeżeli surogatka po porodzie będzie chciała jednak zatrzymać dziecko, rodzice zastępczy nic w sądzie nie wywalczą, nawet jeśli genetycznie dziecko pochodzi od matki zastępczej.

                A z innej beczki. Tyle tu szumu powstało wokół odcinka 600, aż z ciekawości obejrzałam i według mnie nie ma o co kruszyć kopii. Takie oczko w stronę widza. Bardziej denerwujący może być fakt, że na zachowanie Wiki po tym proroczym śnie widzowie będą musieli poczekać pewnie kilka tygodni, bo jak to w tym serialu bywa, niektóre wątki pojawiają się i znikają...
                • lilith76 Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 29.05.15, 20:21
                  Nie wnikałam w temat głęboko, ale czy polskie kliniki, nawet prywatne, robią takie in vitro?
                  Bo, że do zabiegu mogło dojść za granicą, to oczywiste. Bodajże najbliżej i najlepiej cenowo jest na Ukrainie.
            • kryptopiryna Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 28.05.15, 21:54
              Scenarzyści, błagam nie robcie z nas idiotow. Jaką wspaniałą, nowatorską terapię zastosowała dr Woznicka.
              I nikt na to nie wpadł cześniej, że wystarczy chorą na agorafobię wziąć za rękę i wyprowadzić na dwor. Wszyscy lekarze, oprocz tych niesamowicie poświęcających się z Leśnej Gory, to po prostu głupki, tak jak i całe otoczenie pacjentki. Nikt się nie domyślił, że uleczy ją spacer... Powalił mnie ten odcinek po prostu.
              • ami_lii Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 28.05.15, 22:22
                Nie zapominajmy o salowym Szczepanie który też miał swój udział w tej nowatorskiej terapii :)
                • mallard A dr Lena Starska 29.05.15, 15:59
                  Woła synka z klaskaniem - jak pieska! ;-)
                  • skarolina Re: A dr Lena Starska 30.05.15, 10:17
                    A w ogóle, to kiedy nastąpiło zawieszenie broni między Agatą a Leną, że się tak po prostu spotykają z troski o Latoszka? Coś przeoczyłam?
                    • eulalija Re: A dr Lena Starska 31.05.15, 09:22
                      Chyba Lena odpuściła po znalezieniu Latoszka w klinice (prawdopodobnie w Konstancinie) na wózku i mało chętnego do współpracy z lekarzami.
    • skarolina Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 10.06.15, 15:45
      Dziś chyba koniec sezonu, nie?
      Tak się zastanawiam od zeszłego tygodnia i obstawiałabym, że córka prawniczki jest jednocześnie córką Falkowicza.
      • ami_lii Re: Scenarzyści trochę popłynęli...(NDiNZ - spoil 10.06.15, 19:02
        To jest niemal pewne. Bardziej mnie interesuje jak Wiki zareaguje na Blankę w łóżku Krajewskiego (co też tej młodej do łba strzeliło?).
    • czekolada72 I wszystko jasne: 11.06.15, 06:28
      Blanka ma 18 lat, Wiki miala 16 jak ja urodzila -> teraz ma 34. tyle samo maja Agata i Przemek.
      • joaz Re: I wszystko jasne: 11.06.15, 10:18
        Do wczoraj byłam przekonana, że Wiki urodziła córkę na studiach, a ojcem był wykładowca - przewijał si e jakiś czas temu. Miała żonę przedstawiciele farmaceutyczną. Nawet coś tam chyba czuł do Wiktorii. Byl tez chyba jakis problem z medyczny z Blanką????
        • misterni Eeee, nudy, od 2 lat scenarzyści przyzwyczaili 11.06.15, 12:40
          nas do kończenia sezonu z przytupem, a tu taka mizeria. :/
        • mmk9 Re: I wszystko jasne: 11.06.15, 17:35
          oaz napisała:

          > Do wczoraj byłam przekonana, że Wiki urodziła córkę na studiach, a ojcem był wy
          > kładowca - przewijał si e jakiś czas temu

          Tak, to on, ale po odnowieniu kontaktu, gdy potrzeba było wątroby do przeszczepu dla Blanki, a dziadkow i Wiki nie pasowala. Wiki zaszla w ciążę jako licealistka, ów Wojtek był jej korepetytorem (w celu zwiększenia szans na studia medyczne).
          • czarna_pumka Re: I wszystko jasne: 12.06.15, 14:16
            To był już ostatni odcinek w tym sezonie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka