Dodaj do ulubionych

Alias...alias agentka o stu twarzach...

IP: *.ds.ae.wroc.pl 17.03.05, 15:32
a to ktos ogladal??? kiedys lecialo w czw. na tvp1 ..obejrzalam jeden odcinek
i mnie wciagnelo, ale z braku mozliwosci obejrzalam tylko kilka
odcinkow...wiec trudno bylo mi sie zorientowac w fabule..teraz obejrzalam
wszystkie serie i trzeba przyznac ze serial jest dobry.
ma kilka watkow:
1. dzialalnosc glownej bohaterki jako podwojnego agenta...ma za zadanie
zniszczyc organizacje prowadzona przez czlowieka ktory zabil jej
narzeczonego, musi udawac poprawne stosunki z nim, choc naprawde go
nienawidzi i pogardza nim.
2. jej stosunki rodzinne(najpierw podejrzewa ojca o zdrade, potem sie okazuje
ze to jej matka byla agentka KGB, potem sie okazuje ze matka zyje, itd...)- i
zawsze jak juz mysli ze wie prawie wszystko o ojcu, on zawsze cos nowego
wykreci...np podlozy bombe pod budynek, do ktorego miala wejsc , i zrzuci to
wszystko na matke....a co jest w tym najlepsze..tak naprawde to matka jest tu
czarnym charakterem..ojciec chce chronic corke...tylko wybiera dziwne
metody:))
3. najlepszy watek to rambaldi..XV wieczny prorok...agenci maja za zadanie
odnalezc jego artefakty, podczas poszukiwan okazuje sie ze glowna bohaterka
zostala opisana w jego manuskrypcie jako wybrana, ktora ruszy naprzod jego
prace i doprowadzi do odkrycia poteznej broni...

W sumie niezly serial:)) W czwartej serii okazuje sie ze ma siostre...ktorej
pojawienie sie przewidzial Rambaldi..a co jest najlepsze...to ojcem siostry
jest czlowiek, ktorym najbardziej pogardza..Sloane.

najbardziej podobaja mi sie texty w stylu.... bohaterka wkurzona na ojca..za
jeden z jego kolejnych numerow...tym razem zabicie matki...musi razem z nim
brac udzial w akcji...siedza w milczeniu oczekujac na informatora, po kilku
minutach ojciec: "to najlepsza rozmowa jaka mielismy od kilku tygodni"
potem zjawia sie informator, ona idzie za nim i mowi do ojca wkurzonym
tonem: "ide sama" i idzie za nim, na co ojciec sarkastycznym tonem przez
radio :"zakladam ze wszyscy to slyszeli". Suuuper....ewentualnie rozmowa
pewnego agenta ktory dowiaduje sie ze jego zona jest paltnym zabojca , z
ojcem naszej bohaterki : "masz tu klucz do magazynu, znajdziesz bron, musisz
to zalatwic raz na zawsze bo inaczej cie to zniszczy".."moze to twoj sposob
radzenie sobei z zona, ale nie moj"
No i fajny jest tez sszef technikow, zawsze jak zabira glos, to mu dlugo
zabieraz zanim przejdzie do tematu:))
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: Alias...alias agentka o stu twarzach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 15:41
      oglądałam , podobał mi sie , dobra muzyka, montaż , przedstawienie akcji ,
      oglądamy odcinek niejako od odstatniej sceny , fajnie ogląda sie J.Garner w
      coraz to innych perukach , przebraniach , miło spedzona godzinka przed
      telewizorem ale po pwenym czasie zakałapućkałam sie w tych
      podwójnych ,potrójnych , sorry poczwórnych agentach , całkiem jak w X-files
      • Gość: dark.raven Re: Alias...alias agentka o stu twarzach... IP: *.ds.ae.wroc.pl 17.03.05, 16:33
        bo nasza kochana telewizja tak to puszcza...wrr... tu zrobi przerwe tu nie
        pusci w cale..i sie zapomina....ale serial spoko...potrojnych agentow tam nie
        bylo...tylko podwojni..Sydney i jej ojciec...potem jeszcze przeciagneli Dixona,
        ale to na sam koniec. Troche mozna bylo sie zapetlic w sytuacjach z jej
        przyjaciolka, ktora przeciez zostala zdublowana i byla potem zla i trzeba ja
        bylo zastrzelic. Przez taka emisje tez trudno bylo sie zorientowac w
        machinacjach ojca sydney ( zreszta jego postac jest najlepsza..mysli zawsze
        kilka ruchow do przodu...kiedy nikt nei widzi w czyms sensu..on juz planuje
        kontrdzialania). Rozwalilo mnie w drugiej serii jak zdecydowal sie zaufac
        swojej ex-zonie i pozwolil jej na dokonanie transakcji z jednym czarnym
        charakterem...noc przed akcja ona prosi zeby wyjal jej nadajnik, bo moga go
        znalezc. Wyjal nadajnik... i spojrzal na nia tak jakby dalej cos do niej mial,
        zaczeli sie calowac..i reszty mozna sie domyslic:) na akcji okazalo sie ze ona
        wykrecila numer...zamienila manuskrypty i spierniczyla. w nastepnym odcinku na
        odprawie on mowi ze nadajnik ktory ona ma aktywuje sie za 12h. na co szef
        technikow stwierdza ze nie podlozyli jej pasywnego nadajnika tylko aktywny,
        wiec on mowi ze musial go usunac, na wypadek jakby go znalezli...ale podlozyl
        jej wlasnie ten pasywny..Szef techjnikow pyta jak zdolal to zrobic bez jej
        wiedzy....I to spojrzenie "nie twoj interes" :) Myslalam ze z lozka spadne!!!
        Geniusz strategii:)
    • Gość: Jaga Re: Alias...alias agentka o stu twarzach... IP: *.icpnet.pl 01.09.05, 01:39
      Ostatnio był odcinek nr 22, a teraz widzę, że w kolejną sobotę już nie będzie
      serialu... Czy ktoś wie coś o tym?
    • ariwederczi Re: Alias...alias agentka o stu twarzach... 01.09.05, 06:49
      Jestem w trakcie oglądania trzeciej serii. Serial jest fantastyczny. :)))
    • laminja Re: Alias...alias agentka o stu twarzach... 01.09.05, 09:29
      ja też lubię ten serial, ale przestałam go oglądać kiedy nasza kochana TVP bez
      zapowiedzi zdjęła go z czwartkowego wieczoru - chyba w środku serii - i
      przesunęła na późną noc, nawet nie wiem kiedy. Teraz powinni puścić całość od
      początku.
      • Gość: Jaga Re: Alias...alias agentka o stu twarzach... IP: *.icpnet.pl 06.09.05, 02:53
        Już leciało od początku. W ostatnią sobotę sierpnia leciał odcinek nr 22.
        Jestem ciekawa, kiedy będą dalsze odcinki. Ile cały serial ma odcinków?
        • laminja Re: Alias...alias agentka o stu twarzach... 06.09.05, 09:18
          czyli na jakim etapie jesteśmy teraz?
          • Gość: Jaga Re: Alias...alias agentka o stu twarzach... IP: *.icpnet.pl 06.09.05, 12:12
            Telewizja mi odpisała:

            ,,Witamy
            Narazie zakończylismy emisję tego serialu.Był on zaplanowany tylko na wakacje."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka